Tag Wypadek na Starowiślnej recenzja

Lucyna Olejniczak „Wypadek na Starowiślnej” Replika

Wypadek-na-ulicy-starowislnej

Patronat medialny

 

Goniąc za cieniem.

 

Życie przodków wpływa na to, co dzieje się obecnie. Lucyna Olejniczak udowadnia, że gdy czas zatoczy koło, dzieją się rzeczy niezwykłe. A od niezwykłości i odrobiny magii już tylko krok do miłości. Zechcecie ją odkryć?

 

Lucyna znajduje w internecie notatkę o swoim pradziadku Teodorze Henzelmannie, który uległ wypadkowi podczas wezwania do pożaru na Starowiślnej. Sierżant krakowskiej straży odniósł wówczas ciężkich obrażeń głowy, ale przeżył. Jak potoczyło się jego dalsze życie? Prawnuczka chce poznać tę historię i napisać o niej książkę. Rusza tropem rodzinnych tajemnic, a w czasie poszukiwania tajemniczego przodka napotyka na niezwykłego mężczyznę, tez zafascynowanego historią Henzelmanna. I tak czas zatacza koło, a przeszłość wpływa na teraźniejszość. Co z tego wyniknie?

 

Lucyna Olejniczak niewątpliwie kocha Kraków, bo czuć to na każdej stronie. Mam też nieodparte wrażenie, że w głównej bohaterce jest całkiem sporo samej autorki. Jest jakaś magia w przedstawionej tu historii, a pozostający po lekturze niedosyt nakazuje puścić wodze fantazji i samemu dopowiedzieć ciąg dalszy. Tajemnica wciąż pozostaje zagadką i to jest piękne. Ciekawość przeszłości i losów przodków została tu rozbudzona na dobre. Pięknie się to wszystko zazębia, a nad współczesnością trwale unoszą się dobre duchy przeszłości. Ta powieść zaraża badaniem minionego! Polecam każdemu.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 240
ISBN: 978-83-66217-26-3
Premiera: 11 czerwca 2019

Podziękowania dla Wydawnictwa Replika.