Tag życzę mu śmierci recenzja

Matt Witten „Życzę mu śmierci” Wydawnictwo Kobiece

zycze-mu-smierci

W poszukiwaniu prawdy.

 

Upór w poszukiwaniu prawdy może prowadzić na manowce. Nie sposób myśleć racjonalnie, gdy chodzi o śmierć dziecka. Nie dziwi zachowanie bohaterki, która z determinacją dąży do wymierzenia kary zabójcy. Czy pojawiające się wątpliwości obudzą choć cień niepewności? Czy należna kara zdoła przyćmić ból straty?

 

Susan prowadziła kiedyś zwyczajne życie. Do momentu dramatycznej śmierci córeczki Amy. Przejmujące wspomnienia o cudownym życiu determinują ją do szukania drogi wymierzenia kary sprawcy. Sens życia polega teraz na znalezieniu się tam, gdzie morderca ma zostać poddany karze śmierci. Pożycza pieniądze od przyjaciół, by przemierzyć długą drogę do Dakoty Północnej, spojrzeć w twarz mordercy, a potem upajać się jego śmiercią. Bo właśnie śmierci mu życzy.

 

Traumatyczne wydarzenia powodują, ze człowiek przestaje myśleć racjonalnie. Najważniejsza staje się zemsta, wymierzenie sprawiedliwości, należna kara. Obezwładniająca strata, upór, chęć wyrównania rachunków prowadzą do jednego celu – miejsca rychłej śmierci sprawcy mordercy. Kara śmierci wydaje się tu w pełni uzasadniona. Droga, którą przemierza bohaterka, jest jednak tak długa, że pojawiają się wątpliwości, o które ona sama by się nie posądzała. Poszukiwanie prawdy może być znacznie bardziej pouczające niż sama zemsta.

 

Przedstawiona tu historia jest przede wszystkim smutna, ale też niesie potężny ładunek wiary w nieoczekiwane. Bohaterka z trudem znosi stratę, ale dojrzewa na oczach czytelników, staje się mocniejsza i mądrzejsza. Nie zawsze bowiem wszystko co, czarne, jest faktycznie tylko czarne. Gdzieś po drodze tak wiele odcieni ciemnej szarości. Jeśli macie ochotę na książkę, która zastanawia, jest wieloznaczna i łamie schematy, to koniecznie sięgnijcie po właśnie tę pozycję.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 390
ISBN: 978-83-6713-721-8
Premiera: 13 kwietnia 2022

kobiece