27 października 2017

Hanna Greń „Uśpione królowe” Replika

Uspione-krolowe

Patronat medialny

 

Niebezpieczne drobiny braku czujności.

 

Trzeba czytać tę książkę uważnie, by odkryć jej istotną głębie. Jest mrok, tajemnica, obsesja i krew. Jest strach, zaufanie i jego brak. Z prozą Hanny Greń jest tak, że elektryzuje, zastanawia i porusza. Może nawet denerwować, gdy wkracza się na nieznane rewiry ludzkiej psychiki.

 

Znając „Cynamonowe dziewczyny” można się spodziewać, że i tu jest wstrząsająco. I tak jest, pod wieloma względami. Sprzedawca Snów jest zaburzonym emocjonalnie i moralnie zabójcą, który perfidnie wyszukuje ofiary, a potem sprawia im ból i zadaje okrutne cierpienie. Strach, rozpacz i bezradność ofiar to pożywka dla jego stłamszonego jestestwa. Zastanawiające, jak bardzo psychiczne i emocjonalne braki mogą pokierować zachowaniem człowieka! Sprzedawca Snów jest koszmarem dla ofiar i nieodgadnioną zagadką dla policjantów. Zamiecenie sprawy pod dywan jest dość wygodne, ale niemożliwe na dłuższą metę. Dwóch policjantów, Konrad i Marcin, mają szansę na ostateczne rozwiązanie zagadki. Tajemnicze i intrygujące Zena i Petra są jak magnes przyciągający niebezpieczne drobiny braku czujności…

 

Zdecydowanie kupuję tę odsłonę Hanny Greń. Z dwóch ważnych powodów. Pierwszy to odwaga do pokazywania skrajnych zaburzeń psychiki, a drugi to umiejętność przyciągania czytelników. Odczuwalny w fabule chaos jest świetnym zabiegiem na odwrócenie uwagi od poszlak i ewentualnych tropów powiązań bohaterów. Jest zagadkowo, wstrząsająco i krwawo. Jeśli ktoś widzi w tym kryminale banalną obyczajówkę, to mam wrażenie, że czytał inną książkę. Bo w „Uśpionych królowych” faktycznie jest uśpienie, ale czujności czytelnika.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 448
ISBN: 978-83-7674-655-5
Premiera: 23 października 2017

Serdecznie dziękuję Wydawnictwu Replika.

„Brzechwa dzieciom. Teatrzyki” Nasza Księgarnia

brzechwa_teatrzyki

Teatr wyobraźni.

 

Wyśniony, jedyny w swoim rodzaju, kolorowy, optymistyczny teatr, który cudnie rozkwita w naszej wyobraźni pod wpływem słów czytanych w kolejnych odsłonach teatrzyku spod pióra Brzechwy. Niesamowite wrażenia gwarantowane.

 

Jak to się stało, że Brzechwa napisał kilka sztuk teatralnych, idealnych do wystawienia na scenie przez dzieci? Po prostu, ten poeta kochał dzieci i miał dar opowiadania historii idealnych dla tych odbiorców. Zawsze aktualne, z morałem i dużym poczuciem humoru. Klasyka w pięknym wydaniu.

 

Zebrane tu teatrzyki niewątpliwie wywołują emocje. Śmieszą, niepokoją, wzruszają. I o to chodzi! Są wartości uniwersalne, ale też relikty mrocznej socjalistycznej przeszłości. Są sztuki oparte na znanych baśniach, ale też pastisze stworzone na miarę owych czasów. „Bajki samograjki”, „Teatr Pietruszki”, „Wagary”, „Siedmiomilowe buty” i „Księżniczka na ziarnku grochu”, a na koniec groteska radiowa „Wieloryb”. Gratka dla miłośników Brzechwy. Twarda oprawa i urocze ilustracje Magdaleny Kozieł-Nowak nadają całości niepowtarzalnego klimatu. Warto mieć na półce i czytać, czytać, czytać…

 

Oprawa: twarda
Liczba stron: 336
ISBN: 978-83-10-12963-5
Premiera: październik 2017

Podziękowania dla Naszej Księgarni.

Agnieszka Krakowiak-Kondracka „Zostań do rana” Wydawnictwo Literackie

zostan-do rana

Balast minionego.

 

Kobieta z przeszłością, mężczyzna po przejściach. Co może wynikać z takiego układu? Kłopoty? Hm, a może coś znacznie lepszego? Bo nic tak nie przyciąga poranionych do siebie jak balast minionego, który chciałoby się zrzucić. Warto to zrobić we dwójkę.

 

Baśka była naiwną żoną, jakich w sumie wiele na tym świecie. Bezgraniczne zaufanie, ślepa miłość aż po grób, a potem żal, rozczarowanie, bezradność. Co można zrobić , gdy jest się porzuconym i zdanym na łaskę losu? Załamać ręce? A może skupić wokół siebie więcej istot poturbowanych przez dotychczasowe życie? Pomoc Kostka przy prowadzeniu amatorskiego schroniska dla bezdomnych psów jest nieoceniona. Miło na kogoś liczyć, nawet jeśli to recydywista…

 

Ech, mnóstwo emocji płynie ze sprawnego pióra Agnieszki Krakowiak-Kondrackiej. Jest zwyczajnie, realnie, tak po prostu. Życiowo, bez patosu i wyimaginowanych scenariuszy. Życie jest bogate w uczucia i emocje, więc nie potrzeba dodatkowych bodźców by pobudzić adrenalinę. Czasem pokazuje ostry pazur, innym razem delikatnie muska zmysły, jak piórkiem. To już tradycja, że u tej autorki jest plastycznie, dobitnie i z przestrogą. Gorąco polecam.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 308
ISBN: 978-83-080-6404-7
Premiera: 26 października 2017

Serdecznie dziękuję Wydawnictwu Literackiemu.

Andrzej Mencwel „Toast na progu” Wydawnictwo Literackie

toast na progu

Wkroczyła nowoczesność.

 

Osobliwie o zmianach zachodzących na polskiej wsi. Kiedyś radosnej, a teraz? Stara, drewniana, dwuizbowa chata za wsią, mały sad owocowy i warzywny, obórka. Takie oto sielskie miejsce jest osnową opowieści o zwyczajnym człowieku. Zbyszek jest rolnikiem z krwi i kości, a nade wszystko z wielkiej miłości do ziemi. Lokalny patriotyzm zamykał się w tym miejscu i niemal nie wychodził poza próg domu. Proste życie, niekłamane radości i rozkosz płynąca z sielskości. Zwykły rolnik z małym areałem ziemi, oddany jej bezgranicznie. Gdzie teraz szukać takich ludzi? Czy nastawienie na rolniczy biznes nie zatracił tego, co najpiękniejsze w małych gospodarstwach i radości ze zmieniających się pór roku i życia w zgodzie z rytmem natury? Cywilizacja i rozwój technologii niewątpliwie uśmiercił piękno prostoty i czystej przyrody.

 

Sentymentalna i nostalgiczna opowieść o autentycznym człowieku, przyjacielu autora, jest głosem sprzeciwu wobec zmian, które dotknęły polskie wsie. Zatracone zostały charakterystyczne dla sielskich klimatów radości z prostych rzeczy. Darmo szukać sianokosów, jazdy na wozie pełnym świeżego siana, wykopków angażujących całe rodziny i wspólnych ognisk, w których piekły się ziemniaki. Rżyska odeszły w zapomnienie, a wydojone mleko trafia nie do konwi, a do wielkich chłodzących zbiorników, w których nie da się poczuć charakterystycznego dla mleka prosto od krowy zapachu. Wkroczyła nowoczesność. Czy to dobrze?

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 304
ISBN: 978-83-08-06398-9
Premiera: wrzesień 2017

Podziękowania dla Wydawnictwa Literackiego.

„Wanda Chotomska dzieciom” Nasza Księgarnia

chotomska dzieciom

Poetka uskrzydlona.

 

Tak o Wandzie Chotomskiej mówi we wstępie tej książki Zofia Beszczyńska i sądzę, że to doskonale opisuje twórczość Chotomskiej. Otwierając pierwsze strony poczujecie magię ciepła, wrażliwości i niezwykłej wnikliwości w obserwacji świata, który w najdrobniejszych, banalnych sprawach jest, po prostu, piękny.

 

U Chotomskiej zwierzęta cieszą się swymi zaletami i wcale nie grymaszą bez powodu. U Chotomskiej luty ma trzydzieści dni i jest ulica tabliczki mnożenia. U Chotomskiej deszczowy listopad jest pełen uroku, a tuż za rogiem można wypożyczyć skrzydła. U Chotomskiej bilet kupuje podróżnego i nie pytaj dlaczego? Magiczny świat prostych rzeczy, które warto zauważyć i docenić. Wcale nie trzeba wyruszać w daleką podróż, by przeżyć niezwykłe przygody i zobaczyć nieprawdopodobne zjawiska. Wystarczy odrobina fantazji, otwarte serce i zmysł obserwacji. Z tak uskrzydloną poetką docenicie piękno, które jest tuż obok i zupełnie inaczej spojrzycie na szare dotąd życie.

 

Wspaniały zbiór najlepszych utworów poetki, która widziała rzeczy wielkich w małych sprawach. Znajdziecie tu wiersze o ptakach, miesiącach, zwierzętach i zawodach oraz kilka opowiadań i kołysanek. Są też tańce i śpiewańce! Nie będziecie się nudzić! Gorąco polecam. Dajcie się uskrzydlić wyobraźni.

 

Oprawa: twarda
Liczba stron: 288
ISBN: 978-83-10-13251-2
Premiera: 13 września 2017

Serdecznie dziękuję Naszej Księgarni.

« Starsze wpisy Recent Entries »