18 grudnia 2017

Piotr Tymiński „Wołyń. Bez litości” Novae Res

wolyn-bez-litosci

Dojrzewanie do wolności?

 

Przedziwna to wojna, gdy już nie wiadomo kto z kim walczy, a pierwotne instynkty kierują postępowaniem człowieka. A może jeszcze człowieka, ale w zwierzęcej otoczce?

 

Nie ma litości. Zemsta musi kierować wszelkim zachowaniem, gdy na własne oczy widziało się śmierć najbliższych. W jednej chwili kilka istnień zostało brutalnie zgaszonych, a niezrozumiała nienawiść zawładnęła przyjazną dotąd wioską. Krew za krew, śmierć za śmierć, bo jakże inaczej? Wybaczanie? Skąd wziąć siły? A życie musi trwać i mieć sens…

 

Bohater książki Tymińskiego przechodzi trudną drogę zanim zrozumie, że walczy o godność Polski i Polaków. Motywy jego działania są w pełni zrozumiałe, choć on sam długo dojrzewa do wewnętrznego patriotyzmu i skierowania historii na inne tory. Pierwsze sceny nie pozostawiają złudzeń – to Wołyń znany ze wspomnień świadków okrutnej zbrodni. Nie znajdziecie tu tłumienia prawdy czy choćby cienkiej warstwy lukru na tym, co jest bolesną kartą przeszłości. To wciąż żywa prawda o okrucieństwie, cierpieniu i nienawiści. Ukraińscy nacjonaliści czerpali niezrozumiałą radość z wyrządzania ran drugiemu człowiekowi. Pławili się w ludzkim cierpieniu i własnej brutalności. Sowieccy partyzanci pogubili się w priorytetach. Niemieccy okupanci stracili zdolność klarownego odbioru rzeczywistości. W tym wszystkim jednostka, Stanisław „Len” Morowski, z pragnieniem zemsty i odzyskania wolności. Wołyń. Bez litości. Mocna książka.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 488
ISBN: 978-83-8083-480-4
Premiera: 15 marca 2017

Za egzemplarz przekazany do recenzji serdecznie dziękuję Autorowi.

Wojciech Wójcik „Jezioro pełne łez” Zysk i S-ka

jezioro pelne lez

Kuracja prawdą.

 

Piękne, sielskie Mazury. Dzikie, nieodkryte tereny i natura nęcąca nieokiełznaniem. Zupełnie jak charakter zdarzeń, które mają miejsce w tej powieści. Ktoś chce kogoś wrobić w przestępstwo, ale nie wie, że to niebezpieczna gra.

 

Ośrodek wypoczynkowy na Mazurach i brutalne morderstwo przerywające poczucie spokoju i bezpieczeństwa. Podejrzany może być tylko jeden. Któż inny mógłby dokonać zbrodni, jak nie recydywista? Marcin odbył swój wyrok za zabicie człowieka, ale nikt nie wnika czy osądzenie go było sprawiedliwe. Fakt, jest faktem. Marcin wyszedł z więzienia, a to stawia go na straconej pozycji. Degenerat? A może znawca ludzkiej psychiki? To Marcin dokonał niecnych czynów? A jeśli nie on, to kto?

 

O, tak. Prawda może zniszczyć człowieka. Nic dziwnego, że często wspomagamy się kłamstwem, by nie zakłócić naturalnego biegu codzienności. Drobne, nie czyniące nikomu krzywdy kłamstwa, mogą zdziałać cuda w relacjach międzyludzkich. Jednak uciekanie do nich w nadmiarze prowadzi do zguby. Wojciech Wójcik umiejętnie prowadzi czytelnika przez meandry stereotypowego myślenia, by nieco go z niego wyleczyć. Kuracja prawdą? Być może. Ważne, że działa. Polecam.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 592
ISBN: 978-83-811-6144-2
Premiera: 25 września 2017

Podziękowania dla Zysk i S-ka.

 

Aleksandra Tyl „Anielska zima” Prozami

anielska zima

Dezercja od przeszłości.

 

Szczęście może być tuż za rogiem, trzeba je tylko odnaleźć. Może chodzące wśród zwykłych ludzi anioły pomogą je odkryć?

 

Aleksandra Tyl w „Anielskiej zimie” zwraca uwagę czytelników na pozorność, gubienie się w niedopowiedzeniach i braku chęci do pełnego wysłuchania drugiej strony. Ukazuje różne odcienie miłości i motywy zrozumienia tego, co w życiu naprawdę ważne. Podczas gdy jedni pławią się w prawdziwym uczuciu i pełni szczęścia, inni walczą z kolejnymi porażkami i zranieniami. Warto pamiętać, że życie to koło fortuny i czas nabrać pokory wobec jego wskazań.

 

Kaja sprawia wrażenie dumniej i pewnej siebie kobiety sukcesu. Za fasadą pozorów kryje się jednak bezbronna, zraniona i zagubiona osoba, która pragnie wybrnąć z życiowego pata. Mieszkając w Polance tak naprawdę ucieka od tego, co dotąd ją spotkało, choć ta dezercja wcale nie jest prosta. Nie da się odciąć od przeszłości, a tym bardziej na trwałe wymazać wspomnień. Los szykuje jej niespodziankę, ale Kaja nie jest jeszcze gotowa by ją przyjąć. A może warto odwrócić głowę i sięgnąć po największe szczęście, z którego kiedyś się zrezygnowało?

 

Czytam książki spod pióra Aleksandry Tyl pasjami bo wiem, że na kolejnych kartkach odnajdę mnóstwo zwyczajnych, ludzkich emocji i codziennych spraw. Nigdy się nie zawiodłam. Teraz również jest subtelnie, nostalgicznie i prawdziwie. Śledząc losy drugoplanowej dotąd Kai zaglądamy też do życia głównych bohaterów „Magicznego lata” i „Karmelowej jesieni”. Można odnieść wrażenie, że jest się wśród dobrych znajomych. Klimatyczna, pozytywna powieść.

 

Oprawa: półtwarda
Liczba stron: 446
ISBN: 978-83-658-9712-1
Premiera: 7 listopada 2017

Podziękowania dla GW Literatura Inspiruje.

Roma J. Fiszer „Sezon na szczęście” Edipresse Książki

sezon-na-szczescie

Hipnoza szczęściem.

 

Jedni sięgają po gwiazdki z nieba, inni po fartowne dary losu. Są też tacy, którzy trwają w upojeniu miłością, bezpieczeństwem, przyjaźnią, spokojem i błogością. Istna hipnoza szczęściem. Też tak chcecie?

 

Anna, Kaśka i Eliza mają już swoje miejsce na ziemi. Zakotwiczyły w małej kaszubskiej wsi, gdzie odnalazły upragnione szczęście. Spokój i zostawione w tyle niepowodzenia dają im energię do śmiałego patrzenia za horyzont. Optymizm okazuje się na tyle zaraźliwy, że kobiety mają wokół siebie coraz liczniejsze grono znajomych. Każda z nich ma własną drogę. Eliza zaczyna studia i usamodzielnianie się. Kaśka jest spełnioną matką, po latach odnajdującą miłość, która zmieni jej wewnętrzna pustkę w spełnienie. Anna wciąż żyje marzeniami i czerpie z własnego doświadczenia, ucząc się na błędach. Łączy je wspólne pragnienie szczęścia. I odnajdują je.

 

Czy można sięgnąć po ostatnią część trylogii nie znając poprzednich? Oczywiście, że tak! Bardzo szybko wchodzi się w świat bohaterek. Ich żywiołowość i optymizm sprawiają, że znowu chce się żyć i nie sposób się nudzić. Ogromna charyzma dodaje energii do podejmowania istotnych w życiu zmian. Przyjemna w odbiorze książka, zachęcająca do poznania wcześniejszych losów bohaterek.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 528
ISBN: 978-83-811-7020-8
Premiera: 27 września 2017

Podziękowania dla Wydawnictwa Edipresse Książki.

Mads Peder Nordbo „Dziewczyna bez skóry” Burda Książki

dziewczyna bez skory

Zło znalazło drogę do Nuuk…

 

Przejmujący chłód nie jest w stanie zmniejszyć siły emocji, ale może przytłumić tęsknotę za głębokim uczuciem. Czy jest to możliwe?

 

Kryminały rodem ze Skandynawii mają wspólny mianownik – ich fabuła toczy się w śnieżnej, mroźnej i bezkresnej scenerii. Może właśnie dlatego jest w nich tak zabójczo strasznie? Krew na śnieżnym puchu wygląda bardziej krwiście, a zbrodnia pachnie dobitniej, gdy wokół jest tak zimno. Nic dziwnego, że „Dziewczyna bez skóry” podbija serca czytelników uwielbiających kryminały. Bestialstwo zabójcy, samotność szukającego prawdy dziennikarza i niezbadane tajemnice sprzed lat stanowią osnowę historii, która mrozi krew w żyłach.

 

Małe miasteczko zewsząd otoczone górami i morzem jest urokliwe, ale też przerażające. Do Nuuk nie ma dróg. Tu rządzą prawa natury. Wstrząsające odkrycie nie pozostawia złudzeń – zło znalazło drogę do Nuuk. Zmumifikowane zwłoki wikinga to tylko początek odkrywania zbrodni, której nikt dotąd nie wyjaśnił. Czy młody dziennikarz znajdzie odpowiedzi na wszystkie pytania?

 

Bardzo dobry, przemyślany kryminał. Fabuła trzyma w napięciu, a dobitne opisy działają na wyobraźnię. Takie książki czyta się jednym tchem!

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 416
ISBN: 978-83-8053-295-3
Premiera: 11 października 2017

Serdecznie dziękuję Wydawnictwu Burda Książki.

« Starsze wpisy Recent Entries »