21 maja 2025

Renata Bożek „Wyjarzmiona” Marginesy

Przekraczając granice konwenansów.

 

Historia o przekraczaniu granic społecznych, które możliwe były dzięki swoistego rodzaju trampolinie pomagającej wspiąć się kilka stopni wyżej po drabinie klasowej. A wszystko dzięki determinacji odwadze, by śmiało brać życie za rogi.

 

Rozalka Balawender to prosta dziewczyna z podlubelskiej wsi. Brudna, obdarta, przesiąknięta stereotypami i niewiedzą. Łut szczęścia, odwaga i ogromna determinacja, by coś zmienić w sowim przewidywalnym życiu sprawiły, że Rozalka przeszła transformację. Od prostej chłopki do kobiety dworu z manierami i aspiracjami. Kto powiedział, że miejsce urodzenia definiuje przyszły los? Realia nie sprzyjały takim metamorfozom, ale okazuje się, ze wszystko jest możliwe, gdy bardzo się tego chce.

 

„Wyjarzmiona” Renaty Bożek zachwyca realizmem i dynamizmem. Z łatwością przenosi czytelników do dziewiętnastowiecznej podlubelskiej wsi. Ukazuje życie chłopów pańszczyźnianych wraz z szeregiem zabobonów i stereotypów. Narracja prowadzona jest w specyficzny sposób, bo elegancki styl literacki z łatwością przechodzi w lubelską gwarę. Nie brakuje symboliki i realizmu magicznego. Halucynacje, duchy przeszłości i mroczne postacie to przecież podstawa codzienności chłopów. Nieuświadomione lęki były motorem napędowym do kreowania codzienności.  Motyw emancypacji jest niemal sensacją na ówczesne czasy.

 

Czy warto walczyć o swoje? Skąd brać siłę do budowania lepszej przyszłości? W „Wyjarzmionej” znajdziecie klucz do sukcesu i wielka wiarę w niemożliwe. To nie tylko opowieść o zbuntowanej jednostce, która zapragnęła innego życia, ale przede wszystkim głos w dyskusji o nierównościach społecznych. Może właśnie w odmienności tkwi wielka siła?

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 328
ISBN: 978-83-6826-586-6
Premiera: 23 kwietnia 2025

Kim Ho-Yeon „Jeszcze bardziej nietuzinkowy sklep całodobowy” Znak Literanova

Kiedy życie przelatuje przez palce.

 

Zajrzyjcie ponownie do nietuzinkowego sklepu całodobowego w Seulu, a przekonacie się, że moc tkwi w drobiazgach, a wielkie rzeczy dzieją się tuż obok nas. Tak zwyczajnie i niezwykle zarazem.

 

Nowa kierowniczką sklepu „Always” w Seulu jest pani Oh. Czas pandemii odbił się na dochodach ze sprzedaży. To męczące, gdy trzeba każdy miesiąc podliczać na granicy ryzyka zamknięcia interesu. Przecież ten sklep jest nietuzinkowy! Zmęczenie i zrezygnowanie daje się we znaki. Brakuje pracowników, obroty wciąż spadają. Zatrudnienie gadatliwego Geun-bae coś zmienia. Znów sklep staje się miejscem spotkań. Tu można podzielić się własnymi rozterkami bez ryzyka wyśmiania czy oceny. Ten sklep jest miejscem dającym nadzieję.  

 

„Wszędzie dookoła ludzie się uśmiechali. Śmiali się, jakby światem zawładnął nowy wirus. Czy nie mówi się, że śmiech jest zaraźliwy?”

 

W kolejnej odsłonie „Nietuzinkowego sklepu całodobowego” znajdziemy klika historii, które mają wspólny mianownik. Nastolatek desperacko poszukuje właściwej relacji z rodzicami, którzy faworyzują brata. Dziewczyna z dyplomem nie widzi przyszłości, bo wciąż nie może znaleźć pracy. Restaurator, który zatracił się w osiągnięciu sukcesu do tego stopnia, że nie zauważył powolnej utraty własnej rodziny. Niby proza życia, a tak pięknie podana. Dzięki tym historiom dowiadujemy się wiele o własnym życiu. Niewiarygodne? A jednak! Takie rzeczy tylko w nietuzinkowym sklepie całodobowym w Seulu.

 

W tych historiach można się przejrzeć jak w lustrze. Nic dziwnego, ze po lekturze tej książki wszystko wokół nabiera zupełnie innych barw, a ludzie staja się podmiotami, a nie tylko przechodniami. Kim Ho-Yeon ma wielki talent do mówienia o rzeczach z pozoru błahych w tak sugestywny i zastanawiający sposób. zacznijmy oddychać pełną piersią i wierzyć w moc drobnych gestów. Optymistyczna, energetyczna, piękna powieść, którą gorąco polecam.

 

Oprawa: twarda, barwione brzegi kartek
Liczba stron: 384
Tłumaczenie: Łukasz Janik
ISBN: 978-83-8367-768-2
Premiera: 7 maja 2025

Kim Ho-Yeon „Nietuzinkowy sklep całodobowy”  Znak Literanova

Przez most się przechodzi, a nie z niego spada.

 

Mały sklepik całodobowy „Always” w dystrykcie Chengpa-dong w Seulu, był miejscem Shi-hyeon, która w nim pracowała, by zarobić na egzamin. Kiedy do sklepiku trafił bezdomny Dokko, to ona miała go przeszkolić. Szefową była pani Yeom, która wobec Dokko miała dług wdzięczności.

 

Pani Yeom zawsze była pierwsza do pomocy. Może to wynikało z faktu wieloletniej pracy w zawodzie nauczyciela? Uczniom, zwłaszcza tym zaniedbywanym, należało pomóc. To stanowiło wynik jej pogodnego charakteru i roli pedagoga, którą wzięła sobie do serca, a nie uznawała tylko za rutynę. Nie dziwi, że pomogła bezdomnemu Dokko. Kiedy znalazł jej saszetkę z dokumentami i pieniędzmi, a potem walczył o nią jak lew z bandziorami pragnącym wyrwać mu ją z ręki, pani Yeom wiedziała, że to niezwykły człowiek. Dając mu zatrudnienie na nocnej zmianie w swoim sklepiku, ofiarowała mu drugą szansę, a sama zrehabilitowała swój dług. I to dopiero początek niezwykłych zdarzeń, które stały się udziałem właścicielki, pracowników i klientów całodobowego sklepu „Always”.

 

„Umysł pogrążony w cierpieniu staje się coraz cięższy, aż w końcu waży tak dużo, że wciąga człowieka w nieprzebytą otchłań. Prędzej czy później zacząłbyś oddychać w inny sposób.”

 

Dokko nie pamiętam kim jest. Miał problemy z mówieniem, ale jego czyste serce było wielkie. Pracując w sklepie całodobowym pani Yeom dzielił się z innymi swoją prostota. Dodawał im otuchy, udzielał porad z serca płynących i zaskarbił tym wielka sympatię ludzi. Klienci zaczęli nazywać sklep „nietuzinkowym”, bo tu można było dostać coś, czego nie dało się nigdzie kupić -ludzka dobroć, prostotę, wielkie serce, energię, uśmiech i rady będące kluczem do zmiany dotychczasowego życia.

 

Ech, wyjątkowy to sklep! Chciałoby się mieć taki w sąsiedztwie. Wielki jak niedźwiedź sprzedawca i gołębie serce. Zwyczajność skrywająca ogromną siłę. Każdy człowiek zasługuje na drugą szansę. Każdy człowiek może naprawić własne błędy. Każdy człowiek może być podpora dla drugiego człowieka. Ta powieść wyzwala same pozytyw, dlatego gorąco polecam jej przeczytanie. Uwierzcie, będziecie bardziej spostrzegawczy, empatyczni i otwarci, bo ta książka ma wielką moc.

 

Oprawa: twarda, barwione brzegi kartek
Liczba stron: 304
Tłumaczenie: Łukasz Janik
ISBN: 978-83-8367-467-4
Premiera: 7 maja 2025

Urszula Gajdowska „Romantyczna katastrofa” Szara Godzina

Na nowo, po latach.

 

Lata temu był jej przyjacielem. Kimś, komu mogła się zwierzyć i który zwierzał się jej. Wtedy nie doceniła tej relacji. Teraz nie można już cofnąć czasu, ale można zbudować zupełnie nową relację z tą samą osobą. Tylko co zrobić ze strachem, który paraliżuje przed podjęciem decyzji?

 

„Gdyby ludzie mieli możliwość władania czasem, to nie robiliby nic innego, tylko cofali się do przeszłości i próbowali wszystkiego od nowa.”

 

Agata jest pisarką, która doskonale wie, jak pokierować fabuła powieści romantycznej, by ująć swoich czytelników mnóstwem emocji. Szkoda, że w realnym życiu zupełnie sobie z tym nie radzi. Młodość przeciekła jej przez palce, a miłość do męża wypaliła się do cna. Obecnie są w separacji, a wspólne tematy rozmów opierają się na trosce o dorastające dzieci. Może pobyt poza domem coś zmieni?

 

Rodzinny dworek w podlaskiej wiosce to urokliwe miejsce na urlop. Wspólny wyjazd z córką do tego sielskiego miejsca z pewnością pozwoli oczyścić umysł i naładować baterie na kolejne miesiące. Ani Agata, ani jej córka Gabriela nie podejrzewają, że te wakacje zmienią w ich życiu wszystko. Spotkanie dawnego przyjaciela i zauroczenie młodym Kryspinem pracującym w pobliskiej stajni to preludium do szybszego bicia serc obu kobiet. Co przyniesie los?

 

Doskonała powieść obyczajowa, którą czyta się jednym tchem. Pewnie dlatego, że jest tak swojska, urokliwa i lekka. Okazuje się, że miłość jest bardzo cierpliwa i czas wcale nie gra wielkiej roli w jej sile. Przedstawicielki dwóch pokoleń pokazują czytelnikom, jak bardzo podobne są porywy serca, gdy tylko dopuści się je do głosu. Trochę perypetii i stereotypów panujących w małej miejscowości dodaje książce niewątpliwego uroku. Smakowity kąsek dla fanów powieści romantycznych.

 

Oprawa: miękka
Liczba stron: 366
ISBN: 978-83-6830-225-7
Premiera: 23 kwietnia 2025

Jarosław Szczyżowski „Błędne łąki” Znak Literanova

Irr Wiesen. Nie dla ludzi przeznaczone.

 

Ludzie opowiadali, że to błędna łąka. Kto na nią wejdzie, będzie błądził, dopóki bicia dzwonów w dolinie nie posłyszy. A co jeśli nie posłyszy? Gdzie będzie? Czy ten niebyt może trwać wiecznie?

 

Góry Izerskie są nieprzebranym źródłem tajemnic. Każdy szlak ma w sobie coś magicznego i nieprzeniknionego. Każdy szmer może być zapowiedzią niebezpieczeństwa. Dwoje studentów etnologii przyjechało tu, by zbadać mroczne, ludowe tajemnice. Oboje znikają w tajemniczych okolicznościach. Co się wydarzyło w mrocznym lesie? Skąd słychać tajemnicze szepty nakazujące oddalenie się w tego miejsca? Dlaczego tych dwoje nie posłuchało tych słów? Gdzie teraz są? Czy tylko jedną tajemnice skrywają błędne łąki?

 

Mija rok, gdy dziennikarz w Wrocławia, Aleks Lipski, rusza tropem zaginionych studentów. Początek mrocznej wędrówki młodych ludzi miał miejsce w Chatce Górzystów, więc on też tam wynajmuje pokój. Gospodarze są dziwnie tajemniczy i z pewnością coś ukrywają. Policja i prasa na pewno nie dowiedzieli się wszystkiego. Dziennikarski szósty zmył podpowiada Lipskiemu, że tajemnica ma tu swój początek. Na miejscu spotyka dość irytującą youtuberkę Kaśkę, której prostolinijność i dociekliwość mogą okazać się prawdziwym błogosławieństwem w rozwikłaniu tej dziwnej sprawy.

 

„Biada temu, kto się tu zabłąka. Lasy są mroczne. Istoty, które w lesie mieszkają, są inne niż my. Nie są ani dobre, ani złe. Nie można ich jak ludzi osądzać. Są jak dzikie nasiona.”

 

Niesamowity klimat udało się zbudować Autorowi w tej porywającej książce. Racjonalizm na styku z magią i ludowymi wierzeniami zwykle wypada dość interesująco, więc mamy tu świetną bazę do zatrzymania czytelnika w świecie lektury. Tak, nie sposób się oderwać przed końcem, bo wciąż nowe fakty dodają smaczku i rumieńców fabule. To lubię! Na błędnych łąkach nie można czuć się bezpiecznym i to klucz do fascynującej literackiej przygody. Serdecznie polecam Wam wędrówkę po izerskich szlakach i odrobinę odwagi, by czasem z nich nieco zboczyć, bo to, co najdziwniejsze zwykle dzieje się w niezbadanych zakątkach. Masz odwagę, by na nie wejść, gdy wciąż słuchać głos ”Odejdź stąd!”? Uwierzcie, dreszcz niepokoju pozostaje z czytelnikiem jeszcze długo po ostatnim zdaniu.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 320
ISBN: 978-83-8367-789-7
Premiera: 26 marca 2025

« Starsze wpisy