Fantastyka

Kiran Millwood Hargrave „Dziewczynka z atramentu i gwiazd” Wydawnictwo Literackie

Dziewczynka z atramentu i gwiazd_m

Mapa życia.

 

Magiczna opowieść o przyjaźni, odwadze i sztuce oswajania własnych lęków oraz o dążeniu do prawdy i ocalenia tego, co piękne. Można zatracić się w słowach, które niosą kolejne strony. Ta książka jest jak przewodnik po życiu, które wymaga zrozumienia potęgi drobiazgów, by cieszyć się tym, co najistotniejsze. Przekonajcie się, że każdy z nas nosi własną mapę życia.

 

Isa uwielbia słuchać legend opowiadanych przez Ta i analizować mapy, które stworzył na pergaminie. Śledząc najdrobniejsze punkty, przenosi się do dalekich krajów, aby przeżyć niezwykłe przygody. A wszystko dzięki wyobraźni. Jedną z barwnych legend jest ta o wyspie Moya i odważnej Arincie, która wytrwale przeciwstawiała się złemu Yocie. Czy można ocalić zapomnianą wyspę? Jaką siłę ma ludzka wyobraźnia? Co zrobić by porzucić lęki i odważnie patrzeć w stronę horyzontu?

 

Magia, przygoda i odwaga oraz wielkie emocje i koloryt niecodziennych opowieści. Oto co znajdziecie w tej pięknej książce. Wiara w ideały, dążenie do ich osiągnięcia i szereg splotów okoliczności, które prowadzą do konkretnego celu. Czyż to nie samo życie? Napotkane po drodze przeszkody i różne osoby są jak drogowskazy, którymi trzeba się kierować, żeby osiągnąć zamierzony cel. Magiczna historia o wielkiej odwadze oraz o sile zaufania i przyjaźni. Jestem pewna, że będziecie oczarowani tą książką. Dajcie się ponieść sile magii.

 

Oprawa: twarda
Liczba stron: 272
ISBN: 978-83-08-06843-4
Premiera: 3 kwietnia 2019

Podziękowania dla Wydawnictwa Literackiego.

Jessie Burton „Marzycielki” Wydawnictwo Literackie

marzycielki

Przedpremierowo

 

Na mieliźnie marzeń.

 

Cienka jest granica między rozsądkiem i szaleństwem. Historia dwunastu księżniczek, odciętych od pasji i marzeń, daje do myślenia. Siłą wyobraźni może bowiem otworzyć każde drzwi.

 

Po śmierci żony Laurelii, król Alberto postanowił zadbać o bezpieczeństwo dwunastu córek, więc zamknął je w pomieszczeniu bez okien i zabrał wszystko, czym dotąd się fascynowały. Dziewczęta nie mogły pogodzić się z przesadną troska ojca, a najodważniejsza z córek Frida wyraźnie sprzeciwiła się woli ojca. Królestwo Kalii powoli pogrążało się w chaosie, a sam Alberto zagubił się w tworzeniu bańki bezpieczeństwa dla córek. Czy pozbawiając je marzeń, na pewno ochroni ich życie?

 

Tymczasem, księżniczki uruchomiły najpotężniejszą broń, aby zawalczyć o wolność pragnień. Tą bronią była wyobraźnia, która bez problemu otwierała każde drzwi. Jak wykorzystały ją do walki z przesadną troską ojca? Musicie się przekonać sami.

 

Ta baśń zachwyca pięknem treści i formą jej przekazu. Sprytne księżniczki imponują kreatywnością i odwagą wobec decyzji ojca zatraconego w żałobie po przedwcześnie zmarłej żonie. Fascynacji, pasji, marzeń i pragnienie wolności, która jest polem do realizacji własnych zamierzeń, nie da się stłumić siłą. Jeśli ktoś pragnie ich realizacji, z pewnością nie da sobie podciąć twórczych skrzydeł i dobrowolnie osiąść na mieliźnie marzeń. Dzięki sile wyobraźni i odwadze do realizacji swych zamierzeń mimo wszelkich przeszkód, da się zrobić wszystko. Ten wymarzony świat może wydawać się odległy, ale tak naprawdę zwykle jest na wyciągnięcie ręki. Historia przedstawiona w tej książce jest jak zaczyn dla młodych ludzi, aby wyrobić w nich odwagę do realizacji własnych marzeń. Gorąco polecam lekturę tej niezwykłej książki ze zjawiskowymi ilustracjami Angeli Barrett.

 

Oprawa: twarda
Liczba stron: 160
ISBN: 978-83-08-06825-0
Premiera: 27 lutego 2019

Serdecznie dziękuję Wydawnictwu Literackiemu.

Magdalena Witkiewicz, Stefan Darda „Cymanowski Młyn” Filia

cymanowski-mlyn

Recenzja przedpremierowa.

 

Wciąż bliżej otchłani…

 

Otchłań wciąga, gdy wciąż brakuje odskoczni od pustki, którą funduje idealizowanie przeszłości, rozpamiętywanie jej, rozkładanie na drobne elementy i ciągłe dopatrywanie się w innych tego, co minęło. A może intuicja jednak nie zawodzi i „coś w tym jest”, że przeszłość nie odchodzi bezpowrotnie? Jak odczarować wspomnienia i nadać życiu autentyczny blask, gdy wokół tyle niewiadomych?

 

Trudno pogodzić się ze stratą osoby, którą bardzo się kochało. Bywa, że nawet po latach, jej obraz jest tak trwały, że uwidacznia się w innych ludziach. Czasem może nawet aż za bardzo. Płynąc z nurtem wspomnień, zapomina się o teraźniejszości. Czy to tylko wytwór wyobraźni, że przeszłość intensywnie puka do drzwi? A może realna rzeczywistość, która dotknęła bytów nieziemskich? Przekaz z zaświatów, czy raczej fantasmagoria miłości? Niewątpliwie, kaszubski pensjonat Cymanowski Młyn skrywa tajemnice. Jakie? Spróbujcie odkryć je z bohaterami tej powieści.

 

Monika i Maciej Kaczmarkowie są małżeństwem od siedmiu lat. Przeżywają kryzys i nie zawsze znajdują wspólny język we wzajemnych relacjach. Voucher na dwutygodniowy pobyt w pensjonacie w spokojnej okolicy, ma przyczynić się do ponownego zauważenia siebie. Czy faktycznie tak będzie? Pierwsze dni pobytu w Cymanowskim Młynie wskazują na to, że tak. Małżonkowie wreszcie rozumieją swoje potrzeby i cieszą się sielskością. Dlaczego wszystko musi się tak nagle zmienić? Maciej wyjeżdża do Warszawy, a rolę „opiekuna” Moniki przejmuje Łukasz Zawiślak, syn właściciela pensjonatu. Uwierzcie, to nie będzie proste rozwiązanie i droga do banalnego romansu. Tu chodzi o coś znacznie więcej i „to więcej” może przyprawiać o ciarki. Tymczasem, stateczny Jerzy Zawiślak, ojciec Łukasza, rozpamiętuje własną samotność po stracie żony, ale też skrywa pewne tajemnice. Pogodzenie się z nimi wcale nie jest łatwe. Ech, Witkiewicz i Darda fundują czytelnikom spory problem do rozmyślań (inaczej mówiąc, niezłą zagwozdkę do rozkminienia).

 

Stuprocentowo udany pisarski duet! Sfera niepewności i emocji w pierwszorzędnym wydaniu. Dwie siły, które świetnie się uzupełniają. Mocna postać kobieca, z wachlarzem skrajnych emocji, wahaniem i tajemnicą oraz niebywale pokrętny świat z pogranicza życia i śmierci. Witkiewicz i Darda. Duże uznanie za doskonałe zazębienie tego, co tak różne dla obojga autorów. W tej powieści wyczuwalny jest bagaż literackich doświadczeń tych pisarzy. Super, że wpadli na pomysł, by połączyć siły. Co wyszło w efekcie? Jak dla mnie, fenomen w polskiej literaturze obyczajowej i fantastyce. Książka, która zastanawia i nie pozostawia obojętnym. Myśli kołaczą się po głowie i wciąż szuka się odpowiedzi na pytanie: ale jak to możliwe? i dlaczego tak gubimy się w prostocie uczuć? Wciąż idealizując przeszłość zamyka się oczy na to, co tuż obok. Tymczasem, życie wciąż przynosi niespodzianki i wnikliwe oko dopatrzy się sensu każdej z nich. Cymanowski Młyn ogarnęła niezwykła siła, przesiąkając to miejsce, rządzi nim, manipuluje i ustawia rzeczywistość. Tu łatwiej o wspomnienia o tych, którzy odeszli, ale wciąż są wśród żywych. Tu jest otchłań, która wciąga z całą mocą, bo brak rozsądnego docenienia tego, co się ma. Tu sumienie jest wygaszone i odporne na wyrzuty, bo wydarzyło się zbyt wiele. Może warto odczarować złe fluidy i zadbać o zmienność tego miejsca i samego siebie?

 

Witkiewicz i Darda zachwycili mnie idealnym sposobem na wciągnięcie czytelnika w swą opowieść. Jest niezwykle, inaczej, wyjątkowo. Plastyczny język uwydatnia dobro i zło w odwiecznej walce o wpływy. Zaskoczenie i niepewność trzymają w ciągłym napięciu i nie pozwalają spać spokojnie. Kobieca i męska odsłona emocji, w wyważony sposób, ścierają się z nieziemskością i tym, co trudne do ogarnięcia dla ludzkiego umysłu. Czuję, że Darda wciągnął Witkiewicz w swój niepowtarzalny świat! I nawzajem!

 

Podsumowując, „dobrze jest widzieć z dala miejsce, do którego się zmierza” i mam nieodparte wrażenie, że oboje autorzy, pisząc tę książkę, doskonale to miejsce widzieli. Jestem pod ogromnym wrażeniem! Krótko mówiąc, to książka z gatunku must read!

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 420
ISBN: 978-83-8075-613-7
Premiera: 13 lutego 2019

 

 

Magdalena Witkiewicz i Stefan Darda –  czapki z głów! Za możliwość przedpremierowego przeczytania tej książki i zaufanie serdecznie dziękuję Stefanowi Dardzie.

Sara Oliver „Uwięziona pomiędzy światami” Wydawnictwo Lemoniada

uwieziona-pomiedzy-swiatami

Dokonać wyboru.

 

Znaleźć się w równoległej rzeczywistości. Dla jednych marzenie, dla innych wyzwanie. Sprawy mogą przybrać nieoczekiwany obrót, gdy naprawdę trafi się do tunelu czasoprzestrzennego. Czy łatwo odnaleźć się w innych realiach? Który świat okaże się lepszy?

 

Ojciec Ve jest pasjonatem fizyki. Przez lata planował, rozrysowywał wzory i wyliczał różne wartości, by wreszcie dojść do stworzenia niezwykłego połączenia między dwiema anomaliami ciężkości. W niezwykły tunel czasoprzestrzenny wpada Ve, która po latach przyjechała odwiedzić ojca. Tam poznaje Nicky, siebie z innej rzeczywistości. Czy starcie z takimi realiami nie będzie zbyt trudne? A może odkrycie możliwości życia w wielu rzeczywistościach okaże się kuszące?

 

Doskonała fabularnie i narracyjnie powieść o istnieniu w równoległych wymiarach oraz próbie dokonania wyboru między tym, co znane, oswojone i ty, co obce, odrealnione, ale za to bajecznie kuszące. Warto poruszyć wyobraźnię i wejść w fikcyjny świat wykreowany w tej książce, aby odnaleźć prawdziwe emocje i uczucia. To również książka o wędrówce i poszukiwaniu własnej tożsamości oraz o odkrywaniu swojego miejsca na świecie. Bagaż doświadczeń, własne przyzwyczajenia i rutyna mogą skłaniać do pozostania w tej strefie komfortu, ale rodzące się uczucie i wizja niebywałej przygody zachęca do postawienia wszystkiego na jedną kartę. Sporo ambiwalentności znajdziecie na kolejnych stronach. I sporo dróg wyboru. Na co postawi bohaterka? Przekonajcie się.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 336
ISBN: 978-83-658-9745-9
Premiera: 7 listopada 2018

Podziękowania dla Wydawnictwa Lemoniada.

Władimir Sorokin „Manaraga” Wydawnictwo Agora

manaraga

Powstrzymać książkową perwersję.

 

„Jeśli kochasz książkę naprawdę, odda ci całe swoje ciepło”. Tak czytamy na jednej z pierwszych stron „Manaragi”. W wykreowanym przez Sorokina absurdalnym świecie, to zdanie należy rozumieć dosłownie, bo tu książki płoną niczym grill i oddają swe ciepło, by przyrządzić na nim wyśmienitą potrawę. Nie lada gratką są tu krewetki na Czechowie, antrykoty na Gogolu i gołąbki na Achmatowej. Book’n’grill stał się sposobem na zaistnienie w branży kulinarnej. Jak powstrzymać literacką perwersję?

 

Niepokojąca fabuła, dający do myślenia rozwój akcji, jakieś niezrozumiałe szaleństwo bohaterów i trudny do przewidzenia finał. Niełatwo odnaleźć się w tej grotesce z pogranicza czarnego humoru. Rzeczywistość z niedalekiej przyszłości wywołuje ciarki niepokoju i straszy perspektywą świata bez książek, ale za to z morzem banknotów, które są właściwie bezużyteczne. Trzeba niebanalności i ogromnego talentu, by wykreować tak niecodzienną fabułę. Ta powieść wywołała u mnie mieszane uczucia, bo z jednej strony pragnęłam odsunąć ją w złości na bok, irytowała mnie rozwojem akcji, a z drugiej nie byłam w stanie się z nią rozstać, bo coś ciągnęło mnie do poznania finału perypetii Gezy. A wnioski? Gdy już przychodzą to wszelka niepewność i wahanie znikają jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Polecam miłośnikom wytrawnej literatury groteskowej z pogranicza fantastyki i czarnego humoru.

 

Oprawa: twarda
Liczba stron: 248
ISBN: 978-83-2682-719-8
Premiera: 28 listopada 2018

Serdecznie dziękuję Wydawnictwu Agora.

« Starsze wpisy Recent Entries »