Powieść obyczajowa

Thomas Schlesser „Oczy Mony” Wydawnictwo Literackie

Wartość sztuki i odwagi.

 

Co tydzień oglądała w muzeum jedno dzieło. Tylko jedno, nie więcej. Długie minuty oglądania, a potem rozmowa o tym dziele z dziadkiem Henry’m. Bez rozpraszania się na wiele różnych obrazów, po to, by ten jeden chłonąć całą sobą. Sztuka kontemplacji malarstwa polega na nie rozpraszaniu się, bo rozpraszanie to błądzenie, a błądzenie to brak kontemplacji. Proste?

 

Dziesięcioletniej Monie grozi utrata wzroku. Szykując się na najgorsze, jej dziadek Henry zabiera Monę co środę do muzeum, by kontemplować znane dzieła sztuki. Zasada jest prosta: jedno dzieło w czasie jednej wizyty. W ciągu roku zwiedzają Luwr, Muzeum d’Orsay i Beaubourg. Przypatrują się dziełom znanych twórców i odkrywają ich wewnętrzne piękno. Ta lekcja to coś więcej niż poznawanie historii sztuki i magnetyzmu w niej ukrytego. To poznawanie piękna świata, harmonii, tęsknot i talentów. To również lekcja poznawania siebie, co jest znacznie trudniejsze, niż analiza dzieł sztuki. A dla czytelników to prawdziwa literacka uczta.

 

Co środę, zamiast do psychiatry, Mona chodziła do muzeum, by czerpać radość z rozmów o sztuce. Dadeʹ jest wymagającym rozmówcą. Ósmej środy odkryła coś więcej – odczucie sensorycznej przyjemności z obcowania ze sztuką. Teraz stała o krok przed poznaniem samej siebie, swojej siły, ale też słabości i ograniczeń. Przez rok poznała dzieła Botticellego, Vermeera, Goi, Courbeta, Claudel, Kahlo i Basquiata. Doświadczyła sztuki w specyficzny sposób. dowiedziała się czym są talent, melancholia, nostalgia, bunt, wahanie. A nade wszystko przekonała się czym jest osobista odwaga.

 

Polecam tę książkę Waszej uwadze, jest wyjątkowa. Jeśli dotąd byliście dalecy od sztuki, teraz to się zmieni. Synteza pięciu wieków historii sztuki podana w tak przystępny sposób ma niezwykły wymiar. Czytanie kolejnych stron to wielka przyjemność, a mądrości zawarte w tekście warto przemyśleć i zapamiętać na długo. Piękna, urzekająca, mądra, prawdziwa i wciągająca. Takiej książki trzeba mi było. Perełka na rynku wydawniczym. Polecam z całego serca!

 

Oprawa: miękka z obwolutą
Liczba stron: 464
ISBN: 978-83-0808-391-8
Premiera: 24 kwietnia 2024

Michael Robotham „Dobra dziewczyna, zła dziewczyna” Znak

Tam, gdzie wszyscy kłamią.

Chłopak z przeszłością, dziewczyna bez przyszłości. co ich łączy? Ból, cierpienie, złe doświadczenia i wspólne odkrywanie prawdy kryjącej się za morderstwem młodej mistrzyni łyżwiarstwa. Cyrus Haven i Evie Cormac to niezwykły duet. Nie zapomnicie go, ot tak. Ta książka pobudza do myślenia, przeraza i zostawia szereg pytań, bo autor zadbał o wyśmienite tempo akcji, budowanie napięcia i nieoczywiste zakończenie.

Evie jest nastolatką po przejściach. Jej tożsamość pozostaje tajemnicą. Agresywna i nieprzewidywalna outsiderka skrywa pod maską pozorów kruchą, wątła istotę, która wciąż szuka prawdy o samej sobie. Nie znając przeszłości nie da się budować przyszłości. Znaleziona przed laty w kryjówce obok ciała człowieka, który został zamordowany, była jak zahukane dzikie zwierzę. Czy łatwo odnaleźć ludzkie instynkty w osobie po tak traumatycznych zdarzeniach? Evie wie jedno, bez trudu rozpoznaje, gdy ktoś kłamie. Ten dar może okazać się przekleństwem.

Cyrus jest policyjnym psychologiem. Jego zawód nie jest przypadkowy. Przed laty przeżył traumę. Pewnego dnia, po powrocie ze szkoły, odkrył, że jego brat zabił rodziców i dwie siostrzyczki. Już nigdy nie będzie taki sam, jak kiedyś, ale może pomóc innym. I to robi.

Tylko Cyrus może odrobinę skruszyć twardy mur wokół Evie. Kiedy razem angażują się w śledztwo dotyczące młodej łyżwiarki, pęka coś, co dotąd było nie do ruszenia.

Czy można być absolutnie dobrym i tylko złym? To nierealne. „Dobra dziewczyna, zła dziewczyna” przypomina, że nie warto oceniać ludzi po pozorach. Za fasadą ideału może się kryć szereg słabości. Czy da się wyjść z własnych traum i wyleczyć blizny? Ta książka to coś więcej niż kryminał, możecie liczyć na głęboki watek psychologiczny, przerażenie bliskie thrillerom i refleksje zostające w głowie na długo po przeczytaniu ostatniego zdania.

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 496
ISBN: 978-83-2406-826-5
Premiera: 28 lutego 2024

Katarzyna Grzebyk „Pomiędzy nami tajemnice” Zysk i S-ka

W labiryncie tajemnic.

 

W labiryncie tajemnic tak łatwo zgubić właściwą drogę. Raz podjęte decyzje mogą zaważyć na losie kolejnych pokoleń. Podążanie ku prawdzie okazuje się niecodzienna przygodą, a odkrywanie tego, co ukryte, już na zawsze może odmienić bieg życia. W takim labiryncie znaleźli się bohaterowie tej urzekającej i poruszającej powieści. Zapraszam do jej pięknie odmalowanego świata.

 

Dwie czasoprzestrzenie, rok 1950 i 2022, łączy coś więcej niż tajemniczy sekret. Dla jednych był on jarzmem, który pragnęło się wreszcie zrzucić, by zaznać spokoju, dla innych stał się sensem życia i furtką do jasnej przyszłości. byli też tacy, którzy intuicyjnie wiedzieli jaka jest cała prawda, ale wciąż brakowało odwagi, by spróbować do niej dotrzeć i na trwałe zmierzyć się z przeszłością, która była początkiem wszystkiego. Czy uda się uciec od własnych korzeni? Czy jedna decyzja może wpłynąć na przyszłość wielu ludzi?

 

Marcelina Midowicz to młoda dziennikarka, która właśnie przyjęła oświadczyny Łukasza Pellera. Wkrótce zostanie jego żoną. Tymczasem jedzie na Podkarpacie, by przeprowadzić w jego imieniu wywiad rzekę ze znanym sportowcem Mateuszem Jurewiczem. Legenda kolarstwa i triathlonu zaszył się w zapomnianej przez ludzi wsi, aby wyciszyć własne myśli po ciągu ostatnich zdarzeń, które okryły go złą sławą. Niebylec kusi dzikością natury i spokojem, choć może to tylko pozory?

 

Rok 1950. Do malej miejscowości na Podkarpaciu przyjeżdża kino objazdowe. Taka atrakcja przyciąga mieszkańców. Wśród uczestników pokazu jest młode małżeństwo Salzmanów. Estera i Kalman świta nie widzą poza sobą i malutkim synkiem Beniaminem, który na czas seansu został pod opieką Marcjanny Woźniak. Kiedy w remizie dochodzi do tragicznego pożaru, w którym giną również Salzmanowie, świat staje na głowie. Trudne decyzje, szybkie decyzje, stają się początkiem czegoś nowego. Czy do końca dobrego?

 

Tajemnice, tajemnice, tajemnice. Wybór mniejszego zła. Takie decyzje wcześniej czy później muszą ujrzeć światło dzienne. Drogi bohaterów krzyżują się zupełnie niespodziewanie. Może po to by dać wszystkim tak potrzebne ukojenie i rozgrzeszenie? Jestem absolutnie poruszona tą historią. Autorka w barwny, sugestywny sposób przedstawiła świat miniony i ten obecny. Łagodnie dozuje emocje i sprawia, że książkę się chłonie. Bądźcie pewni, że nie da się zapomnieć jej treści, ot tak, zwyczajnie. Poruszająca, piękna, zastanawiająca. Serdecznie polecam waszej uwadze. Nie przegapcie jej!

 

Oprawa: miękka
Liczba stron: 296
ISBN: 978-83-8335-153-7
Premiera: 13 lutego 2024

Lucy Maud Montgomery „Anne ze Złotych Iskier” Marginesy

Rodzinka jak się patrzy!

 

Anne z Gilbertem Blythe’owie opuszczają Wymarzony Dom i zamieszkują w Złotych Iskrach. Najpierw Anne pławiła się w tęsknocie, a le teraz już wie, że kiełki uczucia do Złotych Iskier zaczynają wypuszczać pędy. Spotkania z Dianą i wymiana opowieści o swoich pociechach daje radość i  ukojenie Anne. Wszystko staje się takie przewidywalne, słodkie, bezpieczne. Życie u boku Gilberta musi być szczęśliwie, przecież to sobie obiecywali w dniu ślubu. Tymczasem…

 

Życie jest zgoła nieprzewidywalne. Jedną z takich niespodzianek jest pojawienie się odstręczającej ciotki Mary Marii Blythe, a potem Christine Stuart, dawnej przyjaciółki Gilberta. To zbyt dużo na spokój i opanowanie Anne. Te dwie kobiety mogą spędzać sen z powiek. Staroświecka i toksyczna ciotka wprowadza do Złotych Iskier system zakazów i nakazów, co zabiera radość życia mieszkańcom. Z kolei kryzys małżeński i spora nutka zazdrości przyczyni się do głębszego zrozumienia uczucia miłości i docenienia rodziny.

 

W tej odsłonie dzieci Anne i Gilberta przeżywają własne rozterki, radości i rozczarowania. Kibicowanie ich poczynaniom to czysta przyjemność. Przy lekturze serii o Anne w nowej odsłonie bez trudu przenosimy się do ówczesnych realiów i ten świat może pochłonąć czytelników bez reszty. Nowy przekład ma w sobie nutkę odmienności od tego, który powszechnie znamy, ale jest tak samo wciągający i barwny. Kolejne spotkanie z sympatyczną Anne i jej rodziną na Wyspie Księcia Edwarda z pewnością będą tak samo ujmujące.

 

Oprawa: twarda
Liczba stron: 400
ISBN: 978-83-6799-616-7
Przekład: Anna Bańkowska
Premiera: 6 marca 2024

 

Aneta Jadowska „Tajemnica domu Uklejów” SQN

Gdzie diabeł nie może.

 

Malownicza nadmorska wieś Zapadłe pod Ustką, klimatyczny stary dom z tajemnicą, trup pojawiający się w domu już pierwszego dnia pobytu i śledztwo, które ma w sobie coś z absurdu. Oto historia, której mi było trzeba. Do tego niezawodne Gracje z Ustki, które jak trzej muszkieterowie dadzą się za siebie pokroić, bo przyświeca im zasada: jeden za wszystkich, wszyscy za jednego. Pamiętajcie, że Gracje to kobiety, więc wiecie, jak coś, gdzie diabeł nie może, to babę pośle. I już! Książki przyprawia o niekontrolowane wybuchy śmiechu, bo wręcz iskrzy od inteligentnego, acz sarkastycznego humoru.

 

Zapadłe kuszą spokojem. Aha! Bynajmniej! Kiedy Nina Rawicz przyjeżdża do tej miejscowości czuje, że jej spokój został gdzieś daleko w Niemczech, gdy jeszcze żyła Lula Uklej-Weissberg. Wtedy było inaczej, tak swojsko, bezpiecznie, spokojnie. Teraz przed Niną jedna wielka niewiadoma i przekonanie, że z cała pewnością chce odziedziczony po Luli dom, choć wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że powinna się go jak najszybciej pozbyć. Nina ma charyzmę i ma przyjaciółki – Agatę i Zuzę. Gwiazda kryminału i autorka pikantnych romansów nie mają sobie równych w wymyślaniu dziwacznych scenariuszy, a życie dostarcza ich jeszcze więcej. Trup pod schodami? No i co?

 

Przystojny strażak wraz z miejscową policją maja ręce pełne roboty. Przesłuchania idą jak po grudzie, a tajemnice się mnożą. Kto w tym macza swoje paluszki? A może ten dom skrywa jeszcze więcej sekretów?

 

Szaleństwo, odwaga, humor i przyjaźń to podstawa. Oprócz tego jest jeszcze malownicza sceneria i upór głównej bohaterki. Wszystko to składa się na cudną opowieść o podążaniu własną droga i odkrywaniu zupełnie nowych alternatyw na własna ścieżkę życia. Bo klucz do sukcesu tkwi w pomyśle, a ten wpada do głowy nieproszony.

 

Kobieca solidarność górą! Jeśli lubicie książki pełne humoru, zagadek do rozwiązania, dynamizmu i zaciętości bohaterów, to już znaleźliście. Serdecznie polecam. Seria „Gracje z Ustki” rozpoczyna się z przytupem. Z niecierpliwością czekam na kolejne tomy. Już czuję, że to dopiero początek dobrej zabawy.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 400
ISBN: 978-83-8330-543-1
Premiera: 27 marca 2024

« Starsze wpisy Recent Entries »