Powieść obyczajowa

Katarzyna Berenika Miszczuk „Szeptucha” W. A. B

szeptucha

W poszukiwaniu magii.

 

Wyobraźcie sobie, że przed wiekami Mieszko I nie przyjął chrztu. Polska jest krajem pogańskim. Cywilizacja przyniosła wszystkie nowinki technologiczne, ale wciąż dominują zabobony i praktyki wiejskich znachorek. Po świecie błąkają się różne bóstwa i boginie, a nieśmiertelność jest bardziej przekleństwem niż darem. Do takiej rzeczywistości przenosi ta niezwykła książka.

 

Gosia właśnie kończy medycynę. Musi jeszcze odbyć praktyki u szeptuchy w Bielinach pod Kielcami. Rok spędzony pod dachem znachorki, napawa ją przerażeniem. Przyroda nie wzbudza jej zaufania, a kleszcze są jak potworne bestie. Zupełnie nie spodziewa się, że właśnie na tej wsi spotka miłość życia, a natura skrywa tak wiele tajemnic.

 

Autorka w magiczny sposób przenosi do niecodziennego klimatu świętokrzyskich terenów, w które świetnie wpisują się tajemnice, legendy, słowiańskie bóstwa, boginie i nimfy. Mgła unosząca się nad bagnami, słoneczne prześwity w leśnym gąszczu, stuletnie dęby, zioła i zwyczaje tak bajkowe, że aż chciałoby się pozostać w tym klimacie na dłużej. Brawo za innowacyjność i doskonałe wyczucie w formie przekazu fabuły innej niż wszystkie. Polecam.

 

To pierwsza część serii „Kwiat paproci”.

 

Oprawa: miękka
Liczba stron: 416
ISBN: 978-83-280-2662-9
Premiera: 2 marca 2016

Podziękowania dla GW Foksal.

Anna Fredriksson „Pożegnalne przyjęcie” Prószyński i S-ka

pozegnalne przyjecie

Paradoks miłości.

 

Przesiąknięci rytuałami, negatywnie reagujemy na ich nagłe przełamanie czymś zupełnie nowym i niekonwencjonalnym. Bo czy rozwód można obchodzić w formie pożegnalnego przyjęcia? Razem? Jako przyjaciele?

 

Na nietypowy pomysł wpadli Rebecca i Jacob. Rozwodząc się, postanowili urządzić pożegnalne przyjęcie w gronie najbliższych przyjaciół i dorosłych dzieci. Termin przyjęcia nie był przypadkowy. Doroczne rytualne grzybobranie było idealną porą na przekazanie bliskim ważnej wiadomości. Jak ją odebrali? Czy byli w stanie zrozumieć przyjaźń rozwodników? I właściwie po co ten rozwód? Czy coś zmienił w życiu bohaterów?

 

Zastanawiająca książka o niecodziennym rozpoczynaniu nowego etapu. Dojrzały wybór prowadzi do gonitwy myśli i uruchomienia lawiny kolejnych zdarzeń. Przyjaciele pokazali nieznane oblicze, a główni bohaterowie całego zamieszania odnaleźli siebie w momencie rozstania. Ich postawa jest godna podziwu i uczy dostrzegania w związku uczuć i emocji innych niż tylko namiętność, która stopniowo zanika w rutynie codzienności. Może to dojrzałość, a może właśnie miłość? Powieść w dużej mierze oparta na paradoksie, ale z wyraźnym wnioskiem końcowym, który warto poznać.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 376
ISBN: 978-83-8123-126-8
Premiera: 22 lutego 2018

Serdecznie dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka.

Kasia Bulicz-Kasprzak „Sprzeczne sygnały” Edipresse Książki

sprzeczne sygnaly

Od nieoczywistości aż się kręci w głowie.

 

Czy to, co widzisz, naprawdę jest takie, jak myślisz? W „sprzecznych sygnałach” nic nie jest oczywiste. Od tej nieoczywistości aż się kręci w głowie. Po prostu, kryminalna komedia omyłek z trupem w tle.

 

Ludmiła i Iza to siostry bliźniaczki. Niby takie same, a nawet identyczne, za to bardzo różne. Szczerze się nie znoszą, ich temperamenty iskrzą na stykach, więc unikają się jak ognia, by tego ognia nie wzniecić. Przychodzi moment, że będą musiały zagrać do jednej bramki, by uniknąć poważnych problemów. Ludmiła wpada w niemałe tarapaty, gdy w gabinecie kandydata na burmistrza, notabene osobistego brata, znajduje trupa. Prosi o pomoc Izę i razem próbują rozwikłać zagadkę morderstwa. Prywatne śledztwo odkryje nieznane sekrety z rodzinnej przeszłości, a to policyjne, odsłoni lokalne powiązania władzy. Czy aby na pewno jest tak, jak wydaje się bohaterkom?

 

Sporo perypetii i nieoczywistych wątków. Kasia Bulicz-Kasprzak wysoko postawiła sobie poprzeczkę i uporała się z nią w świetnym stylu. Komedia omyłek wymaga dużego zaangażowania w procesie twórczym. Lekki język, inteligentne dialogi i garść trafnych spostrzeżeń wprost z życia czynią z tej powieści smakowity literacki kąsek. Przyjemna w odbiorze, to najważniejsze!

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 320
ISBN: 978-83-811-7320-9
Premiera: 28 lutego 2018

Podziękowania dla Edipresse Książki.

 

Małgorzata J. Kursa „Jeszcze więcej nieboszczyków, czyli śledztwo z pazurem” Nasza Księgarnia

jeszcze_wiecej_nieboszczykow

Szósty zmysł? Koci zmysł!

 

Skąd seryjny zabójca w spokojnym Kraśniku? Dlaczego tak drażni go kolor różowy? I co ma z tym wspólnego czarny kot?

 

Najpierw ginie Bożena Szklarska, żona poczciwego aptekarza. Ona sama już tak poczciwa nie była i od kochanka wcale nie stroniła. Z kolei jej kochanek miał słabość do pieniędzy. Zwłaszcza pochodzących od Bożenki. Cóż, zbierał na nowy motor, więc jego częste wizyty w łóżku Bożenki znajdują wytłumaczenie. Ech, że też musiała zginąć!

 

Ciała kolejnych kobiet mnożą się w zastraszającym tempie. Zawsze w pobliżu jest czarny kot o równie czarnym charakterze. Belzebub nie na darmo nosi imię z piekła rodem, bo rozrabiać wręcz uwielbia. Zrządzeniem losu wikła się w odnalezienie ciał denatek. Właścicielka kota zaczyna się o niego martwić, a jeszcze bardziej zaczyna martwić się o siebie! Policja miota się w zeznaniach. Kto wreszcie wpadnie na trop sprawcy?

 

Czarna komedia kryminalna z pazurem. Humor, lekkość i dedukcja rządzą tu na równi. To znak rozpoznawczy Małgorzaty Kursy. Tam, gdzie z pozoru powiązania nie ma, sporo wspólnych wątków znaleźć można. Kocia intuicja, wrażliwość na zapachy i szósty zmysł, a nade wszystko mania zbieractwa może nieźle namieszać w spokojnym życiu mieszkańców małego miasteczka. Przeczytajcie.

 

Oprawa: miękka
Liczba stron: 256
ISBN: 978-83-10-13193-5
Premiera: 21 marca 2018

Podziękowania dla Naszej Księgarni.

Ewa Zdunek „Mediatorka” W.A.B

mediatorka

W obliczu osobistej mediacji.

 

Pod latarnią najciemniej. Bycie świetnym mediatorem sądowym nie oznacza ochrony przed prywatnymi problemami. Stojąc w obliczu osobistej mediacji, zaczyna się rozumieć swoje błędy. Oby nie było za późno na zmianę!

 

Marta od lat rozwiązuje cudze problemy. Jest mediatorką i odnosi zawodowe sukcesy. Tworząc wokół siebie iluzje, nie dostrzegała prawdy i to zapędziło ją w kozi róg. Jej małżeństwo się rozpadło, a teraz były mąż chce jej odebrać dwie córki. Matka Marty borni zięcia ze wszystkich sił i obarcza córkę odpowiedzialnością za zaistniałą sytuację. Na ojca też nie można liczyć, bo ten nosi głowę w chmurach własnych wynalazków. Okazuje się, że najtrudniej być mediatorką we własnej sprawie.

 

Mediacja to szansa na kompromis. Osiągnięcie go jest nie lada wyczynem w konfliktowej sytuacji. Bohaterka, przechodząc wewnętrzną mediację z sama sobą, dojrzewa do poważnych wniosków i decyzji. Przy okazji rozlicza się z przeszłością.

 

To życiowa i barwna powieść o zagubieniu w obowiązkach i utkwieniu w rutynie przysłaniającej wyraźne widzenie prawdy. Autorka w doskonałym stylu wprowadza w świat bohaterki i zatrzymuje w nim na dłużej, niż tylko do ostatniej strony. Gorąco polecam.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 400
ISBN: 978-83-280-4525-5
Premiera: 28 marca 2018

Podziękowania dla Grupy Wydawniczej Foksal.

« Starsze wpisy Recent Entries »