Powieść obyczajowa

Agnieszka Jeż, Paulina Płatkowska „Ciasteczko z wróżbą” Edipresse Książki

ciasteczko

Los zaklęty w ciasteczku.

 

Los zaklęty w ciasteczku z wróżbą? Trzeba życiowej mądrości by właściwie zinterpretować takie przepowiednie. Albo wziąć życie we własne ręce i zacząć doceniać szczęście.

 

Poczynając od osiemnastych urodzin córki, Roma obdarowuje Renatę ciasteczkiem z chińską przepowiednia na kolejny rok. Ma być to drogowskaz, którym Renata powinna się kierować. Obdarowaną bawi ten niecodzienny pomysł, ale z roku na rok zaczyna odnosić wrażenie, że wróżby mają wiele wspólnego z tym, co ją spotyka. W poszukiwaniu odrobiny szczęścia, które przyniesie jej satysfakcję, spokój i stabilizację, potyka się o przeróżne przeciwności, wciąż wstrzymywana podmuchami wiatru wiejącego wprost w jej oczy. Gdzie znaleźć wskazówkę na przyszłość? W chińskich przepowiedniach?

 

Autorki wykreowały wyraziste postacie, z którymi czytelnik szybko się zaprzyjaźnia. Wspólnie z nimi przeżywa kolejne rozterki, szczęścia, dramaty, wylewa z nimi łzy i cieszy się z sukcesów. Tło wydarzeń też jest sugestywne. Początek lat 90-tych minionego stulecia i pierwsze lata XXI wieku oraz przemiany, które wówczas zachodziły, trudne preludium polskiego kapitalizmu, realia wspominane z sentymentem, ale też z dreszczem niepokoju. Do tego wyraźny dysonans miedzy rzeczywistością polską i niemiecką.

 

Tę książkę czyta się z niekłamaną przyjemnością i, choć zwykle tego nie robię, muszę odnieść się do tytułu i okładki, jakże dalekich od treści, które można znaleźć w książce. Banalny tytuł i cukierkowa okładka zupełnie nie współgrają z fabułą i emocjami bohaterki książki. Moja rada, nie omijajcie tej książki tylko ze względu na zewnętrzną oprawę, bo w środku znajdziecie znacznie więcej niż się spodziewacie.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 320
ISBN: 978-83-8117-544-9
Premiera: 18 kwietnia 2018

Podziękowania dla Edipresse Książki.

Katarzyna Berenika Miszczuk „Szeptucha” W. A. B

szeptucha

W poszukiwaniu magii.

 

Wyobraźcie sobie, że przed wiekami Mieszko I nie przyjął chrztu. Polska jest krajem pogańskim. Cywilizacja przyniosła wszystkie nowinki technologiczne, ale wciąż dominują zabobony i praktyki wiejskich znachorek. Po świecie błąkają się różne bóstwa i boginie, a nieśmiertelność jest bardziej przekleństwem niż darem. Do takiej rzeczywistości przenosi ta niezwykła książka.

 

Gosia właśnie kończy medycynę. Musi jeszcze odbyć praktyki u szeptuchy w Bielinach pod Kielcami. Rok spędzony pod dachem znachorki, napawa ją przerażeniem. Przyroda nie wzbudza jej zaufania, a kleszcze są jak potworne bestie. Zupełnie nie spodziewa się, że właśnie na tej wsi spotka miłość życia, a natura skrywa tak wiele tajemnic.

 

Autorka w magiczny sposób przenosi do niecodziennego klimatu świętokrzyskich terenów, w które świetnie wpisują się tajemnice, legendy, słowiańskie bóstwa, boginie i nimfy. Mgła unosząca się nad bagnami, słoneczne prześwity w leśnym gąszczu, stuletnie dęby, zioła i zwyczaje tak bajkowe, że aż chciałoby się pozostać w tym klimacie na dłużej. Brawo za innowacyjność i doskonałe wyczucie w formie przekazu fabuły innej niż wszystkie. Polecam.

 

To pierwsza część serii „Kwiat paproci”.

 

Oprawa: miękka
Liczba stron: 416
ISBN: 978-83-280-2662-9
Premiera: 2 marca 2016

Podziękowania dla GW Foksal.

Anna Fredriksson „Pożegnalne przyjęcie” Prószyński i S-ka

pozegnalne przyjecie

Paradoks miłości.

 

Przesiąknięci rytuałami, negatywnie reagujemy na ich nagłe przełamanie czymś zupełnie nowym i niekonwencjonalnym. Bo czy rozwód można obchodzić w formie pożegnalnego przyjęcia? Razem? Jako przyjaciele?

 

Na nietypowy pomysł wpadli Rebecca i Jacob. Rozwodząc się, postanowili urządzić pożegnalne przyjęcie w gronie najbliższych przyjaciół i dorosłych dzieci. Termin przyjęcia nie był przypadkowy. Doroczne rytualne grzybobranie było idealną porą na przekazanie bliskim ważnej wiadomości. Jak ją odebrali? Czy byli w stanie zrozumieć przyjaźń rozwodników? I właściwie po co ten rozwód? Czy coś zmienił w życiu bohaterów?

 

Zastanawiająca książka o niecodziennym rozpoczynaniu nowego etapu. Dojrzały wybór prowadzi do gonitwy myśli i uruchomienia lawiny kolejnych zdarzeń. Przyjaciele pokazali nieznane oblicze, a główni bohaterowie całego zamieszania odnaleźli siebie w momencie rozstania. Ich postawa jest godna podziwu i uczy dostrzegania w związku uczuć i emocji innych niż tylko namiętność, która stopniowo zanika w rutynie codzienności. Może to dojrzałość, a może właśnie miłość? Powieść w dużej mierze oparta na paradoksie, ale z wyraźnym wnioskiem końcowym, który warto poznać.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 376
ISBN: 978-83-8123-126-8
Premiera: 22 lutego 2018

Serdecznie dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka.

Kasia Bulicz-Kasprzak „Sprzeczne sygnały” Edipresse Książki

sprzeczne sygnaly

Od nieoczywistości aż się kręci w głowie.

 

Czy to, co widzisz, naprawdę jest takie, jak myślisz? W „sprzecznych sygnałach” nic nie jest oczywiste. Od tej nieoczywistości aż się kręci w głowie. Po prostu, kryminalna komedia omyłek z trupem w tle.

 

Ludmiła i Iza to siostry bliźniaczki. Niby takie same, a nawet identyczne, za to bardzo różne. Szczerze się nie znoszą, ich temperamenty iskrzą na stykach, więc unikają się jak ognia, by tego ognia nie wzniecić. Przychodzi moment, że będą musiały zagrać do jednej bramki, by uniknąć poważnych problemów. Ludmiła wpada w niemałe tarapaty, gdy w gabinecie kandydata na burmistrza, notabene osobistego brata, znajduje trupa. Prosi o pomoc Izę i razem próbują rozwikłać zagadkę morderstwa. Prywatne śledztwo odkryje nieznane sekrety z rodzinnej przeszłości, a to policyjne, odsłoni lokalne powiązania władzy. Czy aby na pewno jest tak, jak wydaje się bohaterkom?

 

Sporo perypetii i nieoczywistych wątków. Kasia Bulicz-Kasprzak wysoko postawiła sobie poprzeczkę i uporała się z nią w świetnym stylu. Komedia omyłek wymaga dużego zaangażowania w procesie twórczym. Lekki język, inteligentne dialogi i garść trafnych spostrzeżeń wprost z życia czynią z tej powieści smakowity literacki kąsek. Przyjemna w odbiorze, to najważniejsze!

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 320
ISBN: 978-83-811-7320-9
Premiera: 28 lutego 2018

Podziękowania dla Edipresse Książki.

 

Małgorzata J. Kursa „Jeszcze więcej nieboszczyków, czyli śledztwo z pazurem” Nasza Księgarnia

jeszcze_wiecej_nieboszczykow

Szósty zmysł? Koci zmysł!

 

Skąd seryjny zabójca w spokojnym Kraśniku? Dlaczego tak drażni go kolor różowy? I co ma z tym wspólnego czarny kot?

 

Najpierw ginie Bożena Szklarska, żona poczciwego aptekarza. Ona sama już tak poczciwa nie była i od kochanka wcale nie stroniła. Z kolei jej kochanek miał słabość do pieniędzy. Zwłaszcza pochodzących od Bożenki. Cóż, zbierał na nowy motor, więc jego częste wizyty w łóżku Bożenki znajdują wytłumaczenie. Ech, że też musiała zginąć!

 

Ciała kolejnych kobiet mnożą się w zastraszającym tempie. Zawsze w pobliżu jest czarny kot o równie czarnym charakterze. Belzebub nie na darmo nosi imię z piekła rodem, bo rozrabiać wręcz uwielbia. Zrządzeniem losu wikła się w odnalezienie ciał denatek. Właścicielka kota zaczyna się o niego martwić, a jeszcze bardziej zaczyna martwić się o siebie! Policja miota się w zeznaniach. Kto wreszcie wpadnie na trop sprawcy?

 

Czarna komedia kryminalna z pazurem. Humor, lekkość i dedukcja rządzą tu na równi. To znak rozpoznawczy Małgorzaty Kursy. Tam, gdzie z pozoru powiązania nie ma, sporo wspólnych wątków znaleźć można. Kocia intuicja, wrażliwość na zapachy i szósty zmysł, a nade wszystko mania zbieractwa może nieźle namieszać w spokojnym życiu mieszkańców małego miasteczka. Przeczytajcie.

 

Oprawa: miękka
Liczba stron: 256
ISBN: 978-83-10-13193-5
Premiera: 21 marca 2018

Podziękowania dla Naszej Księgarni.

« Starsze wpisy Recent Entries »