Recenzje

Giorgio Parisi „Zielona mucha” Zysk i S-ka

Jak najwięcej głębi.

 

Kiedy Giorgio Parisi, fizyk teoretyczny, laureat Nagrody Nobla w dziedzinie fizyki (2021), proponuje dzieciom bajki spod swego pióra, to musi być wyjątkowo. Bądźcie pewni dobrej zabawy, sporej dawki życiowych mądrości i refleksji z pogranicza jawy i snu. Kiedy dzieci nie chcą zasnąć, przeczytajcie im jedną z bajek z tej książki.

 

Mamy tu opowieści o zwierzętach, ludziach, przyrodzie, emocjach i różnych przypadkach, które prowadzą do przemyśleń i wyciągania wniosków. I o to chodzi! Ta niepozorna zielona mucha jest prowokatorem, aby sięgać głębiej do myśli, marzeń, planów.

 

Każda z bajek zachwyca ciepłem, klimatem, mądrością i humorem. W każdej jest miejsce na morał i garść naukowych ciekawostek. Warto czytać je niespiesznie, fragmentami, każdego dnia, aby zaczerpnąć z bajek jak najwięcej głębi.

 

Poznajcie wyjątkowość tańca szpaków, dowiedzcie się, czy warto jeść truskawki, sprawdźcie dlaczego kwiatek „Chcę” nie chce rosnąć w ogrodzie króla i odbijcie się od dołu, żeby skoczyć w górę. To tylko niektóre propozycje z bajek zawartych w tym zbiorze.

 

„Zielona mucha i inne opowiastki dla tych, co nie chcą zasnąć” to zbiór nieoczywistych bajek, dzięki którym wyobraźnia naszych dzieci pracuje na pełnych obrotach. Kolorowe ilustracje Camilli Pintonato dodają książce uroku. Na długie zimowe wieczory jak znalazł!

 

Oprawa: twarda
Liczba stron: 82
ISBN: 978-83-8335-708-9
Premiera: 14 listopada 2025

Julia Quinn „Ślubny skandal. Bridgertonowie” Zysk i S-ka

Czekając na triumf miłości.

 

Życie może nagle przybrać inny obrót, w jednej jedynej chwili. Bywa też tak, że długo jest się zaślepionym i nie zauważa się prawdziwych uczuć. Sztuka polega na tym, by cierpliwie czekać na triumf miłości, ale lepiej nie robić tego siedząc z założonymi rękami. Trzeba działać! To jedyna recepta na sukces.

 

Najmłodszy z rodzeństwa Bridgertonów, Gregory, jest wulkanem energii. Do tego wierzy w prawdziwą miłość i wytrwale na nią czeka. Sam nie wie, po czym ją rozpoznać, ale czuje, że z pewnością go spotka. To niezwykłe uczucie, na które dotąd patrzył z boku, musi być przecież blisko. Każde z Bridgertonów już ułożyło sobie życie, teraz czas na niego.

 

Początkowo myśli, że przeznaczona mu jest Hermiona Watson. Piękna, inteligentna, zabawna, a do tego elokwentna. Gregory czuje się w jej towarzystwie wyjątkowo. W dodatku jest zaręczona z kimś innym, co wzmaga jego apetyt na zdobycie tej kobiety. Hermiona jest jednak innego zdania, w co Gregory zupełnie nie może uwierzyć. Zabiegając o względy dziewczyny, zatraca się w dobrych radach jej przyjaciółki – Lucindy Abernathy. Przecież to właśnie ona zna Hermionę od podszewki, więc z pewnością wie, co jest dla niej najlepsze. Żądne z nich nie przewiduje jednego, że Lucinda zakocha się w Gregorym i wkrótce to on będzie walczyć o jej względy. Sprawy komplikuje fakt, że Lucy również jest już zaręczona. Czy miłość zatriumfuje?

 

Szarmancki dżentelmen i dama z ikrą to mieszanka wybuchowa, więc spodziewajcie się wielu fajerwerków w ósmej odsłonie niezwykłych perypetii rodu Bridgertonów. Nie brakuje błyskotliwości, doskonałych dialogów i dynamicznej akcji. Wszystko jest na swoim miejscu, dokładnie jak zwykle u Julii Quinn. Plastyczne opisy przenoszą do dawnej epoki i wręcz słychać subtelny szelest kobiecych sukni w pałacowych salonach. Cudowna powieść, która z pewnością was nie zawiedzie. Do tego w tak pięknym wydaniu, z barwionymi brzegami kartek i cudną okładką. Polecam.

 

Oprawa: twarda
Liczba stron: 436
ISBN: 978-83-8335-694-5
Przekład: Agnieszka Dębska, Katarzyna Krawczyk
Premiera: 14 listopada 2025

Julia Quinn „Magia pocałunku. Bridgertonowie” Zysk i S-ka

Od muśnięcia pocałunkiem.

 

Ona go bawiła i irytowała zarazem. On wcale nie był dobrą partią do planowania przyszłości. Jeden doskonały pocałunek wystarczył, aby połączyć tych dwoje, choć wcale do siebie nie pasowali. Niezbadane są wybory serc. Ot co!

 

Obcowanie z Hiacyntą Bridgerton to gwarancja inteligentnie spędzonego czasu, ale i tak uchodziła w towarzystwie za przyjemność, którą należy kosztować w niewielkich dawkach. Zwłaszcza jeśli chodzi o mężczyzn, bo powszechnie wiadomo, że mężczyźni nie lubią kobiet mądrzejszych od siebie. W tym przypadku zdecydowanie tak było, więc Gareth St. Clair postawił sobie trudną misję do spełnienia. Okiełznanie serca Hiacynty to pestka w porównaniu z dorównaniem jej bystremu umysłowi. Ale czego się nie robi dla miłości? Albo dla intratnego interesu?

 

Gareth stał się spadkobiercą barona St. Clair i znalazł się w fatalnym położeniu. Oto bowiem jego ojciec wypiera się własnego ojcostwa i, kto wie, może wkrótce Gareth stanie się biedny jak mysz kościelna, albo w najgorszym przypadku zostanie z długami barona na koncie. Może w starym pamiętniku odnajdzie klucz do sekretu sprzed lat?

 

Hiacynta jest najmłodszą z rodzeństwa Bridgertonów i kolejny sezon nikt nie stara się o jej względy. Ona ma to jednak za nic, bo nie zamążpójście jej teraz w głowie. Jest zbyt bystra, żeby dać się ponieść jakimś tam porywom serca. Może wkrótce zmieni zdanie?

 

Taki związek jest jak igranie z ogniem, ale czy nie o to chodzi w prawdziwym uczuciu? Wulkan emocji, namiętność, a do tego przeszłość, od której nie sposób się uwolnić: oto kolejna odsłona Bridgertonów w pełnej krasie! Julia Quinn z polotem, humorem i niesamowitą lekkością prowadzi czytelników po salonach, w których blichtr wcale nie oślepia na tyle, by nie zauważyć drobinki miłości. Piękno, zadziorność, przekora i osobliwa chęć przebywania w otoczeniu osoby, która irytuje, jest tak mocną mieszanką, że faktycznie, może lepiej smakować ją w małych dawkach. Uwielbiam tak dynamiczne, ekspresyjne, wciągające powieści! Po raz kolejny warto zajrzeć do Bridgertonów. Tu nigdy nie ma miejsca na przewidywalność i nudę!

 

Oprawa: twarda
Liczba stron: 430
ISBN: 978-83-8335-675-4
Przekład: Maria Wójtowicz, Kataryna Krawczyk
Premiera: 28 października 2025

Joanna Stovrag „Chwila na miłość” Replika

Patronat medialny

 

Kamienie na drodze życia.

 

Jugosławia. Świat w miniaturze. Inna w każdym zakątku. Nie sposób ją zaszufladkować. Właśnie tam, autorka znalazła swą miłość. Piękną, czystą, prawdziwą. Miłość, na którą miała tylko chwilę. Cenniejszą niż złoto. Czas niezapomniany. Niezwykły i krwawy zarazem. Czas, o którym autorka opowiada z przejęciem, a jej emocje tajemną mocą przenikają przez czytelnika.

 

Joanna Stovrag wyjechała na stypendium do Sarajewa w drugiej połowie lat osiemdziesiątych minionego stulecia. Miasto z jednej strony zachwycało otwartością, wielokulturowością i tolerancją, z drugiej straszyło niepokojem, zamieszkami i politycznym chaosem. W cudownym aromacie mocnej kawy i lokalnych potraw, można było wyczuć nutkę zapachu krwi i przerażenia. Wtedy pojawiła się miłość. Jak z obrazka. Idealna. Emocjonalna.

 

Polka i Bośniak. Tragizm na Bałkanach widziany ich oczami. Utrata przynależności narodowej i tożsamości, tak koniecznej do normalnego samopoczucia. Odarcie z uczuć, izolacja i walka o odrobinę bliskości.

 

„Bo nie jest dobrze się spieszyć lub robić coś bez umiaru. Wszystko, co ważne i wartościowe, wraca”.

 

Jeden rytm dwóch serc rozdzieliła okrutna wojna. Gęsta sieć zła splątała możliwości wspólnego życia. Zaczął się okres bolesnej rozłąki i niepewności. Sarajewo płonęło, a autorkę rozdzierał wewnętrzny, niemy krzyk. Jej ukochany Sejo tkwił w samym środku wojny, a ich wspólny świat runął jak domek z kart. Do głosu doszła bezbronność i bezsilność. Zniknęła dawna beztroska. Trzeba było wziąć się w garść. Co zrobiła autorka?

 

Przejmująca opowieść, która ściska za gardło i nie pozwala zasnąć. Walka o miłość w przerażających okolicznościach, gdy nadzieja jest tylko małą iskierką, którą za wszelką cenę chce się utrzymać, uświadamia, jak cenne są chwile szczęścia. Najczarniejsza sceneria młodości, szarość, która przytłoczyła wszelkie barwy, psychiczna niemoc i odrętwienie. Czy miłość zatriumfuje nad bezsilnością, strachem i wojną, która dzieli? Przeczytajcie koniecznie, by docenić to, co macie.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 366
ISBN: 978-83-6856-062-6
Premiera: 18 listopada 2025

Eugenia Kuzniecowa „Wróżby to rzecz zimowa” Znak

Tu i teraz.

 

Jedną z najpiękniejszych rzeczy, jaką posiada człowiek, są marzenia. Nie może ich odebrać nikt i nic, nawet wojna. Czasem tylko przychodzi taka refleksja, że nie wiadomo, co zrobić z marzeniami, gdy już się spełnią.

 

„Na ulicy, na której mieszkała baba Kateryna, opowiedziano Janie o piecu, który był ponoć portalem do zaświatów, o duchach zmarłych błąkających się pod oknami w Wigilię, o rozplataniu warkoczy wybrance i wróżbach ze szczekania psów zimą.”

 

Baba Kateryna, Maksym, Jan, Edik, Dawid, Andrija. Powrót Jany w rodzinne strony nad Dnieprem to nie tylko cel etnograficzny, ale przede wszystkim sentymentalna wędrówka do utraconych chwil. To obcowanie z tradycjami miejscowej ludności i prostotą wiary w jutro, które musi nadejść. Cień wojny jest przestrogą, ale nie odbiera ludziom najistotniejszego – nadziei. Odrobina magii dodaje siły tam, gdzie nadziei już nie ma. Bo właśnie niepewność jutra sprawia, że człowiek się boi, ale też kocha najmocniej. Kurczowo trzyma się życia i wierzy, że jutro słońce zaświeci nowym, pełnym blaskiem.

 

Eugenia Kuzniecowa pięknie prowadzi czytelnika przez ukraińską wioskę, życie zwykłych ludzi i wojnę. Pokazuje ludzkie lęki, przemijanie i nadzieję, która zawsze tli się w sercu człowieka. Główna bohaterka, Jana, odkrywa nie tylko dawne tradycje, ale sprawia, że ludzie odnajdują w magii iskrę nadziei. Tutaj poznaje Maksyma, w którym oprócz męskości drzemią wielkie pokłady wrażliwości. Jak odnaleźć bliskość w świecie pełnym niepewności?

 

Realizm magiczny ma w sobie to coś, co pozwala zanurzyć się w prostych prawdach o człowieku w obliczy zagrożenia. „Wróżby to rzecz zimowa” skłaniają do docenienia tego, co tu i teraz, bo marzenia są piękne, ale ulotne jak poranna mgła. Tak wiele tu wrażliwości i subtelności. Tak wiele prostych prawd do odkrycia. Polecam tę książkę Waszej uwadze.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 288
ISBN: 978-83-8367-365-3
Przekład: Iwona Boruszkowska
Premiera: 12 listopada 2025

« Starsze wpisy