Recenzje

Ignacy Krasicki „Bajki przypowieści. Fables and Parables” Zysk i S-ka

Subtelność i elegancja.

 

Twórczość poetycka Krasickiego zachwyca i daje do myślenia. Doskonały obserwator świata i ludzi w zabawnej, ale jakże trafnej formie, przekazał najważniejsze prawdy moralne, słabości i przywary społeczeństwa. Co ciekawe, ów przekaz jest na tyle uniwersalny, że bez względu na epokę, w której się żyje, jest on nadal aktualny.

 

Bajki i przypowieści Krasickiego wyróżnia prostota języka i dosadny przekaz. Poeta nie bawił się w konwenanse, wytykał ludzkie wady, choć często nadawał je zwierzętom. I tak wiadomo, że główna metafora odnosi się do człowieka, co czytelnik bez trudu odczyta między wierszami kolejnych bajek i przypowieści.

 

„Kto jest pierwszym wśród wróbli, nie jest pierwszym z ptaków.”

„Between the first of birds and just the first of sparrows!”

 

To wydanie jest wyjątkowe z kilku powodów. Pierwszy to doskonały przekład każdej bajki i przypowieści na język angielski. To dzieło genialnego Andrzeja Malkiewicza. Zabieg świetny, bo dzięki temu można podszlifować znajomość języka obcego i doświadczyć znanego tekstu w zupełnie innym brzmieniu. Drugi to skromne, a jednocześnie bardzo eleganckie wydanie bajek i przypowieści Krasickiego, wzbogacone o kilka rycin wewnątrz okładki. Jak dla mnie, strzał w dziesiątkę, bo samo trzymanie tej książki w rękach jest cudnym doznaniem, a każda bajka pobudza wyobraźnię. Trzeci powód wyjątkowości tego wydania to alfabetyczny spis treści, co znacznie ułatwia znalezienie interesującej nas bajki czy przypowieści.

 

Zdecydowanie polecam sięgniecie po tę książkę. Jestem pewna, że nie pożałujecie. W kolejnych tekstach wybitnego poety epoki oświecenia, współczesny człowiek może przejrzeć się jak w lustrze. Brawo dla Wydawnictwa Zysk i S-ka za krzewienie klasyki literatury w tak doskonały koncepcyjnie sposób.

 

Oprawa: twarda
Liczba stron: 320
ISBN: 978-83-8335-121-6
Premiera: 23 stycznia 2024

Miłka Raulin „600 kilometrów lodową pustynią” Luna

Wytrwale krocząc wśród bezkresnej bieli…

 

Za oknem 0 stopni Celsjusza i siąpi deszcz. Brr, zimno, mówicie. Czyżby? Miłka Raulin pokonała pieszo sześćset kilometrów w ekstremalnie niskiej temperaturze nawet -40 stopni Celsjusza, przy wietrze wiejącym z prędkością 100 km/h, a nawet w burzy śnieżnej. Powiecie: przecież nie musiała tego robić. Jasne, że nie! Jednak siła pasji oraz pozytywna energia płynąca z adrenaliny, która wiąże się z takim wyzwaniem, tłumaczy wszystko.

 

Miłka Raulin dokonała trawersu Grenlandii jako trzecia i najmłodsza Polka. Znalazła się w zaszczytnym gronie śmiałków, którzy nie poddali się przeciwnościom i pokonali swoje słabości. Ta książka jest historią długiej drogi, wielkiej wytrwałości, odwagi i uporu w mierzeniu się z lądolodem, który nie raz pokazuje swój pazur. To opowieść o dojrzewaniu oraz o radości, którą przynosi sukces.

 

Polsko-szwedzko-brytyjski zespół wyruszył w głąb Grenlandii w pięcioosobowym składzie. Pierwszego dnia wyprawy konieczna była ewakuacje jednego z uczestników. Pozostała czwórka pokonała blisko 600 kilometrów w ekstremalnych warunkach. Miłka ciągnęła za sobą sanie niemal dwukrotnie cięższe od niej samej. Zmagała się z bólem, zimnem, odmrożeniami. Przez 28 dni nie miała możliwości zwykłego umycia się. Prozaiczne czynności urastały do miary wyczynu. Uczestnicy wyprawy wspierali się wzajemnie zarówno fizycznie, jak też psychicznie. Chwilowa załamka była odganiania, jak natrętna mucha, bo cel czekał gdzieś za horyzontem. To niebywałe, jak wiele może znieść zdeterminowany człowiek.

 

Wytrwale krocząc wśród bezkresnej bieli widzi się bowiem znacznie więcej niż w całej feerii barw, której nie dostrzegamy na co dzień. Sądzę, że po takiej wyprawie człowiek staje się lepszy i bardziej otwarty na drobiazgi, z których składa się codzienność. Podejrzewam, że Miłka długo nie usiedzi na miejscu i już niebawem znów będziemy śledzić relacje z jej ekstremalnych wypraw.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 312
ISBN: 978-83-6779-037-6
Premiera: 11 stycznia 2024

Anna H. Niemczynow „Słowa wdzięczności. Z zachwytu nad życiem” Luna

Praktykowanie wdzięczności.

 

„Wdzięczność buduje nas jako ludzi. Czyni nas wrażliwymi na innych. Uczy dostrzegać drugiego człowieka, oraz to, co ten dla nas czyni.

 

Autorka w subtelny sposób pochyla się nad znaczeniem wdzięczności w życiu każdego człowieka. Życie z wdzięcznością to niezwykła podróż w głąb siebie. Uspokajająca, dodająca optymizmu i nowej energii na każdy dzień. Doświadczanie wdzięczności i dogłębne jej rozumienie to klucz do pełnego, bogatego życia. Każdy drobiazg okazuje się ważny, a nasze zmysły są wyostrzone, gdy doświadczamy tę wagę.

 

Sto dni wdzięczności, to sto koszyków rozmaitości. Odsłońcie każdy z nich i wejdźcie na wyższy level poznawania siebie. Wdzięczność za drobnostkę, przyciągnie kolejne cudowne zdarzenia. Praktykując wdzięczność pozostaje się w zgodzie ze sobą i ze światem. To niezwykłe doznanie.

 

Największe tarapaty są próba dla wdzięczności, ale wierzcie, że łatwiej z nich wyjść, gdy te wdzięczność ma się za przyjaciółkę. Czas porzucić postawę roszczeniową i spróbować żyć po nowemu, z wdzięcznością. Czy naprawdę tak wiele po trzeba do szczęścia?

 

Spróbujcie, razem z tą książką, zasiać w sobie ziarenko wdzięczności i pozwolić na przepływ cudownych, wspierających mocy. Tak niewiele, a tak wiele. Nauka wdzięczności trwa długo, ale warto podjąć ten wysiłek. Przykłady, które podaje autorka, to coś więcej niż drogowskazy, to świadectwo bycia lepszym, spokojniejszym, szczęśliwszym. Dacie się porwać wyzwaniu?

 

Proza Anny H. Niemczynow jest jedyna w swoim rodzaju. To coś więcej niż poradniki samoakceptacji. Autorka powołuje się na własne doświadczenia, dzieli się nimi z czytelnikami. Potrafi wejść w te rewiry psychiki, które zwykle są niedostępne, podszyte strachem i niepewnością. Energia płynąca z kolejnych zdań czyni cuda z czytelnikami, wiec nie dziwi, że tak chętnie sięga się po kolejne książki spod pióra Anny H. Niemczynow. Na który koszyk macie dziś ochotę? A może wolicie czytać po kolei, niespiesznie? Każda z możliwości jest dobra, bo zawsze jest gwarancja odkrywania piękna wdzięczności.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 400
ISBN: 978-83-6799-632-7
Premiera: 24 stycznia 2024

Alicja Filipowska „Ani słowa o rodzinie” Zysk i S-ka

Twarzą w twarz z prawdą.

 

„Im ciszej było dookoła, tym głośniej dobijały się do mnie moje myśli.”

 

„Za każdym razem, kiedy pytałam o rodzinę, mama opowiadała mi o Kamionce…”. Czas wybrać się do Kamionki i wreszcie stanąć twarzą w twarz z prawdą. Może będzie ona ukojeniem dla serca i tęsknot pielęgnowanych latami? A może okaże się kolejną traumą i potwierdzeniem starego porzekadła, ze z rodziną najlepiej wychodzi się na zdjęciu? Kaja nigdy nie dowie się, jaka będzie jej prawda, jeśli nie zdecyduje się wyjechać Hamburga do Kamionki.

 

Małe miasteczko w województwie lubelskim to zupełnie inny, nieznany świat dla młodej dziewczyny. Jedna ulica, szkoła, kościół, cmentarz, las i rzeka. To tyle. Kilka domów, a wśród nich ten dziadka Stanisława. Zaniedbany, brudny, ale z duszą. Kaja czuje, że tu można odpocząć. Szkoda, że w głowie ma tyle pytań i wciąż towarzyszące jej cienie przeszłości za plecami. Musi poznać prawdę, bo zwariuje. Babcia Basia umarła. Nie wiedziała, a szkoda. Kto wie, może nawet przyjechałaby na pogrzeb. Dziadek okazuje się potwornym mrukiem. Będzie ciężko coś z niego wycisnąć.

 

Stanisław tęskni za swa Basią. Na bieżąco zdaje jej relację z bieżących wydarzeń. Obecność Kai w ich domu jest jak ość w gardle. Przecież nie może jej powiedzieć całej prawdy! Basia na pewno wiedziały co zrobić. Teraz, w swoim niebie, może tylko z politowaniem patrzeć na poczynania Stasia. Najważniejsze, że Kaja nie pyta o Klanutów. Może nic nie wie…

 

Kaja uwielbia konie. Praca w stajni jest dla niej wytchnieniem od trosk i namiastką normalnego życia. Kto  wie, może zostanie tu na dłużej? Tylko kiedy dziadek wreszcie coś jej opowie?

 

Zagubiona przeszłość, niejasne relacje, przemilczane prawdy, niechęć, która po latach odbija się czkawką i wybory prowadzące do konkretnych rozwiązań. W pozornej sielskości kryje się tak wiele trudnych spraw z życia wziętych. Brawo dla autorki za umiejętne lawirowanie emocjami i świetną konstrukcję fabuły. Nie odłożycie tej książki zanim nie doczytacie do końca! Nie łatwo ułożyć całość z oszczędnie dozowanych fragmentów układanki. Prawda o najbliższej rodzinie bywa trudna i sztuką jest naprawić błędy z przeszłości. Sprawdźcie, czy bohaterka odnajdzie rodzinną tożsamość oraz jakich wyborów dokona w obliczu nowych perspektyw.

 

Oprawa: miękka
Liczba stron: 296
ISBN: 978-83-8335-117-9
Premiera: 26 stycznia 2024

Magdalena Majcher „Żony mundurowych. Historie policyjnych rodzin” Pascal

Cena spokoju.

 

„Człowiek z policji wyjdzie, a policja z człowieka – nigdy.”

 

Czy łatwo być żoną policjanta? Zawód jak każdy inny? Magdalena Majcher z empatią przypatruje się osobom najbliższym policjantom. Zadaje im pytania, ale przede wszystkim słucha, by z wypowiedzianych słów wyłowić to, co najistotniejsze. Jedenaście kobiet i jeden mężczyzna – żony, partnerki, córki, teściowe, mąż. Co kryje się za mundurem? Jak wysoką cenę trzeba płacić za codzienną służbę? Czy piętno stereotypów i nadszarpniętego wizerunku formacji rzuca cień na zwyczajne życie policjantów?

 

Pozornie, ludzie ze stali. Odporni na stres, twardzi, bezkompromisowi. W głębi duszy, poranieni, z syndromem węszenia, przewrażliwieni na punkcie bezpieczeństwa najbliższych. Często z nałogami i skłonnością do przemocy. Stróże prawa są różni, nie da się ich umieścić w jednym zbiorze emocji. Skąd biorą się ich lęki? Czy udaje się im ochronić bliskich przed chorobliwym strachem przy każdym spóźnieniu?

 

Z zamieszczonych tu rozmów wyłania się wielobarwny portret policjantów uwikłanych w duszącą codzienność. Opowiadają o tym ich bliscy, którzy wciąż oglądają się za siebie w strachu przed rozszyfrowaniem ich tożsamości. Cena spokoju jest wysoka. Właśnie najbliższe osoby muszą znosić najwięcej. Czasem jest to skrajne milczenie, innym razem przemoc, bywa też płaszczyk pozorów, po którym kryją się prawdziwe demony.

 

Warto przeczytać i, choć na chwilę, wczuć się w te emocje. Zawód jak każdy inny, jednak podszyty ryzykiem i lękiem charakterystycznym tylko dla niego. Zanim zaczniecie oceniać, przeczytajcie.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 272
ISBN: 978-83-8317-158-6
Premiera: 10 stycznia 2024

« Starsze wpisy Recent Entries »