Recenzje

Danuta Noszczyńska „Nigdy nie jest za daleko” Prószyński i S-ka

nigdy.nie.jest

Przystanek szczęście.

 

Warto walczyć o osobę, która jest nam bliska. Nawet wtedy, gdy tę bliskość podpowiada tylko intuicja. Bo w ten sposób można dojść do przystanku szczęście.

 

Antonia jest pewną siebie bizneswomen. Prowadzi sieć salonów urody. Nie narzeka na brak pieniędzy i adoratorów. Długo pracowała na swą niezależność. Żyje jak w bajce, choć ma dopiero dwadzieścia trzy lata. Rodzice są krytyczni wobec jej wyborów, ale ona nie zraża się ich dąsaniem, gdy ostro się im sprzeciwia. Kiedy decyduje się na urlop w Armenii chce zagrać im na nosie. Nie podejrzewa jak bardzo ten wyjazd zmieni jej poglądy na życie.

 

Czy da się odwiesić uczucie na nieużywany wieszak? Jak wiele można poświęcić dla miłości? Na ile można ufać sercu przy dokonywaniu życiowych wyborów? Czy warto stawiać wszystko na jedną kartę?

 

Ta powieść tylko z pozoru jest lekką historią obyczajową. Kryje drugie dno, które zaskakuje i zastanawia. Losy bohaterki nie są wcale łatwe, bo w jej poukładanym życiu przychodzi moment, że będzie musiała wybrać, postawić kropkę w ciągu niewypowiedzianych słów. Dojrzałość bohaterki, mimo jej młodego wieku, jest godna uznania. Dzięki tej książce można się przekonać, że nie ma tajemnic, które da się ukryć, a pozorna ocena zachowań czy zdarzeń nie przynosi dobrych rozwiązań. Trzeba mądrości by wybrać dobrze swój los idąc za głosem serca. Poruszająca i wieloaspektowa powieść. Warto przeczytać.

 

Oprawa: miękka
Liczba stron: 344
ISBN: 978-83-8169-213-7
Premiera: 14 stycznia 2020

Serdecznie dziękuję

Proszynski.logo

Hanna Jameson „Ostatni” Czarna Owca

ostatni

Zatrzymać koniec świata.

 

Postapokaliptyczna powieść o poszukiwaniu resztek człowieczeństwa tam, gdzie rządzą już inne instynkty. Mroczna, przerażająca, depresyjna i zastanawiająca. Gdzie i z kim będziesz, gdy świat się skończy? Co będzie wtedy najważniejsze?

 

Profesor Jon Keller bierze udział w konferencji naukowej w Szwajcarii. W Ameryce zostawił dwoje dzieci i żonę Nadię, z którą wciąż brakowało czasu na pojednawczą rozmowę. Nie sądził, że ten czas stanie się kruchy i nie będzie mu już dane pozamykać wszystkich spraw. Oto właśnie nastąpił atak nuklearny na Waszyngton. Ginie rząd i setki ludzi. Ogień zagłady pochłania kolejne miasta. Cywilizacja gaśnie, a historyk jest uwięziony w szwajcarskim hotelu wraz z dwudziestoma innymi ocalonymi. Wtedy zrodzą się pierwotne instynkty. Nie każdy będzie miał odwagę by żyć. W tak dramatycznej sytuacji na terenie hotelu dochodzi do morderstwa. W zbiorniku na wodę pitną zostają znalezione zwłoki dziewczynki. Ktoś z ocalonych ją zabił. Kto? Jon Keller za wszelką cenę chce ustalić sprawcę. Czy gra jest warta świeczki, skoro i tak wszyscy zginą?

 

Zachowanie resztek człowieczeństwa jest trudne, gdy ludzkość ginie na oczach ocalonych. Pogoń za sprawiedliwością przestaje mieć sens, bo ziemski czas kurczy się do minimalnych rozmiarów. Autorka świetnie kreśli fabułę i portrety psychologiczne postaci. Pozostawia pole do dyskusji i refleksji. Bo życie ludzkie nie może polegać na cofaniu się, nawet w obliczu definitywnego końca. To trzeba przeczytać.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 424
ISBN: 978-83-8015-950-1
Premiera: 15 stycznia 2020

Podziękowania dla

czarna owca

Magdalena Witkiewicz „Zamek z piasku” Filia

zamek z piasku

Wiatr niepewności.

 

Poruszająca historia o poszukiwaniu miłości prawdziwej, dojrzewaniu do jej zrozumienia, a także o błędach, które tak łatwo popełnić, gdy na chwilę odwróci się głowę od tego, co ważne.

 

Weronika przechodzi kryzys w małżeństwie z Markiem. Każdego dnia oddalają się od siebie. Ona chce czegoś więcej niż tylko schematów codzienności. Pragnie dziecka, którego Marek nie może jej dać. Ich uczucie umiera, wymyka się z rąk, ulatnia. Tak łatwo popełnić błąd. W życiu Weroniki pojawia się Kuba. Bliski, wyrozumiały, podniecający. Jest doskonałym substytutem na ból rozstania z mężem. Spełnia jej marzenia o byciu pożądaną. Tylko czy o to chodzi w życiu?

 

Niby blisko, a tak bardzo daleko. Miłość nie jest prostym uczuciem. Porywy serca, motyle w brzuchu, euforia poznawania siebie w końcu mijają. I co pozostaje? Czasem zamek z piasku, który może runąć przy najdrobniejszym podmuchu wiatru niepewności. Właśnie wtedy najlepiej widać to, co ważne. Czy da się drugi raz wejść do tej samej rzeki i odbudować uczucie na fundamencie dojrzałości?

 

W tej książce dominuje klimat niepewności, poszukiwania, lęku o przyszłość. Kruchość uczuć jest niemal namacalna. Bohaterka prowadzi czytelnika przez swoją historię i pomaga zrozumieć istotę siły sprawdzonego, dojrzałego uczucia. Odkrywanie tej prawdy to długa droga najeżona różnymi pułapkami, ale najistotniejsze, że we właściwym czasie wszystko staje się oczywiste. Piękna, wzruszająca i refleksyjna powieść o szukaniu stałości w uczuciach i nie poddawaniu się wiatrowi niepewności, który potrafi zdmuchnąć nawet stabilny zamek, ale z piasku, bo gdzieś po drodze zabrakło dbałości o jego konstrukcję. Przeczytajcie koniecznie. Ku refleksji.

 

Oprawa: miękka
Liczba stron: 284
ISBN: 978-83-63622-30-5
Premiera: 23 października 2013

Serdecznie dziękuję Magdalenie Witkiewicz i Wydawnictwu

filia

Tanya Stewner „Liliana Pędziwiatr. Tygrysy nie całują lwów” Jedność

tygrysy-nie-caluja-lwow

Zrozumieć różnorodność.

 

Gdy rozumie się mowę zwierząt praca w zoo wydaje się bułką z masłem. Jednak może się to okazać bardziej skomplikowane, bo nadchodzące zewsząd głosy zwierząt mogą nieźle namieszać w głowie.

 

I kogo wysłuchać najpierw? No, kogo? Przecież wszystkie zwierzęce sprawy są ważne. Ech, rozumienie mowy zwierząt może być kłopotliwe. Liliana świetnie sobie daje radę i rozwiązuje kolejne sprawy z wyczuciem i empatią. Ale gdy w grę wchodzą uczucia, jest już znacznie trudniej. A tu proszę, lew zakochał się w tygrysicy. Czy Lili pomoże tym dzikim kotom?

 

Kolejna historia  z serii „Liliana Pędziwiatr” to przede wszystkim przygody i mnóstwo pozytywnych emocji. Rozwiązywanie problemów przychodzi tu z łatwością bo bohaterka nigdy się nie poddaje. Wierzy w szczęśliwe zakończenia i uparcie do nich dąży. Z uśmiechem na twarzy zaraża miłością do zwierząt, nawet tych najbardziej groźnych. Bo cała sztuka polega na zrozumieniu różnorodności. Idealna książka dla małych czytelników.

 

Oprawa: twarda
Liczba stron: 208
ISBN: 978-83-8144-166-7
Premiera: 19 czerwca 2019

Podziękowania dla Wydawnictwa Jedność.

Grażyna Jeromin-Gałuszka „Spóźnione powroty. Dwieście wiosen” Prószyński i S-ka

Spoznione.powroty

Czekając na miłość.

 

Opowieść o niełatwych uczuciach, trudnych powrotach i oczekiwaniu naprawdę. Kobiecość w stuprocentowym wydaniu.

 

Życie w dolinie toczy się zwyczajnym rytmem. Pory roku się zmieniają, ludzie żyją z dnia na dzień. Tak naprawdę to tylko pozory, bo jest wojna i wcale nie omija folwarku. Mieszkańcy muszą wywiązać się z obowiązkowych świadczeń na rzecz okupanta, często sami przymierając głodem. To już nie jest dawna dolina, teraz trzeba walczyć o każdy kęs. Odolańscy i Bohdanowiczowie boleśnie odczuwają skutki niemieckiej okupacji. Kobiety z folwarku i młyna czekają na powrót swych mężczyzn. Mela bierze się w garść i postanawia odnaleźć byłego narzeczonego, zaś Adela, Georgina i Aldona szukają metod, by choć trochę zaczerpnąć z życia i młodości. Bohaterowi sagi wspominają dawne czasy,  tęsknią za bezpieczeństwem i miłością.

 

W tej części sagi dominuje atmosfera przygnębienia, niepewności, poszukiwania odpowiedzi na wiele pytań i oczekiwania na miłość, tę starą, utraconą, ale też nową, nieokiełznaną. Czy lepsze jutro nadejdzie? Nadzieja trzyma przy życiu, ale niełatwo odnaleźć się w wojennych realiach. Autorka po raz kolejny udowadnia, że potrafi karmić czytelnika emocjami. Tu również jest sugestywnie i barwnie, choć szarość jest dominująca barwą. Aby urealnić tamte czasy każdy rozdział kończy się autentycznym ogłoszeniem matrymonialnym z przedwojennej prasy. Bo we dwoje zawsze raźniej. Piękna, klimatyczna część poruszającej sagi o sile kobiet. Polecam, a jakże!

 

Oprawa: miękka
Liczba stron: 432
ISBN: 978-83-8169-170-3
Premiera: 8 października 2019

Serdecznie dziękuję Wydawnictwu

Proszynski.logo

« Starsze wpisy Recent Entries »