Natalia Thiel „Odcienie samotności” Zysk i S-ka

Karty w talii życia.

 

Dwie czasoprzestrzenie i kobiety, którym przyszło żyć w trudnych czasach. Miłości i tęsknoty, samotność i lojalność. Tak wiele meandrów ludzkiego losu przedstawionych zostało w tej powieści. Małżeństwo z rozsądku, tajemnice z przeszłości, odkrywanie kolejnych kart, które kształtują tożsamość bohaterek. Bo w każdej rodzinie są jakieś sekrety, to tylko kwestia czasu, by je odkryć i zrozumieć.

 

Rok 1893. Mostówka. Honorata Domachowską, może niezbyt urodziwa, ale za to inteligentna, zostaje poślubiona przez Ignacego Małachowskiego. Tak, to zdecydowanie małżeństwo z rozsądku. Honorata ma niemały posag, więc bez trudu znalazła swego męża. Może nawet mogłaby go pokochać, gdyby Ignacy miała dla niej więcej czasu i uwagi. On jednak woli badać przeszłość i oglądać artefakty z kolejnych wypraw archeologicznych. Honorata zgłębia dzieła literatury klasycznej i czas upływa im na doświadczaniu nauki. W Mostówce mieszkają ze świekrami oraz babką Ofelią z Rzeskich. Osamotniona Honorata poznaje mostowski majątek i chętnie spędza czas z Ofelią. Pewnego dnia dostrzega tajemniczy obraz z dwiema dziewczynkami, a babka Ofelia zaczyna zachowywać się co najmniej dziwnie. Nikt nie chce wyjawić sekretów domostwa, a Honorata czuje się coraz bardziej zaintrygowana.

 

Rok 1814. Korbielów. Wiktoria Korbielowiczówna powraca z Warszawy. Piękna panna odrzuciła zaloty wielu amantów i rychło czeka ją staropanieństwo. Zapobiegliwa matka dziewczyny nie zamierza do tego dopuścić. Hrabia Stanisław Rzecki wydaje się doskonałym pretendentem do ręki Wiktorii. Tymczasem do sąsiedniego Miłowa przyjeżdża z wizytą Franciszek Falski, żołnierz wojsk napoleońskich. Kto wie, może tym razem serce dziewczyny zabije mocniej?

 

„Nawet najbardziej skomplikowane rzeczy można wytłumaczyć za pomocą prostych słów.”



Ta powieść to wędrówka po ludzkich dziejach i kolejach losu, które niejednokrotnie zadrwiły z planów i zamierzeń. To opowieść o samotności i poszukiwaniu prawdziwych uczuć, które kołaczą się w sercach pomimo konwenansów i stereotypów. Do głosu dochodzą różne traumy, wspomnienia i długo skrywane sekrety. Nic dziwnego, że książkę czyta się błyskawicznie, a zakończenie pozostawia niedosyt. Co dalej wydarzy się u bohaterek? Czy udźwigną ciężar przeszłości i własnych, trudnych wyborów? Jakie karty znajdą się w talii życia? To trzeba przeczytać. Gorąco polecam.



Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 352
ISBN: 978-83-8335-330-2
Premiera: 1 października 2024

 

Krzysztof Bochus „Kamień tunguski” Skarpa Warszawska

Zło zawsze jest szybsze od dobra.

 

Kiedy dobro styka się z czystym złem trzeba wielkiej siły, aby odnaleźć prawdę. Odkrywanie tajemnicy klejnotu, który zgubił się w ludzkich kolejach losu, to gwarancja wielu niecodziennych zdarzeń. Gotowi na niezwykłą literacką podróż?

 

„Życie nie jest zerojedynkowe ani z góry zdeterminowane. Najwięcej w nim szarości i zwykłych przypadków.”

 

Daniel Ohm zadzwonił do Adama Berga, by poinformować go o szczątkach meteorytu odnalezionych przez jego dziadka po wybuchu w 1908 roku nad Podkamienną Tunguzką. Meteoryt był skarbem, życiowym osiągnięciem, pamiątką z czasów chwały, choć sam dziadek Otto zderzył się z rzeczywistością, w której zlekceważono jego znalezisko. Może teraz, po latach, czas to zmienić? Meteoryt został oprawiony w stare złoto i taki diadem z cząstką kosmosu trafił do rąk babci. Stał się jej amuletem szczęścia, skalnym odłamkiem zabłąkanym w czasie. Po latach diadem zniknął. Ohm jest na tyle zdesperowany, że będzie go szukał, zwłaszcza że niedawno oferta z diademem pojawiła się w jednym z domów aukcyjnych. Tylko dlaczego jego zainteresowanie ofertą wywołało o oferenta wycofanie diademu z aukcji? Gdzie leży prawda, jaką ma cenę i czy na pewno wyzwala?

 

Zło zawsze jest szybsze od dobra. Dlatego droga do odkrycia prawdy jest taka długa. Krzysztof Bochus prowadzi czytelników krętymi ścieżkami i dzięki temu tak wiele można doświadczyć podczas lektury tej powieści. Od wybuchu meteorytu nad Syberią w 1908 roku, przez początek drugiej wojny światowej, zbrodnię w Piaśnicy, Bitwę o Anglię, wielka ucieczkę ze Stalagu Luft III w Żaganiu i frankistowską Hiszpanię aż po włoskie Grosseto i rajskie jezioro Como. Różne miejsca, różne zdarzenia, różne czasy i los, który nie szczędzi trudów. Te zdarzenia stara się ułożyć w całość niezawodny Adam Berg. Występuje tu w podwójnej roli: dziennikarza tropiącego bezcenny artefakt i świadka historii rodziny Ohmów. Zło rodzi kolejne perturbacje, ale dobro wciąż walczy o rację bytu. Gdzieś w tym wszystkim jest sporo miejsca na uniwersalne prawdy o człowieku.

 

Jestem pod wrażeniem umiejętności Autora do kreowania tak barwnych, realnych postaci i fabuły, która pięknie układa się w imponującą całość, choć jej poszczególne elementy niejednokrotnie mogą wydawać się zupełnie niespójne. Brawo za język narracji, doskonałe dialogi i mądrości życiowe, które można stąd czerpać garściami. Powiem szczerze, lektura tej książki to prawdziwa literacka przygoda złożona z wielu historii, które zastanawiają i kołaczą się w głowie długo po ostatniej kropce. Gorąco polecam.

 

Oprawa: miękka
Liczba stron: 432
ISBN: 978-83-8329-628-9
Premiera: 9 października 2024

Anna Krzysteczko „Słowiańskie serce” Szara Godzina

Recenzja patronacka.

 

Perunowy kwiat.

 

Ona, żywiołowa i energiczna, jak wiosna. On, racjonalny i twardy, jak skała. Gusła i magia kontra wiara chrześcijańska. Życiowy chaos w starciu z bezpieczeństwem i porządkiem. Oj, będzie się działo!

 

„Słowiańskie serce” to powieść historyczno-obyczajowa.  Akcja rozgrywa się na Żywiecczyźnie pod koniec trzynastego wieku, w czasach początków Żywca. Choć na ziemiach polskich jest już  chrześcijaństwo, to wierzenia w pogańskie bóstwa nadal są żywe.

 

Sambor, a właściwie Samuel Żywiecki, to dwudziestokilkuletni medyk – zakonnik, któremu wielką radość przynosi pomoc potrzebującym. Pewnego dnia znajduje przy drodze brudną, zmęczoną i głodną Żywkę, młodziutką dziewczyną z noworodkiem w rękach. Ta dziewczyna zmieni w jego w życiu wszystko. On, racjonalny cysters, twardo stąpający po ziemi i ona, zbuntowana nastolatka, oddana magii, gusłom i ludowym wierzeniom. Co może wyniknąć z takiego układu? Jak wypadnie starcie chrześcijaństwa z pogaństwem?

 

Żywka jest jak wiosna, ma w sobie niepożytą energię, wielką wewnętrzną siłę i dar przekonywania. Nawet Sambor się przed nią nie raz ugnie. Niestraszne mu będą kolejne przeszkody, by przekonać się, co przyniesie przyszłość. Kim, tak naprawdę, jest Żywka i dlaczego tak ważna jest dla niej kapliczka Świętego Krzyża? Co łączy dziewczynę z rycerskim rodem herbu Przedświt? Jaką wagę ma perunowy kwiat?

 

Autorka z pasją przedstawia historię sprzed wieków, która okraszona jest nie tylko sporą dawką emocji i perypetii bohaterów, ale też dawną mową i zwyczajami wprost z Żywiecczyzny. Początki chrześcijaństwa to czas swoistego rodzaju niepewności, bo nowa wiara z przytupem wkroczyła na polskie ziemie, ale ludzie wciąż tkwili w dawnych przeświadczeniach, zabobonach, wierzeniach. Niejednokrotnie uciekali się do magii, bo ona dawała siłę w trudnych chwilach. Proces dojrzewania do odnajdywania tak wielkiej siły w chrześcijaństwie musiał trwać, a powstający dysonans miał w sobie coś z przygody. W dużej mierze ta powieść jest właśnie o tym, choć nie brakuje w niej uczuć, emocji i zagadek, których rozwiązywanie daje sporą czytelniczą satysfakcję.

 

Oprawa: miękka
Liczba stron: 368
ISBN: 978-83-6781-3587
Premiera: 17 października 2024

Aleksandra i Daniel Mizielińscy „Miasto Tańczącego Karpia” Dwie Siostry

Zmienić rzeczy bieg.

 

Lubisz gry, paragrafy, klucze i przygody? Ta książka jest dla Ciebie! „Miasto Tańczącego Karpia” to coś więcej niż książko – gra. To wejście na drogę przygody, której początek zależy od spostrzegawczości czytelnika. Gotowi?

 

W Mieście Tańczącego Karpia tak dużo się dzieje! Wszyscy uwijają się jak w ukropie, bo już jutro wyjątkowy dzień! Na doroczny Festiwal Wielkiego Orangutana trzeba się dobrze przygotować. Gdzie nie spojrzeć, tam praca wre! Do portu wpływają kolejne dostawy, rzemieślnikom palą się ręce od roboty, na polu i w ogrodach trwają intensywne prace. Nie brakuje eksperymentów z czarami, rozzłoszczonych zombie i tajemniczych chorób. Są też rzezimieszki, bo jak by wyglądało życie bez nich? Czy uda się nad wszystkim właściwie zapanować? Tak wiele zależy od czytelników, którzy podejmą wyzwanie!

 

Całe mnóstwo detali, postaci i scenek skrywa się na ilustracjach. Wędrówka po nich to szereg przygód. Zaopatrzeni w „Podróżnik”, listę haseł, plan miasta, naklejki i plecak z gadżetami, można zaczynać tę wyjątkową grę.  Można zacząć w dowolnym miejscu, bo do zrobienia jest tak wiele, że powroty na kolejne strony są oczywiste. Numerek przy postaci oznacza, że ma ona coś do powiedzenia czytelnikowi. Sprawdźcie, czego potrzebuje – i spróbujcie znaleźć to w innych częściach miasta. Dzięki Wam bieg rzeczy w mieście może ulec zmianie i otworzą się zupełnie nowe możliwości.

 

Ahoj przygodo! Dwie książki, 272 naklejki i ponad sto przygód. Trening spostrzegawczości i koncentracji przyda się każdemu. Wiecie, jaka to frajda, gdy rozwiązuje się kolejne zagadki? Dobra zabawa na długie godziny dla całej rodziny murowana! Polecam!

 

Oprawa: twarda
Liczba stron: 56
ISBN: 978-83-8150-638-0
Premiera: 2 października 2024

Wiktor Woroszylski „Cyryl, gdzie jesteś?” Dwie Siostry

Potęga wyobraźni.

 

„Zaś najpotężniejsza jest wyobraźnia. Bez niej nic byśmy przecież nie mogli zdziałać i nic sobie wytłumaczyć.”

 

Rzecz dzieje się w Głównym Domu w Głównym Mieście na Głównej Ulicy. Główni bohaterowie to Lutek i Ludka, choć czasem główne są zupełnie inne postacie. Bo tę historię można czytać po prostu lub inaczej. Tylko od czytelnika zależy, co uchwyci i wyciągnie z niej dla siebie.

 

Kim jest tajemniczy Cyryl, który występuje w książce od samego jej tytułu? O, to jest największa zagadka! Niebanalny sposób jej rozwiązywania jest frajdą w najczystszej postaci. Literacka i graficzna gratka dla mniejszych i większych czytelników.

 

Cyryl opowiedziany jest zupełnie inaczej niż wszystkie znane mi książki dla młodzieży. Cyryl intryguje, zastanawia i bawi do łez. Chwilami jest śmiertelnie poważny i z powodzeniem wyprowadza czytelników na manowce.

 

Całość zaczyna się niby zwyczajnie: tata wyrusza na wyprawę naukową, mama leci samolotem do Paryża, a Lutek i Lutka zostają w domu z Olimpiadą. Ta zwyczajność to jednak pozory, a za nimi skrywa się wielka tajemnica. Nie brakuje tu zdumienia, absurdu i niewiadomych, które dla każdego mają zupełnie inne rozwiązania. Tajemnicze wątki wymagają skupienia, bo chwila nieuwagi to wejście na błędną ścieżkę, a przecież wszystkim chodzi o to, by dowiedzieć się, gdzie jest Cyryl i kim on właściwie jest!

 

Tego się nie da opowiedzieć, trzeba tego samemu doświadczyć! Uruchomcie wyobraźnię! Miłych wrażeń z Entropię na czele!

 

Oprawa: twarda z obwolutą
Liczba stron: 288
ISBN: 978-83-8150-634-2
Premiera: 18 września 2024

« Starsze wpisy Recent Entries »