Tag Aneta Kwaśniewska

Magdalena Witkiewicz „Pensjonat Marzeń” Pracownia Dobrych Myśli

Być kobietą.

 

Cztery kobiety, które nauczyły się samoakceptacji w zmysłowej Szkole Żon, pragną stworzyć Pensjonat Marzeń, gdzie podzielą się inspiracją i odwagą z innymi kobietami. Kobieca przyjaźń potrafi góry przenosić, bo wyjątkowość tej relacji polega na zrozumieniu. Czas otworzyć się na nowe możliwości i lepszą jakość życia. Być kobietą to coś więcej niż świadomość wyjątkowości.

 

Julia, Michalina, Marta i Jadwiga są znane czytelnikom ze „Szkoły Żon”. Wyszły stamtąd odmienione, ale wciąż borykają się z różnymi dylematami. Nadwaga, przytłoczenie pracą, zdrada i poszukiwanie własnej drogi wypływają w rutynie codzienności. Potrzeba silnej woli i właściwej przestrzeni, by zawalczyć o siebie. Stąd pomysł na Pensjonat Marzeń. W sercu kaszubskich lasów łatwiej odnaleźć prawdziwe „ja” i zauważyć właściwe drogowskazy na dalsze życie. Od marzeń od ich realizacji jest już naprawdę krótka droga. Trzeba tylko chcieć!

 

Magdalena Witkiewicz z precyzją i taktem ukazuje wrażliwość bohaterek. Wzajemne wsparcie jest tu wielką siłą, a kobieca przyjaźń okazuje się cenniejsza niż mogłoby się wydawać. Czasem wystarczy przejrzeć się w historii innej osoby, by dostrzec własne niedociągnięcia. Naprawienie ich to klucz do osobistego szczęścia.  

 

Sporo się dzieje w życiu bohaterek. Nie brakuje niespodzianek od losu. Ta powieść to świetna propozycja dla wszystkich niedowiarków. Dodaje optymizmu i odwagi, przypomina o sile tkwiącej w kobiecości. Nigdy nie jest za późno na zmianę i wzięcie sterów życia we własne ręce. Po co tracić czas stojąc na rozstaju dróg, skoro można obrać konkretną drogę w jednym kierunku? A samo wydanie tej powieści od Pracowni Dobrych Myśli wodzi na pokuszenie. Klimatyczne, barwione brzegi kartek, cudna okładka i pięknie grafiki kobiet przy każdym rozdziale to uczta dla czytelniczek. Gorąco polecam.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 288
ISBN: 978-83-9731-506-8
Premiera: 12 lutego 2025

Magdalena Witkiewicz „Szkoła Żon” Pracownia Dobrych Myśli

Piękno jest w nas.

 

Jak odzyskać poczucie własnej wartości? Warto zacząć od zdrowego egoizmu i zadbania o własne dobre samopoczucie. Stąd już tylko krok do odkrycia własnego piękna i pewności siebie. Witajcie w Szkole Żon.

 

Gdzieś w leśnej głuszy na Mazurach jest niezwykłe miejsce, o którym nikt głośno nie mówi. Trzeba wydać fortunę, aby trafić do jedynej w swoim rodzaju szkoły – Szkoły Żon. Trzy tygodnie specjalnej kuracji mają wystarczyć, by na nowo zacząć żyć. I to pełną piersią, bez wstydu i oglądania się na innych. Czas pomyśleć o sobie i poddać się zmysłom.

 

Szkołę prowadzi Ewelina, pomysłowa i ekscentryczna kobieta, która wie, czego pragną kobiety. Chce dzielić się swoją wiedzą i subtelne wpływać na zmianę myślenia stłamszonych codziennością matek, żon, rozwódek, narzeczonych. Do nietuzinkowego SPA trafiają cztery kobiety. Julia jest świeżo po rozwodzie. Nie chce znać żadnego mężczyzny i szuka w sobie winy za obecny stan rzeczy. Pobyt w Szkole Żon wygrywa w loterii wizytówkowej. Michalina jest dziewiętnastolatką ślepo zapatrzoną w Miśka, który wykorzystuje jej naiwność poza granice przyzwoitości. Jadwiga jest skromną pięćdziesięciolatką, nieświadomą swych potrzeb, zahukaną przez męża i, co tu dużo kryć, zdradzaną. Marta to typowa matka polka. Dwoje dzieci, zapracowany mąż, codzienne obowiązki. Rutyna. Co zmieni się w ich życiu po pobycie w Szkole Żon?

 

Rutyna zabija, więc trzeba ja przegonić. Najlepiej zrobić to w przemyślany sposób. Przedstawiona w tej książce historia uświadamia, że w każdej z nas drzemią pokłady kobiecości, które warto obudzić. To pierwszy krok do samoświadomości i akceptacji siebie. Magdalena Witkiewicz subtelnie podkreśla siłę poczucia własnej wartości. Wplecione w fabułę sceny erotyczne dodają powieści pikanterii. Jest zabawnie, nieco romantycznie i zmysłowo. Warto poznać nieco inną odsłonę tej Autorki.

 

„Szkoła Żon” w wydaniu z barwionymi brzegami kartek jest jeszcze bardziej zmysłowa i wyjątkowa. Już samo trzymanie tej książki w dłoniach inspiruje do mówienia swoim pragnieniom „tak”. Nawet jeśli ta książka była przez Was przeczytana kilka lat temu, to polecam sięgniecie po nią ponownie. Kto wie, może znajdziecie w niej zupełnie inne treści niż kiedyś?

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 288
ISBN: 978-83-9731-502-0
Premiera: 12 lutego 2025

Joanna Jax „Czas pokuty. Na obcej ziemi” Skarpa Warszawska

Wypatrując szansy.

 

Wojna, która niedawno się skończyła, zostawiła w ludziach poczucie tymczasowości. Trudno o spokój i poczucie stabilizacji. Nawet w uczuciach ma się wrażenie, że nic nie jest dane na zawsze. Nie dziwi, że ludzie nie czują się pewni w związkach, w których są. Jak to zmienić? Czy prawdziwa miłość jeszcze istnieje? Jeśli istnieje, dlaczego jest niemożliwa do realizacji?

 

Dalsze losy Nadii, Wissariona, Marcela, Marty i Andrzeja, którzy po wojnie zamieszkali we Wrocławiu, by rozpocząć nowe życie na obcej ziemi. Wcale nie jest to łatwe, a zachłyśnięcie wolnością trwało dość krótko. Nad wszystkimi roztacza się strach, emocje są przygaszone, a stalinizm pokazuje swe pazury. Nie będzie łatwo rozpocząć nowe życie, a plany były tak piękne. Chaos panujący w różnych sferach życia publicznego, nie sprzyja układaniu pozytywnych relacji, za to nastraja pesymistycznie i zachęca do brudnych gierek.

 

Poszukiwanie siebie w tak trudnych realiach jest karkołomnym zadaniem. Dawne uczucia wciąż dają znać o sobie, ale rozsądek podpowiada wybór innej drogi. Życie bohaterów na obcej ziemi to pasmo udręk i dokonywania trudnych wyborów. Często stają przed ścianą, która oddziela wartości moralne od pozostania wśród żywych. Wcale niełatwo wejść na nieznaną drogę, która wybrukowana jest oszukiwaniem siebie i innych. Władza, i to, co funduje obywatelom, ma ogromny wpływ na jakość życia oraz kształtowanie poglądów ludzi. Tak trudno pozostać sobą. Jeszcze trudniej być kimś, kim się być nie chce. Skomplikowane relacje, poranione serca, pomieszane emocje, zaślepienie i otumanienie realiami prowadzą tam, gdzie już nie jest się tym samym człowiekiem. Wypatrując swojej szansy można przeoczyć najważniejsze. To trzeba przeczytać.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 368
ISBN: 978-83-8329-203-8
Premiera: 12 lipca 2023

Katarzyna Puzyńska „Zgłoba” Prószyński i S-ka

zgloba-lipowo-tom-15

W mrokach przeklętego wąwozu.

 

Puszczykowo. Sielskie letnisko, spalona wiedźma i legenda ze strzygą. Idealne miejsce na wypoczynek z nutką grozy w tle. To miejsce ma w sobie nieznane tajemne moce. Odstrasza, ale też pobudza wyobraźnię i przyciąga. Nawet dzieci pragną poznać tajemnicę. Czy faktycznie w mrokach przeklętego wąwozu czają się strzygi? Jak ochronić siebie i zwalczyć diabelskie fluidy? A może za magią stoi zwykły człowiek, któremu jest wygodnie chować się za płaszczem legendy?

 

Klementyna Kopp próbuje zmierzyć się z mrokiem przeklętego wąwozu. Mieszkańcy Puszczykowa boją się wychodzić po zmroku, a okolice wąwozu są wręcz zakazanym terytorium. Wcale nie chodzi o to, że można nim straszyć dzieci, bo dorośli też mają strach w oczach. Zbyt wiele złego się tu wydarzyło i wciąż nie ustalono prawdziwego sprawcy zabójstw dziewcząt. W dziewiętnastym wieku schwytano tu kobietę oskarżoną o czary. Zanim spłonęła na stosie, rzuciła klątwę na swych dręczycieli. Jest tylko jeden sposób na jej zdjęcie, ale kolejne dekady nie przyniosły spokoju.

 

Przez lata w puszczykowskim wąwozie słychać tajemnicze szepty, a strzygi zostawiają ślady na ciele tych, którzy odważyli się tu zapuścić. Wiek po spaleniu wiedźmy na stosie, w wąwozie ginie dziewczynka. Grupa nastolatków próbuje po latach rozwikłać tę zagadkę. Niewinna zabawa w detektywów zostawia trwały ślad. Nie sposób wyzwolić się z piętna przekleństwa. Giną kolejne osoby. Dochodzenie w sprawi rozpoczął Daniel Podgórski, ale też zmarł w tajemniczych okolicznościach. Czy Klementynie Kopp uda się dotrzeć do sedna? Jaką rolę odegra tu Malwina Górska?

 

Piętnasta odsłona sagi kryminalnej o policjantach z Lipowa porywa akcją, tajemnicą i ciekawym połączeniem zdarzeń z różnych lat. Po kolei odkrywane tajemnice, stają się bazą do całej układanki przedstawiającej niebywały wręcz splot różnych okoliczności. Wątek przekleństwa, wiedźmy i strzyg świetnie wplata się w scenerię Puszczykowa i bez trudu wchodzi się w niepokojący klimat tej miejscowości. Plastyczne opisy, wyraziści bohaterowie i nutka niewiadomych, które przez lata skrywane są w zakamarkach ludzkiej psychiki, są przysłowiową wisienką na torcie. Gratka dla miłośników serii o Lipowie, a jeśli ktoś jeszcze nie zna, to może warto tu zajrzeć choć na chwilę?

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 704
ISBN: 978-83-8295-356-5
Premiera: 16 maja 2023

Monika Rzepiela „Zamojski złotnik. Saga polska” Szara Godzina

zamojski-zlotnik-saga-polska

Kolory miłości.

 

Kiedyś nikt nie patrzył na porywy serca, liczyły się tylko dobre małżeńskie układy. Jeśli miłość przyszła – świetnie, jeśli nie – nic wielkiego. Kolory miłości w siedemnastym wieku miały zupełnie inne odcienie niż te współczesne. Prawdziwa sztuka polegała na tym, by potrafić żyć w codzienności utkanej z korelacji między stanami społecznymi.

 

Siedemnastowieczny Zamość pachniał wielokulturowością. Najciekawsze, że ludzie żyli ze sobą w zgodzie i budowali miedzy sobą tak wiele tolerancji. Żyd, Polak, czy Ormianin, było to bez znaczenia. Wszyscy mieli równe szanse. Oczywiście podział na grupy społeczne nieco porządkował te relacje, ale nie było większych zgrzytów, co w obecnej dobie jest wręcz nie do pomyślenia. Zamość kwitł. Rozwijał się handel, mieszkańcy mieli szacunek dla religii i wielowyznaniowości. Katoliczka mogła poślubić wyznawcę kalwinizmu, Żydówka wychodziła za mąż za Ormianina. Górę brał tu posag i dobre pochodzenie społeczne. Miłość miała przyjść później.

 

Byli tacy, którzy pokochali od pierwszego wejrzenia i to oni stanowili sól tej ziemi. Czy walczyli o uczucie? A może przegrywali w przedbiegach? Jakie znaczenie miały wtedy wartości moralne, przekonania, zwyczaje? Gdzieś między ówczesnym miastem, a spokojną wsią, można było dostrzec subtelne kontrasty. Tylko czym one były dla prawdziwych uczuć?

 

W tej powieści śledzimy losy rodziny Dantyszków i na kolejnych kartkach przekonujemy się jak barwne jest życie ludzkie. Mnogość charakterów i różne koleje losu sprawiały, że życie stawało się znośne lub całkiem nie do zniesienia. Polecam wędrówkę dawnymi ulicami Zamościa i wejście w serca bohaterów, to ekscytująca podróż do przeszłości, w której nie brakowało miłości.  Losy Korneliusza, Magdaleny, Rafał i Anny na długo zostają w pamięci. Wzruszająca i pełna emocji powieść. Serdecznie polecam.

 

Oprawa: miękka
Liczba stron: 288
ISBN: 978-83-6710-283-4
Premiera: 18 kwietnia 2023

« Starsze wpisy