10 lipca 2024

Julia Quinn „Inna panna Bridgerton” Zysk i S-ka

Szczęśliwa gwiazda.

 

Oczekiwaniem na szczęśliwą gwiazdę może być bezowocne, gdy nie robi się kompletnie nic by ją odnaleźć. Na szczęście są przypadki i zrządzenia losu, dzięki którym można być tuż  obok swego przeznaczenia.

 

Poppy Louise Bridgerton to istny wulkan energii. Wychowana z braćmi nie gardzi przygodami i niezależnością. Samo słuchanie o rychłym zamążpójściu wywołuje ciarki, bo Poppy zdecydowanie nie jest zainteresowana wygraną w kolejnym sezonie. Co z tego, że będzie sama? Przecież i tak jest marna szansa na to, ze wśród kandydatów znajdzie kogoś bystrego i z zainteresowaniami podobnymi do niej.

 

Podczas wizyty u przyjaciółki na wybrzeżu Dorset wyrusza do eksplorowanie jednej z jaskiń. Jej ciekawość prowadzi ją w niezłe tarapaty, bo okazuje się, że jaskinia jest dziuplą piratów. Właśnie przyszli po swoje fanty, więc Poppy znalazła się w niebezpieczeństwie. Piraci nie zamierzają puszczać jej wolno, więc Poppy trafia do worka, a potem na pokład okrętu płynącego do Lizbony. Ech, byłaby to niebywała przygoda, gdyby choć na chwilę mogła opuścić tę przeklętą kajutę, którą dzieli z niejakim Andrew Jamesem Rokesbym.

 

Kapitan Andrew to lekkomyślny drań, przynajmniej tak widzą go inni. Do tego jest szalenie przystojny i niebezpieczny. Transport nielegalnych towarów to wystarczające ryzyko, a do tego dochodzi ta dziewczyna! Poppy Bridgerton! To istne szaleństwo! Nie mógł trafić na kogoś innego? I czy ona musi być tak piękna?

 

Wojna na słowa szybko ustępuje miejsca zauroczeniu, które nie daje się stłumić. Krok po korku odkrywają różne tajemnice o sobie. Tych dwoje nie powinno być razem, to pewne, ale jest jeszcze uczucie, które wcale nie zamierza patrzeć na konwenanse. Tych dwoje z pewnością poczują szybsze bicie serca i jest to tylko kwestia czasu.

 

Energia, adrenalina, wytrawne dialogi, świetnie zbudowana fabuła i chemia, którą czuje się niemal od pierwszego spotkania bohaterów. Sięganie po książki z cyklu Bridgertonowie to gwarancja doskonale spędzonego czasu, relaksu i uśmiechu. Torpeda wśród romansów historycznych! Gorąco polecam.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 392
ISBN: 978-838335-235-0
Przekład: Agnieszka Kowalska, Joanna Nałęcz
Premiera: 4 czerwca 2024

Katy Hessel „Historia sztuki bez mężczyzn” Marginesy

Wyciszyć męski hałas.

 

Osiemdziesiąt siedem procent dzieł sztuki w zbiorach osiemnastu największych muzeów amerykańskich stworzyli mężczyźni, a osiemdziesiąt pięć procent – ludzie biali. Czy to nie dziwne? Kobiety artystki nie istniały? Tylko biali są uzdolnieni? Skąd taka dyskryminacja? Może czas przyjrzeć się temu z bliska? Sztuka jest dla wszystkich, więc warto w końcu przełamać mit elitarności sztuki. „Historia sztuki bez mężczyzn” to nowe spojrzenie na sztukę z wyraźnym wskazaniem, że dotychczasowa wiedza jest niepełna.

 

Katy Hessel podkreśla, że czas wyciszyć męski hałas i z uwagą wsłuchać się w historię opowiedzianą przez kobiety. Tylko w ten sposób mamy szanse poznać prawdziwy obraz różnych epok. Przemilczane dzieła kobiet wreszcie uzyskują należny im głos. Wejdźcie do tajemniczego świata, w którym sztuka uzyskuje zupełnie inny wymiar.

 

Przez bardzo długi czas sztuka kobiet była traktowana po macoszemu, bo jeśli już była, trzeba było ją przemilczeć. Tymczasem kobiety tworzyły dzieła przełomowe, choć rzadko wychodziły na światło dzienne. Zaciekawieni?

 

W tym zjawiskowym kompendium wiedzy o kobiecej sztuce znajdziecie wiele twórczyń na przestrzeni wieków, od renesansu do współczesności. Ich sylwetki zostały przedstawione z rzetelnością i niewątpliwą fascynacją, co daje się odczuć na kolejnych stronach. Historia sztuki bez mężczyzn ma w sobie cos wyjątkowego. Może to, że nie była dotąd powszechnie znana? A może przez subtelność przekazu wielu kobiecych dzieł? Samo przeglądanie tej książki jest ogromną przyjemnością, a zagłębienie się w tekst to niecodzienna podróż przez epoki, kraje, tradycje. Perełka wśród albumów z zakresu historii sztuki. Wyjątkowa.

 

Oprawa: twarda
Liczba stron: 504
ISBN: 978-83-6785-909-7
Przekład: Małgorzata Glasenapp
Premiera: 15 maja 2024

Katarzyna Kielecka „W drogę, Trzykrotki!” Szara Godzina

Apetyt na życie.

 

Akceptacja własnych słabości i satysfakcja z życia. Apetyt na życie. Optymizm, przyjaźń i miłość. Otwartość na niespodzianki od losu. Trzykrotki w akcji!

 

„Tchórzostwo bywa bardziej lekkomyślne niż skłonność do ryzyka.”

 

Eksplorowanie jaskiń. Jezior, piasek, plaża, słonko, kamper i wolność. Miało być tak pięknie, a wyszło jak zwykle. Trzykrotki już tak mają, że co rusz pakują się w tarapaty, a plan podróży przestaje być planem na długo przed wyjazdem. Jednak jak odmówić dziecku? No właśnie, dziecku!

 

Kamilla, Aleksandra i Katarzyna, czyli Trzykrotki, planują wspólne wakacje. Ambitnie sądzą, że ich mężowie pojadą razem z nimi. Plany radykalnie się zmieniają, więc Trzykrotki ruszają na podbój Chorwacji same. No, może nie do końca same, bo jest z nimi jeszcze Odorek, czyli Teodorek.

 

„Mądrość nie polega na tym, by szukać szczęścia za horyzontem, lecz na tym, by dostrzegać je wokół siebie.”

 

Ahoj przygodo! W drogę! Jak by nie patrzeć urlop to urlop, więc po co marnować czas na zrzędzenie. Wystarczy, że zrządzeniem losu wciąż napotykają na przygody. To wystarczy na początek. Na miejscu już tylko słońce, plaża, eksplorowanie jaskiń, chorwackie zamki, Elżbieta Bośniaczka i cenne amulety. Czego chcieć więcej? No, może odrobiny spokoju?

 

„Ktoś, kto zawraca z obranej drogi tylko dlatego, że okazuje się wyboista, donikąd nie dotrze.”

 

W drugiej odsłonie przygód sympatycznych Trzykrotek nie brakuje energii i zaskakujących sytuacji. Dobry humor nie opuszcza bohaterek, a tym bardziej czytelników. Apetyt na życie wcale nie jest kwestią wieku, a raczej wigoru i optymistycznego podejścia do codzienności. Od Trzykrotek z pewnością można się tego nauczyć. Więcej o treści sza! Życzę miłego odbioru!

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 360
ISBN: 978-83-6781-348-8
Premiera: 17 czerwca 2024

Krzysztof Pyzia „Wyszło jak zwykle… Rozbrajająca historia Polski” Bellona

Historia Polski w krzywym zwierciadle.

 

Historia Polski w anegdotycznej formie jest rozbrajająca, więc bez trudu można wyobrazić sobie ówczesne czasy oraz zapamiętać postacie i daty. Świetna lekcja historii dla każdego.

 

Nasza historia jest tak barwna, że można o niej pisać i pisać, a potem czytać i czytać. Istna studnia bez dna. Cóż, Polak potrafi! Na przestrzeni dziejów tak wiele w niej momentów, gdy można rzec pokrzepiające słowa: „Nic się nie stało, Polacy nic się nie stało!”

 

Krzysztof Pyzia wybrał wiele faktów z historii Polski i pokazał je w formie, jakiej jeszcze nie znamy. Szereg anegdot wywołuje uśmiech, zadziwia, a czasem zatrważa. Niewiarygodne, że takie rzeczy mogły mieć miejsce, a poważne postacie władców mają za uszami tak niepoważne rzeczy. Co by nie mówić, od zarania dziejów Polacy mają pecha i tak już chyba zostanie. Ten pech ma drugie oblicze, które po upływie czasu wydaje się nie tylko humorystyczne, ale również dobre dla wielu rozstrzygnięć dziejowych.

 

Czytanie tej książki to przede wszystkim świetna zabawa, ale też przygoda z historia, jakiej z pewnością nie znacie. Gdyby lekcje historii wyglądały w ten sposób, mielibyśmy wielu fanów tego przedmiotu.

 

Przekonajcie się, jak ryzykowne było kiedyś sadzenie się, gdy ten wygrywający musiał utrzymywać tego przegrywającego. Pochylcie się nad rankingiem najgorszych decyzji w historii naszego kraju. Przeczytajcie o wybrykach królów. Dostrzeżcie absurdy wielu historycznych sytuacji.

 

Poza piękną kartą historii nasz naród posiada również opowieść alternatywną, żywcem wyjętą z krzywego zwierciadła. Polskość w pigułce i z przymrużeniem oka. Co nam bowiem zostało, gdy jesteśmy narodem naznaczonym pechem? Chyba tylko to, by przejść przez historię z uśmiechem!

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 304
ISBN: 978-83-1117-337-8
Premiera: 24 kwietnia 2024

Julia Quinn „Miłosne tajemnice. Bridgertonowie” Zysk i S-ka

Ten jeden sekret.

 

Staropanieństwo wzbudza panikę i litość, ale ma swoje zalety. Po pierwsze, od starej panny nikt nie oczekuje udziału w tańcach. Po drugie, znacznie maleje ilość czasu spędzonego na nudnych konwersacjach. Po trzecie, znów można zacząć jeść bez troski o smukła talię. Czyż to nie urocze?

 

Penelopa Featherington potrafi korzystać z zalet staropanieństwa. W dodatku ma do siebie dystans, więc jej stan cywilny naprawdę dodaje jej uroku. Zresztą, Penelopa od szesnastego roku życia jest zakochana, co z tego, że platonicznie?

 

Colin Bridgerton uchodzi za lekkoducha, ale i tak jest doskonałą partią w towarzystwie. Swoje lata też już ma, ale co tam! Póki co podróże są jego drogowskazem na życie. Kiedy po dłuższej nieobecności wraca do Londynu stwierdza, że sporo się tu zmieniło, choć lady Whistledown pozostaje niezmienna: wścibia nos w nie swoje sprawy. Jej Kronika Towarzyska to hit, a Colin z pewnością niejednokrotnie się w niej pojawia.

 

Każdy nosi jakieś sekrety, więc nie dziwi, że Penelopa i Colin też je mają. Niebywałe, że przyszedł w ich życiu czas, gdy mogą je wzajemnie odkrywać! Hm, tylko teraz nie wiadomo, czy są one dla nich wybawieniem, czy raczej zagrożeniem?

 

Uwielbiam styl Julii Quinn! Swojsko, z dystansem, poczuciem humoru i ekspresją opisuje losy bohaterów. Każda odsłona to garść wspaniałych emocji i gwarancja świetnie spędzonego czasu w towarzystwie Bridgertonów. Słowo, czuję się u nich jak u najlepszych przyjaciół.

 

Penelopa i Colin dostarczają czytelników pozytywnej energii i przeświadczenia, że miłość jest nieodgadnionym uczuciem i warto się jej trzymać obiema rękami.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 464
ISBN: 978-83-8335-270-1
Przekład: Aleksandra Jagiełowicz
Premiera: 21 maja 2024

Recent Entries »