Archive for Author Aneta Kwaśniewska

Anna Klejzerowicz „Sekret czarownicy” Replika

sekret-czarownicy

By głębiej pokochać.

 

„Skarbcem wszchrzeczy jest pamięć”. Warto o nią dbać. Prawdziwe uczucie i wiara w pozytywne jutro są bardziej wartościowe niż niejeden skarb, choć właśnie o dobra materialne ludzie się wręcz zabijają. Dzięki tej powieści można inaczej spojrzeć na znaczenie historii w naszym życiu, a przy okazji przekonać się, że czasem warto się od siebie oddalić, by głębiej pokochać.

 

Proza życia przytłoczyła Małgosię, sympatyczną absolwentkę weterynarii. Miała wielkie plany, a stanęło na tym, że musiała podjąć decyzję o pracy na etacie i trwaniu w stagnacji materialnej z miesiąca na miesiąc. Marzenia o własnej klinice weterynaryjnej musiały zostać odłożone na bok. W dodatku nie układa się jej zbyt dobrze w małżeństwie z Damianem. Nic dziwnego, że okazję do pomocy archeologom w odkrywaniu tajemnicy krypty w popowskim zabytkowym kościele, przyjmuje tak chętnie. Wyjazd do rodzinnej miejscowości z pewnością dobrze jej zrobi, a zagadka średniowiecznego rycerza może mieć niespodziewane rozwiązanie. Na miejscu poznaje Roberta, kierownika grupy archeologów, który co rusz odkrywa przed nią ciekawe fakty związane z życiem niegdyś mieszkających tu Krzyżaków. Co połączy sny o średniowiecznym rycerzu, znalezisko archeologiczne i legendy opowiadane przez starszych mieszkańców Górnego Popowa?

 

Barwnie i wciągająco pisze autorka o kolejnych zdarzeniach w życiu Małgosi, której całkiem blisko do tajemnych mocy. Podążanie tropem zagadki z przeszłości zupełnie niespodziewanie może przynieść odpowiedzi na pytania o samą siebie. Właśnie to jest piękne w tej książce. Do tego dochodzi sugestywność opisów najbliższego otoczenia, dawnych budowli i niezwykłości tkwiącej w codzienności. I czego chcieć więcej!

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 304
ISBN: 978-83-66790-94-0
Premiera: 31 sierpnia 2021

replika

Marcin Fabjański „Zachwyć się!” Znak Literanova

zachwyc-sie

Obudzić uwagę.

 

Codzienność nas nie cieszy, bo żyjemy w uśpieniu. Rzadko się zachwycamy, bo jesteśmy coraz bardziej wymagający. Tymczasem wystarczy odwrócić uwagę i zacząć żyć w pełni, ciesząc się drobiazgami i tym, co daje natura.

 

Medytacyjny kontakt z życiem to źródło witalności, radości, bezpieczeństwa i spokoju. Nauczmy się żyć w sposób medytacyjny, a nie mechaniczny. To klucz do osiągnięcia wewnętrznej równowagi. Pozwólmy samym sobie cieszyć się szelestem liści, miękkością mchu, zapachem lasu. Szukajmy inspiracji w zdziwieniu pięknem tego, co nas otacza, a dotąd było niewidoczne dla naszych oczu.

 

Wartość medytacji tkwi w świadomym dawaniu uwagi. To wcale nie jest takie trudne. Warto spróbować. Ta książka nie uczy konkretnych pozycji ciała czy technik mentalnych, a raczej zapewnia uwadze przestrzeń, co z czasem wchodzi w krew i daje ogromną radość. Spróbujmy razem z nią przejść ze świata opowieści do świata doznań.

 

Zmiana geografii własnej tożsamości to dogłębne doświadczanie siebie. Najpełniej dokonuje się to w spontanicznym kontakcie z przyrodą, dlatego tak ważne jest resetowanie myśli z dala od zgiełku. Autor czerpiąc z mądrości filozofów i własnego doświadczenia przytacza konkrety, które uczą skutecznej medytacji. Prowokuje, by obudzić się do życia w zachwycie i zdziwieniu. To klucz do odkrycia piękna. Warto przeczytać, przemyśleć i zastosować we własnej codzienności w dużej mierze opartej na pikselach.

 

Oprawa: twarda
Liczba stron: 240
ISBN: 978-83-2407-412-9
Premiera: 26 stycznia 2022

znaklietranova

Roland Werner, Guido Baltes „Fascynacja Jezusem” Św. Wojciech

fascynacja jezusem

Fenomen na miarę czasów.

 

Narodziny Jezusa stały się punktem zwrotnym w historii całego świata. Jest fenomenem i fascynuje ludzi. Mówią o nim we wszystkich językach, choć sam nie bywał w zbyt wielu miejscach. Ta książka przedstawia wiarygodną wiedzę na temat Jezusa i nie jest to kompendium wiedzy teologicznej, a raczej obserwacje i wnioski autorów, którzy w zrozumiały sposób przedstawiają tę niezwykłą postać. Trzeba otwartego umysłu i wyzbycia się uprzedzeń, aby poznać tę książkę do głębi.

 

W kolejnych rozdziałach poznajemy Jezusa przez pryzmat różnych przekazów biblijnych. Autorzy podjęli trud, by przedstawić je w przystępny sposób. Nie są wszechwiedzący, a raczej prowadzą między sobą dyskusję, wciąż przytaczając kolejne fakty. Wszystko po to, by przybliżyć postać Jezusa i jego ważne przesłanie.

 

Dlaczego warto sięgnąć po tę książkę? Choćby po to, żeby wyzbyć się stereotypów i świeżym spojrzeniem objąć tematykę trudną i ważną, a nade wszystko autentyczną.

 

Oprawa: twarda
Liczba stron: 200
ISBN: 978-83-8065-444-0
Premiera: 2 listopada 2021

swwojciech

Arkadiusz Borowik „A jeszcze wczoraj było jutro” Zysk i S-ka

a-jeszcze-wczoraj-bylo-jutro

Patronat medialny/Rekomendacja okładkowa

 

Dopóki perspektywa nie jest zbyt mała.

 

Kiedy świat nagle zwalnia, łatwiej docenić wartość życia. W obliczu nieuchronnego można robić rzeczy, na które wcześniej nie miał się odwagi. I nie są to rzeczy spektakularne, typu skok na bungee czy ze spadochronem. To zwykłe, codzienne gesty, często najtrudniejsze do wykonania. Poznajcie historię Andrzeja i wyciągnijcie wnioski dla własnej opowieści. Dopóki perspektywa nie jest zbyt mała.

 

Andrzej Stroba poznaje siebie w najtrudniejszym życiowym momencie, kiedy świat sypie się jak delikatny domek z kart. Przez pięćdziesiąt lat nie zastanawiał się nad banalnymi drobiazgami, a teraz nagle urosły do rangi najwyższych wartości. Bo jeszcze wczoraj było jutro, a teraz zostało już tylko odliczanie do zera, kiedy życie ma się po prostu skończyć. Sam sobie odpowiada na pytania o sens życia i robi to odważnie, ale i z humorem. Kiedy tego życia nie zostało już za wiele, staje się bogate, wartościowe i pełne. Tyle złych decyzji podjął w życiu, tyle spraw zaniedbał, tak wiele przeszło mu koło nosa, bo nie chciało mu się podjąć wyzwania. Może czas naprawić to, co jeszcze naprawialne?

 

Pięćdziesięciolatek, lubiany nauczyciel, kochający maż i ojciec. Wszystko wydaje się być na swoim miejscu, do momentu, kiedy Andrzej słyszy lekarska diagnozę – najwyżej miesiąc życia. Zaczyna się dusić, bo świat staje się taki mały, zamknięty i nie nasz. Potrzeba odwagi, by pozbierać myśli i zacząć działać, dopóki jest jeszcze nadzieja i oddech wypełnia klatkę piersiową. Nie będzie to łatwe, bo wielka sztuką jest naprawienie wszystkich błędów w miesiąc i czerpanie z życia tego, co najlepsze. Ale warto, dopóki perspektywa nie jest zbyt mała.

 

Autor z wielka wrażliwością i przenikliwością przedstawia losy bohatera, któremu przyszło zmierzyć się z nieuniknionym i czerpie z tego największą życiową satysfakcję. Kiedy mija pierwsza złość, myśli znów wracają na właściwe i miejsce,a upór bohatera nie daje mu stanąć w miejscu, rozpaczać i czekać na śmierć. On wie, że ma dużo do załatwienia i robi to w swoim tempie. Śledzenie jego losów to ogromne przeżycie, które zostawia trwały ślad w czytelniku. Warto wyciągnąć wnioski dla siebie. Gorąco polecam tę pełną emocji i wrażliwości powieść.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 540
ISBN: 978-83-8202-455-5
Premiera: 1 lutego 2022

zysk i ska

Krystyna Śmigielska „Pokurcz”

pokurcz

Odwrócić kartę.

 

„Czasem warto zamknąć się w piwnicy, żeby wyglądając przez małe okienko móc uwierzyć, że na zewnątrz świat wygląda tak pięknie, jak ten błękicący się przez kraty skrawek nieba”.

 

Jakże trudno w kilku zdaniach opisać tę wartościową i zastanawiającą książkę! Tu wszystko jest przemyślane od pierwszego słowa, aż do ostatniej kropki. Tak wiele tu treści do przemyśleń i nasuwa się jeden wniosek – autorka nie chciała stracić żadnej literki. W ten sposób prowokuje do myślenia, budzi niepokój, sprawia, że człowiek chce stawać się lepszym. A przy okazji zaczyna zauważać innych. Tych „pokurczów”, którym los nie szczędził złych chwil. Tych, zdanych na samych siebie. Tych, którzy już nie wierzą w zmiany na lepsze. Jakiej siły potrzeba, żeby odwrócić kartę?

 

Oto Kacper Rawicz. Długowłosy, młody, niespełna trzydziestoletni mężczyzna. Pojawia się na nadmorskim deptaku, gdzieś pod koniec sezonu. Piwne oczy, gęsta broda, smutek w oczach. Szuka pracy. Ten bar jest taki, jakich wiele. Nic nadzwyczajnego. A jednak, właśnie tu udaje się mu zatrudnić. Pracująca w nim kelnerka jest wyjątkowo miła. I patrzy Kacprowi prosto w oczy. Kto tak kiedyś patrzył mu w oczy? Sądzicie, że to początek pięknej historii o miłości? Może. Ale nie będzie to łatwa miłość. Kacper jest zamknięty w sobie. Ba! On nosi skorupę, która ciąży mu niczym głaz. Każdy dzień to gehenna. Każdy poranek to wyzwanie. Co takiego wydarzyło się w życiu Kacpra, że tak cierpi?

 

Retrospekcje ukazują całą gamę bólu, tęsknot i niespełnionych marzeń bohatera. Jakże trudno o pozytywy w jego przeszłości! On musiał walczyć, zawsze i wszędzie, a ta walka doprowadziła do całkowitego odarcia z ludzkich uczuć. Piękno przestało istnieć, jest tylko mrok i cierpienie.

 

Krystyna Śmigielska wybrała trudną drogę dotarcia do czytelników. Przekornie bawi się lekkostrawnymi schematami, by zakamuflować prawdę nieznośną do przełknięcia. Chciałoby się uciec od tej prawdy, ale jest to zbyt trudne, gdy zabrnęło się już w sam środek niepokojącej historii o cierpieniu i zmaganie z samym sobą. Zamknięcie na bliskość,przyjaźń i uczucie wręcz boli, gdy te są na wyciągnięcie ręki. Emocjonalne pokurczenie to coś więcej, niż psychologiczne definicje. Masz siłę, by się z tym zmierzyć?

 

Oprawa: miękka
Liczba stron: 252
ISBN: 978-83-9548-651-7
Premiera: 7 lipca 2020

« Starsze wpisy Recent Entries »