Kryminał

Jørn Lier Horst „Gdy morze cichnie” Smak Słowa

gdy morze cichnie

Zatrzymać zło.

 

Brawurowo poprowadzony kryminał, ze sporą dawką niepewności i ryzyka wywołującego gęsią skórkę. Horst w znakomitej pisarskiej formie.

 

William Wisting odnajduje nieprzytomnego mężczyznę na schodach apteki. Okazuje się,  że jest postrzelony w brzuch. Sprawca chciał, by znaleziono ofiarę, na co wskazuje skrupulatne ułożenie ciała mężczyzny, przypominające podstawy z kursu udzielania pierwszej pomocy. W tym samym czasie dochodzi do pożaru domku letniskowego. Na pogorzelisku znaleziono niezidentyfikowane zwłoki. Kiedy fale wyrzucają na brzeg kolejne ciało, Wisting przeczuwa, że te sprawy muszą mieć wspólny mianownik. Jak go znaleźć?

 

Takie kryminały to perełki, które muszą być przeczytane. Trudno przyczepić się do czegokolwiek. Perfekcyjnie prowadzona akcja, doskonałe dialogi, interesujące tło wydarzeń i szereg powiązań wątków, które dopełniają mocne sylwetki bohaterów i ich niekłamane emocje. Można się zachwycić i nie ma w tym grama przesady. Napięcie budowane jest od samego początku i ani na moment nie traci na sile. Jeśli ktoś jeszcze się waha, niech przestanie, bo kolejne odsłony skrupulatnie prowadzonych śledztw detektywa Wistinga czekają na poznanie.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 348
ISBN: 978-83-6573-132-6
Premiera: 22 listopada 2017

Serdecznie dziękuję Wydawnictwu Smak Słowa.

Anna Klejzerowicz „Księga wysp ostatnich” Replika

Ksiega-wysp-ostatnich

Kryminalny smoothie.

 

Stara księga może być przedmiotem pożądania, intrygi, wielkiej pasji, zbrodni i zemsty. A wszystko rodzi się ze swoistego rodzaju chciwości.

 

Tym razem Emil Żądło bada sprawę zabójstw mających związek ze środowiskiem kolekcjonerów starych książek. Wraz z dociekliwą Martą Zabłocką, pasjonatką odległej historii, podąża tropem sprawców. Wkrótce wpadają na ślad, który wiedzie ich aż do antycznej wyprawy morskiej na Północ. Ma z nią związek pewien cenny starodruk. Coś o tej sprawie wie charyzmatyczna paparazzi Basia Kruczek i ta wiedza może być kosztowna.

 

Anna Klejzerowicz potrafi wciągnąć czytelnika w fabułę. Sporo się dzieje, a bohaterowie są na tyle plastyczni, że szybko wchodzi się w przedstawiony świat. Nieprzeciętnie inteligentny detektyw Żądło ma u boku mocne charaktery, a z takiej mieszanki musi wyjść nieprzyzwoicie smaczny kryminalny smoothie. Odniesienia do historii druku zachęcają do zgłębienia faktów, a kryminalna otoczka fabuły dodaje książce charakteru. Z ogromną przyjemnością polecam.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 296
ISBN: 978-83-7674-659-3
Premiera: 21 listopada 2017

Podziękowania dla Wydawnictwa Replika.

Jill McGown „Morderstwo na starej plebanii” Zysk i S-ka

morderstwo na starej plebanii

Po nitce do kłębka.

 

Wąski krąg podejrzanych i wnikliwi detektywi to klucz do sukcesu w rozwiązaniu kryminalnej zagadki. Czasem jednak to, co z pozoru banalne, może być znacznie trudniejsze do rozgryzienia.

 

Graham Elsow umiera wskutek ciosu pogrzebaczem w głowę. Dziwnym trafem pastor i jego żona zupełnie za nim nie płaczą. Co prawda był ich zięciem, ale mieli powody, by się go pozbyć. Czy to możliwe, że ktoś z tak bliskiego otoczenia chciał wymierzyć karę człowiekowi znęcającemu się nad własną żoną? A może ta sprawa ma zupełnie inne rozwiązanie? Tropem sprawcy ruszają niezłomni detektywi – inspektor Danny Lloyd i sierżant Judy Hill. Wyraźnie mają się ku sobie, tylko okoliczności wciąż są tak mało sprzyjające. Może w końcu uda się wykrzesać z tego duetu apetyczny romans?

 

Doskonały kryminał ze sporą dawką wątków komediowych. Jest jakaś lekkość w prowadzeniu fabuły i dialogach. Czyta się z niekłamaną przyjemnością. Bohaterowie mają w sobie coś, co sprawia, że szybko wchodzi się w ich zagmatwany świat zwyczajnych, ludzkich spraw. Element zaskoczenia cudnie łechce czytelniczą ciekawość, a wątek flirtu detektywów, który tylko patrzeć , gdy zamieni się w trwałe uczucie, jest smakowitym kąskiem wspaniale dopełniającym całość. Zdecydowanie pachnie klasyką gatunku. Dotąd nie znałam twórczości Jill McGown, ale teraz z przyjemnością nadrobię zaległości. Polecam.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 400
ISBN: 978-83-811-6207-4
Premiera: 20 listopada 2017

Serdecznie dziękuję Wydawnictwu Zysk i S-ka.

Tomasz Hildebrandt „Góry umarłych” Wydawnictwo Akurat

gory umarlych

We mgle niejasności.

 

Mrok spowija bieszczadzkie szczyty. U podnóża gór, we mgle niejasności, kołowrotek przędzie nić zdarzeń. Okrutna prawda opada na grunt zmowy milczenia i ciągłego niepokoju, wciąż tkwiącemu gdzieś z tyłu głowy mieszkańców małej miejscowości pod Cisną. Jak rozwiązać tak niejasną sprawę? Czy klucz do jej rozstrzygnięcia jest tuż obok? A może trzeba przekopać się do zakamarków pamięci?

 

Andrzej Bondar, nadkomisarz z Komendy Wojewódzkiej w Rzeszowie, ma zbadać sprawę tajemniczego zniknięcia dziesięcioletniego chłopca. Szybko okazuje się, że osoby związane ze śledztwem, nie mówią całej prawdy. Nić zależności zapętla się coraz ciaśniej, tworząc misterną pajęczynę powiązań lokalnych notabli z ukraińskimi przedsiębiorcami. Zaginięcie chłopca to nie jedyny przypadek w historii tej okolicy. Kto stoi za dziwnymi zdarzeniami? Co wspólnego z tą sprawą mają ślady obecności ukraińskich partyzantów? Jak bardzo cienie przeszłości mogą przysłaniać jasną perspektywę na przyszłość?

 

No i proszę! Mamy polskie, doskonałe połączenie ambitnego kryminału z mrocznym thrillerem i skomplikowanym wątkiem psychologicznym. Plastyczność niepokojącej atmosfery tajemniczych miejsc, ukrytych wśród bieszczadzkich lasów, przemawia do wyobraźni. Niejednoznaczny bohater dodaje książce grozy i nastroju ciągłej wątpliwości. Prymitywne ludzkie odruchy i nie do końca rozliczona przeszłość nie daje spokojnie przejść do porządku dziennego bohaterom i czytelnikom. Warto przeczytać.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 448
ISBN: 978-83-287-0806-8
Premiera: 22 listopada 2017

Podziękowania dla Wydawnictwa Akurat.

 

Paulina Świst „Komisarz” Wydawnictwo Akurat

komisarz

Podwójna gra.

 

Doskonała mieszanka niepewności, mocnych wątków fabularnych, niepokojących emocji i charyzmatycznych bohaterów w kolejnej odsłonie Pauliny Świst, znanej z debiutu „Prokurator”.

 

Komisarz gliwickiej policji, Radosław Wyrwa, ma za zadanie rozpracować zorganizowaną grupę przestępczą zajmująca się handlem ludźmi. Perfidnie nawiązuje romans z Zuzanna Kadziewicz, córką lokalnego biznesmena, niewątpliwie zamieszanego w ciemne interesy. Żyjąca pod kloszem Zuzanna wierzy w miłość idealną. Będzie jej trudno uporać się z prawdziwym obliczem komisarza, tym bardziej, że wkrótce stanie się on jej osobistym ochroniarzem. Podwójna gra okaże się trudna do prowadzenia, a prawdziwych emocji nie da się ukryć do końca. W skomplikowanych relacjach między bohaterami jest również Kinga Błońska. Jaką rolę spełni?

 

Styl Pauliny Świst jest rozpoznawalny. Co by nie mówić, czyta się świetnie i zdaje się, że o to chodzi w powieściach pełniących rolę rozrywki, nieprawdaż? Wszelkie dywagacje czy to kryminał, czy romans, a może nawet erotyk, nie mają najmniejszego sensu. Jest realnie, dobitnie, z kryminalnym przytupem i garścią emocji, które są bliskie wszystkim ludziom. Dwuznaczności dodają charakterystycznego smaczku i za to lubię Paulinę Świst. Czekam na więcej!

 

Prokurator

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 320
ISBN: 978-83-287-0805-1
Premiera: 22 listopada 2017

Serdecznie dziękuję Wydawnictwu Akurat.

« Starsze wpisy Recent Entries »