Powieść grozy

Dan Simmons „Letnia noc” Zysk i S-ka

letnia-noc

Furtka do tajemnicy.

 

Nostalgiczna opowieść o walce z siłami zła w dzieciństwie naznaczonym problemami, domysłami i niedowierzaniem. Odważycie się otworzyć furtkę do tajemnicy?

 

Old Central School to potężny gmach owiany mrokiem tajemnicy i niewyjaśnionych zdarzeń. Latem 1960 roku szkoła została zamknięta, ale legendy o niej krążące żyją własnym życiem. Co wydarzyło się przed laty? Dlaczego absolwentom szkoły tak trudno było uniknąć życiowych niepowodzeń? Dokąd prowadziły tajne przejścia w gmachu, który czeka na wyburzenie?

 

Tajemnicę Old Central School zaczyna odkrywać grupa nastolatków, która podczas rowerowych wypraw natrafiają na przypadkowe zdarzenia, które mogą niepokoić. W uśpionym dotąd Elm Haven zaczynają ginąć dzieci i nikt nie podejrzewa, że za tą sprawą mogą stać nadprzyrodzone siły. Jak stanąć do walki z potworami, które stają się coraz bardziej realne? Czy młodzi ludzie udźwigną ciężar psychicznej i fizycznej walki z tajemniczym, mrocznym światem?

 

Tę powieść można zaklasyfikować do horroru, choć bardziej skłaniałabym się do fantastyki z elementami thrillera psychologicznego. Autor stopniowo buduje napięcie i unika gwałtownych zwrotów akcji, czy nagłego przyspieszenia powodującego ciarki i szybsze bicie serca. Opowiada tę historie w stonowany sposób, z dużą dozą sentymentalizmu i tęsknoty za światem zapamiętanym z dzieciństwa. Elementy okultyzmu i zjawisk paranormalnych dodają wspomnieniom wyjątkowego smaczku i wyzwolenia z mocy demonów, które są gdzieś z tyłu głowy. Dużym atutem jest lekki język i umiejętne wciąganie czytelnika w wykreowany świat. Warto przeczytać i przemyśleć.

 

Oprawa: twarda
Liczba stron: 726
ISBN: 978-83-8116-498-6
Premiera: 29 listopada 2018

Podziękowania dla Wydawnictwa Zysk i S-ka.

Stefan Darda „Nowy dom na wyrębach II” Videograf

nowy dom na wyrębach2d

Przedpremierowo/Patronat medialny

 

Dojrzeć do zrozumienia.

 

Objąć rozumem nieoczywiste… Jakże to trudne zadanie. Trzeba wyobraźni, otwartego umysłu, skłonności do elastycznego traktowania tego, co niejasne, bo nie z tego świata oraz chęci do zgłębiania zdarzeń niezrozumiałych, z pogranicza światów, jawy i snu. Te cechy ma Hubert Kosmala, bohater „Nowego domu na wyrębach II”.

 

Trzecia odsłona cyklu o Wyrębach jest inna niż poprzednie. Dlaczego? Może mniej w niej napięcia, a więcej mistycyzmu, powagi i strachu przed przenikaniem snów do rzeczywistości i odwrotnie, rzeczywistości do snów. Autor stopniuje napięcie, buduje klimat opowieści, nadaje jej nawet melancholijny wymiar po to, by ostatecznie uderzyć zaskoczeniem, konsternacją i niedowierzaniem. Jak to u Dardy, nie wiesz, czego możesz się spodziewać. Po raz kolejny udowadnia, że jest mistrzem w tym gatunku. Pozostaje w głowie, zastanawia, nie pozwala zapomnieć i wciąga w wykreowany przez siebie świat. Czy faktycznie fikcyjny i daleki od rzeczywistości? No właśnie. Oto jest pytanie. W moim odczuciu jest szalenie bliski temu, co tuż obok nas, tylko niekoniecznie chcemy to zauważyć. Są moralne dylematy, pytania bez odpowiedzi i preteksty do zastanowienia. Wszystkie otwarte wątki zostały uporządkowane i wytłumaczone? Tego nie zdradzę, ale pokrótce opowiem na czym rzecz polega w wyczekiwanym przez czytelników powrocie do Wyrębów.

 

Po ostatnich wydarzeniach z Kostrzewa Hubertowi Kosmali trudno otrząsnąć się z wciąż powracających wizji wywołujących uczucie niepokoju. W dodatku, pojawiają się dramatyczne sny, wskazujące na zagrożenie czyhające na bliskich Kosmali. Są tak realne, że sam Hubert ulega ich wpływom i z lękiem wita każdy dzień. Nie jest pewien własnych zachowań, nie ufa sobie, sądząc, że może być manipulowany tajemnymi mocami. Tymczasem, dom Ewy Firlej i jej partnera Mikołaja Soroczyńskiego rośnie w mgnieniu oka. Tempo budowy jest wręcz niepokojące i Kosmala podejrzewa udział sił nadprzyrodzonych w tych pracach. Zaczyna zgłębiać wiedzę o różnych zjawach znanych demonologii ludowej. Czy tam znajdzie rozwiązanie? Hubert czuje, że przychodzi czas na uporządkowanie spraw związanych z Wyrębami i odnalezienie odpowiedzi na nurtujące pytania. Powrót do domu zmarłego Marka Leśniewskiego to początek kolejnych dziwnych zdarzeń. Gdzie jest klucz do rozwiązania zagadki i czy uda się dojrzeć do zrozumienia własnych lęków?

 

O stylu Dardy mogłabym pisać wiele, ale z racji na to, że lubię konkrety, wyrażę się krótko – jest genialny. Potrafi wciągnąć w swój świat i poddać mieszanym uczuciom, między którymi jest absolutna równowaga. Strach nie ma tu wielkich oczu, ale przeraża swą psychologiczną mocą. Zadziwiające, jak wiele o życiu można się nauczyć z niby to literatury grozy. Tu trzeba myśleć i odkrywać, kawałek po kawałku, tę głębię, która skrywa się pod zasłoną liter, by ostatecznie dojrzeć do zrozumienia. Zdecydowanie nie jest to proza, o której łatwo się zapomina. Można dyskutować o fabule, wylewać własne frustracje co do zakończenia, ale ostatecznie zostajemy z myślami o tym, co nas w tej książce spotkało. Tak, nie pomyliłam się, właśnie nas, a nie tylko bohaterów. Bo świat Dardy, wcześniej czy później, w końcu wchodzi w nasz świat i za to cenię tego autora. Wyzbywa z obojętności, wszechobecnej sztampy i zaraźliwego braku myślenia. Drogi Czytelniku, jeśli dotąd nie zetknąłeś się z książkami Stefana Dardy, warto nadrobić zaległości i odważnie wejść w klimat, który zmienia dotychczasowe wyobrażenia. A na koniec, jeszcze raz powtórzę własną sentencję – „dardyzm” wciąga! I za to, panie Stefanie, pięknie dziękuję. Dobra robota!

 

Z przyjemnością patronuję tej powieści :)

 

nowy dom na wyrebach 2

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 304
ISBN: 978-83-7835-637-0
Premiera: 23 października 2018

 

Za możliwość objęcia patronatem medialnym serdecznie dziękuję Autorowi – Stefanowi Dardzie.

Shirley Jackson „Nawiedzony Dom na Wzgórzu” Replika

Nawiedzony

Czy tu straszy?

 

Gdy umysł walczy o zachowanie stałych wzorców, może być narażony na pomyłki. Wchodząc do Domu na Wzgórzu przekonacie się, że to, co widzimy, niekoniecznie jest właśnie tym, co odbieramy.

 

W Domu na Wzgórzu nie ma dobrych fluidów. Zbadanie dziwnych zjawisk, które mają tam miejsce, musi się odbywać według chytrego planu, bo to jedyny sposób na przekroczenie niewidzialnych granic. Samoistnie otwierające się drzwi, dziwne odgłosy i atmosfera lęku unosząca się w powietrzu to efekt tajemnicy spowitej mrokiem. Przynajmniej tak twierdzą miejscowi oraz ci, którym udało się przeżyć wizytę w tym domu. Może czas postawić kres fantazmatom i spojrzeć na ów fenomen z naukowego punktu widzenia? Czoła niezbadanemu stawi trójka śmiałków: doktor Montague – znawca okultyzmu, przekonany o istnieniu zjawisk paranormalnych, Eleanor – asystentka doktora, mająca sporą wiedzę o duchach i Luke – przyszły spadkobierca rezydencji. Które z nich odkryje prawdę?

 

Warto twardo stąpać po ziemi, choć oderwanie od niej również przynosi ciekawe efekty. Na którą stronę przechyli się szala? Ta powieść grozy jest godna uwagi, choćby z racji na doskonały warsztat autorki i sposób prowadzenia akcji. Nastrój niepewności przechodzi na czytelnika i zostaje z nim do samego końca, a finał przynosi zaskoczenie. Przeczytajcie.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 304
ISBN: 978-83-7674-673-9
Premiera: 13 lutego 2018

Podziękowania dla Wydawnictwa Replika.

Stefan Darda „Dom na wyrębach” Videograf

dom-na-wyrebach

Zrozumieć nieoczywiste.

 

Nagromadzenie złych emocji może prowadzić do ogromnej nienawiści, a ta bywa silniejsza niż śmierć. Chcesz się przekonać jak wielką rolę w pokonywaniu trudności odgrywa przyjaźń i dlaczego tak ciężko pokonać zło w pojedynkę, to sięgnij po tę książkę. Ale musisz wiedzieć, że Darda wciąga, a to oznacza brak możliwości oderwania się od lektury.

 

Akcja powieści toczy się w połowie lat 90-tych minionego wieku i klimat tego czasu został oddany wyśmienicie. Marek Leśniewski, nauczyciel akademicki, świeżo po rozwodzie wyprowadza się z Wrocławia do drewnianego domu, gdzieś w leśnej głuszy na Pojezierzu Łęczyńsko-Włodawskim. Wyręby to miejscowość, a może nawet nie miejscowość, a umowna nazwa terenu, na którym stoją dwa domostwa. Cisza, spokój, odcięcie od świata, leśne otoczenie i brak kontaktu z ludźmi to wymarzona sceneria dla poukładania myśli, wprowadzenia zmian w życiu, obserwacji przyrody i oddania się pasji fotografowania ptaków. Nowy początek to zapowiedź lepszego jutra i nadziei na dobre, spokojne życie. Tę harmonię zaburza obecność nieco podejrzanie zachowującego się sąsiada, nocne pohukiwania puszczyka i dziwna postać pojawiająca się w okolicy świeżo wyremontowanego domu. To dopiero początek niezwykłych zdarzeń, które z każdą stroną wbijają czytelnika w fotel…

 

Długo mogłabym pisać o fenomenalnym stylu Dardy. Przenikliwie, sugestywnie, głęboko pod względem psychologicznym i przemyślanie w każdym słowie. To niewątpliwe atuty tego autora. Jego opowieść można porównać do doskonale poprowadzonej gawędy, która toczy się naturalnym rytmem, a przeżycia bohaterów są tak plastyczne, że czytelnik stoi niemal tuż obok nich. Nietrudno wyobrazić sobie okolicę przedstawionego domu czy jego wnętrza. Podobnie z sylwetkami bohaterów. Każdy grymas jest niezwykle realny, a przemyślenia głębokie. Zupełnie mimochodem narasta wrażenie grozy i dreszcz niepokoju przechodzi po plecach.

 

„Dom na wyrębach” to opowieść o walce dobra ze złem i stawaniu w opozycji do istot nie z tego świata. To także historia nienawiści, którą można karmić się przez lata. Znajdziecie tu sporo o rozumie ludzkim, nie mogącym pojąć zjawisk i istot paranormalnych. To również przejmujący pean o przyjaźni, której siły nie da się przecenić oraz o roli drugiego człowieka w codzienności. Głęboko psychologiczna, wstrząsająca fabularnie i doskonała w poziomie grozy powieść, o której nie zapomnicie ot, tak sobie. Absolutnie fenomenalna. Polecam (u mnie na półce „ulubione”!).

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 336
ISBN: 978-83-7183-651-0
Premiera: 6 października 2009

 

Za egzemplarz recenzencki serdecznie dziękuję Autorowi, którego serdecznie pozdrawiam :)

Stefan Darda „Opowiem ci mroczną historię” Wydawnictwo Videograf

opowiem-ci-mroczna-historie-zbior-opowiadan-grozy-b-iext26330341

 

Ta treść „nie odklei się” tak łatwo…

 

Po lekturze „Domu na Wyrębach” i tetralogii „Czarny Wygon” z ciekawością i znajomym dreszczem emocji sięgnęłam po tę książkę. Krótka forma literacka i mistrz powieści, które wyzwalają w czytelniku poczucie niedosytu? Hmm… z pewnością jest inaczej, bo nieco ponad 300 stron, aż 9 zupełnie różnych historii, a każda z nich ma to „coś”, co zastanawia.

 

Wśród dziewiątki wyodrębnię czterech faworytów, oczywiście w subiektywnym odczuciu. „Spójrz na to z drugiej strony” – głęboko psychologiczna opowieść uświadamiająca, że natura psychopaty jest skomplikowana i takie osoby mogą być zupełnie blisko, a pozory mogą mylić. „Rowerzysta” – z sumieniem w roli głównej. „Nika” – nawiązanie do wierzeń ludowych i element grozy, ale też umiejętne połączenie z faktami historycznymi, co w efekcie nadaje opowiadaniu smaczku realności (brawo!). „Pierwsza z kolei” – o obsesji i wyolbrzymionych emocjach, które mogą towarzyszyć każdemu napotkanemu człowiekowi (pięknie zbudowane napięcie).

 

Cechy wspólne zbioru? Umiejętne prowadzenie fabuły, wyraziści bohaterowie, kunsztowne dopracowanie każdego zdania, plastyczne opisy tła towarzyszącego opowiadaniom, wnioski, które czytelnik wcześniej, czy później wyciągnie i to, co lubię najbardziej w stylu pisarskim Dardy – raz przeczytana treść długo nie chce się „odkleić” od czytelnika i zwyczajnie, przez jakiś czas, trzeba nosić ją ze sobą wszędzie. Wszechstronność i wyobraźnia autora blokuje uszeregowanie go tylko w jednym gatunku literackim, więc ci, którzy myślą, że Darda to tylko pisarz grozy, mogą się pomylić. Warto się przekonać! Ale ostrzegam – Darda wciąga!

Okładka: miękka
Liczba stron: 360
ISBN: 978-83-7835-343-0
Rok wydania: 2014

Za egzemplarz recenzencki dziękuję Wydawnictwu Videograf http://videograf.pl