Tag Ja na to jak na lato recenzja

Agnieszka Błażyńska „Ja na to, jak na lato” Wielka Litera

ja-na-to-jak-na-lato

Liczyć na przyjaciół.

 

Miłość, przyjaźń, wolność. A do tego piękne lato i wypoczynek. W takim klimacie łatwo o optymizm. Sporą jego dawkę znajdziecie w tej książce.

 

Dobrze jest, gdy można liczyć na przyjaciół. Bohaterowie tej powieści mają szczęście do siebie. Trzymają się razem, wspierają, choć nie zawsze rozumieją wybory przyjaciela. Tak powinno być! Jeśli macie ochotę na zastrzyk energii to zajrzyjcie do kontynuacji losów paczki przyjaciół znanych z „Do Wigilii się zagoi”.

 

Rafał swoje już w życiu przeżył, więc teraz czerpie z niego garściami. Jego związek z Dominiką jest na tyle stabilny, ze pojawia się pytanie: a może jest już nudno? Finka i Ksawery, jak zwykle, wspierają się bratersko w każdej sytuacji. Martyna wspina się po szczeblach kariery, a Heniek próbuje być obojętny na czar długonogiej sekretarki Joli. Życie w korporacji i festiwalowym świecie to ciągła gonitwa. Może czas odpocząć, pooddychać nadmorskim powietrzem i zażyć kąpieli słonecznych?

 

Luz miesza się tu z ważnymi życiowymi decyzjami. Współcześni młodzi ludzie przed wieloma wyzwaniami i są w stanie im sprostać. Przyjemna lektura na lato, z przyjaźnią w roli głównej.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 288
ISBN: 978-83-8032-355-1
Premiera: 19 czerwca 2019

Serdecznie dziękuję Wielkiej Literze.