Tag Moralność pani Piontek recenzja

Magdalena Witkiewicz „Moralność pani Piontek” Filia

moralnosc-pani-piontek

Harpia, mon cheri.

 

Przewrotna komedia pomyłek o radości życia, ambitnych planach i mocnym stąpaniu po twardym gruncie, nawet w szpilkach od Louboutina. Jest też łyżka dziegciu w tej beczce miodu, ale o tym za chwileczkę.

 

Gertruda Poniatowska, de domo Piontek, uwielbia wyższe sfery, ekstrawagancję i klasę. Kawę pije tylko z porcelanowych filiżanek, wino nie może być inne niż wytrawne, nosi najdroższe szpilki i jest mąszeri, bo lubi. Jej mąż Romuald jest idealny, bo dzięki niemu wyrwała się ze wsi od kur, gęsi i kaczek, a poza tym dał jej królewskie nazwisko. Wszystko jest na swoim miejscu. Syn Augustyn ma zostać lekarzem, bo Gertruda (lekarka) tak zdecydowała. No trudno, że ginekologiem (to już wybór syna). On też wybrał, że wyprowadzi się od ekscentrycznej mamusi, trochę jednak harpii, by zamieszkać gdzieś daleko (na tyle, żeby nie chciało się iść tam na piechotę) i spróbować żyć po swojemu. Czy wszystko musi być zawsze pod linijkę i uszyte na miarę Trudzi?

 

Przewrotność losu może zaskakiwać i o tym jest ta powieść. Lekki język, świetne dialogi i humor sytuacyjny jakich mało, to tylko preludium do zaskakującego finału. Egocentryzm, wszechwiedza i zaborczość tytułowej pani Piontek dominuje, ale przychodzi też moment, kiedy stają się przykrywką dla zupełnie innych motywacji i zamiarów. Traktujemy panią Piontek jak zło konieczne, żeby potem zupełnie inaczej na nią spojrzeć. Jej temperament wywołuje uśmiech, ale jest też godny podziwu. W tej słodko-gorzkiej historii jest sporo o życiu, więc i na wzruszenia przychodzi czas. Jeśli szukacie książki, przy której można się świetnie bawić, ale też przeżyć chwile wzruszeń i zadumy, to ta jest idealna.

 

Oprawa: miękka
Liczba stron: 304
ISBN: 978-83-7988-494-0
Premiera: 20 maja 2015

Serdecznie dziękuję Magdzie Witkiewicz i Wydawnictwu Filia.