Tag Magdalena Witkiewicz

Magdalena Witkiewicz „Uwierz w Mikołaja” Filia

uwierz-w-mikolaja

Goniąc za szczęściem.

 

Pokrzepiająca opowieść o poszukiwaniu szczęścia i przypadkach, które wcale przypadkowe nie są. Bo wszystko dzieje się po coś, tylko czasem trzeba poczekać by to zrozumieć.

 

Każdy ma marzenia związane ze szczęściem. Dla każdego będzie ono miało inny kształt. W wyjątkowej atmosferze świąt Bożego Narodzenia nabierają one głębszego znaczenia. To również doskonały czas, by wreszcie je spełnić. Bo magia świąt polega na odkrywaniu tego, co dotąd było nieznane. Oto losy bohaterów połączą się w jednym miejscu, ale zanim to nastąpi, każdy z nich przejdzie długą i ważną drogę indywidualnego poszukiwania szczęścia.

 

Agnieszka, jak co roku, zamierza spędzić święta z babcią Heleną na Kaszubach. Tymczasem babcia Helena ma zupełnie inne plany. Skąd ta zmiana? Anna tkwi w toksycznym związku z Arturem. Za wszelką cenę chce spełnić dziecięce marzenia pięcioletniej córeczko Zosi, choć często wykracza to poza jej realne możliwości. Marta i Mikołaj, rodzeństwo Czyżykiewiczów, wybiera się na Malediwy. Ich rodzice sądzą, że to najlepszy prezent na święta. Mikołaj to rozchwytywany, ale wciąż nie zakochany macho, a Marta też nie ma szczęścia w miłości. Krystyna jest właścicielką domu spokojnej starości „Happy End”. Robi wszystko by jej podopiecznym było tutaj dobrze. Adam kieruje dużą galerią handlową. Każdego dnia spędza czas przed ekranami sklepowego monitoringu i zastanawia się, kiedy znajdzie odwagę na wyznanie miłości. Robert jest policjantem. Jak co roku weźmie służbę w święta, bo samotność nie jest dobra w tym czasie.

 

Tylu bohaterów i tyle marzeń do spełnienia. Może czas uwierzyć w magię? Albo wziąć sprawy w swoje ręce i wcielić w życie marzenia? Bieg zdarzeń, ciąg przypadków, a do tego odrobina chęci, to składowe odwrócenia losu na tę stronę, gdy ma on znacznie weselszą twarz. Okazuje się, że szczęście jest na wyciągnięcie ręki, trzeba je tylko dostrzec. Można liczyć na emocje i chwile wzruszeń. Cudowna opowieść w magicznym, świątecznym klimacie. Polecam zdecydowanie! Tak samo, jak nieustającą wiarę w Mikołaja.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 408
ISBN: 9788380759169
Premiera: 30 października 2019

 

Za egzemplarz książki serdecznie dziękuję Magdzie Witkiewicz.

Magdalena Witkiewicz, Stefan Darda „Cymanowski Chłód” Filia

cymanowski-chlod

A co, gdy śnieg stopnieje?

 

Przychodzi, zanim zima rozgości się na dobre. Zamraża wszystkie tajemnice – te skrzętnie ukrywane przez lata i te całkiem nowe. Zasypuje je grubą warstwą śniegu. Niepokoi. Zadaje pytania i trafia do sumień ludzkich. Cymanowski Chłód. Czy warto skrywać sekrety?

 

„Śnieg zasypie, nikt się nie dowie”. A co, gdy przyjdzie wiosna i odkryje różne „kwiatki”? Zanim przyjdzie, jest Chłód. Jakże znajomy, uspokajający i niepokojący zarazem. Tuż przed prawdziwą zimą jest taki czas w Cymanach, że świat zatacza koło. Nieodkryte tajemnice chłodno przypominają o swoim istnieniu. U jednych rodzi się pragnienie zemsty, u innych czas na nowe życie. Czy będzie możliwe, gdy Chłód przeminie?

 

Zakończenie „Cymanowskiego Młyna” wróżyło ciąg dalszy z gatunku „i żyli długo i szczęśliwie”. Oto Monika i Maciej Kaczmarkowie na nowo odnaleźli siebie, Jerzy Zawiślak oświadczył się Annie, a nad pensjonatem zaświeciło piękne słońce. Tak było wtedy, a teraz jest listopad i przyszedł Cymanowski Chłód. Śnieg i przenikliwe zimno to tylko otoczka, pod którą kryją się sekrety, te świeże i te sprzed lat. Pomarliskie Błeto groźnie przypomina o swym istnieniu, a Cymany znowu pokrywają się niepokojem. A może śnieg zasypie i nikt się nie dowie? Może. Ha! Tylko ten śnieg kiedyś w końcu stopnieje i odkryje to, co miało być nieodkryte. Świat zmarłych jest cierpliwy. Bardzo cierpliwy. Bo ma czas. W przeciwieństwie do świata żywych, wciąż tkwiących w niepokoju, niepewności i strachu.

 

Tajemnice, demony minionego, świat niepogrzebanych zmarłych, dawne urazy, pragnienie zemsty i zemsta nieplanowana, przypadkowa – to tylko niektóre wątki tej powieści. Niespiesznie, ale przemyślanie dzieją się tu rzeczy. Nie każdy z bohaterów przewiduje konsekwencje swoich czynów, ale właśnie to jest przejmujące i dodające fabule rumieńców. Są koty, są chińskie laleczki patrzące na uczestników wydarzeń, jest niezwykły poród i dramatyczna śmierć. Nie brakuje gangsterskich porachunków i przypadków, które szukają wytłumaczenia. Może pora wyhamować zło rządzące niby prozaiczną i spokojną cymańską codziennością? Znajdziecie tu elementy metafizyczne, które ściśle wiążą świat realny z tym nadprzyrodzonym. A do tego cudowne kaszubskie tło. Oboje autorzy odsłaniają nieco inną literacką twarz. Może Magdzie udzielił się styl Stefana, a Stefan nieco uszczknął z Magdy? Ja to kupuję. Po prostu.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 352
ISBN: 978-83-8195-245-3
Premiera: 30 września 2020

 

Za egzemplarz recenzencki oraz wyjątkowe prezenty gorąco dziękuję Magdzie Witkiewicz i Stefanowi Dardzie.

DSC00103

Magdalena Witkiewicz „Ósmy cud świata” Filia

osmy-cud-swiata

Detaliczne szczęście.

 

Siła przypadku może być tak wielka, że przyciągnie do siebie ludzi pozornie zupełnie innych, dalekich, obcych. Ta klimatyczna opowieść o unoszeniu się na falach uczuć jest jak filiżanka pysznej herbaty w zimny dzień. A wszystko w urokliwej scenerii Wietnamu.

 

Ania jest singielką po trzydziestce. Rozpaczliwie pragnie dziecka. Samotność coraz bardziej jej doskwiera. Cóż jednak poradzić na to, że nie ma odpowiedniego mężczyzny, z którym warto by było ułożyć sobie życie. Ania uwielbia podróże. Wtedy może spojrzeć na życie z zupełnie innej perspektywy. Planując wyjazd do Wietnamu nie podejrzewa, że to zmieni jej codzienność. Chce odpocząć od pozbawionego emocji związku z szefem i przewartościować priorytety. W urokliwym azjatyckim klimacie poznaje Tomka. Może warto zaryzykować i popłynąć na falach uczuć, które dotąd spały snem głębokim, ukryte gdzieś w zakamarkach duszy oraz zainwestować emocjonalny kapitał w kogoś spotkanego przypadkiem?

 

Tomek przeżywa rozstanie z narzeczoną. Byli sobie przeznaczeni, więc dlaczego zostawiła go dla innego? Podróż do Wietnamu miała być tą poślubną. Los zdecydował, ze leci tam sam, aby spróbować zabliźnić rany po zdradzie. Już na lotnisku spotyka nieco zagubioną Anię. Jeszcze nie wie, że ona też leci do Hanoi.

 

Jak to jest być pasażerem napotkanym przez chwilę w przedziale czyjegoś życia? O to pyta w tej powieści Magda Witkiewicz i prowadzi swych bohaterów po meandrach przypadków i niezwykłych zbiegów okoliczności. Cel jest jeden – osiągnąć szczęście, to najprostsze, codzienne, detaliczne. Pisze o samotności w tłumie, namiastce bezpieczeństwa odnalezionego w czyichś ramionach i miłości, tej prawdziwej, która daje pełnię szczęścia. Przy okazji serwuje czytelnikom wciągającą wycieczkę po Wietnamie, pokazuje krajobrazy, kulturę i tradycje. Przytacza legendy i wietnamskie przysłowia. Wspaniała odskocznia od codzienności. Bardzo polecam.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 320
ISBN: 978-83-8075-317-4
Premiera: 13 września 2017

Serdecznie dziękuję Magdalenie Witkiewicz i Wydawnictwu

filia

Magdalena Witkiewicz „Zamek z piasku” Filia

zamek z piasku

Wiatr niepewności.

 

Poruszająca historia o poszukiwaniu miłości prawdziwej, dojrzewaniu do jej zrozumienia, a także o błędach, które tak łatwo popełnić, gdy na chwilę odwróci się głowę od tego, co ważne.

 

Weronika przechodzi kryzys w małżeństwie z Markiem. Każdego dnia oddalają się od siebie. Ona chce czegoś więcej niż tylko schematów codzienności. Pragnie dziecka, którego Marek nie może jej dać. Ich uczucie umiera, wymyka się z rąk, ulatnia. Tak łatwo popełnić błąd. W życiu Weroniki pojawia się Kuba. Bliski, wyrozumiały, podniecający. Jest doskonałym substytutem na ból rozstania z mężem. Spełnia jej marzenia o byciu pożądaną. Tylko czy o to chodzi w życiu?

 

Niby blisko, a tak bardzo daleko. Miłość nie jest prostym uczuciem. Porywy serca, motyle w brzuchu, euforia poznawania siebie w końcu mijają. I co pozostaje? Czasem zamek z piasku, który może runąć przy najdrobniejszym podmuchu wiatru niepewności. Właśnie wtedy najlepiej widać to, co ważne. Czy da się drugi raz wejść do tej samej rzeki i odbudować uczucie na fundamencie dojrzałości?

 

W tej książce dominuje klimat niepewności, poszukiwania, lęku o przyszłość. Kruchość uczuć jest niemal namacalna. Bohaterka prowadzi czytelnika przez swoją historię i pomaga zrozumieć istotę siły sprawdzonego, dojrzałego uczucia. Odkrywanie tej prawdy to długa droga najeżona różnymi pułapkami, ale najistotniejsze, że we właściwym czasie wszystko staje się oczywiste. Piękna, wzruszająca i refleksyjna powieść o szukaniu stałości w uczuciach i nie poddawaniu się wiatrowi niepewności, który potrafi zdmuchnąć nawet stabilny zamek, ale z piasku, bo gdzieś po drodze zabrakło dbałości o jego konstrukcję. Przeczytajcie koniecznie. Ku refleksji.

 

Oprawa: miękka
Liczba stron: 284
ISBN: 978-83-63622-30-5
Premiera: 23 października 2013

Serdecznie dziękuję Magdalenie Witkiewicz i Wydawnictwu

filia

Magdalena Witkiewicz „Moralność pani Piontek” Filia

moralnosc-pani-piontek

Harpia, mon cheri.

 

Przewrotna komedia pomyłek o radości życia, ambitnych planach i mocnym stąpaniu po twardym gruncie, nawet w szpilkach od Louboutina. Jest też łyżka dziegciu w tej beczce miodu, ale o tym za chwileczkę.

 

Gertruda Poniatowska, de domo Piontek, uwielbia wyższe sfery, ekstrawagancję i klasę. Kawę pije tylko z porcelanowych filiżanek, wino nie może być inne niż wytrawne, nosi najdroższe szpilki i jest mąszeri, bo lubi. Jej mąż Romuald jest idealny, bo dzięki niemu wyrwała się ze wsi od kur, gęsi i kaczek, a poza tym dał jej królewskie nazwisko. Wszystko jest na swoim miejscu. Syn Augustyn ma zostać lekarzem, bo Gertruda (lekarka) tak zdecydowała. No trudno, że ginekologiem (to już wybór syna). On też wybrał, że wyprowadzi się od ekscentrycznej mamusi, trochę jednak harpii, by zamieszkać gdzieś daleko (na tyle, żeby nie chciało się iść tam na piechotę) i spróbować żyć po swojemu. Czy wszystko musi być zawsze pod linijkę i uszyte na miarę Trudzi?

 

Przewrotność losu może zaskakiwać i o tym jest ta powieść. Lekki język, świetne dialogi i humor sytuacyjny jakich mało, to tylko preludium do zaskakującego finału. Egocentryzm, wszechwiedza i zaborczość tytułowej pani Piontek dominuje, ale przychodzi też moment, kiedy stają się przykrywką dla zupełnie innych motywacji i zamiarów. Traktujemy panią Piontek jak zło konieczne, żeby potem zupełnie inaczej na nią spojrzeć. Jej temperament wywołuje uśmiech, ale jest też godny podziwu. W tej słodko-gorzkiej historii jest sporo o życiu, więc i na wzruszenia przychodzi czas. Jeśli szukacie książki, przy której można się świetnie bawić, ale też przeżyć chwile wzruszeń i zadumy, to ta jest idealna.

 

Oprawa: miękka
Liczba stron: 304
ISBN: 978-83-7988-494-0
Premiera: 20 maja 2015

Serdecznie dziękuję Magdzie Witkiewicz i Wydawnictwu Filia.

« Starsze wpisy