Ku marzeniom.
Akcja dzieje się w latach dwudziestych minionego wieku w Paryżu. W środowisku młodych amerykańskich artystów aż wrze od emocji, które wywołała wojna. Przebywają w Europie, choć nie każdy tego do końca chce. Mają marzenia, ambicje, plany daleko wykraczające poza to miasto. Dzielą swój czas między sobą, bo w grupie raźniej, można się wyżalić, podzielić poglądami i marzeniami. Można wyczuć miedzy nimi beztroski klimat, ale to tylko przykrywka dla pesymizmu i rozgoryczenia. Ci młodzi ludzie zostali odarci z własnego dojrzewania, bo wojna zmieniła ich widzenie świata. Zbyt wiele tragedii się zdarzyło, by zapomnieć, ale można spróbować z tym żyć. Może wyjazd do Pampeluny, by obejrzeć walki byków podczas lokalnej fiesty, zmieni ich styl myślenia?
„Ścigali się ze sobą tak często, że przestało się liczyć, kto wygra”
Hemingway w wyjątkowy sposób oddaje nastroje panujące w „straconym pokoleniu”, bo sam był jego przedstawicielem. Wśród pijackich eskapad i rozmów o niczym są ukryte prawdy o ówczesnym życiu, uprzedzeniach, bolączkach, problemach społecznych. Fakt, trzeba się ich doszukiwać w prostocie słów, ale wierzcie, są!
„Nie mam nic złego na myśli, nawet kiedy kogoś obrażam”
Nie można zaliczyć Ernesta Hemingwaya do prostych autorów. Należy on bardziej do przedstawicieli pisarzy, którym udało się zakamuflować w zwykłych zdaniach uniwersalny przekaz, więc nie dziw, że jest on chętnie czytany. Jedno jest pewne, trzeba tę prozę długo rozkminiać, bo tu nie ma prostych rozwiązań.
„Łatwo mieć twardą skorupę w dzień, ale w nocy to zupełnie co innego”
Wydawnictwo Marginesy postawiło na zainteresowanie klasyką literatury młodych czytelników, którzy nie znają przekładu Bronisława Zielińskiego i chcą literatury na czasie. Hemingway w tłumaczeniu Macieja Potulnego jest niejako remakiem tego, co znamy. Już sam tytuł jest inny, choć jego wydźwięk jest dokładnie taki sam. Nie sposób jednak nie zauważyć tego, co jest dla autora stałe i niezmienne, ktokolwiek by go tłumaczył, a mianowicie prostoty języka, braku zbędnych ozdobników, bezstronności, dynamizmu i naturalności. Autor szczerze pisał to, co myśli i dzięki temu powstał kawał doskonałej prozy, po którą sięgają kolejne pokolenia czytelników.
Oprawa: twarda
Liczba stron: 296
ISBN: 978-83-67262-21-7
Przekład: Maciej Potulny
Premiera: 22 czerwca 2022


