Julia Quinn „Propozycja dżentelmena. Bridgertonowie” Zysk i S-ka

Nim wybije północ.

 

Bycie niechcianym dzieckiem to lekcja pokory, cierpliwości i niezłomności. Czekając na lepsze jutro można zatracić się w niespełnieniu. Zwłaszcza, gdy już raz posmakowało się prawdziwego szczęścia i gorącego uczucia.

 

Sophie Beckett, choć jest córką hrabiego Penwooda, wciąż tkwi w roli służącej i niechcianego piątego koła u wozu, którym powozi Araminta. Jej dwie hołubione córki, to niemal idealny zestaw rodem z Kopciuszka. Co ciekawe, właśnie ją, Sophie, wybierze Benedict Bridgerton na dorocznej maskaradzie, której główny cel to „złowienie” przyszłej żony. Tajemnicza kobieta w srebrnej sukni i w atłasowych pantofelkach zawładnęła sercem Benedicta. Od tej pory jego głównym celem jest odnalezienie nieznajomej, po której o północy został mu w rękach tylko mały fant – zgubiona rękawiczka z rodowymi inicjałami. Co dziwne, owa rękawiczka wcale nie pachnie wonnym olejkiem różanym, a raczej naftaliną, ale nie umniejsza to wagi uczucia silniejszego od wszelkich przeciwności losu.

 

Sophie zostaje skazana przez macochę na wygnanie i jakoś musi sobie radzić. Przypadek sprawił, że na jej drodze znów staje Benedict. Ha! Nawet jej nie poznał, więc mogą zaczynać znajomość z czystą kartą. Czy uczucie znajdzie drogę do spragnionych uczucia serc?

 

Książę z bajki, piękna dziewczyna, w której żyłach płynie szlachetna krew i ciąg zdarzeń znacznie gmatwających sprawę. Oto Bridgertonowie i ich uczucia! Pokłady cierpliwości i tolerancji w tej rodzinie zasługują na najwyższe uznanie, a stanowczość i zaciętość Bridgertonów to motyw na księgę rodową. To wielka przyjemność spędzać czas w tak świetnie skrojonej fabule i realiach regencji. Julia Quinn nie zawodzi i z każdą odsłoną pokazuje swój talent do malowania barwnych historii, które są gotowym materiałem na film. Dodatkowo, to wydanie zachwyca serialową okładką Netflix. Ci, którzy oglądają serial, z pewnością zechcą sięgnąć również po książkę. Jako, że bardzo lubię Bridgertonów w każdej odsłonie, tę również gorąco polecam. Świetna rozrywka.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 472
ISBN: 978-83-8335-771-3
Przekład: Agnieszka Kowalska, Katarzyna Krawczyk
Premiera: 27 stycznia 2026

Giorgio Parisi „Zielona mucha” Zysk i S-ka

Jak najwięcej głębi.

 

Kiedy Giorgio Parisi, fizyk teoretyczny, laureat Nagrody Nobla w dziedzinie fizyki (2021), proponuje dzieciom bajki spod swego pióra, to musi być wyjątkowo. Bądźcie pewni dobrej zabawy, sporej dawki życiowych mądrości i refleksji z pogranicza jawy i snu. Kiedy dzieci nie chcą zasnąć, przeczytajcie im jedną z bajek z tej książki.

 

Mamy tu opowieści o zwierzętach, ludziach, przyrodzie, emocjach i różnych przypadkach, które prowadzą do przemyśleń i wyciągania wniosków. I o to chodzi! Ta niepozorna zielona mucha jest prowokatorem, aby sięgać głębiej do myśli, marzeń, planów.

 

Każda z bajek zachwyca ciepłem, klimatem, mądrością i humorem. W każdej jest miejsce na morał i garść naukowych ciekawostek. Warto czytać je niespiesznie, fragmentami, każdego dnia, aby zaczerpnąć z bajek jak najwięcej głębi.

 

Poznajcie wyjątkowość tańca szpaków, dowiedzcie się, czy warto jeść truskawki, sprawdźcie dlaczego kwiatek „Chcę” nie chce rosnąć w ogrodzie króla i odbijcie się od dołu, żeby skoczyć w górę. To tylko niektóre propozycje z bajek zawartych w tym zbiorze.

 

„Zielona mucha i inne opowiastki dla tych, co nie chcą zasnąć” to zbiór nieoczywistych bajek, dzięki którym wyobraźnia naszych dzieci pracuje na pełnych obrotach. Kolorowe ilustracje Camilli Pintonato dodają książce uroku. Na długie zimowe wieczory jak znalazł!

 

Oprawa: twarda
Liczba stron: 82
ISBN: 978-83-8335-708-9
Premiera: 14 listopada 2025

Julia Quinn „Ślubny skandal. Bridgertonowie” Zysk i S-ka

Czekając na triumf miłości.

 

Życie może nagle przybrać inny obrót, w jednej jedynej chwili. Bywa też tak, że długo jest się zaślepionym i nie zauważa się prawdziwych uczuć. Sztuka polega na tym, by cierpliwie czekać na triumf miłości, ale lepiej nie robić tego siedząc z założonymi rękami. Trzeba działać! To jedyna recepta na sukces.

 

Najmłodszy z rodzeństwa Bridgertonów, Gregory, jest wulkanem energii. Do tego wierzy w prawdziwą miłość i wytrwale na nią czeka. Sam nie wie, po czym ją rozpoznać, ale czuje, że z pewnością go spotka. To niezwykłe uczucie, na które dotąd patrzył z boku, musi być przecież blisko. Każde z Bridgertonów już ułożyło sobie życie, teraz czas na niego.

 

Początkowo myśli, że przeznaczona mu jest Hermiona Watson. Piękna, inteligentna, zabawna, a do tego elokwentna. Gregory czuje się w jej towarzystwie wyjątkowo. W dodatku jest zaręczona z kimś innym, co wzmaga jego apetyt na zdobycie tej kobiety. Hermiona jest jednak innego zdania, w co Gregory zupełnie nie może uwierzyć. Zabiegając o względy dziewczyny, zatraca się w dobrych radach jej przyjaciółki – Lucindy Abernathy. Przecież to właśnie ona zna Hermionę od podszewki, więc z pewnością wie, co jest dla niej najlepsze. Żądne z nich nie przewiduje jednego, że Lucinda zakocha się w Gregorym i wkrótce to on będzie walczyć o jej względy. Sprawy komplikuje fakt, że Lucy również jest już zaręczona. Czy miłość zatriumfuje?

 

Szarmancki dżentelmen i dama z ikrą to mieszanka wybuchowa, więc spodziewajcie się wielu fajerwerków w ósmej odsłonie niezwykłych perypetii rodu Bridgertonów. Nie brakuje błyskotliwości, doskonałych dialogów i dynamicznej akcji. Wszystko jest na swoim miejscu, dokładnie jak zwykle u Julii Quinn. Plastyczne opisy przenoszą do dawnej epoki i wręcz słychać subtelny szelest kobiecych sukni w pałacowych salonach. Cudowna powieść, która z pewnością was nie zawiedzie. Do tego w tak pięknym wydaniu, z barwionymi brzegami kartek i cudną okładką. Polecam.

 

Oprawa: twarda
Liczba stron: 436
ISBN: 978-83-8335-694-5
Przekład: Agnieszka Dębska, Katarzyna Krawczyk
Premiera: 14 listopada 2025

Christopher Barzak „Jedna wrona smutek wróży” Zysk i S-ka

Czasem uśmiech może kłamać.

 

Połączenie wrażliwości i melancholii z metafizycznym niepokojem. Głębokie doświadczenie cienkiej granicy między światem żywych a umarłych. Lekcja dorastania i zrozumienia wartości tolerancji i przyjaźni.

 

„Nigdy nie oddawaj swojego szczęścia w cudze ręce. Zawsze im z nich wypadnie. Zawsze je wypuszczą.”

 

Jamie Marks vel Śnięty wyróżniał się w klasie tym, że zawsze wyglądał na zmęczonego i smutnego. Ubierał się nijak, czym dodatkowo zwracał uwagę otoczenia. Harcerski mundurek dziwnie podkreślał jego bezradność wobec rówieśników i najbliższego otoczenia. Adam zaczął siadać obok niego na informatyce, bo ten wydawał się nieco bardziej wtajemniczony w arkana komputerowych teorii.

 

Kiedy Jamie zniknął i cała okolica zaczęła go szukać, Adam zaczął pojmować znaki, o których od zawsze wspominała jego zmarła babcia. Ten jeden smutek dał początek kolejnych, a stąd już tak blisko do otchłani. Adam zaprzyjaźnia się z Gracie, która znalazła ciało Jamiego. Oboje popadają w melancholię, która prowadzi ich do różnych wizji. Czy zdolność obcowania z duchami i składania wizyt w martwej przestrzeni jest realną umiejętnością, czy raczej załamaniem po śmierci kolegi z klasy, który nie dostał szansy, by stać się przyjacielem, bo zabrakło odwagi? A może to wyrzuty sumienia kołaczące do psychiki nastolatków szukających teraz usprawiedliwienia dla wcześniejszego zachowania wobec kolegi?

 

„Wcześnie dowiedziałem się, że uśmiech kłamie.”

 

Pierwszoosobowa narracja pozwala czytelnikom poznać głębię przemyśleń głównej postaci. Adam niewątpliwie przeżywa ogromny żal po śmierci klasowego outsidera i nie może pojąć przyczyn, dla których do niej doszło. Stąd już tylko krok do depresji, która pogłębia się każdego dnia. Gracie jest promykiem nadziei pozwalającej wytrwać w dziwnych wizjach i potoku myśli.

 

„Jedna wrona smutek wróży” to wyjątkowa powieść. Trudno zamknąć ją w konkretnych ramach literackich. To opowieść o dojrzewaniu, zrozumieniu wartości przyjaźni, pierwszym zauroczeniu i miłości. To również głęboka powieść psychologiczna z pogranicza jawy i snu. Nie brakuje elementów paranormalnych, wizji, przekraczania granicy śmierci. Barzak sięgnął po pokłady nostalgii, by przedstawić wyjątkowość relacji między postaciami oraz emocji, które im towarzyszyły.  

 

Christopher Barzak debiutuje tą powieścią w naszym kraju i robi to z przytupem. Warto ją zauważyć na księgarskich półkach. Niewątpliwie należy do książek doskonale napisanych i przemyślanych. Tak, zostaje w głowie na długo.

 

Oprawa: twarda
Liczba stron: 328
ISBN: 978-83-8335-625-9
Przekład: Paweł Wieczorek
Premiera: 29 lipca 2025

Julia Quinn „Magia pocałunku. Bridgertonowie” Zysk i S-ka

Od muśnięcia pocałunkiem.

 

Ona go bawiła i irytowała zarazem. On wcale nie był dobrą partią do planowania przyszłości. Jeden doskonały pocałunek wystarczył, aby połączyć tych dwoje, choć wcale do siebie nie pasowali. Niezbadane są wybory serc. Ot co!

 

Obcowanie z Hiacyntą Bridgerton to gwarancja inteligentnie spędzonego czasu, ale i tak uchodziła w towarzystwie za przyjemność, którą należy kosztować w niewielkich dawkach. Zwłaszcza jeśli chodzi o mężczyzn, bo powszechnie wiadomo, że mężczyźni nie lubią kobiet mądrzejszych od siebie. W tym przypadku zdecydowanie tak było, więc Gareth St. Clair postawił sobie trudną misję do spełnienia. Okiełznanie serca Hiacynty to pestka w porównaniu z dorównaniem jej bystremu umysłowi. Ale czego się nie robi dla miłości? Albo dla intratnego interesu?

 

Gareth stał się spadkobiercą barona St. Clair i znalazł się w fatalnym położeniu. Oto bowiem jego ojciec wypiera się własnego ojcostwa i, kto wie, może wkrótce Gareth stanie się biedny jak mysz kościelna, albo w najgorszym przypadku zostanie z długami barona na koncie. Może w starym pamiętniku odnajdzie klucz do sekretu sprzed lat?

 

Hiacynta jest najmłodszą z rodzeństwa Bridgertonów i kolejny sezon nikt nie stara się o jej względy. Ona ma to jednak za nic, bo nie zamążpójście jej teraz w głowie. Jest zbyt bystra, żeby dać się ponieść jakimś tam porywom serca. Może wkrótce zmieni zdanie?

 

Taki związek jest jak igranie z ogniem, ale czy nie o to chodzi w prawdziwym uczuciu? Wulkan emocji, namiętność, a do tego przeszłość, od której nie sposób się uwolnić: oto kolejna odsłona Bridgertonów w pełnej krasie! Julia Quinn z polotem, humorem i niesamowitą lekkością prowadzi czytelników po salonach, w których blichtr wcale nie oślepia na tyle, by nie zauważyć drobinki miłości. Piękno, zadziorność, przekora i osobliwa chęć przebywania w otoczeniu osoby, która irytuje, jest tak mocną mieszanką, że faktycznie, może lepiej smakować ją w małych dawkach. Uwielbiam tak dynamiczne, ekspresyjne, wciągające powieści! Po raz kolejny warto zajrzeć do Bridgertonów. Tu nigdy nie ma miejsca na przewidywalność i nudę!

 

Oprawa: twarda
Liczba stron: 430
ISBN: 978-83-8335-675-4
Przekład: Maria Wójtowicz, Kataryna Krawczyk
Premiera: 28 października 2025

« Starsze wpisy