Archive for Author Aneta Kwaśniewska

Ernest Hemingway „Ruchome święto” Marginesy

ruchome-swieto

Paryż nigdy się nie kończy.

 

„Ruchome święto” to swoistego rodzaju hołdu złożony Paryżowi przez Hemingwaya, który wspomina swoje ubogie, ale szczęśliwe początki kariery pisarskiej w stolicy Francji w latach 20. minionego wieku. Na pozytywne wrażenia składały się różne miejsca: kawiarnie, księgarnia, tor wyścigów konnych, nabrzeża Sekwany, gdzie niedrogo można było kupić świeże ryby. To nie był łatwy czas, bo młode małżeństwo Hemingway często było głodne. Trzeba było oszczędzać, aby móc utrzymać się w Paryżu. Zdarzały się im jednak sute obiady z dużą ilością wina i o nich też jest sporo wzmianek w tej książce.

 

„Paryż jest bardzo starym miastem, a my byliśmy młodzi i nic tu nie było proste, nawet bieda ani niespodziewane pieniądze, ani światło księżyca, ani dobro i zło, ani oddech kogoś, kto leży przy tobie w świetle księżyca.”

 

Życie w ówczesnej paryskiej bohemie to wiele ważnych kontaktów, choćby te z Gertrudą Stein, Ezra Poundem, Jamesem Joyce’em czy Francisem Scott Fitzgeraldem. Te kilka lat spędzonych w Paryżu na zawsze wyryło się w pamięci pisarza i, może dość chaotycznie, ale spisał te wspomnienia w sobie znany sposób. może przez to, że są tak prawdziwe, nie podane w wyszukanych słowach, tak bardzo przykuwają uwagę i wciągają?

 

W „Ruchomym święcie” znajdziecie wspomnienia autora z czasu spędzonego w Paryżu, ale również przemyślenia na temat własnej pracy pisarskiej. Hemingway dzieli się z czytelnikami i refleksjami na temat pisania w pierwszej osobie oraz nieudanymi próbami napisania czegoś, co chodziło mu po głowie. Jest w tym szczery, autentyczny, swojski. Z pewnością można tu bardziej poznać ikonę literatury oraz ludzi, którzy stale mu towarzyszyli bądź były epizodami w jego życiu. To ważna, niedokończona i dająca do myślenia książka. Gorąco polecam.

 

Oprawa: twarda
Liczba stron: 280
ISBN: 978-83-6740-653-6
Premiera: 19 października 2022

Astrid Lindgren, Eva Eriksson „Lis i skrzat” Zakamarki

lis-i-skrzat

Lis syty i kura cała.

 

Tak jasno jest tej zimowej nocy. Tyle śniegu! Tak cicho! Idealna noc na wędrówkę do gospodarstwa ludzi. W gospodarstwie wszyscy cieszą się świętami, więc nikt nie zauważy wolno stąpającego lisa Mikaela, który zakradnie się do kurnika. Lis jest bowiem bardzo głodny.

 

Plan lisa zapewne udałoby się zrealizować w stu procentach, gdyby gospodarstwa nie strzegł mały skrzat. W domu ludzi jest spokojnie, bo skrzat ma na nich oko. Tylko co zrobić, żeby kury nie ucierpiały, a lis nie odszedł stąd głodny?

 

Zimowa historia z bożonarodzeniowym akcentem. Uczy tolerancji i szacunku dla wszystkich stworzeń. Ciepła, klimatyczna, z pozytywnym wydźwiękiem. Wspaniale zilustrowana i ekspresyjnie opowiedziana. Jestem przekonana, że spodoba się małym czytelnikom. Bo w każdym z nas można odkryć pokłady dobra, a postrzeganie zła zależy od naszego do niego podejścia. Nie wszystko bowiem wygląda dokładnie tak, jak się prezentuje na pierwszy rzut oka, więc warto się zatrzymać, zastanowić i rozważyć, jak znaleźć równowagę prowadzącą do zgody i radości.

 

Oprawa: twarda
Liczba stron: 28
ISBN: 978-83-7776-237-0
Premiera: 17 listopada 2022

Natalia Thiel „Dziewczyna z portretu” Zysk i S-ka

dziewczyna-z-portretu

Miłość nie umiera nigdy.

 

Historia życia człowieka, który kochał ponad wszystko, oraz kobiety, która podarowała mu coś więcej niż uczucie, coś , co przetrwało nawet próbę czasu.

 

Hania Skorska zdecydowała się na wyjazd do dziadków, bo zbyt wiele problemów nałożyło się na siebie. Czas odpocząć, nabrać nowej energii i pozytywnego wiatru w żagle. Tylko w dworku dziadków w Gdyni czas płynie inaczej i można się odnaleźć nawet w totalnym życiowym pogubieniu. Ten dworek ma bowiem duszę i wszystko wydaje się tu prostsze, na swoim miejscu, idealne. Dziadkowie, Mirosława i Jan Doroszowie, są wyjątkowymi ludźmi. Można im powierzyć swoje troski, można też z nimi pomilczeć. I to jest piękne!

 

Hania przymierza się do napisania powieści, ale wciąż brak jej weny. Szum morza, puste plaże i spokój mają pomóc jej w odnalezieniu tematu. Pewnego dnia temat sam wpada w jej ręce. Na targu kupuje obraz. To portret nieznanej dziewczyny, ale w jej spojrzeniu jest coś, co nakazuje zgłębić historię zaklętą na płótnie. Przynosi obraz do dworku i wywołuje on dziwne reakcje dziadków. W dodatku Hania znajduje na strychu list sprzed lat. Co łączy ten list z dziewczyną z portretu i dlaczego wydaje się, że była ona bliska dziadkom?

 

„Klara nigdy nie potrzebowała podtrzymywania na duchu. Brała od życia wszystko w przekonaniu, że jej się to należy, że ma do tego prawo. Bezcenna wiedza, którą ja zdobywałem bardzo powoli.”

 

Jan Dorosz kusi się na powrót do przeszłości. Historia jego życia okazuje się na tyle imponująca, że jest to doskonały materiał na książkę. Czy Hani uda się właściwie przelać na papier emocje, które targały dziadkiem tuż przed wojną? Czy przyjaźń z Klarą i Wiliamem przetrwa próbę czasu? Jak młodzi ludzie poradzili sobie z wojną, która przyszła tak nagle? Czym są młodzieńcze pasje i marzenia w obliczu walki o przetrwanie?

 

Tam, gdzie jest zło, nienawiść i zazdrość zwykle jest też dużo miejsca na miłość. Niełatwo ją wyłuskać w chaosie złych emocji, a jeszcze trudniej pielęgnować, by przetrwała, ale dzięki niej można uwierzyć w jutro. To ona podtrzymuje na duchu, gdy wszystkie inne sposoby zawodzą. Los płata figle i nie zawsze daje miłości rozkwitnąć, ale jedno jest pewne: ona nigdy nie umiera, nawet wtedy, gdy jest nieosiągalna. W morzu emocji jest też miejsce na nietuzinkowość. Właśnie za to cenię styl Natalii Thiel, bo w książkach spod jej pióra zawsze można liczyć na barwne, niebanalne postacie. Serdecznie polecam.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 456
ISBN: 978-83-8202-699-3
Premiera:  18 października 2022

Dorota Gąsiorowska „Opowieść starego lustra” Znak Literanova

opowiesc-starego-lustra

Furtka do przeszłości.

 

To wielka sztuka dotrzeć tam, gdzie powinno się być. Droga do tego miejsca może być wyboista, a czasem sięga odległej przeszłości. Właśnie tam, najłatwiej zrozumieć siebie.

 

Mały sklepik z antykami w Krakowie. Młoda dziewczyna, która od pierwszego wejścia do sklepiku, zatraciła się w nim bez reszty. Sympatyczny właściciel i jego kot. Magia otulająca to miejsce cieplutkim oddechem. Kryształowe lustro będące furtką do niezwykłego świata. Podróże w czasie, które tłumaczą teraźniejszość. Miłość, przed którą nie ma odwrotu. Tajemnica szukająca dróg do wyjawienia.

 

Alicja od zawsze marzyła o takiej pracy: maleńki sklepik z antykami, pan Teodor z Faunem siedzącym na parapecie i bibeloty, dzięki którym wraca wiara w moc drobiazgów. To sklepik z duszą, podobnie jak wszystkie przedmioty znajdujące się w jego środku. Tu czas na moment zwalnia i łatwiej o znalezienie odpowiedzi na wiele ważnych pytań. Tu dzieją się rzeczy magiczne, które nikogo nie dziwią, bo są i mają być.

 

Wkrótce Boże Narodzenie. Płatki śniegu, choć tylko w wyobraźni, wirują na wietrze. Nieoczekiwany prezent, który dostaje Alicja, stanie się furtką do zupełnie innej rzeczywistości. Nie sposób wyjaśnić magii kryształowego lustra, ale po jego drugiej stronie też jest życie. Dziewiętnastowieczny dwór wydaje się dziwnie znajomy, a obecność w nim Alicji nikogo specjalnie nie dziwi. Czy to oznacza, że już kiedyś tu była? A może ta historia ma zupełnie inne korzenie? Im więcej chwil spędzonych we dworze, tym trudniej zapomnieć o tym, co się w nim wydarzyło. A może jakiś sekret czeka na odkrycie?

 

Miłość. Wcale nie trzeba jej specjalnie przywoływać, bo potrafi pojawić się znienacka i na zawsze zawładnąć sercem. Dwóch mężczyzn dzieli epoka, ale łączy coś znacznie więcej. Czy Alicja wybierze właściwie?

 

Furtka do przeszłości musi intrygować, bo tak wiele można wyjaśnić, poznać, odszukać. Bohaterka doświadczyła magii i poddała się jej bez zastanowienia. Weszła do świata jej nieznanego, a okazał się tak bliski, znajomy. Dzięki tej podróży nie tylko wszystko wróciło na swoje miejsce, ale ona lepiej zrozumiała siebie. Klimatyczna opowieść na przedświąteczny czas, kiedy znacznie łatwiej poddać się marzeniom i uwierzyć w siłę magii. Dodaje optymizmu i wiary w niezwykłość, która może zmienić codzienność. Pokrzepiająca, piękna historia o tym, że zawsze może zdarzyć się cud, dzięki któremu wszystkie elementy życiowej układanki wielu pokoleń mogą wskoczyć na właściwe miejsce. Potrzeba tylko otwartości serca.

 

Oprawa: miękka
Liczba stron: 496
ISBN: 978-83-2408-506-4
Premiera: 9 listopada 2022

Ks. Piotr Pawlukiewicz „Szczęście jest bliżej, niż myślisz” Znak

szczescie-jest-blizej-niz-myslisz

Pragnienie szczęścia.

 

Na czym upływa nam życie? Najczęściej na narzekaniu i goryczy związanej z wciąż rosnącymi oczekiwaniami. Może warto się  zatrzymać i spojrzeć na życie nieco inaczej? Czy naprawdę tak dużo musimy mieć, aby poczuć to upragnione szczęście?

 

Mając oczy zwrócone tylko na zewnątrz, dbamy o otoczkę, ale klucz tkwi w tym, co mamy w środku. Warto poszukać źródeł szczęścia w sobie. A nade wszystko przestać porównywać się z innymi. Ksiądz Pawlukiewicz przekonuje, że pełnia szczęścia nie zależy od zasobności portfela czy wielkości domu. To raczej minimalizm przybliża ludzi do poczucia, że wszystko jest na swoim miejscu i dzięki temu czujemy się lepiej.

 

Na świecie są różne szczęścia. Jest szczęście i jest SZCZĘŚCIE. Dla każdego z nas będzie to coś innego. Warto zastanowić się nad tym, czym ono jest dla nas. I rozdzielić małe szczęścia od tych całkiem niepoliczalnych, bezcennych. Czytając kolejne strony z przemyśleniami autora, łatwiej znaleźć drogę. Iluzja szczęścia tak często zaślepia to najcenniejsze, niedoceniane.

 

Warto odrzucić malkontenctwo, które tak często nam towarzyszy. Warto spojrzeć w niebo i na drugiego człowieka, aby zrozumieć nieco więcej. Warto się zatrzymać i dokonać bilansu, który pozwoli zrozumieć pełnię istnienia. Jest bowiem moc, która daje prawdziwe szczęście i to cenny dar. Poznajcie go dzięki lekturze tej książki.

 

Oprawa: twarda
Liczba stron: 222
ISBN: 978-83-2406-616-2
Premiera: 9 listopada 2022

« Starsze wpisy Recent Entries »