Recenzje

Katarzyna Kielecka „Gra w zielone” Szara Godzina

gra-w-zielone

Każdy musi dorosnąć do swojego przeznaczenia.

 

Bywa tak, że dorosłość przychodzi znacznie wcześniej, niż wskazuje na to metryka. Zdarza się też, że trzeba długo dorastać do bycia odpowiedzialnym i dojrzałym. Zwykle potrzeba czasu, by coś zrozumieć, ale zdarza się też przyspieszony kurs dorastania.

 

Komisarz Szymon Maciak chce uciec od przeszłości. Urlop u przyjaciela z Łodzi, Wojtka Rawickiego, ma ukoić nerwy i pomóc znaleźć drogę do dalszego życia. Tu z pewnością odpocznie i oderwie się od codziennych trosk. Szybko okazuje się, że ten pobyt nie będzie spokojny. Wiele się skomplikuje i Szymon będzie musiał się brać z życiem za rogi.

 

Honorata Korycka to zbuntowana nastolatka, która coraz gorzej dogaduje się z matką. Iga jest świeżo po rozwodzie, stąd jej skołatane nerwy. Matka nie do końca dobrze radzi sobie z samotnością. Tymczasem pełna buntu nastolatka podejmuje ryzykowne decyzje. Jej przyjaźń z Blanką wkrótce okaże się pułapką.

 

Sergiusz Parsymiuk rozwiązuje sprawę tajemniczego upadku z dachu. Młody policjant ma wiele poszlak, ale życie osobiste nie ułatwia mu skupienia na sprawie. Nieodwzajemniona miłość do kobiety oraz opieka nad córeczką są teraz numerem jeden. Jak potoczą się losy bohaterów?

 

„Gra w zielone” to książka wielowymiarowa, w której znajdziecie wiele ważnych tematów. Są tajemnice, kłamstwa, tłumione emocje i nadzieja, która ma wielką siłę. Trzeba w nią wierzyć bezustannie i nie poddawać się przeszkodom. Bo czasem trzeba podjąć ryzyko w grze, by wygrać. O to chodzi w życiu, nieprawdaż?

 

Oprawa: miękka
Liczba stron: 400
ISBN: 978-83-6710-219-3
Premiera: 23 marca 2022

szaragodzina

Katarzyna Węgrzyn „Gdzie w Polsce do miasta” Znak

gdzie-w-polsce-do-miasta

Miejska podróż.

 

Dziesięć największych polskich miast w całkiem nowej, świeżutkiej odsłonie. Zwiedzaj je razem z tym przewodnikiem, a zagwarantujesz sobie i swojej rodzinie moc atrakcji, niezapomnianych przeżyć i wspomnień. I wiecie, co jest najciekawsze? Nawet mieszkańcy tych miast nie wiedzą o niektórych atrakcjach i ciekawostkach. To jak, gotowi na miejską podróż?

 

Nie jest to klasyczny przewodnik pełen map i adresów. To raczej furtka do pobudzenia ciekawości zwiedzania przez wskazanie miejsc nietypowych i wartych odkrycia. Czytelny plan miasta ma schematyczne rozmieszczenie wszystkich wspomnianych w rozdziale atrakcji, więc znacznie łatwiej zwiedzać, by czegoś nie pominąć. Jest część historyczna oraz nie przegap! i czytelne symbole z dostosowaniem do zwiedzania z dziećmi, ze zwierzętami czy podczas deszczu. Są informacje o punktach noclegowych, pysznym jedzeniu, atrakcjach dla dzieci, a nawet o instapostach, które trzeba koniecznie odwiedzić, by mieć fotkę w znanym i ciekawym miejscu.

 

Dzięki takim książkom łatwo o przywrócenie ciekawości poznawania tego, co blisko nas. Polskie miasta są przecież równie ciekawe, co europejskie czy światowe. Niewątpliwie warto je poznać. Bo nasz kraj to skarbnica wiedzy, kultury, tradycji i nieodkrytych miejsc. Zapewniam, że czasem warto sięgnąć po nieoczywistość. Gorąco polecam na weekend, wakacje i każdego dnia. Miejska podróż też może być ciekawa. Warto zwiedzać!

 

Oprawa: zintegrowana
Liczba stron: 432
ISBN: 978-83-2406-424-3
Premiera: 27 kwietnia 2022

znak

Matt Witten „Życzę mu śmierci” Wydawnictwo Kobiece

zycze-mu-smierci

W poszukiwaniu prawdy.

 

Upór w poszukiwaniu prawdy może prowadzić na manowce. Nie sposób myśleć racjonalnie, gdy chodzi o śmierć dziecka. Nie dziwi zachowanie bohaterki, która z determinacją dąży do wymierzenia kary zabójcy. Czy pojawiające się wątpliwości obudzą choć cień niepewności? Czy należna kara zdoła przyćmić ból straty?

 

Susan prowadziła kiedyś zwyczajne życie. Do momentu dramatycznej śmierci córeczki Amy. Przejmujące wspomnienia o cudownym życiu determinują ją do szukania drogi wymierzenia kary sprawcy. Sens życia polega teraz na znalezieniu się tam, gdzie morderca ma zostać poddany karze śmierci. Pożycza pieniądze od przyjaciół, by przemierzyć długą drogę do Dakoty Północnej, spojrzeć w twarz mordercy, a potem upajać się jego śmiercią. Bo właśnie śmierci mu życzy.

 

Traumatyczne wydarzenia powodują, ze człowiek przestaje myśleć racjonalnie. Najważniejsza staje się zemsta, wymierzenie sprawiedliwości, należna kara. Obezwładniająca strata, upór, chęć wyrównania rachunków prowadzą do jednego celu – miejsca rychłej śmierci sprawcy mordercy. Kara śmierci wydaje się tu w pełni uzasadniona. Droga, którą przemierza bohaterka, jest jednak tak długa, że pojawiają się wątpliwości, o które ona sama by się nie posądzała. Poszukiwanie prawdy może być znacznie bardziej pouczające niż sama zemsta.

 

Przedstawiona tu historia jest przede wszystkim smutna, ale też niesie potężny ładunek wiary w nieoczekiwane. Bohaterka z trudem znosi stratę, ale dojrzewa na oczach czytelników, staje się mocniejsza i mądrzejsza. Nie zawsze bowiem wszystko co, czarne, jest faktycznie tylko czarne. Gdzieś po drodze tak wiele odcieni ciemnej szarości. Jeśli macie ochotę na książkę, która zastanawia, jest wieloznaczna i łamie schematy, to koniecznie sięgnijcie po właśnie tę pozycję.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 390
ISBN: 978-83-6713-721-8
Premiera: 13 kwietnia 2022

kobiece

Francesca Simon „Mali wredni wikingowie” Znak Emotikon

mali wredni wikingowie

Najlepsi w byciu najgorszymi.

 

„To my, Fanga i Trach, zrobimy wam ciach-mach!”

 

Fanga i Trach lubili być najlepsi. Szczególnie najlepsi w byciu najgorszymi. Bo prawdziwy wiking to wredny wiking. Dlatego bycie najgorszym wikingiem w wiosce to największe wyróżnienie.

 

Rodzice wikingów wychowują swoje dzieci w duchu porządności, która polega na niedzieleniu się z innymi, najeżdżaniu, zdobywaniu łupów i absolutnym nie myciu się. Wiking musi być twardy, zadziorny, brudny i wredny. To klucz do sukcesu. Nie wolno ulegać dobroci, bo ta, wcześniej czy później, jest zgubna. Stąd, Fanga i Trach nie mają chwili spokoju. Są bardzo porządni, czyli maksymalnie źli. Ciągle plądrują, kradną i tropią trolle. Najeżdżają wyspę, by zdobyć łupy. I nigdy, przenigdy nie zachowują się jak zwyczajne dzieci.

 

Zycie małych wikingów jest trudne, bo czasem trudno zrozumieć zachowanie innych. O, takie przyjęcie urodzinowe z tortem i prezentami. No, po co takie urządzać? Czy to naprawdę zabawne świetnie się bawić? Ta grzeczność! Byle co! Ot co!

 

Zadziorna, przewrotna i zabawna książka o małych wikingach, którym nie brakuje energii i ciekawości świata. Ich przygody są dynamiczne, pouczające i dające do myślenia. System wartości jest bowiem zawsze od czegoś zależny. Kto powiedział, że ten wikingów jest zły? Przecież ich dobroć jest zaiste bardzo ujmująca. Dobra zabawa gwarantowana!

 

Oprawa: miękka
Liczba stron: 170
ISBN: 978-83-2407640-6
Premiera: 13 kwietnia 2022

znak250

Graham Masterton „Głód” Replika

glod

Zanim wyrzucisz jedzenie…

 

Zanim wyrzucisz jedzenie, przeczytaj tę powieść i zastanów się, jak wyglądałby świat, gdyby nagle zabrakło żywności. Wielki głód, emocjonalny chłód, znieczulica i wyzbycie się ludzkich wartości to motywy przewodnie tej ostrzegawczej i zastanawiającej książki. Może teraz nawet jesteśmy bliżej, niż jeszcze kilka lat temu, by ta postapokaliptyczna wizja autora mogła się ziścić?

 

Wirus atakujący zboża, warzywa i owoce rozprzestrzenia się w mgnieniu oka. Trudno go opanować, bo jest nieznany. Globalny kataklizm jest niemal pewny. Tragedia braku żywności staje się realna. Do tego dochodzi dramat jednostki w obliczu klęski oraz polityczne rozgrywki u szczytu władzy. Kto ugra tu najwięcej? Czy ta gra jest warta zachodu? Jakie wartości maja fundamentalne znaczenie w obliczu kataklizmu?

 

Eda Hardesty jest właścicielem gigantycznej farmy w Kansas. Odziedziczył ją po ojcu, dla którego była oczkiem w głowie. Okazuje się, że mierzenie się z problemami finansowymi zdaje się nie mieć końca, bo właśnie nadciąga potężny kataklizm. Ogromne połacie pszenicy ogarnął nieznany wirus. Kłosa czernieją i gniją. Zaraza rozprzestrzenia się błyskawicznie. Kolejne dni to widmo nadchodzącego głodu. Zacznie się liczyć każdy okruszek chleba. Nad Edem wisi rychłe bankructwo. Nie chce zawieść matki, żony i córki. Staje do walki z potężnym przeciwnikiem. Szybko okazuje się, że problem dotyczy całych Stanów Zjednoczonych, bo zaraza dotyka też warzyw i owoców. Źródło trucizny pojawia się również w konserwach. Człowieczeństwo staje się mrzonką, bo ludzie podążają za pierwotnym instynktem przeżycia. Widmo głodu pokazuje swój okrutny pazur. W tak dramatycznych realiach znajdą się ludzie, którzy zechcą wzbogacić się na ludzkiej biedzie. Skorumpowani urzędnicy poddadzą się najmroczniejszym żądzom.

 

Psychologia tłumu ogarniętego desperacją polega na zatraceniu zasad moralnych. Zostało to dobitnie pokazane w tej przemawiającej do wyobraźni książce. Ktoś pociąga za sznurki, by ludzie, jak marionetki, tańczyły w nadanym rytmie. Postapokaliptyczna wizja świata przeraża i jest szalenie realna. To trzeba przeczytać, zwłaszcza teraz, gdy po sąsiedzku trwa wojna, a groźny przeciwnik ma wiele narzędzi do nierównej walki. Dlatego zanim wyrzucisz jedzenie, pomyśl!

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 416
ISBN: 978-83-66989-76-4
Przekład: Piotr Kuś
Premiera: 22 marca 2022

replika

« Starsze wpisy Recent Entries »