Recenzje

Krystyna Śmigielska „Pokurcz”

pokurcz

Odwrócić kartę.

 

„Czasem warto zamknąć się w piwnicy, żeby wyglądając przez małe okienko móc uwierzyć, że na zewnątrz świat wygląda tak pięknie, jak ten błękicący się przez kraty skrawek nieba”.

 

Jakże trudno w kilku zdaniach opisać tę wartościową i zastanawiającą książkę! Tu wszystko jest przemyślane od pierwszego słowa, aż do ostatniej kropki. Tak wiele tu treści do przemyśleń i nasuwa się jeden wniosek – autorka nie chciała stracić żadnej literki. W ten sposób prowokuje do myślenia, budzi niepokój, sprawia, że człowiek chce stawać się lepszym. A przy okazji zaczyna zauważać innych. Tych „pokurczów”, którym los nie szczędził złych chwil. Tych, zdanych na samych siebie. Tych, którzy już nie wierzą w zmiany na lepsze. Jakiej siły potrzeba, żeby odwrócić kartę?

 

Oto Kacper Rawicz. Długowłosy, młody, niespełna trzydziestoletni mężczyzna. Pojawia się na nadmorskim deptaku, gdzieś pod koniec sezonu. Piwne oczy, gęsta broda, smutek w oczach. Szuka pracy. Ten bar jest taki, jakich wiele. Nic nadzwyczajnego. A jednak, właśnie tu udaje się mu zatrudnić. Pracująca w nim kelnerka jest wyjątkowo miła. I patrzy Kacprowi prosto w oczy. Kto tak kiedyś patrzył mu w oczy? Sądzicie, że to początek pięknej historii o miłości? Może. Ale nie będzie to łatwa miłość. Kacper jest zamknięty w sobie. Ba! On nosi skorupę, która ciąży mu niczym głaz. Każdy dzień to gehenna. Każdy poranek to wyzwanie. Co takiego wydarzyło się w życiu Kacpra, że tak cierpi?

 

Retrospekcje ukazują całą gamę bólu, tęsknot i niespełnionych marzeń bohatera. Jakże trudno o pozytywy w jego przeszłości! On musiał walczyć, zawsze i wszędzie, a ta walka doprowadziła do całkowitego odarcia z ludzkich uczuć. Piękno przestało istnieć, jest tylko mrok i cierpienie.

 

Krystyna Śmigielska wybrała trudną drogę dotarcia do czytelników. Przekornie bawi się lekkostrawnymi schematami, by zakamuflować prawdę nieznośną do przełknięcia. Chciałoby się uciec od tej prawdy, ale jest to zbyt trudne, gdy zabrnęło się już w sam środek niepokojącej historii o cierpieniu i zmaganie z samym sobą. Zamknięcie na bliskość,przyjaźń i uczucie wręcz boli, gdy te są na wyciągnięcie ręki. Emocjonalne pokurczenie to coś więcej, niż psychologiczne definicje. Masz siłę, by się z tym zmierzyć?

 

Oprawa: miękka
Liczba stron: 252
ISBN: 978-83-9548-651-7
Premiera: 7 lipca 2020

Magdalena Majcher „Stan nie!błogosławiony” Pascal

stan nieblogoslawiony

Do serca po miłość.

 

Macierzyństwo. Słowo, które wywołuje same pozytywne odczucia. Czy zawsze jest słodkie, pachnące oliwką, cudownie przytulne i błogie? Wystarczy próba zgłębienia tematu, by przekonać się, że nie! Magdalena Majcher udowadnia, że macierzyństwo może być wyzwaniem już od momentu ujrzenia dwóch kresek na teście ciążowym. Czy uda się pokonać wątpliwości i psychiczne blokady?

 

Pola jest szczęśliwą żoną Jakuba. Ich pięcioletnie małżeństwo jest udane. Zdecydowanie tworzą team grający do tej samej bramki. Do pełni szczęścia brakuje tylko dziecka, choć oboje na tę chwilę nie myślą o powiększeniu rodziny. Myśli za to matka Poli, zagorzała katoliczka, która wciąż suszy córce głowę o wnuka. W zasadzie nie tylko o to, bo właściwie wszystko, co Pola robi, jest nie takie, jak by to widziała jej matka. Przypadek sprawia, że Pola faktycznie zachodzi w ciążę, lecz to nie jej matka znajdzie się wśród pierwszych osób, które zostaną pokrzepione cudowną nowiną. Szybko okazuje się, że ciąża nie jest do końca prawidłowa, a prawdopodobieństwo obciążenia płodu wadą genetyczną jest wysokie. Jak w tej sytuacji odnajdzie się Pola?

 

Wielowymiarowa, głęboka, psychologiczna opowieść o wyjątkowej, rodzącej się miłości macierzyńskiej, trudnych wyborach, nadziei będącej fundamentem przyszłości, a także o toksycznej relacji z matką, trudnej przeszłości i pragnieniu zrzucenia ciężaru bagażu doświadczeń. Lekki, nieco naiwny początek powieści zmienia się w złożoną historię o trudach pokonywaniu szeregu psychicznych blokad i budowaniu nowej, nieznanej rzeczywistości, która jest wielką niewiadomą. Dojrzała, świetna fabularnie, przemyślana i zmuszająca do przemyśleń książka, wobec której nie da się przejść obojętnie. Powieść została poszerzona o opowiadanie przedstawiające losy bohaterów po czterech latach. Warto przeczytać.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 384
ISBN: 978-83-8103-868-3
Premiera: 12 stycznia 2022

pascal

Agnieszka Lingas-Łoniewska „Śniadanie z Arsenem” Słowne

sniadanie-z-arsenem

Na zawsze razem.

 

Była kolacja, był obiad, najwyższy czas na śniadanie. Odrobina napięcia, wyjaśnienie starych spraw, mnóstwo emocji i miłość, która wolnym krokiem zmierza do bram serca. Co się odwlecze, to nie uciecze. Czasem warto zaczekać, by poczuć wyjątkowy smak uczucia.

 

Chris wraca do Gołdapi, by spotkać się z rodziną. Planuje tu krótki pobyt, ale los płata mu figla i daje prztyczka w nos. Spotyka dawno nie widzianą Linę, z którą kiedyś łączyło go namiętne uczucie. Jego serce znowu mocniej zabije. Dziewczyna niechętnie opowiada o tym, co było. Wkrótce okazuje się, że po dawnej miłości zostały jej nie tylko wspomnienia. Chris odkrywa, że Lina jest członkiem rodziny, wobec której odczuwa tylko pragnienie zemsty. Nie sposób oszukać serca, więc szykują się kłopoty. Czy uda się pogodzić dwa sprzeczne uczucia?

 

Autorka z przytupem kończy mafijną trylogię. Tym razem odwiedzamy zakątek Polski przy granicy z Rosją. Gołdap wyśmienicie wpisuje się w klimat historii. Nie brakuje pięknych emocji oraz dreszczu niepewności, która przeradza się w nieposkromioną pewność, ale droga do niej wcale nie jest prosta i jasna. Przyjaźń, rodzina, miłość, lojalność, zaufanie i honor są tu na pierwszym miejscu. Jest swojsko, ciepło, emocjonalnie i z humorem. Tego było trzeba, by zakończyć trylogię z poczuciem, że wszystko znalazło się na swoim miejscu, a prawdziwa miłość zwycięży nawet nad najbardziej pokrętnymi wyrokami losu.

 

Obiad z Bondem

Kolacja z Tiffanym

 

Oprawa: miękka
Liczba stron: 248
ISBN: 978-83-8251-102-4
Premiera: 26 stycznia 2022

SLOWNE-400

Katie Kirby „Na trzeźwo nie da rady!” Zysk i S-ka

na-trzezwo-nie-da-rady

Na rodzicielskim froncie.

 

Bycie matką to wyzwanie. Jakkolwiek sobie wyobrażamy rodzicielstwo, w realu odbiega od wyobrażeń. Sugestywnie pisze o tym autorka w tej książce, a dodatkowo wzbogaciła swe spostrzeżenia prostymi, ale jakże prawdziwymi rysunkami.

 

Nie myślcie, ze to kolejny poradnik z serii, jak być idealnym rodzicem. Tu napotkacie na nieidealność, wiele frustracji, złości, irytacji i sarkazmu. Jest też całe morze miłości, tej najprostszej i najwspanialszej, czyli rodzicielskiej. Bo nie chodzi o to, by być pod linijkę, każdego dnia, zawsze i wszędzie, a raczej o to, żeby prawdziwie kochać i cieszyć się z bycia rodzicem.

 

Od ciąży do rozpoczęcia przez dziecko szkoły. Droga pełna przygód i różnych ciekawych zdarzeń. Nie ma tu przydatnych porad, typu jak uśpić dziecko. Jest całą prawda o zwyczajnym życiu, które bywa zaskakujące w najprostszych momentach. Rodzicielski front bywa niebezpieczny i obfitujący w różne emocje, ale to najwspanialszy front na świecie.

 

Prawda jest taka, że rodzice najbardziej kochają swoje dzieci, ale jednocześnie najmocniej się z ich powodu irytują. Między bajki można włożyć wszystkie idealne obrazki z cudownego doświadczania bycia rodzicem. W życiu bywa różnie i warto wyluzować, aby nie zwariować. Na szczęście nie jesteśmy sami w rodzicielskiej codzienności. Warto rozmawiać z innymi rodzicami i wymieniać się spostrzeżeniami. To może być bardzo pouczające, a często też zabawne.

 

Dobrze, że powstała tak książka, bo ukazuje całą prawdę o rodzicielstwie. Dodaje otuchy i przekonuje, że jednak nie jesteśmy sami w odczuwaniu emocji, które niejednokrotnie mogą martwić i wywoływać wyrzuty sumienia. Bycie rodzicem to nie bułka z masłem. Ot co!

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 352
ISBN: 978-83-8202-450-0
Premiera: 25 stycznia 2022

zysk i ska

Adele Parks „Kłamstwa, wszędzie kłamstwa” Wydawnictwo Kobiece

klamstwa-wszedzie-klamstwa

W morzu kłamstw.

 

Kłamstwa są w stanie zrujnować wszystko. Prawda nie zawsze jest znośna. Odwaga pozwala ułożyć życie na nowo. Miłość zwycięży niejedno. Niezwykle emocjonalna powieść o poszukiwaniu dróg do wyzwalającej prawdy i odkrywaniu własnych uczuć na nowo.

 

Daisy i Simon są zgodnym małżeństwem, choć wiele jest rys między nimi. Ich życie z pozoru wygląda na idealne, ale do ideału mu całkiem daleko. Tolerują własne słabości, wspierają się w codzienności i z rzadka kłócą. Kochają jedyną córeczkę i dzielą się obowiązkami przy niej. Małżeństwo, jakich wiele. Pewnego dnia ich codzienność sypie się jak domek z kart. Jedna kłótnia zmienia się w tragedię, która zaważy na dalszym życiu. W tej tragedii oboje przejrzą się jak w lustrze i zrozumieją co jest dla nich najważniejsze. Zanim wyciągną wnioski wiele się jeszcze zdarzy. Wszystko po to, by dojrzeć do zrozumienia własnych uczuć.

 

Zycie oparte na kłamstwach nie może być dobre. Najgorsza prawda jest lepsza od trwania w niedopowiedzeniach. Autorka misternie utkała fabułę i nie pozostawia złudzeń co do ogromnej siły emocji w życiu człowieka. Psychodeliczny klimat potęguje wrażenia i budzi niepewność co do finału. Mocne, charakterne postacie są tak wiarygodne, że po kilku stronach stają się bliskie czytelnikowi. Komu warto kibicować? Kto kłamie, a kto nie wierzy w prawdę? To trzeba przeczytać.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 488
ISBN: 978-83-6706-959-5
Premiera: 26 stycznia 2022

kobiece

« Starsze wpisy Recent Entries »