Recenzje

Anna Bednarska „Co byś zrobił, gdybyś mnie dogonił?” Novae Res

co-bys-zrobil-gdybys-mnie-dogonil

Goniąc za marzeniami.

 

Pragnąc miłości, uciekać od niej? Przewrotność życia może  zaskakiwać. Nie lada sztuką jest znalezienie złotego środka w chaosie współczesnego świata.

 

Helena Maj niewątpliwie jest sfrustrowaną i poszukującą trzydziestolatką. Rozstanie z Igorem nie daje o sobie zapomnieć, a błyskotliwy debiut książkowy stał się jednocześnie końcem jej twórczej weny. Jak żyć, gdy wciąż chce się więcej i więcej? Helena prowadzi warsztaty z pisania romansów, choć sama nie zna dobrej recepty zarówno na miłość, jak i na pisanie o niej. Mieszka z Sebastianem, wieloletnim przyjacielem, choć nić porozumienia między nimi staje się coraz bardziej krucha. Do tego, w mieście dochodzi do zamachu terrorystycznego. Ot, znak czasów. Helena czując zagrożenie i niepewność, zaczyna nieco inaczej odbierać sygnały wysyłane przez najbliższe otoczenie. Co z tego wyniknie?

 

Oglądanie się za siebie do niczego nie prowadzi. Tylko patrzenie, hen, aż po horyzont, daje nadzieję na przyszłość. Doświadczenia bohaterki tej powieści dobitnie to podkreślają. Doskonała konstrukcja fabularna, błyskotliwe dialogi, świetnie zarysowane postacie i ociupinka niepewności, która nie pozwala odłożyć książki na bok. Czyta się wyśmienicie! Goniąc króliczka nie chodzi przecież o to, by go złapać. Niby co wtedy z nim zrobić? Cały urok tkwi w gonitwie. Za marzeniami! Przeczytajcie dla poprawienia humoru.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 420
ISBN: 978-83-8147-165-7
Premiera: 26 listopada 2018

Serdecznie dziękuję Wydawnictwu Novae Res.

Ruth Rendell „Grzechy ojców” Replika

Grzechy-ojcow

Wina i niewinność.

 

Nie każda zbrodnia jest sprawiedliwie osądzona i ukarana. Szukanie motywów może być błądzeniem we mgle, ale gra jest warta świeczki. Motywacja do rozwikłania sprawy bywa większa, gdy chodzi o los bliskich osób.

 

Do okrutnej zbrodni doszło szesnaście lat temu. Skromna, le dość bogata staruszka, pani Primero, zostaje znaleziona martwa we własnym domu. Jedno jest pewne, zginęła od ciosu zadanego siekierą. I na tym kończy się wszelka pewność. Poszlaki jednoznacznie wskazywały na winnego, Herberta Paintera, złotej rączki i pomocnika ofiary w codziennym sprawach. Dość szybko został osądzony i skazany. To była nieodwracalna kara śmierci. Nadinspektor Wexford nie miał wątpliwości do winy skazanego. Nie podejrzewa, że ktoś po latach, zechce jeszcze raz przesłuchać świadków, którzy rzucą zupełnie inne światło na sprawę. Dlaczego wielebny Archery ma wątpliwości? Czy rozdrapywanie zasklepionych ran może przynieść niespodziewane rozstrzygnięcia?

 

Budzenie duchów przeszłości czasem może być ryzykowne, choćby dlatego, że starcie z prawdą bywa trudne. W doskonale opowiedzianej historii kryminalnej znajdziecie cały wachlarz barwnych postaci i nieprzewidywalnych zdarzeń. Osądzanie staje się trudną sztuką, gdy dotyczy osób bliskich. Miłośnicy kryminałów będą usatysfakcjonowani.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 288
ISBN: 978-83-7674-726-2
Premiera: 2 października 2018

Podziękowania dla Wydawnictwa Replika.

Alicja Rokicka „Słodka Wegan Nerd” Nasza Księgarnia

slodka-wegan-nerd

Deserowa wyobraźnia z hamulcem.

 

Bycie wegan wyklucza słodkości? Okazuje się, że nie! Bez problemu da się przygotować desery bez użycia mleka, jajek i masła. Ponoć, efekt jest równie smaczny, jak z dodatkiem tych składników.

 

Trudno recenzować książkę kulinarną bez choć jednej próby przygotowania potraw z zawartych w niej przepisów. Tym razem staję przed taką próbą, bo weganką nie jestem. Ale wiecie, co Wam powiem? Otóż, czytając tę książkę, czuję się przekonana, że te desery mogą być naprawdę smaczne. Może to wyjątkowy styl autorki, a może smakowite fotografie wpływają na taki odbiór. W każdym razie, coś jest w tych przepisach, że przekonują w ciemno.

 

Wyjątkową chrapkę poczułam na „najlepsze na świecie lody o smaku słonego karmelu” i „szybkie bierniczki”, „kranz rozkosznie czekoladowy” oraz „leniwą karpatkę”. I coś czuję, że niebawem wypróbuję…

 

Tymczasem, piszę o książce wyjątkowej, bo dla wegan, a wcale nie kojarzących się z weganami deserach. Sądzę, że niewiele jest takich książek, więc weganie szybko ją wychwycą. Wiele ciekawych pomysłów to nie jedyny atut książki. Jest też serce włożone w jej napisanie, co czuć na każdej stronie. Chcecie czegoś więcej?

 

Oprawa: twarda
Liczba stron: 336
ISBN: 978-83-10-13239-0
Premiera: 14 listopada 2018

Podziękowania dla Naszej Księgarni.

Józef Tischner „Alfabet duszy i ciała” Znak

alfabet duszy i ciala

Osiągając zrozumienie.

 

Tischner uczy jak żyć w pełni, rozumieć do głębi, wierzyć prawdziwie i dawać z siebie wszystko, by otrzymać jeszcze więcej. Wędrując przez koleje ludzkiego losu, wskazuje na  pojęcia, które warto wziąć sobie do serca.

 

Niezwykły alfabet, w którym jest miejsce na wiele wartości, a każda z nich to drogowskaz na życie. Coś dla duszy i coś dla ciała. Bo życie to równowaga. Warto o nią zadbać. Tischner uczy sztuki patrzenia i dostrzegania czegoś więcej niż tylko powierzchowność. Prowadzi za rękę, a nawet pokazuje palcem. Warto skorzystać z tych wskazówek i nauczyć się patrzeć na świat inaczej. Tischner przemawia do człowieka wprost i trafia idealnie do serca. Z kolei serce wysyła wyraźny sygnał do rozumu, w którym wszystko pięknie się układa. Osiągając zrozumienie łatwo trafić do sedna, czyli do duszy.

 

Ta książka jest jak zbawienny eliksir, który cudownie łagodzi wszelkie zło i tłumaczy jak znaleźć prostą drogę do życiowej mądrości. Uniwersalność myśli idealnie trafia do różnych grup wiekowych, a prostota wyrażania rzeczy wielkich to zapewne wrodzony talent człowieka gór. Bo w górach świat, wolność i wiara nabierają głębszego znaczenia. Przeczytajcie.

 

Oprawa: twarda
Liczba stron: 256
ISBN: 978-83-240-5448-0
Premiera: 14 listopada 2018

Podziękowania dla Wydawnictwa Znak.

Barbara Szczepańska „Judyta” „Wierszyki dla Ksawerego” Dlaczemu

okladka-wierszyki-dla-ksawerego-smallaaa

Patronat medialny.

 

Chcecie wierszy? Oto wiersze!

 

Rzecz niebywała stała się w tej książeczce! Otóż znane i popularne wątki znalazły tu zupełnie inne oblicze. Jest współcześnie, aktualnie i z duchem czasu. A do tego zabawnie i bardzo rytmicznie. Te wiersze można wyklaskiwać, wystukiwać, wygrywać i wyśpiewywać. Jest uroczo i inspirująco! Co jeszcze mogę dodać? Ilustracje! Po prostu, przepiękne. Jeśli ktoś jeszcze się waha przed sięgnięciem po tę książkę, niech przestanie! Bo szkoda czasu na wahanie!

 

Jak pogodzić rzekomo niedobranych partnerów w związku? Jest na to sposób, a przedstawia go wierszyk „Motyl i Ćma”. Mam Motylowa martwi się o swego motylego synka, bo ten zamierza ożenić się z Ćmą. Ale jak to? Motyl i Ćma? Dzienny i nocny świat? Kiedy oni będą się widywać? W ogóle co to za dziwny związek? Okazuje się, że wszystko można jakoś pogodzić, zwłaszcza gdy prawdziwie się kocha.

 

Absolutnie fenomenalny wierszyk z pointą, który mnie zachwycił, to „Miała Baba”. Ech, ile tu świetnych i sprawdzonych wątków, tak cudnie ze sobą współgrających. Proponuję też zajrzeć do „Szafy”, gdzie weszły cztery Żyrafy. Sztuka to nie lada, a wyjście z szafy jest jeszcze trudniejsze dla Żyrafy. Jak się to skończyło?

 

„Koń pianista” to historia o pewnym muzyku amatorze, na co dzień prezes firmy transportowej. Okazuje się, że talent, chcąc nie chcąc, dziedziczyć jednak trzeba. Ten wierszyk przypomina, że prawdziwa pasja może uskrzydlać.

 

Wśród wielu innych wierszy wskażę jeszcze na „Wrony i smartfony” o tym, jak trzeci korzysta, gdy dwóch się kłóci, a także na „Smutnego klauna” o pracy, która nie daje satysfakcji, a jednak każdego dnia zakłada się maski pozorów.

 

We wszystkich wierszykach jest moc! Proponuję ją odkryć, pomyśleć i zaczerpnąć coś dla siebie. Warto! Polecam.

 

Oprawa: twarda
Liczba stron: 54
ISBN: 978-83-9511-485-4
Premiera: 29 listopada 2018

Serdecznie dziękuję Wydawnictwu Dlaczemu.

« Starsze wpisy Recent Entries »