Anna Lerke „Spowiedź Marylin Monroe” Bellona

Ikona piękna.

 

Kiedy była małą dziewczynką nikt nigdy nie powiedział jej, że jest ładna. Większość swojego dzieciństwa spędziła w sierocińcach i rodzinach zastępczych. W wieku ośmiu lat padła ofiara molestowania seksualnego. Nieśmiała, skromna, zwyczajna. Wtedy nikt nie pomyślał, ze wkrótce stanie się ikoną popkultury i seksapilu wszech czasów. Wtedy była Normą, by niebawem stać się Marylin.

 

Norma Jean Mortenson nie miała łatwego życia, ale jej upór i determinacja doprowadziły ją na szczyt sławy. Kiedyś obiecała sobie, że zdobędzie Hollywood i tak się stało. Za sławę zapłaciła wysoką cenę. Świat zapamiętał ją na zawsze. Rozpoznawalna, piękna, wyjątkowa. Kusicielka, mistrzyni gry aktorskiej i niewątpliwy talent wokalny. Udowodniła, głównie sobie, że wszystko jest możliwe, gdy się tego bardzo chce.

 

Pierwsze małżeństwo Marylin to był ślub z rozsądku, drugie – ślub z nadziei i trzecie – ślub z ambicji. Te małżeństwa pokazują, jak Marylin się zmieniała, dojrzewała i decydowała o własnym losie. Życie u boku takiej kobiety nie mogło być zwyczajne i łatwe. Charyzmatyczna, zdeterminowana, a wkrótce potem szalenie sławna, była wymagającą partnerką. Kwintesencja kobiecości, była wyzwaniem dla mężczyzn. Jej trzeci mąż, Arthur Miller powiedział: „będąc z nią, człowiek pragnie umrzeć”.

 

Druga strona medalu była zupełnie inna. Sława miała słodko-gorzki smak. Marylin Monroe zmagała się z depresją i uzależnieniami. Wciąż szukała miłości, choć nie zawsze w odpowiednich łóżkach. Pragnęła prawdziwego uczucia, a tak trudno było je odnaleźć. Jej nagła śmierć wstrząsnęła światem. Będąc u szczytu sławy, odeszła, pozostawiając niedosyt.

 

Poznajcie historię ikony popkultury z jej własnej perspektywy. Autorka dotarła do źródeł, które odkrywają szczere wypowiedzi Marylin Monroe. Ta spowiedź jest przesiąknięta skrajnymi emocjami – od samotności, odrzucenia i bólu porażki do euforii i byciu w centrum światowego zainteresowania. Mnóstwo fotografii przybliża postać tej wyjątkowej kobiety. Ta książka to absolutny must read dla miłośników Marylin Monroe. I nie tylko.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 352
ISBN: 978-83-1116-994-4
Premiera: 12 lutego 2025

Bożena Mazalik „Złodziejski spadek” Zysk i S-ka

Komu ufać, a komu nie.

 

Ratsel u podnóża Alp. Spokój, który jest fasadą tajemnicy i niepewności. Zniknięcie będące początkiem lawiny dziwnych zdarzeń. Wspomnienia czające się za każdym rogiem.

 

Zastępczyni burmistrza Ratsel, Hilda Mainwolf, jest kobietą o wielu twarzach. Szanowana i lubiana przez mieszkańców, ceniona za pomoc wojennym sierotom, a z drugiej strony obracająca się w co najmniej podejrzanym towarzystwie. Co takiego skrywa przed światem ta kobieta? Dlaczego znika w tak ważnym dla niej momencie zawodowym?

 

Dzień po zniknięciu Hildy, w wypadku samochodowym ginie jej córka. Śledztwo rozpoczyna Carla, była policjantka i bliska krewna Hildy. Jej bystry umysł i umiejętność dedukcji pomagają dostrzec to, co pozornie ukryte. Przypadek zaczyna mieć zupełnie inne znaczenie. Tajemnice piętrzą się z każdą stroną, a mrok przeszłości zalewa teraźniejszość gęstą mazią wspomnień.

 

Bożena Mazalik zadbała o rozbudowaną fabułę i niejednoznaczne postacie. Nic dziwnego, że książka tak mocno trzyma w napięciu. Zagadki, mylne tropy i niepewność nie pozwalają tak łatwo wpaść na właściwy trop. Intryga i mnożące się pytania sprawiają, że czas spędzony z powieścią jest intensywny i w pełni satysfakcjonujący.

 

„Złodziejski spadek” z pewnością spodoba się miłośnikom kryminałów z rozbudowana warstwą psychologiczną. Narracja prowadzona z punktu widzenia trójki bohaterów daje czytelnikowi szerszą perspektywę i wzmacnia poczucie niepewności. Potężny ładunek emocji dodaje smaczku całości. Odkryjcie wieloznaczność tej książki. Serdecznie polecam.

 

Oprawa: miękka
Liczba stron: 384
ISBN: 978-83-8335-244-2
Premiera: 21 stycznia 2025

Żaneta Pawlik „Brzydcy ludzie” Zysk i S-ka

Recenzja patronacka

 

Czasem warto usłyszeć ciszę.

 

Już trzy dekady minęły, odkąd zmarła żona Henryka. Niełatwo żyć samotnie, kiedy tak wiele wspomnień kołacze się w głowie. Trzeba sobie jakoś radzić, to jedyna rzecz trzymająca go przy codzienności. Drobne sprawunki, spacery, regularne wizyty córki Trudy są jego całym życiem.  Henrykowi towarzyszy permanentne poczucie przegranej. Wczoraj już było, a jutro jest takie niepewne.

 

Przychodzi czas osiemdziesiątych urodzin Henryka. Miało być przyjemnie, rodzinnie, zwyczajnie. Wyszło jak zwykle, czyli fatalnie. Już sam prezent urodzinowy wywołał złość u jubilata, a to dopiero początek całej serii tłumionych napięć. I jeszcze to tajemnicze zdjęcie z miłosną dedykacją. Co zdarzyło się przed laty? Czy Truda na pewno dobrze zna własnego ojca?

 

Niebawem nadchodzi czas rozstrzygnięć i weryfikacji rodzinnych więzi. Henryk wymaga stałej opieki, co komplikuje życie całej rodziny. Komu potrzebny jest stary „mebel”? W dodatku z przyzwyczajeniami, które trudno zaakceptować?

 

Kiedy życie niemal przeciekło już przez palce, przychodzi czas bilansu. Tyle zmarnowanych szans, tyle złych decyzji. Zresztą, kto wie, czy inne byłyby na pewno dobre? Przemijanie to westchnienie, nostalgia za tym, co mogło się zdarzyć, a jednak się nie zdarzyło. Starość to kruchy czas, kiedy można zastanowić się nad minionym czasem i dokonać bilansu zysków i strat. Rozterki Henryka są pretekstem do zastanowienia nad codzienną rutyną, ucieczką przed pięknem, gdy osacza nas szalony pęd życia. A pamięć jest taka zawodna. Wystarczy chwila, bo zapomnieć na zawsze, bądź mieć tylko mgliste obrazy tego, co kiedyś było ważne. A może to wszystko było snem?

 

Emocje kłębiące się w tej książce, nie pozwalają o sobie zapomnieć. Godna uwagi, warta przeczytania, ku refleksji. Każdy z bohaterów ma coś do przekazania, trzeba tylko uważnie się im przypatrzeć. Można rzecz, rodzina, jakich wiele. Wewnętrzne zgrzyty są codziennością. Przewartościowanie własnych emocji jest czasem trudniejsze, niż pokonanie trudnego górskiego szczytu. Czy metodą na odzyskanie spokoju jest wykrzyczenie frustracji? A może czasem warto usłyszeć ciszę. Po prostu.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Stron: 352
ISBN: 978-83-8335-464-4
Premiera: 21 stycznia 2025

Julia Quinn „Ktoś mnie pokochał. Bridgertonowie” Zysk i S-ka

Uważaj, czego pragniesz.

 

Subtelne potyczki słowne, miłosne intrygi, perfekcja w oddaniu klimatu epoki, humor i emocje sięgające zenitu. Uważaj, czego pragniesz, bo możesz to dostać. Druga część Bridgertonów nie zawodzi czytelników. Jest hipnotyzująco, barwnie, uczuciowo i z pazurem.

 

Anthony Bridgerton nigdy nie podejrzewał, że wpadnie w sidła miłości. On, zatwardziały kawaler, przeciwny związkom i zdystansowany do kobiet, staje twarzą w twarz przed uczuciem. I to jakim! Zakazanym i zupełnie niestosownym. Wybrał kandydatkę na żonę spośród wielu pretendujących do tej roli, ale los przygotował mu niespodziankę. Oto siostra Edwiny, Kate, która za wszelką cenę chce zniechęcić ją do ślubu ze znanym w okolicy łotrem i nieczułym łamaczem kobiecych serc Anthony’m i wpada w zastawioną przez siebie pułapkę. Irytujący Bridgerton hipnotyzuje ją swoją osobą. Z kolei Anthony nie może się uwolnić od myśli o intrygantce Kate, która z pewnością nie powinna być u jego boku. Co z tego wyniknie?

 

Czarująco jest w świecie wykreowanym przez Julię Quinn. Pięknie oddane realia, świetny humor sytuacyjny, wytrawne dialogi i niełatwa miłość grają tu pierwsze skrzypce. Gotowe kadry przesuwają się przed oczami. Lekka i przyjemna lektura ma także drugie dno, które zachwyca. Bo miłość zawsze ma rację, nawet gdy jest nieproszona i niechciana. Pragnienia, marzenia i sny czasem się spełniają, ku zaskoczeniu marzących. Droga do zatwardziałych serc nie jest prosta, ale właśnie te zakręty i wyboje czynią ją tak urokliwą.

 

Nowe wydanie zachwyca bogatą szatą graficzną. Trzymając tę książkę w rękach poczułam się jakby czas się cofnął. Kolorystyka barwionych krawędzi kartek przywołuje wspomnienia dawnych papeterii, a stylowa, złocona okładka wręcz przenosi do rezydencji Bridgertonów. Uwielbiam tę serię w tak uroczym, pięknym wydaniu! Zachęcam do przeczytania!

 

Oprawa: twarda
Liczba stron: 480
ISBN: 978-83-8335-415-6
Tłumacz: Agnieszka Kowalska, Katarzyna Krawczyk
Premiera: 3 grudnia 2024

Julia Quinn „Mój książę. Bridgertonowie” Zysk i S-ka

Zawrzyjmy pewien układ…

 

Ujmująca, romantyczna opowieść o potrzebie akceptacji, ścieraniu się ze słabościami oraz o miłości, która wcale nie musi być od pierwszego wejrzenia. Czasem bowiem wystarczy zawrzeć pewien układ, by potem wejść na drogę dojrzewania do prawdziwego, głębokiego uczucia.

 

Simon Hastings był długo wyczekiwanym następcą tronu. Miał być idealny, ale los pokrzyżował nieco plany króla. Oto jego wspaniały syn okazał się wielkim rozczarowaniem. Ciężka praca opiekunki oraz doskonała edukacja Simona przyczyniły się do tego, że wrócił do łask dworskich jako dorosły już książę. Teraz jest rozchwytywaną partią wśród kobiet, pretendentek do tronu, ale on nie jest zainteresowany żadną z nich. Los stawia na jego drodze błyskotliwą, bezkompromisową Daphne Bridgerton i nic już nie jest takie samo, jak kiedyś.

 

Daphne jest najmłodszą z rodzeństwa Bridgerton. Urocza, inteligentna, o wysokim poczuciu humoru, jest idealną kandydatką na przyjaciółkę i wciąż nie widać wokół niej adoratorów. Układ, który proponuje jej książę Simon, jest idealnym rozwiązaniem dla obojga. Świetnie bawią się w swoim towarzystwie i nic nie wskazuje na to, by ktoś rozgryzł ich relację. Jedynie Anthony, najstarszy brat Daphne i przyjaciel Simona ze studiów, przeczuwa, że może być inaczej. Za nic nie dopuści do tego związku. Tylko że miłość ma to do siebie, że nie zważa na przeszkody.

 

Jakże cudownie czyta się tę powieść! Każda strona jest jak słodki nektar, którego spijanie jest czystą przyjemnością. Julia Quinn pisze w oryginalny, porywający sposób, pięknie oddając klimat londyńskich rezydencji, środowiska wyższych sfer i wystawnych balów. Nie brakuje też emocji, tak prawdziwych i wyjątkowych w swej prostocie. A do tego doskonały humor, jako symboliczna wisienka na torcie. Warto zaangażować się w losy bohaterów i przeżyć ich wyjątkową miłość wraz z nimi.

 

Najnowsze wydanie imponuje wyglądem! Barwione krawędzie kartek, stylowa okładka ze złoceniami, cudowne grzbiety oraz grafiki kwiatów na wewnętrznych wyklejkach, wręcz przenoszą do dawnych czasów. Samo trzymanie tej książki w rękach jest przyjemnością w czystej postaci. Bardzo, bardzo polecam! Gratulacje dla Wydawnictwa za tak dopracowaną szatę graficzną!

 

Oprawa: twarda
Stron: 480
ISBN: 978-83-8335-391-3
Tłumacz: Wiesław Lipowski
Premiera: 3 grudnia 2024

« Starsze wpisy Recent Entries »