26 styczeń 2016

John Irving „Aleja tajemnic” Prószyński i S-ka

Aleja.tajemnic
Piętno wspomnień czy brak rozliczenia z przeszłością?

 

Dzieciństwo, które pozostawia trwały ślad w psychice. Rzeczywistość i sny będące ciągłym powrotem do przeżyć sprzed lat. W czym tkwi tajemnica? Dlaczego aż tak bardzo powraca obraz dzieciństwa?

 

John Irving snuje wytrawną opowieść o życiu Juana Diego i jego młodszej siostry Lupe w klasycznym dla siebie stylu. Nie brakuje ironii, sarkazmu dla wielu zjawisk, wydarzeń i kwestii wiary oraz poczucia humoru, które nadaje kolorytu trudnej codzienności dwójki bohaterów wywodzących się z meksykańskiej biedoty, spędzającej czas na wysypisku śmieci, będącego jedynym źródłem utrzymania i nadzieją na posiłek w ciągu dnia. To nie jest proste życie, ale dające satysfakcję z bycia razem. Lepsze niż sierociniec czy cyrk, których rychła wizja rysuje się na horyzoncie.

 

Lupe ma wyjątkowy dar, jest telepatką, co czyni ją atrakcyjną w oczach niektórych ludzi. Dla samej siebie jest niebezpieczna, bo pojawia się chęć zmiany biegu przeznaczenia, kreowania po swojemu wydarzeń, które mają nastąpić, wpływania na los, ponoć zapisany w gwiazdach.

 

Juan Diego potrafi czytać, co jest niezwykłe, jak na owe warunki. Nic dziwnego, że zostaje pisarzem. Jako dojrzały człowiek nie do końca rozumie siebie, boryka się z artystycznymi demonami.

 

Powieść jest drogą, podróżą w głąb umysłu i serca, podczas realnej wędrówki na Filipiny, gdzie ściera się świat z dzieciństwa spędzonego w Meksyku i współcześnie, w Ameryce. Niewątpliwie obrazy z dzieciństwa, wspomnienia i sny mają ogromne znaczenia dla bohatera. Odnosi się wrażenie, że to one kierują obecnym życiem pisarza. Można nazwać to piętnem albo nierozliczoną przeszłością. Czy to dobry sposób na życie?

 

Oprawa: miękka
Liczba stron: 512
ISBN: 978-83-8069-228-2
Premiera: 12 stycznia 2016

Podziękowania dla Wydawnictwa Prószyński i S-ka za egzemplarz recenzencki.

„Konie i kucyki” Jedność

Konie i kucyki max
Nie lada gratka dla małych miłośników koni i kucyków.

 

A jeśli ktoś jeszcze nie jest miłośnikiem tych zwierząt to po lekturze tej książki zapewne nim zostanie.

 

Każda strona to jedna z ras koni, opisana krótko, ale rzetelnie i ciekawie. Opisowi towarzyszy łamigłówka, zadanie lub zagadka do rozwiązania oraz duży plakat. W przypadku wątpliwości, co do rozwiązania zadania, wystarczy zajrzeć na ostatnią stronę, gdzie zamieszczono wszystkie rozwiązania.

 

Dowiecie się co to jest kłąb, ile wynosi rekord prędkości konia w cwale, co może jeść nowo narodzone źrebię, ile lat miał najstarszy koń, co oznacza, gdy koń składa głowę na ludzkim ramieniu oraz ile godzin snu potrzebuje dorosły osobnik tego gatunku. Poznacie rasy i umaszczenie koni, ich wysokość, pochodzenie i temperament.

 

Interesująco, barwnie, pomysłowo i urzekająco. Duży format dodaje plakatom atrakcyjności. Polecam!

 

Oprawa: miękka
Liczba stron: 64
ISBN: 978-83-7971-177-2
Rok wydania: 2015

Dziękuję Wydawnictwu Jedność za egzemplarz recenzencki.

Konkurs z książką „Taki wstyd”

2256_taki_wstydUwaga! Jedna z laureatek nie zgłosiła się po nagrodę w regulaminowym czasie, w związku z tym nagroda przechodzi na rzecz kolejnej osoby, a jest nią:

Monia

Gratulacje!


 

Rozstrzygnięcie konkursu. Bardzo dziękuję za tak liczny udział w konkursie i Wasze refleksje na temat macierzyństwa. Oto troje laureatów:

 

MirkaWu, Marcin i Katarzyna Kwiatkowska-Hotowy

 

Brawo! Wskazane osoba proszone są o wiadomość z adresem do wysyłki nagrody (brak zgłoszenia do 30.01.2016 godz. 12.00 będzie równoznaczny z przekazaniem nagrody kolejnej osobie). Można pisać na maila: kontakt@ksiazkiweterze.pl lub w wiadomości na profilu „Książki w eterze” na Facebooku.

 

Za egzemplarze konkursowe pięknie dziękuję Wydawnictwu Nasza Księgarnia!


 

KONKURS!!!

 

Wraz z Wydawnictwem Nasza Księgarnia zapraszam do udziału w konkursie!

 

Do wygrania 3 egzemplarze książki pt. „Taki wstyd” autorstwa Joanny Jagiełło!

 

Opis wydawcy: W mroźną noc sylwestrową w Helu zostaje popełnione morderstwo. Kto mógłby chcieć zabić lubianego przez wszystkich szefa miejscowego chóru? Dochodzenie nie przynosi efektów i sprawa pozostaje nierozwiązana. Pół roku później do nadmorskiego miasta przyjeżdżają Marta i Olgierd. Kiedyś byli małżeństwem, teraz spędzają razem urlop jako przyjaciele, choć każde z nich skrycie oczekuje czegoś więcej. Prywatne śledztwo w sprawie niewyjaśnionego morderstwa znowu jednak wystawi ich relację na próbę. Niektórych tajemnic lepiej nie odkrywać…

 

Recenzja

 

Aby wziąć udział w konkursie należy w komentarzu poniżej dokończyć zdanie: Macierzyństwo to nie tylko…

 

Pozostałe warunki konkursu:

 

– udostępnienie konkursowego wpisu na Facebook’u (publicznie na swoim profilu)
– zaproszenie znajomych do udziału w konkursie i polubienia profilu „Książki w eterze” oraz „Wydawnictwo Nasza Księgarnia”.

 

Wśród wszystkich uczestników zostaną wyłonieni laureaci. Na zgłoszenia czekam do godz. 20.00 w czwartek 28 stycznia 2016 roku. Powodzenia!

taki

Joanna Jagiełło „Taki wstyd” Nasza Księgarnia

2256_taki_wstyd
Stąpanie po kruchym lodzie emocji…

 

Głęboka i refleksyjna książka o samotnym macierzyństwie, niewyjaśnionych zbrodniach, odbudowywaniu bliskich relacji i stąpaniu po kruchym lodzie emocjonalnej sfery ludzkiej egzystencji.

 

Powieść umiejętnie spina losy sześciu pokoleń kobiet, naznaczonych piętnem samotnego macierzyństwa, bibliotekarki Malwiny – nieznajdującej szczęścia w miłości, policjantki Sandry – alkoholiczki ze znaczną nadwagą, tkwiącej w kompleksach i szukającej spełnienia zawodowego oraz Marty i Olgierda – kiedyś małżeństwa, obecnie pary przyjaciół spędzających wakacje nad Bałtykiem. Wspólnym mianownikiem łączącym te osoby jest tajemnicze i niewyjaśnione zabójstwo Jonasza Skalskiego, dyrektora miejscowego chóru w Helu, a pół roku później śmierci jego żony. Komu uda się rozwiązać zagadkę i jak bardzo zawiłe będą drogi prowadzące do sprawcy?

 

Powieść niewątpliwie jest bogata w treść, więc fabuła nie nuży, z każdym rozdziałem nabiera większych rumieńców, a czytelnik układa, z pozoru niespójne fakty, w całość, która zaskakuje. Nici powiązań między wplecionymi we współczesne realia wspomnień kobiet sprzed wieku są mocne, a to, co przydarzyło się te sto, czy pięćdziesiąt lat temu napawa przerażeniem, bo okazuje się, że niewiele zmieniło się w społecznym odbiorze samotnych matek. Zawsze były narażone na krytykę, wręcz ostracyzm, wytykane palcami i z góry skazane na nieudane i samotne życie osobiste, bo dziecko to rzekomy balast i zamknięcie dróg do szczęścia. Jakie to pochopne i surowe wydawanie wyroków! Autorka dobitnie podkreśla, że ów lek przed społecznym potępieniem może prowadzić do większych tragedii, zwykle poważniejszych emocjonalnie niż samo potępienie społeczne.

 

Wątek kryminalny, z pozoru niepasujący do fabuły, świetnie trzyma w ryzach całość opowieści i nadaje jej wyjątkowego smaczku. Do tego postać zakompleksionej i starającej się zaistnieć policjantki, jej ciągłe potknięcia i porażki, które naprawdę dołują. Aż chciałoby się wyciągnąć do niej swą pomocną dłoń…

 

Postacie są wyraziste, mają charakter, przyciągają, a wielowątkowość i narracja prowadzona z puntu widzenia obserwatora sprawia, że w głowie przesuwają się gotowe obrazy, jak klatki filmowe.

 

Głęboka, najeżona wieloma skrajnymi emocjami, wciągająca książka o szansach, które przynosi życie, o konsekwencjach trudnych wyborów, o sile prawdziwego uczucia, które wcale na tak łatwo wyciszyć w sercu, o powtarzalności przytłaczających zdarzeń, a nade wszystko o cudzie macierzyństwa, nawet gdy jest trudne do udźwignięcia. Myślę, że książka może być przyczynkiem do dyskusji i refleksji na ten temat. Polecam!

 

Oprawa: miękka
Liczba stron: 352
ISBN: 978-83-10-12969-7
Premiera: 20 stycznia 2016

Dziękuję Wydawnictwu Nasza Księgarnia za egzemplarz recenzencki.

M.A. Larson „Akademia Pennyroyal” Mamania, GW Relacja

akademia
Odwaga. Waleczność. Szlachetność. Pokora.

 

Dawno, dawno temu… a może całkiem niedawno? Za górami, za lasami… a może tuż obok nas, w sąsiedztwie? Była sobie niezwykła szkoła – Akademia Pennyroyal. Mogły do niej trafić jedynie zacni kandydaci: szlachetnie urodzone dziewczęta i chłopcy z dobrym rodowodem, by po cyklu zajęć stać się prawdziwymi księżniczkami i walecznymi rycerzami. Zdarzyło się tak, że uczyniono wyjątek i postanowiono przyjąć do Akademii osoby bez podstaw wynikających z błękitnej krwi. Tak oto do niezwykłej, elitarnej szkoły trafiła bezimienna dziewczyna w skromnej szacie utkanej z pajęczej nici. Jedenasta kadetka otrzymała od rówieśnic imię Evie. Tak rozpoczyna się magiczna opowieść o walce dobra ze złem…

 

„To, że magia istnieje, nie oznacza jeszcze, że wszystko jest magiczne”, więc czas zejść na ziemię. Nawet w tak bajkowej scenerii, gdzie dzielni rycerze walczą ze smokami i wiedźmami, drzewa są zaczarowane, a w sąsiedztwie mieszka Roszpunka, trzeba stawić czoła ludzkim emocjom. Strach, zło, przerażenie, niepewność rywalizują z odwagą, dobrem, optymizmem i walecznością. Trzeba pokory, by szala przechyliła się na odpowiednia stronę. Miłość powoduje bezradność zła, gdy bronią jest odwaga, a tarczą współczucie. Empatia, nawet jeśli uważana za niemodną, ma w sobie moc, którą trudno przecenić, a zwątpienie jest wrogiem odwagi.

 

Powieść napisana jest tak sugestywnym językiem, że czytelnik zatraca się w wykreowanym przez autora świecie. Jest baśniowo, ale też realnie, magicznie i prawdziwie zarazem. Bohaterowie wyciągają dłonie do czytelników i zapraszającym gestem wciągają w wir wydarzeń. Pozytywne wartości przesączają się przez sito wrażeń, a zło schodzi na dalszy plan, pokonane.

 

Bardzo dobry, bo nie nudny, sposób na budowanie właściwego systemu wartości u dojrzewających dzieci. Idealna propozycja dla żądnych niezwykłych przygód nastolatków.

 

Oprawa: twarda
Liczba stron: 368
ISBN: 978-83-6508-722-5
Premiera: 13 stycznia 2016

Podziękowania dla Wydawnictwa Mamania za egzemplarz recenzencki.

« Starsze wpisy Recent Entries »