
Mówią, że pisarzem pięknie być…
Jak napisać dobrą książkę? Taką, która powali świat na kolana i długo nie da o sobie zapomnieć? Bohater tej niecodziennej powieści chce napisać „Najlepszą książkę na świecie”, więc szuka odpowiedzi na powyższe pytania, a jednocześnie zastanawia się nad receptą, która zagwarantuje sukces wydawniczy. Na początku trudnej drogi nie zdaje sobie jeszcze sprawy, że będzie to wędrówka w głąb samego siebie…
W pierwszym odczuciu Tytus Jensen to zadufany w sobie, przepełniony pychą, dumny gość, który jest pewien, że każde słowo wypływające z jego umysłu to istny eliksir uzdrawiający ze wszelkich problemów. Wraz z rozwojem akcji przekonujemy się, że owa pewność siebie jest tylko przykrywką dla wielu głębokich słabości wynikających ze skrajnych uzależnień. Uwolnienie się od nich to klucz do zawodowego piedestału. Czy uda się pokonać wewnętrzne demony? Czy wena twórcza ma tylko pozytywne oblicze? Jak tworzyć, gdy wciąż czuć na plecach złowrogi oddech konkurencji?
Niezwykłość tej powieści polega na ciekawej, nieszablonowej fabule i wyjątkowo wciągającej narracji. Czytelnicze wejście w psychikę pisarza powoduje empatyczne przeżywanie jego rozterek. Balansowanie między okrucieństwem i bezwzględnością biznesu, gdzie do celu idzie się po przysłowiowych trupach, a wysokim poziomem inteligentnego poczucia humoru powoduje, że książkę faktycznie się pochłania. Pycha, która z góry spoziera na czytelników już z samego tytułu, zamienia się w zupełnie odmienne emocje, a mir pracy, również tej psychicznej, nad sobą, przynosi niespodziewane zadowolenie.
Dyscyplinuje, zastanawia, odkrywa zakulisowe bolączki artystów, zadziwia, śmieszy i przeraża. Właśnie taka jest ta książka. Bardzo dobra! Polecam!
Oprawa: miękka
Liczba stron: 360
ISBN: 978-83-7943-915-7
Premiera: 13 stycznia 2016
Serdeczne podziękowania dla Wydawnictwa Świat Książki za egzemplarz recenzencki.



