Rząd dusz.
Rzeczywistość miesza się tu z magią, a realizm z symboliką. Ambiwalentność tej powieści może wzbudzać kontrowersje, ale uniwersalność przekazu jest godna mistrza.
Rzecz dzieje się w latach pięćdziesiątych minionego wieku w prowincjonalnej wiosce Gibbeah na Jamajce. Jest egzotycznie, ale dziwnie blisko, bo wszędzie toczy się jakaś walka o władzę. Akurat tu chodzi o rząd dusz. Kto zawładnie mieszkańcami wioski? Mentalny przywódca społeczności, pastor Hector Blight, który nad wyraz upodobał sobie rum? A może charyzmatyczny i bezwzględny Apostoł York, który pod sztandarem odnowy zechce wprowadzić nowe zasady?
Powikłana jest natura ludzka i o tym przypomina ta, niewątpliwie, kontrowersyjna książka. Autor igra z emocjami czytelników i wciąż balansuje skrajnościami, by wywrzeć wrażenie chaosu i niepewności. Przyglądając się temu z bliska, można zauważyć, że to książka o odwiecznej walce dobra ze złem, choć są to wartości dość nieoczywiste w rozumieniu samego autora. Walka o władzę może przysłonić i zmienić obraz tego, co ważne, zwłaszcza, gdy walczą te racje moralne, które same w sobie są nieoczywiste. Dużo tu emocji, ale jeszcze więcej tematów do przemyśleń.
Oprawa: twarda
Liczba stron: 260
ISBN: 978-83-08-06828-1
Premiera: 13 lutego 2019
Podziękowania dla Wydawnictwa Literackiego.





