13 listopada 2019

Joanna Kruszewska „Aby do mety” Replika

Aby_do_mety

Patronat medialny/Rekomendacja okładkowa

 

W zwierciadle uczuć.

 

Miłość czy przyzwyczajenie? Uwierzcie, czasem trudno odróżnić jedno od drugiego! Spróbujcie, razem z Mirką, przejrzeć się w zwierciadle uczuć i znaleźć tę właściwą odpowiedź. Ta historia odziera ze złudzeń, które potrafią skutecznie zatruć życie. To trzeba przeczytać!

 

Im bliżej do ślubu, tym więcej niepewności. Mira co prawda zawsze chciała zaciągnąć swego Łukasza do ołtarza, ale teraz pojawia się mnóstwo wątpliwości. Czy aby na pewno to jest mężczyzna, z którym chce spędzić resztę życia? A może rutyna przysłania prawdziwe uczucia? bieg do mety zaczyna się w święta Bożego Narodzenia. Finał ma być w sierpniu. Czy zdajecie sobie sprawę ile może się wydarzyć przez ten czas? Mira ma wątpliwości, a niektóre z nich są związane z poznaniem pewnego mężczyzny. I co teraz? Z kim Mira pobiegnie do mety?

 

Są momenty, ze warto przejrzeć się w zwierciadle uczuć. Weryfikacja tego, co się tam ujrzy, może wypaść różnie. Historia Miry pokazuje, że pozory i karmienie się złudzeniami musi znaleźć zaskakujący finał. Czy bolesny? Może w pierwszym odczuciu tak, ale po głębszym przemyśleniu sprawa nabiera innego wymiaru. Cenię Joanne Kruszewską za jej emocjonalność, wrażliwość, poczucie humoru i zupełną powagę. Tak cudnie równoważy skrajne odczucia! Trudno oderwać się od książki, bo opisuje losy zwyczajnej młodej dziewczyny. Nie jest to marionetkowa postać, tylko ktoś z sąsiedztwa, bliski, spotykany każdego dnia w drodze do pracy. Rozterki i wątpliwości bohaterki też są zwyczajne, często niezauważane, pomijane. A może warto je dostrzec?

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 368
ISBN: 978-83-66217-42-3
Premiera: 23 lipca 2019

Podziękowania dla Wydawnictwa Replika.

Dorota Pasek „Alabastrowe panny” Zysk i S-ka

Alabastrowe Panny 1400

Jasna droga do celu.

 

Kruche, delikatne, ale szlachetne i wytrzymałe. Kobiety, bohaterki tej niezwykłej powieści, to przede wszystkim wojowniczki, które znają drogę do celu. Ich nieprzeciętność wywołuje wiele emocji i zdarzeń. Fascynująca, kusząca i barwna historia ze świata, w którym ścierają się dwie potężne siły. Przekonajcie się, jak tam jest.

 

Cykl Królowe Kharu zaczyna się z przytupem. Lubicie fantastykę z dreszczykiem emocji i mądrym przekazem? Jeśli tak, to książka dla was. Jak w starym dobrym małżeństwie, spotkacie tu dwa odrębne światy, które ze sobą żyć nie umieją, a bez siebie żyć nie mogą. Starcie tych potężnych sił będzie niezwykłym przeżyciem. Wysokie rody z Kharu i draińskie Przewodniczki. Żołnierze i wiedźmy. Intrygi i porywy serca. Wejdźcie w ich świat, ale nie zapomnijcie, aby jedną rękę zacisnąć na mieczu, a drugą na Wstędze Życia. Jesteście zaintrygowani?

 

Na zamieszkaną przez Drainów Aberię razem z wodą z topniejących wiosną śniegów spływają z gór hordy uzbrojonych po zęby Kharów. Wojska obu nacji ścierają się w kilku bitwach, ale pokojowo nastawieni Draini nie mają żadnych szans z urodzonymi wojownikami, którzy splądrowali pół kontynentu. Do spokojnego, dostatniego Agneis przybywa sztab kharskich wojsk z najważniejszą osobą – dowódcą. Khaben Khar to człowiek surowy i zdecydowanie dążący do celu. Naprzeciwko niego staje Sinka, właścicielka Agneis, Przewodniczka o niepojętych dla Kharów zdolnościach. Sinka pokaże Khabenowi świat, którego istnienia nie podejrzewał, i zada pytanie, na które Khar nie zechce lub nie będzie umiał odpowiedzieć: kim jest i czego szuka? Miesiąc przejdzie za miesiącem, lato przeminie, jesień odfrunie z liśćmi, a zimowe śniegi będą padać dzień za dniem. Co wydarzy się w Agneis, posiadłości odciętej od świata, kiedy naprzeciwko siebie staną kharscy wojownicy i draińskie Przewodniczki?

 

Pięknie wydawca pisze o tej książce. A co napiszę ja? Przede wszystkim to, że jestem pod ogromnym wrażeniem literackiej elastyczności Doroty Pasek. Znana z powieści obyczajowych, gdzie porywy serca brały górę, nagle poznajemy niezwykłe oblicze tej autorki. Trzeba nie lada wyobraźni, aby wyczarować tak niebywałą krainę i zetrzeć w niej dwie siły, które w dużej mierze oparte są na podobnych zasadach. Walka, honor, duma, odwaga. Na nich można oprzeć tak wiele. Co wyniknie z takiego fundamentu? Może mocny kręgosłup moralny? A może słabość odporna na wzmacniające siły? Przeczytajcie koniecznie i zachwyćcie się lekkim piórem tej pisarki!

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 448
ISBN: 978-83-8116-755-0
Premiera: 22 października 2019

Serdecznie dziękuję Wydawnictwu Zysk i S-ka.

Olga Sawicka „Bestia” Burda Książki

bestia

Za to, że patrzyły…

 

Wstrząsający kryminał o psychopacie kierującym się niskimi pobudkami w wymierzaniu sobie tylko znanej sprawiedliwości oraz o ogromnej intuicji śledczej w prowadzeniu dochodzenia. Bo bez intuicji dotarcie do bestii byłoby wręcz niemożliwe.

 

Akcja toczy się w 1976 roku w dusznym środowisku peerelowskich Suwałk. Kiedy ginie pierwsza młoda dziewczyna milicjanci jeszcze nie wiedzą, że zakrywanie twarzy ofiary jutowym workiem ma znaczenie. Gdy cały proceder się powtarza, muszą przyznać rację Adzie Krzesickiej, zesłanej ze stołecznej komendy. Od początku twierdzi, ze to seryjny morderca, psychopata, kolekcjoner wyjątkowej części ciała. Jak go zatrzymać?

 

Niezwykle obrazowy, rasowy kryminał. Autorka pisze tak sugestywnie, że gotowe obrazy przesuwają się przed oczami. Okrucieństwo mordercy jest na tyle wysmakowane, że wywołuje dreszcz lęku i obrzydzenia. Psychologiczne pobudki jego działania mają głębokie podłoże. Bo wszelkie dewiacje rodzą się już w dzieciństwie. Trzeba intuicji, aby odkryć pokłady zła. Główna bohaterka to kobieta z charakterem, która bez lęku rozwiązuje węzeł gordyjski tej zagmatwanej sprawy. Tę powieść czyta się jednym tchem i to z wielu powodów. Oto kilka z nich: znakomity język autorki, świetnie nakreślone tło wydarzeń, szybkie tempo akcji, dopracowany rys psychologiczny postaci, dramatyzm fabuły i zakończenie, które stawia tak wiele pytań. Kryminał najwyższej literackiej próby. Smakowity kąsek dla fanów serialu „Pułapka”. Warto przeczytać.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 350
ISBN: 978-83-8053-608-1
Premiera: 16 października 2019

Podziękowania dla Wydawnictwa Burda Książki.

Ewa Olchowa „W świecie Łowców”

w swiecie lowcow okladka

U progu przemiany.

 

Nadszedł czas próby, bo przemiana jest już bliska. Walcząc o przetrwanie można dowiedzieć się prawdy o sobie i bliskich. Rozczarowania, nowe nadzieje, sztuka dokonywania wyborów i miłość zagrają pierwsze skrzypce. A potem z wirtuozeria wejdziecie głębiej w świat Łowców i Luminatów, który wcale nie jest tak daleki od naszego, realnego.

 

Rose trafia na Syberię, gdzie jest Macierz Łowców. Przyjdzie jej zmierzyć się z własnymi słabościami, upokorzeniem i poczuciem zdrady. Ona się nie podda, to jest pewne. Pomaga współwięźniarce, choć może przyjdzie jej za to słono zapłacić. Musi się wyzwolić z kajdan, bo przemiana jest tak blisko. Tęskni za Willem, ale nie jest pewna jego uczuć. Może to właśnie on ją okrutnie zdradził? Luminacji patrzą na świat inaczej niż Łowcy. A może skrywają potworne tajemnice? Czy ten związek kiedykolwiek miał rację bytu? Przecież różni ich nie tylko kolor oczu…

 

Niby jesteśmy w świecie fantasy, a tu nagle, bum! Ewa Olchowa potrafi zaskoczyć i dać do myślenia. Okazuje się, że ze świata z pogranicza wyobraźni może być zupełnie blisko do naszego, realnego, obfitego w wydarzenia, które chcielibyśmy zakwalifikować do tych, które nigdy nie miały miejsca, a jednak są naszą bolesną historyczną kartą. Kiedy odkrywa się tę prawdę, świat staje się inny. Tyle tu różnych wyborów, emocji, prób i obaw. Saga „Zrodzona” wciąga i nie pozostawia wyboru. Już czekam na kolejną odsłonę.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 355
ISBN: 978-83-9481-232-4
Premiera: 8 listopada 2019

Serdecznie dziękuję Autorce.

Ahmed Saadawi „Frankenstein w Bagdadzie” Znak

frankenstein-w-bagdadzie

Antywojenna książka o wojnie.

 

To wysoce antywojenna książka o wojnie. Masakryczne obrazy i przerażające realia mieszają się z wątkami komediowymi i groteską. Są elementy grozy i baśni, czarnego humoru i science fiction. Przedziwna, chwilami irytująca i bardzo wciągająca. Nie sposób znaleźć aż tak wiele w żadnej innej książce.

 

Jak jawi się człowieczeństwo w tej powieści? Marnie. A to daje do myślenia. Jest dosadnie i wielogatunkowo. Potrzeba dużej cierpliwości i literackiej wnikliwości, by dokopać się do właściwego przekazu zawartego w tej książce. Oto na gruzach wojny, zamachów i upodlenia rodzi się potwór, który ma zmienić świat. Jak go oswoić? Strachem? Odpowiedzialnością? A może śmiechem?

 

Pogrążone wojną miasto obfituje w sprzeczności. Obrazuje to potwór sklejony przez jednego z mieszkańców Bagdadu ze szczątek ludzkich znalezionych na ulicy. Czy on coś zmieni? Czy będzie traktowany poważnie?

 

Cięta satyra, gotyckie klimaty grozy, czarny humor i makabryczne obrazy wojny łączą się w oryginalną całość, którą warto poznać i przeanalizować. Islamska codzienność ma tu nieco inny obraz niż ten znany z przekazów medialnych. Jest jakieś wariactwo w sposobie pokazania całego zła, które trawi świat, ale to dosadne wariactwo. Nic dziwnego, że autor znalazł się wśród finalistów The Man Booker International Prize 2018. Literatura wysokich lotów. Godna uwagi.

 

Oprawa: twarda
Liczba stron: 416
ISBN: 978-83-240-4883-0
Premiera: 16 września 2019

Podziękowania dla Wydawnictwa Znak.

« Starsze wpisy