Joanna Kruszewska „Nie ufaj mi” Replika

nie ufaj mi okladka

Wejść do rzeki wspomnień.

 

Idealizowanie tego, co za nami, wcale nie daje gwarancji, że alternatywna przyszłość byłaby równie udana. Warto przeczytać, aby przekonać się, że nie wszystko, co kiedyś było piękne, takim pozostało. Emocje gwarantowane!

 

Rutyna zabija spontaniczność, a jej brak prowadzi do nudy. Codzienność zwykle tak wygląda. Jest szara, nijaka, nudna. Utarty schemat dnia, te same czynności, brak adrenaliny, która popycha do działania. W takich chwilach wystarczy impuls sprawiający, że świat może na nowo nabrać barw. Tylko czy te barwy nie będą przekłamane?

 

Agata i Marek. Małżeństwo z rozsądku. Całkiem szczęśliwe. Poukładane, bezpieczne życie, brak większych problemów, cudowna córka Martyna kończąca właśnie szkołę podstawową. Może trochę brak impulsywności uczuć, ale czy to jest najważniejsze? Pewnego dni życie Agaty zatrzęsło się posadach. Zobaczył w wiadomościach twarz dawnej miłości. Adam został właśnie zwolniony z aresztu, bo zabrakło niezbitych dowodów, że to właśnie on zabił swą żonę Magdę. W internecie wylewa się na niego fala hejtu, ale Agata ślepo wierzy w jego niewinność. Przecież jej Adam musi być idealny. Takim go zapamiętała. Trzeba mu pomóc w oczyszczeniu z zarzutów. Dokąd zaprowadzi ją wejście do rzeki wspomnień?

 

To, co było, nigdy już nie wróci. Nie mamy pojęcia jakie byłoby nasze teraz. Czas przecież nie stoi w miejscu. Ludzie się zmieniają, nawet ci idealni. W tej książce sporo jest o zaufaniu, tkwieniu w cieniach przeszłości, braku rozsądnego patrzenia na teraźniejszość i idealizowaniu minionego. Znajdziecie tu wiele wątków do refleksji. Jednym z nich jest docenienie tego, co się ma. Tak często tego brak. Warto się zastanowić i nadrobić zaległości z zaniedbanych uczuć, które są tu i teraz. Warto zostawić idealną przeszłość za sobą, bo niedomknięte drzwi wcale nie dają pewności, że wszystko pozostało takie same.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 304
ISBN: 978-83-66217-93-5
Premiera: 19 listopada 2019

Podziękowania dla

replika

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *