20 marca 2022

Richard Flanagan „Ścieżki Północy” Wydawnictwo Literackie

sciezki polnocy

„Szczęśliwy człowiek nie ma przeszłości, a nieszczęśliwy nie ma nic poza nią.”

 

Pochodzący ze zwykłej australijskiej rodziny chirurg Dorrigo Evans trafia jako jeniec do Syjamu i zostaje wyznaczony ma dowódcę australijskich jeńców wojennych, których Japończycy wykorzystują do budowy Kolei Śmierci łączącej Bangkok z Rangunem. Zadanie to jest niewykonalne i nie dziwi, że pochłania tysiące ofiar. Evans kiedyś był niewyróżniającym się mężczyzną, a teraz przyszło mu być autorytetem dla podwładnych. Uwięziony w azjatyckiej dżungli walczy o ocalenie podlegających mu żołnierzu. Stara się ustrzec ich przed katowaniem, chorobami, głodem. I nie jest to łatwe zadanie. Sił do walki dodaje mu żywe wspomnienie pięknej kobiety z czerwonym kwiatem we włosach. Miłości zakazanej, ale jedynej w swoim rodzaju.

 

Budowa Kolei Birmańskiej, tak zwanej Kolei Śmierci, stała się grobem dla niemal dwustu tysięcy żołnierzy australijskiej armii. Dwie różne cywilizacje: wschodnia i zachodnia, starły się ze sobą, by dać kolejnym pokoleniom obraz despotyzmu, rozpaczy, tęsknoty i cierpienia. Doświadczenie wojny, które wyniósł główny bohater, nie daje mu już żyć normalnie. Nieszczęśliwy człowiek ma bowiem tylko przeszłość, która była przed bólem.

 

Życie w piekle, z którego nie ma wyjścia, a nawet jeśli pojawia się nadzieja, to nigdy nie wraca się już takim samym. Pustka towarzysząca człowiekowi po traumatycznych przeżyciach jest nie do wypełnienia. Dobitnie zostało to ukazane w tej powieści. Psychika głównego bohatera nosi trwałą rysę, którą nie sposób zaleczyć. Są tylko mgliste wspomnienia normalności, która gdzieś, kiedyś rysowała się intensywnym kolorem, a teraz została tylko ulotną mglą. Poruszająca, głęboka i pełna bolesnych emocji powieść. Godna uwagi.

 

Oprawa: twarda
Liczba stron: 476
ISBN: 978-83-0807-565-4
Premiera: 16 marca 2022

wl logo

Richard Flanagan „Żywe morze snów na jawie” Wydawnictwo Literackie

zywe-morze-snow-na-jawie

By znów stanąć na szczycie.

 

Przenikliwa powieść psychologiczna, w której tak wiele pytań o istnienie, o nadzieję, o marzenia, o przytłaczający bezsens oraz o prawdziwy sens bycia tu i teraz. Wielowarstwowa, lawirująca między tematami ważnymi a tymi całkiem nieistotnymi. Czasem prowadząca czytelnika na literackie manowce, by potem znów stanąć na szczycie. Absolutnie wyjątkowa. Godna uwagi i refleksji. Bo w tym żywym morzu snów na jawie tak wiele niewiadomych i rzeczy oczywistych.

 

Ta powieść raz jest stricte realistyczna, by za chwilę stać się magiczną, fantazyjną. Na jednej stronie jesteśmy z bohaterami przy szpitalnym łóżku, gdzie trzeba będzie podjąć szereg ważnych decyzji, a na kolejnej nie dowierzamy, że bohaterce nagle znikają palce i kolano, gdy ona sama przechodzi z tym do porządku dziennego. Poznajemy życie trójki rodzeństwa, które boryka się z sytuacją bez wyjścia, czy leczyć śmiertelnie chorą matkę, czy raczej odpuścić. Jeśli leczyć, to tylko tak, by im było wygodnie, jeśli odpuścić to bez wyrzutów sumienia. A w tle płonie Australia.

 

Na czym polega wyjątkowość tej powieści? Na pozornym chaosie, który z pieczołowitością układa wszystkie elementy układanki jak w pudełeczku. Czytelnik ma możliwość własnej interpretacji treści, bo autor niczego nie narzuca, a wręcz zachęca do samodzielnego wyciągania wniosków. Jest tu historia zawiłej miłości rodzinnej, w której czasem brakuje zdecydowania, ale nie można jej odmówić prawdy. Jest dylemat nad zagadkowością znikania poszczególnych części ciała, jak gdyby człowiek powoli, fragmentami opuszczał egzystencję. Jest szereg pytań o wrażliwość, piękno i brzydotę, luksus i biedę, dbałość i zaniedbanie. To powieść wymagająca skupienia, ale odpłacająca z nawiązką poświęcony jej czas. Czapki z głów!

 

Oprawa: twarda
Liczba stron: 272
ISBN: 978-83-08-07508-1
Premiera: 23 marca 2022

wl logo

Iwona Mejza „Przyjaciółka. Miasteczko Anielin” Dragon

przyjaciolka-miasteczko-anielin

Gorzki smak przeszłości.

 

Anielin. Czy mieszkają tu anioły? Może. Trzeba się tylko bliżej przyjrzeć przechodniom. Z całą pewnością świat tu nieco zwolnił, więc nic dziwnego, że do Anielina garną turyści, zwłaszcza w sezonie.

 

Właśnie tu, do Anielina, przyjechała Marta z rodzicami i maleńką Polą. Czas zacząć wszystko do nowa, bo przeszłość zostawiła po sobie gorzki smak. Czytelnik dowiaduje się o tym niespiesznie, bardziej skupiając się na codzienności bohaterów. Autorka odkrywa kolejne karty, przedstawia wspomnienia przyjaźni Marty i Natalii, zwanej niegdyś Polą. Te wspomnienia są kluczem do rozgryzienia smutku i swego rodzaju niepokoju, który panuje w sielankowym domu Marty. Gdzieś w zakamarkach duszy tkwi bowiem niewypowiedziany żal, który zatruwa zwykłe życie. Trzeba znaleźć siłę, by oswoić się z minionym i rozliczyć przeszłość kładącą się cieniem na blasku każdego dnia.

 

Tymczasem zajrzyjcie do Anielina, miasteczka jak z bajki, w którym można liczyć na pyszną herbatkę w księgarni, wyśmienitą pizzę U Romano, serniczek jak delicja od pani Stefanii z Niezapominajki i szczerą rozmowę z wieloma zaprzyjaźnionymi i życzliwymi ludźmi. Jest błogo, nieco sennie i może dlatego tak doskonale odwraca to uwagę od wewnętrznych przeżyć głównej bohaterki. A ta ma wiele do opowiedzenia.

 

„Przyjaciółka” to nieoczywista powieść o życiu, sile miłości, o przyjaźni i nadziei, na której można wiele zbudować.Bohaterowie są prawdziwi, zwyczajni, z sąsiedztwa, łatwo się z nimi zaprzyjaźnić. Sielanka jest jak lekki woal, który spowija bolesne wspomnienia. Patrząc na okładkę można odnieść wrażenie, że to lekka powieść obyczajowa, ale z każdą stroną nabiera się przeświadczenia, że jej głębia nie da o sobie zapomnieć. A to dopiero początek opowieści…

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 320
ISBN: 978-83-8172-935-2
Premiera: 9 marca 2022

dragon

Ulrich Hub „Lisy nie kłamią” Dwie Siostry

lisy-nie-klamia

Między prawdą a kłamstwem.

 

Lotnisko. Poczekalnia wypełniona podróżnymi. Wszystkie loty odwołane. To czas na uruchomienie różnych instynktów. Bo gdy gromada zwierzęcych podróżnych nieoczekiwanie utknie na lotnisku, zdarzyć się wiele. Każde z nich ma swoje przyzwyczajenia, każde posiada niewątpliwe wady. W dodatku dochodzą do głosu stereotypy, a te potrafią nieźle namieszać w głowach.

 

Małpa, gęś, tygrys, panda i dwie owce utknęły w lotniskowej poczekalni. Zaczyna się im nudzić, bo co można robić w poczekalni? Możliwości nie ma zbyt wiele, więc do głosu dochodzą zachowania instynktowne. Nie każde z tych zwierząt jest ułożone, grzeczne i przykładne. Przecież wady są wpisane w koloryt różnych gatunków, nieprawdaż? I jeszcze ten pies służbista z ochrony, który tylko działa wszystkim na nerwy. Aż tu nagle, zupełnie nie wiadomo skąd pojawia się czarujący i dowcipny lis, a wraz z nim zupełnie nowe możliwości. O proszę, sklepu lotniskowego nikt nie pilnuje, a w poczekalni można rozkręcić zwariowaną imprezę. Na jaw wychodzą różne kłamstewka i czasem trochę głupio, że dotąd się do nich nie przyznawano. Czy prawda zawsze jest dobra? Następnego dnia lis znika. Znikają też paszporty podróżnych.

 

Ulrich Hub po mistrzowsku ukazuje szczerość i obłudę oraz korzyści i straty, które przynoszą. Chytry lis jest idealną postacią, by zamieszać w głowach czytelników, bo tak wiele stereotypów jest związanych z tym zwierzęciem. Bohaterowie tej książeczki też tkwią w stereotypach, więc nie zauważają szczerości tam gdzie dominuje niepewność. Co tu dużo mówić, najtrudniej dostrzec prawdę, gdy dotyczy nas samych.

 

„Lisy nie kłamią” to książka pełna humoru, ale pod dowcipem kryje się drugie dno, które warto odkryć, bo daje do myślenia. Granica między prawda i kłamstwem bywa bardzo cienka, a stereotypy skutecznie zaburzają ostrość widzenia. Warto się zastanowić, na czym budujemy zaufanie i czy czasem zbyt pochopnie nie odrzucamy innych z powodu stereotypów.

 

Oprawa: twarda
Liczba stron: 136
ISBN: 978-83-8150-276-4
Premiera: 9 marca 2022

dwie siostry

Paulina Kozłowska „Spotkanie na Kaczym Wzgórzu” Replika

spotkanie-na-kaczym-wzgorzu

Patronat medialny

 

Siła kobiet.

 

Życie według scenariusza jest zapewne stabilne i daje poczucie bezpieczeństwa, ale czy można tak długo? Niejednokrotnie los śmieje się w twarz planom i założeniom, bo jedna sekunda wystarczy, by zmienić je w drobniutki pył. Może warto poddać się jego wyrokom i chwytać życie garściami takim, jakie jest?

 

Leonia Kwiatek zostaje oddelegowana do pensjonatu na Kaczym Wzgórzu w celu napisania kąśliwego artykułu na temat przebywających tam gości. Zlecenie jak każde inne, w sumie nic nadzwyczajnego. Ciągną tam ponoć poturbowane życiowo kobiety i nawet odzyskują spokój ducha po takim pobycie. Kto wie, może Leonii też przyda się taki krótki pobyt, aby nabrać nowego wiatru w żagle?

 

Początek pobytu w oryginalnym pensjonacie nie zwiastuje Bóg wie jakich problemów, ale coś jest tu wyraźnie nie tak. Po pierwsze Leonię opuszcza wena, co rzadko się jej zdarza. Po drugie jej kot atakuje zupełnie nieznajomego mężczyznę, choć dotąd nie przejawiał oznak agresji. Po trzecie przebywające tu kobiety mają w sobie coś, co nie pozwala Leonii skupić się na właściwej pracy. W dodatku pojawia się tajemnicza kobieta o czekoladowych włosach i nieco pokrzyżuje plany dziennikarki.

 

Kobieca solidarność, lojalność, wzajemne wsparcie, zaufanie i empatia dochodzą tu do głosu w piękny sposób. Główna bohaterka przechodzi wewnętrzną metamorfozę dzięki chwilom spędzonym w niezwykłym pensjonacie, w którym kobiety starają się odzyskać życiową równowagę. Ciąg różnych, nieprzewidzianych zdarzeń działa tu na korzyść dojrzewania bohaterki do brania życia za rogi tu i teraz, bez oglądania się na innych i za siebie. Pokrzepiająca, budująca, optymistyczna powieść o sile kobiet. To trzeba przeczytać.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 352
ISBN: 978-83-66989-79-5
Premiera: 8 marca 2022

replika

« Starsze wpisy Recent Entries »