Fantastyka

Łukasz Szuster „Splątani” Videograf

splatani

Po nitce do kłębka.

 

Upiorni „kominiarze”, trup ciasno owinięty folią, skradziona komórka, lepkie spojrzenia miejscowych na komisariacie – przy takiej mieszance musi być intrygująco. Małe miasteczko, wielka nauka, szemrane interesy, kulawe dochodzenie. A może trzeba podwojenia sił, by ogarnąć to, co wydaje się nieprzeniknione?

 

Na autostradzie A3, gdzieś między Krakowem i Katowicami, grupa zamaskowanych postaci zatrzymuje luksusowe bmw i porywa kierowcę. Ofiarą jest pionier ultranowoczesnych technologii, milioner ze Śląska, Jan Potocki. Sprawę bierze w swoje ręce detektyw Wilhelm Borsztajn, niegdyś zdegradowany aspirant sztabowy pracujący teraz w katowickiej drogówce. Wkrótce do śledztwa dołącza Zuzanna Fuchs – analityczka finansowa, obdarzona niecodzienną intuicją, a w dodatku będąca świadkiem części tego przestępstwa. Tropy wiodą ich do firmy Quantum-Fuel zajmującej się eksperymentami z komercyjnym wykorzystaniem efektu splątania, które sam Albert Einstein nazywał „upiornym oddziaływaniem na odległość”. Co może się jeszcze zdarzyć, gdy odsłoni się kolejne warstwy tajemnicy?

 

I co my tu mamy? Kryminał, sensacja, fantastyka, thriller i co nieco ze zjawisk nadprzyrodzonych. Do tego tajemnice, emocje, zagadki i nowoczesne technologie. Ktoś pociąga za sznurki, by ktoś inny szedł jak po sznurku. I uwierzcie, fizyka kwantowa wcale nie przeszkadza, by książkę czytało się lekko i przyjemnie. Pierwsze skrzypce gra tu bowiem niesamowitość i umiejętność wyciągania wniosków tam, gdzie rozum ludzki niewiele może zdziałać.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 392
ISBN: 978-83-7835-942-5
Premiera: 11 maja 2022

videograf

Piotr Rutkowski „Cyberapostoł. Piąta Siła” Warszawska Firma Wydawnicza

Cyberapostoł_okl

Na horyzoncie zdarzeń.

 

Tam, gdzie odczuwa się niewysłowioną cyfrową radość, musi być intrygująco. Przebywanie na karuzeli horyzontu zdarzeń, czyli w kilku miejscach naraz dzięki binarnej osobowości, to niewątpliwa atrakcja. Czy jednak na tyle, aby zrezygnować z prawdziwych, znanych nam uczuć?

 

Aleksander i Olga wrócili z wodorowej, ognistej planety Kepler 186-f, gdzie w czarnych dziurach bytowały binarne osobowości, nadzwyczaj inteligentne programy i sztuczne inteligencje. Na Ziemi uważani są za niegroźnych wariatów, którym potrzeba długiej terapii. Tymczasem oni poddają się niecodziennemu eksperymentowi, by w ten sposób ostrzec Zero Drugiego przed zaplanowaną na nim zemstą. Para śmiałków mierzy się z surrealistycznym wrogiem, który w każdej sekundzie swojego bytu rośnie w siłę niespotykaną wcześniej w całym Wszechświecie.

 

Cyfrowe rozdwojenie jaźni może być skrajnie niebezpieczne, bo w ten sposób można być Cyberapostołem i Cyberjudaszem. Pościg za samym sobą nie prowadzi do pożądanego celu. Rozwiązywanie kompleksowych zagadek, w których roi się od bitów, jest skrajnie wyczerpujące. W dodatku, wojna nuklearna eliminuje możliwość życia na Ziemi.

 

W świecie, w którym można zajrzeć do ludzkiego umysłu przy pomocy kwantowego replikatora, a podczas snu można prześnić dziesięć lat w jedną noc, nie powinno być żadnych barier. To świat science-fiction, ale czy ludzka myśl nie idzie buńczucznie w takim właśnie kierunku? Badania, nauka, technologie, brak czasu na zwykłe międzyludzkie kontakty, mogą prowadzić do takiego właśnie zagubienia, zawieszenia w czarnych dziurach, z których nie ma ucieczki.

 

Autor wykreował rzeczywistość, która budzi mieszane uczucia. Z jednej strony tęsknimy za wygodą, postępem technologicznym, a z drugiej wygląda to tak groźnie, nieludzko, mechanicznie. To świat, w którym nie ma miejsca na emocje i uczucia, bo wszystko poddane jest skrupulatnym wyliczeniom. Ludzka świadomość nie jest tu już bytem niezależnym, a składową konkretnego planu, wedle którego była kształtowana.

 

W tej książce nic nie jest oczywiste, za to nie brakuje nieoczywistości. Balansowanie między światami jest niecodzienną galaktyczną podróżą. Czy warto się w nią wybrać? Ci, którzy pragną odskoczni od dnia codziennego, znajdą tu wiele inspirujących do myślenia treści. Niewątpliwie ta opowieść zastanawia, jest daleka od sztampy, intryguje i przetacza w głowach czytelników wiele barwnych obrazów. Czy każdy z nich będzie do strawienia? To zależy tylko od otwartości odbiorcy.

 

Oprawa: miękka
Liczba stron: 695
ISBN: 978-83-8011-083-0
Premiera: 15 lipca 2022

wfw

Maiwenn Alix „Prawdziwe życie. Odłączenie” Widnokrąg

prawdziwe-zycie-odlaczenie

Życie pod kontrolą.

 

Świat w dalekiej przyszłości. System, który kontroluje nawet ludzkie myśli. Konstruktorzy snów, nawet tych najbardziej barwnych o dawnym, pięknym świcie, gdzie jeszcze była prawdziwa przyroda. Brak umiejętności życia offline. Oto osady przyszłości, gdzie brakuje czystych uczuć, emocji, wrażeń. Tu wszystko jest zaplanowane, rozrysowane, kontrolowane. Odłączenie z Systemu jest jak kara. Bo jak żyć bez tego, co dotąd było pewnikiem? A może kara wkrótce okaże się niecodzienną nagrodą, bo inne życie, choć trudniejsze, to wachlarz niesamowitości i głębokich doznań?

 

Gwałtowny rozwój technologiczny sprawił, że świat dwudziestego drugiego wieku to zupełnie inna od znanej nam rzeczywistości. Autorka balansuje między nimi, bo wykreowane dla bohaterów sny pokazują świat dobrze nam znany. Czy to oznacza, że tryb Systemu nie jest do końca idealny i wciąż tęskni się za odrobiną spontaniczności, naturalności i bycia sobą w zgodzie z naturą?

 

Lani i Jen spędzają ze sobą dużo czasu, ale nie myślcie, że są przyjaciółkami w rozumieniu, które znamy. Nie zapominajcie, że w Systemie nie ma miejsca na uczucia. Wzajemna troska wynika raczej z potrzeby, która została zakodowana w głowach ludzi. Łączenie się ze sobą za pomocą myśli znacznie ogranicza wolność w kwestii budowania własnego zdania na dany temat. System decyduje, jaki przydział należy się konkretnej osobie, więc przyszłość zależy od niego. Lani i Jen są na końcowym etapie planowania, więc rywalizują w konkurencji zaprogramowania snu dla przeciwnika. Tu trzeba być twardym i przewidującym, aby się nie złamać, bo przegrana nie rokuje na dalszą przyszłość. Z kolei wybór na Konstruktora dale wiele możliwości. Zanim nastąpi ostateczna rozgrywka,  Lani, Jen, Tom i Cora idą na spacer do lasu. Właśnie ten moment sprawi, że wszystko legnie w gruzach. Co takiego się wydarzy i jakie będą konsekwencje tych zdarzeń?

 

Książka niewątpliwie zmusza do myślenia. Nie sposób zgadnąć, co jest prawdą, a co manipulacją, czy ułudą. Życie w idealnym świecie nastręcza wielu problemów i czytelnik w końcu musi sobie zadać pytanie, który ze światów jest naprawdę idealny. Walka z emocjami może być trudniejsza niż zaprogramowane myśli, a prawda okazuje się wyzwaniem. Potrzeba otwartego umysłu, aby wejść do świata tej powieści i zrozumieć jej najważniejsze przesłania.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 368
ISBN: 978-83-9627-383-3
Premiera: 19 maja 2022

widnokrag

Konrad Witkowski, Janusz Grażyński „Święte Niemcy” Poligraf

swiete-niemcy

By wybrać mądrze.

 

Przeżył własną egzekucję. Adam Utkowski. Zwyczajny trzydziestolatek. Lechita. Brak cech szczególnych. Nie wyróżnia się w tłumie. A jednak jest wyjątkowy, bo udało mu się przechytrzyć los, został poddany temporacji po nieodkrytej czasoprzestrzeni i poznał ciemną stronę księżyca. Ponadto mógł znowu pokochać, czuć pożądanie i uwielbienie dla kobiety. Hannah Sznajfer była urocza. Ech… po prostu, alles klar!

 

„Dlaczego jest tak trudno, gdy dla większości jest tak łatwo?”

 

Święte Niemcy to IV Rzesza, która powstała w efekcie udanego planu Walkiria. Adolf Hitler został zabity, a władzę przejął Claus Stauffenberg. W granicach Świętych Niemiec znalazł się Lechistan, czyli nasza Polska, która znów straciła niepodległość. Władza niby dba o swoich obywateli, a tak naprawdę trzyma naród pod opresją. Podział na Obywateli, Rezydentów i Zajmujących wskazuje na rozpad demokracji i ferment społecznych relacji. Święto Lechistanu obchodzone jest tu pierwszego września i Polacy, a raczej Lechici żyjący w świętych Niemczech traktują ten dzień jako nieoficjalne święto niepodległości, bo wciąż mają nadzieję na wolność.

 

Właśnie w takiej rzeczywistości znaleźli się bohaterowie tej książki, czyli Adam Utkowski i Hannah Sznajfer. Ona, stażystka tajemniczej organizacji DEiP, dawna Zajmująca, Żydówka. On, Lechita i Rezydent, człowiek gorszego sortu. Jak przyszłość czeka tych dwoje w granicach Świętych Niemiec? Czy w ogóle mają przed sobą jakąś przyszłość?

 

Zmienić historię na lepsze, taki cel postawił sobie główny bohater, bo zastany świat okazał się innym niż ten zapamiętany i wyobrażony.

 

„Władza korumpuje, a władza całkowita korumpuje całkowicie.”

 

Znajdziecie tu wiele podobieństw do współczesnych wydarzeń. I wcale nie trzeba ich wypatrywać między słowami, bo są widoczne jak na dłoni. Chociażby opustoszałe ulice, zachowywanie dystansu od innych w Litzmannstadt, telewizja rządowa/propagandowa i rządy partii SiP, czyli Solidarności i Postępu w Świętych Niemczech. I, co ważne, autorom nie brakuje ironii, dzięki której wiele rzeczy, dziejących się tu i teraz, mogli przedstawić w lekkostrawnej, ale bardzo zastanawiającej formie.

 

Są odwołania do historii, co świadczy o dogłębnym researchu autorów przed napisaniem tej powieści. Można więc zakwalifikować „Święte Niemcy” do prozy science-fiction, lecz z dużym ładunkiem non-fiction. Wytrawny czytelnik niejednokrotnie uśmiechnie się pod nosem podczas lektury. Ilustracje Joanny Proszak nasuwają skojarzenia z „Procesem” Kafki i sądzę,  że to świadomy zabieg, bo klimat powieści też jest porównywalny.

 

A może to tylko sen, który warto przemyśleć? Niech zapali się w nas światełko alarmowe, by fikcja nigdy nie stała się prawdą. Ku refleksji.

 

Oprawa: twarda
Liczba stron: 566
ISBN: 978-83-8159-412-7
Premiera: 22 listopada 2021

Claire Legrand „Extasia” Jaguar

extasia

Moc czarownicy.

 

Zło można zwyciężyć na wiele sposobów, a jednym z nich jest tajemna moc. Moc czarownicy.

 

Przystań to miejsce odgrodzone murem od reszty świata. Tu panują określone zasady i nie warto ich łamać. Kobiety przez kolejne pokolenia ponoszą karę za uczynione kiedyś grzechy. Amita jest kobietą, która wyrzekła się swego imienia po to, by zostać Świętą i odkupić winy matki. Przygotowuje się do ważnej uroczystości, gdy oficjalnie czerwony kaptur ozdobi jej głowę. Święte muszą znosić wiele zniewag i upokorzeń bo to ma być dla nich próba. Tymczasem zło jest wszechobecne i coraz trudniej stawiać mu czoła.

 

Amita jest dwuznaczna postacią. Kieruje się własnymi poglądami, uczuciami wewnętrzną mądrością, ale też bywa zaślepiona przekonaniami innych. Tkwi w zawieszeniu między oczekiwaniami innych a własnymi pragnieniami. Jest odważna i uparta, a jednocześnie słaba i podatna na wpływy. Pierwotna magia jest jej siłą i przekleństwem zarazem. Regularna obecność Diabła w jej życiu dodaje bohaterce tajemniczości.

 

W powieści dominuje ciężki, fanatyczny klimat, może dzięki temu jest ona tak przykuwająca uwagę. Mnóstwo niedomówień, tajemnic, domysłów, symboli, które należy dowolnie interpretować, składa się na wyjątkową fabułę. Nie brakuje emocji, również tych skrajnych, kiedy czytelnik odczuwa złość i przytłoczenie. Z jednej strony to trudna, odrealniona opowieść o poszukiwaniu pokładów dobra tam, gdzie króluje zło, a z drugiej, przytłaczająca historia, naszpikowana feminizmem i fanatyzmem.  Godna uwagi, to nie ulega wątpliwości.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 448
ISBN: 978-83-8266-102-6
Premiera: 27 kwietnia 2022

jaguar

« Starsze wpisy