Fantastyka

Robert Beatty „Willa, dziewczyna z lasu” Wydawnictwo Literackie

willa dziewczyna z lasu

Baśń prosto z lasu.

 

Jak poskładać części rozbitego świata w całość? Przejmująca, baśniowa opowieść o prawdzie, poszukiwaniu siebie, dojrzewaniu i sztuce dostrzegania granicy między dobrem a złem.

 

Tam, gdzie świat jest górami, dzieją się rzeczy proste i niezwykłe zarazem. Trzeba wielkiej wewnętrznej siły, żeby przetrwać w miejscu, w którym jest coraz bardziej niebezpiecznie, bo różne siły mierzą się ze sobą, nie zważając na okolicznych mieszkańców. Potęga przynależności do wspólnoty dodaje siły, ale bywa też nieznośną pułapką. Wybierzcie się w niecodzienną podróż do magicznej krainy natury.

 

Willi wychowała się w Głuchej Jamie, domu Feiran. Jej babka, leśna czarownica, nauczyła ją wykorzystywać magiczne moce przyrody do codziennego życia. Teraz Willi jest jednym z jutów, małoletnich złodziei okradających Światłolubów, białych osadników. Oba klany trwale ze sobą konkurują. To z rąk wrogów zginęła matka i bliźniacza siostra Willi. Czy osadnicy faktycznie są tak źli, że można ich tylko nienawidzić? A może role się odwrócą i prawda wygląda zgoła inaczej?

 

Ta baśń, prosto z lasu, porusza, uwrażliwia i uczy szacunku do przyrody. Bohaterka kroczy niebezpiecznymi ścieżkami, aby w końcu dojść do ważnej przemiany. Jej dojrzewanie jest na tyle intrygujące, że trudno oderwać się od opowieści. Autor namalował portret Willi w ujmujący, sugestywny sposób, korzystając z pełnej palety barw. A las, gdzieś w Górach Mglistych, jest doskonałym tłem dla jej przemiany. Klimatyczna, piękna historia, którą polecam czytelnikom w każdym wieku. Bo każdy z nas ma w sobie coś z dziecka i czasem potrzebuje oderwać się od szarej codzienności.

 

Oprawa: twarda
Liczba stron: 392
ISBN: 978-83-08-07351-3
Premiera: 10 lutego 2021

wl logo

Michelle Harrison „Odrobina czarów” Wydawnictwo Literackie

odrobina-czarow

Czy to jawa, czy sen?

 

Zaklęta mapa, tajemnicza legenda, magiczne matrioszki, zaczarowany kamień i wiedźma. Siostry Wspaczne znowu w akcji! Ich przygody to nie tylko odrobina czarów, ale również starcie z zagubionymi duszami, piratami i błędnymi ognikami. Czas uwierzyć w odwagę i moc magii.

 

Charlie, Betty i Fliss, siostry Wspaczne, mogą opuścić mroczny Wronoskał i wędrować tam, gdzie zechcą, bo rodzinna klątwa wreszcie została zdjęta. Marzą im się zasłużone wakacje, więc robią wszystko, by kolejni kupcy zachwycili się Kieszenią Kłusownika. Czas sprzedać gospodę i wyruszyć ku nieznanemu. Kiedy dziewczęta znajdują na progu Błądkę, nie wahają się jej pomóc. W ślad za uciekinierką z Udręki podążają tajemniczy mężczyźni. W wyniku pomyłki porywają najmłodszą z sióstr Wspacznych. Trzeba pomóc małej Charlie. Dziewczęta nie byłyby sobą, gdyby od razu nie ruszyły w pościg. A to dopiero początek opowieści.

 

Ahoj przygodo! Tę książkę czyta się z wypiekami na twarzy. Dynamiczna akcja, piękne wartości i odrobina czarów dominują na kolejnych stronach, wciągając w wir wydarzeń. Kraina pełna tajemnic wcale nie jest tak do końca tylko z pogranicza jawy i snu. Dołączona do powieści mapa przybliża tajemnicze położenie domu Wspacznych. Dziewczyny tryskają energią i odwagą, więc o nudzie nie ma mowy. Uruchomcie wodze fantazji wraz z nimi.

 

Oprawa: twarda
Liczba stron: 416
ISBN: 978-83-08-07311-7
Premiera: 28 października 2020

wl logo

Marcin Mortka „Hellware” Videograf

hellware

Rekomendacja okładkowa/Patronat medialny

 

Na smyczy zła.

 

Miasto omotane koszmarami i sekretami. Mieszkańcy, którzy do perfekcji opanowali umiejętność ich ignorowania. Tajemnica będąca otchłanią wciągającą do swej głębi. Marcin Mortka po raz kolejny zaskakuje. Czy demona z Nonstead trzeba się bać? Zło wymykające się spod kontroli jest niebezpieczne, ale co powiecie o byciu na smyczy zła?

 

Nathaniel McCarnish budzi się z letargu trwającego ponad dwa lata. Nie wie, co przez ten czas robił i co wydarzyło się wcześniej. Rozpoczyna podróż do odnalezienia własnej tożsamości. Czy nie będzie go kosztować zbyt wiele? Konfrontacja z tajemnicą bywa bolesna i odziera z resztek nadziei. Trzeba wyruszyć w drogę do Nonstead – miasteczka, które wyryło się głębokim znamieniem na jego duszy. Czy ta podróż przyniesie oczyszczenie? A może okaże się wejściem do otchłani piekieł, gdzie króluje mrok, zło i bezsilność. Ten mrok może przysłonić wszystko, nawet świadomość.

 

Kolejna odsłona wydarzeń z mrocznego Nonstead obfituje w elementy sensacyjne, więc nic dziwnego, że czyta się świetnie. Nie brakuje adrenaliny i mocnych scen. Niepewność czai się w każdym zdaniu, co wywołuje ciarki na plecach. Roztrząsanie struktury zła jest równie straszne jak samo zło. Przeczytajcie koniecznie.

 

„Podróż do otchłani piekieł, gdzie króluje mrok, zło i bezsilność, może przysłonić wszystko, nawet świadomość. Mieszkańcy Nonstead do perfekcji opanowali umiejętność ignorowania koszmarów i sekretów. Bo zło wymykające się spod kontroli jest niebezpieczne, ale zło, które trzyma cię na smyczy to już całkiem inna historia. Marcin Mortka po raz kolejny zaskakuje. Jesteście gotowi na odkrycie głębi tajemnicy?”

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 352
ISBN: 978-83-7835-786-5
Premiera: 28 września 2020

videograf

Alix E. Harrow „Dziesięć tysięcy drzwi” Iuvi

dziesiec-tysiecy-drzwi

Potęga opowieści.

 

Drzwi, które w cudowny sposób prowadzą do innego świata. Odwaga, by je otworzyć i przekroczyć próg. Niezwykłość odkrywania własnego ja. Magia cenniejsza od codzienności. Wyruszcie z bohaterką w niemożliwą, a jednak realną podróż, podczas której rządzi potęga opowieści.

 

January Scaller mieszka w ogromnej rezydencji należącej do jej opiekuna pana Locke’a. tu uczy się sztuki ogłady towarzyskiej i właściwych dla młodych panien norm zachowania. Tu odkrywa tajemniczą księgę, której otwarcie skutkuje wejściem do nieznanego świata. Drzwi do niego są dla January nadzieją na poznanie czegoś więcej niż szarość zimnych, bogatych wnętrz rezydencji i chłód emocji płynących od jej mieszkańców. Nic dziwnego, że dziewczyna wykorzystuje każdą wolną chwilę, żeby znaleźć się w magicznym świecie, który staje się jej coraz bliższy i znajomy.

 

Piękna książka pełna magii i niecodziennych przeżyć. Potęga słów determinuje kolejne zdarzenia, porusza wyobraźnię i zachęca do przeczytania kolejnej strony. Ujmująca prostotą bohaterka nienachalnie bierze czytelnika za rękę i zaprasza do swojego świata. Zauważalny jest jej zachwyt nad poznawaniem nieznanego, co prowadzi do ubogacenia i wewnętrznego piękna. Magiczna historia, od której niełatwo się oderwać. Uczy tolerancji, szacunku i odwagi, a nade wszystko wiary we własne marzenia.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 462
ISBN: 978-83-7966-061-2
Premiera: 15 kwietnia 2020

iuvi

Stephen King „Jest krew” Prószyński i S-ka

jest krew

Dojrzewając do prawdy.

 

Mrok, tajemnica, niepewność, strach – na to liczę biorąc do ręki kolejną książkę Stephena Kinga. Czy po lekturze „Jest krew” jestem usatysfakcjonowana? Czego jest tu więcej, a czego zdecydowanie za mało?

 

W zbiorze znajdziemy cztery opowiadania. Każde z nich jest inne. „Telefon Pana Harrigana” przypadł mi do gustu zdecydowanie najbardziej, bo jest w nim najwięcej cech oczekiwanych od autora. Można pokusić się o stwierdzenie, że to opowiadania w klasycznym stylu Kinga. Mamy tu historię o przyjaźni, odpowiedzialności, dorastaniu i mrocznych sekretach. Są momenty wywołujące oczekiwane ciarki.

 

”Życie Chucka” przedstawia pewnego mężczyznę w różnych momentach jego życia. Wywołuje szereg refleksji o życiu, zmusza do myślenia i wyciągania wniosków. Może trochę jest przestrogą przed przemijaniem i niedocenianiem ważnych spraw?

 

Tytułowa minipowieść „Jest krew, są czołówki” nawiązuje do historii Holly Gibney z serii o Panu Marcedesie oraz z Outsidera. Motywem przewodnim jest zło, tutaj przedstawione pod postacią dużego lodowatoszarego ptaka. Na drugim biegunie jest dobro, które trzeba odkryć i docenić.

 

„Szczur” to opowiadanie o pisarzu poszukującym weny. O strachu przed odstawieniem na boczny tor, narastających frustracjach spowodowanych brakiem pewności siebie i popadaniu w skrajności, byle tylko iść do przodu.

 

Jakie są moje przemyślenia po lekturze? Lubię małe formy wielkich autorów, bo zwykle zasiewają znacznie większy niepokój niż pełne powieści, są przyczynkiem do kontynuacji, pobudzają wyobraźnię. Są tu opowiadania lepsze i słabsze, ale utrzymane w stylu Kinga. Można się przekonać, że przedstawienie zła wcale nie jest łatwe, a jeszcze trudniej postawić na drugim biegunie piękne wartości i podkreślić ich wartość.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 512
ISBN: 978-83-8169-293-9
Premiera: 28 kwietnia 2020

Proszynski.logo

« Starsze wpisy