Kryminał

Alek Rogoziński „Raz, dwa, trzy… giniesz ty!” Skarpa Warszawska

raz-dwa-trzy-giniesz-ty

Nie wszystko złoto, co się świeci.

 

Komedia kryminalna, która odsłania kulisy telewizyjnego show-biznesu, wcale nie tak lukrowanego, jakim się wydaje.

 

Agnieszka dostaje życiową szansę. Może starać się o prace w popularnym piśmie o celebrytach,  w którym już pracuje jej przyjaciółka Oliwia. Obie ruszają na plan filmowy serialu telewizyjnego, o którym mają napisać reportaż. Wygląda to nader atrakcyjnie, ale na miejscu okazuje się, ze łatwo nie będzie. Zamiast obcowania ze sławami, otrzymują trupa. Nikt nie ma wątpliwości, ze ktoś mu pomógł tym trupem się stać. Sprawa jest znacznie, bo to morderstwo ma wyraźny związek z wypadkiem, który wydarzył się w tym samym miejscu siedemnaście lat temu. Wszystkie znaki na niebie wskazują, że to nie koniec zbrodni.

 

Alek Rogoziński wyraźnie ma swój styl. Co prawda to dopiero druga jego książka, z którą się zetknęłam, ale podobieństwo jest dość duże. Mnogość postaci, komizm sytuacyjny i dialogowy, umiejętność wyłapywania absurdów, dystans od samego siebie i odsłanianie świata  celebrytów. Po prostu, nie wszystko złoto, co się świeci. Czyta się lekko i przyjemnie. Czy łatwo? Jeśli lubicie kombinować, to tak, a jeśli liczycie na proste rozwiązania, to łatwo nie będzie. Miłośnicy Alka Rogozińskiego będą zadowoleni.

 

Oprawa: miękka
Liczba stron: 290
ISBN: 978-83-6619-508-0
Premiera: 15 maja 2019

Podziękowania dla Skarpy Warszawskiej.

Małgorzata Falkowska „Nagranie” Wydawnictwo Kobiece

nagranie

Źródło zła.

 

W kryminalnej odsłonie tej autorki niczego nie można być pewnym. Zło króluje tu na dobre, a poszukiwanie jego źródła jest błądzeniem we mgle.

 

Seria tajemniczych zaginięć młodych mężczyzn w Toruniu trwa od kilku miesięcy. Rodziny zaginionych otrzymują tajemnicze przesyłki zawierające płyty z filmami, na których ofiary przekazują dziwną wiadomość. Psychopatyczny morderca pastwi się na psychice rodzin swych ofiar pokazując, że każda z nich musiała umrzeć. Motyw tych brutalnych działań wciąż jest nieznany. Sprawę prowadzi komisarz Maciej Garczyński. Policjant angażuje w śledztwo zaprzyjaźnioną jasnowidz Sylwię Trojanowską, która od jakiegoś czasu ma niepokojące wizje. Czas schwytać sprawcę zanim dojdzie do kolejnych nieszczęść.

 

Mylne tropy, zapętlenia w kłamstwach, brak jasnych podejrzeń i wizje, które nie pozwalają spać spokojnie. Falkowska sprawdziła się w tym krwawym kryminale. To duża zmiana po lekkich powieściach obyczajowych, w których królowały miłość i przyjaźń. Tu jest zdrada, nienawiść, psychopatyczne skłonności i wodzenie za nos, co przyciąga czytelników od pierwszej do ostatniej strony. Wysmakowane tempo akcji, krwawe sceny i finał, który zaskakuje. Niczego nie można być pewnym, gdy zło króluje na dobre. Brawo! Tego trzeba w dobrym kryminale!

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 304
ISBN: 978-83-6623-469-7
Premiera: 15 maja 2019

Podziękowania dla Wydawnictwa Kobiecego.

Nadia Szagdaj „Bella Donna” Dragon

bella-donna

Arkana sztuki.

 

Dynamiczny retro kryminał z charyzmatyczną i pewną siebie bohaterką oraz zabójstwem tak nietypowym, że aż mrożącym krew w żyłach. Tu arkana sztuki budzą niepokój, ale mają swe podłoże. Złość, frustracja czy zimna zemsta? Zajrzyjcie do niezwykłej książki.

 

Akcja toczy się w 1914 roku. Na wernisaż znanego malarza Adolfa Ludemanna w Breslau przychodzi Heinrich Krencke, ojciec Klary Schluz. Nieobecność mistrza wzbudza zdziwienie, a samo rozłożenie najnowszego płótna jest dla widzów strasznym przeżyciem. Najpierw rozchodzi się charakterystyczny zapach zwłok, a potem oczom zebranych ukazuje się makabryczny widok – pomalowane krwią płótno, do którego przyczepiono fragmenty ludzkiego ciała.

 

Tymczasem Klara Schulz przebywa w nadmorskim miasteczku Leba. Tu szuka pogodzenia ze śmiercią męża. Podczas jednego ze spacerów po plaży odnajduje okaleczone zwłoki ludzkie. Szybko okazuje się, że ofiarą jest Adolf Ludemann. Czas wrócić do pracy. Klara rozpoczyna śledztwo, które wiedzie ją przez nieznane arkana sztuki. Pojawia się też uczucie do znacznie młodszego od niej Jonasa, co nie ułatwia jej pracy.

 

To moje pierwsze spotkanie z Klarą Schulz i muszę przyznać, że to bohaterka z krwi i kości. Ogromna charyzma, bystry umysł, niebywała odwaga i pewność siebie prowadzą ją na właściwe ścieżki, co udowadnia, ze nawet w tak trudnych dla kobiet czasach można było realizować swoje pasje. Czuje się wiarygodność tej historii, bo w książce znalazły się autentyczne fotografie Łeby sprzed lat. Styl autorki potwierdza jej wysoką literacką klasę. Aż chce się czytać!

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 320
ISBN: 978-83-788-7905-3
Premiera: 5 czerwca 2019

Serdecznie dziękuję Wydawnictwu Dragon.

Alek Rogoziński „Śmierć w blasku fleszy” Edipresse Książki

smierc-w-blasku-fleszy

Naprawdę czy na niby?

 

W blasku fleszy wszystko wygląda inaczej. Nawet śmierć nabiera innego wymiaru. Prawda, czy gra aktorska? Życie, czy świetnie wyreżyserowany spektakl? Poszukiwanie odpowiedzi jest doskonałą rozrywką, bo za rękę prowadzi nas sam Alek Rogoziński.

 

Dominika i Mariusz prowadzą agencję „360 stopni”, która zajmuje się organizacją imprez. Ta ma być szczególna, bo pokaz mody najpopularniejszego projektanta to nie bułka z masłem. Ten event wymaga dbałości o detale. Nic nie może wymknąć się spod kontroli. Wszystko ma być idealne i dopięte na ostatni guzik. Niby nic trudnego dla kogoś tak doświadczonego jak Miśka i Mariusz, ale gdzieś po drodze na arenę wkracza chochlik, który nieźle namiesza w całej imprezie. Morderstwo co prawda było w scenariusz od początku, ale nikt nie przewidział, że z „na niby” może wyjść „naprawdę”. Gdzie znaleźć rozwiązanie tej zagadki kryminalnej? Kto pociągnął za sznurki i chce uniknąć odpowiedzialności? Czy zazdrość może być tak silna, by prowadzić do zbrodni?

 

Alek Rogoziński wie, jak rozbawić, pomieszać szyki i zaczarować drugoplanową postacią. Stefania, matka Dominiki, jest genialna w swojej roli, aż chciałoby się ja cytować. Pomysłami na poszukiwanie sprawcy sypie jak z rękawa, a czytelnicy mają dzięki temu prawdziwą ucztę literacką. Jest zabawnie, intrygująco, wyraziście, z dynamitem i zaskoczeniem. I o to chodzi! A do tego cudne budowanie napięcia przeplatane inteligentnym poczuciem humoru. Nie sposób się nudzić!

 

Oprawa: miękka
Liczba stron: 304
ISBN: 978-83-8164-013-8
Premiera: 13 marca 2019

Podziękowania dla Edipresse Książki.

Krzysztof Bochus „Lista Lucyfera” Skarpa Warszawska

lista-lucyfera

Spirala zła.

 

Jak stworzyć doskonały kryminał? Przepis zna Krzysztof Bochus, który zaskakuje czytelnika na każdej stronie. I wiecie co jest w tej książce najbardziej wytrawne? A to, że nie sposób wpaść na trop rozwiązania zagadki tajemniczego Lucyfera, bo każde przypuszczenie okazuje się mylne.

 

Seria okrutnych, niewytłumaczalnych zabójstw poruszyła cały Gdańsk. Osobowość psychopaty jest na tyle skomplikowana, że trudno wpaść na właściwe przesłanki jego strasznych czynów. Może to nienawiść do świata, dobra i pięknych uczuć? A może gniew tłumiony przez lata? Fascynacja dziełami artysty, który był ze śmiercią za pan brat?   A może forma zemsty? Morderca terroryzujący Gdańsk i okolice, nazywany Lucyferem, wybrał Adama Berga do przekazywania śmiercionośnych komunikatów. Dziennikarz wnikliwie analizuje działania sprawcy morderstw i rozkłada na czynniki pierwsze każde słowo, które wypływa z jego ust. Stara się zatrzymać falę zbrodni i sprowokować Lucyfera do zwierzeń, aby jego lista była jak najkrótsza. Nie daje się zastraszyć, ale psychopata czyta w Bergu jak w otwartej księdze i doskonale wyczuwa każdy jego ruch. Czy Berg również znajdzie się na liście Lucyfera? Jak zatrzymać spiralę zła?

 

Fabuła skrojona na miarę mistrza, wyśmienite tempo akcji, doskonale poprowadzona narracja i zakończenie, jak wisienka na torcie. Absolutnie fenomenalny kryminał, który wdziera się w czytelniczą świadomość i trwa w niej długo po lekturze. Sięgnijcie po tę kryminalną delicję i poznajcie źródło zła.

 

Oprawa: miękka
Liczba stron: 464
ISBN: 978-83-6619-504-2
Premiera: 3 kwietnia 2019

Podziękowania dla Skarpy Warszawskiej.

« Starsze wpisy Recent Entries »