Kulinarne

Hanna Lis „Mój świat na talerzu” Edipresse Książki

moj-swiat-na-talerzu

Widelcem po mapie.

 

Kuchnia domowa po polsku, chińsku, szwedzku, balijsku, czy włosku. Po prostu, widelcem po mapie.

 

Hanna Lis przekonuje, że jest kucharzem amatorem, ale dania, które proponuje wyglądają i pachną na tyle kusząco,  że śmiało można powiedzieć, iż wyszły spod ręki kulinarnego mistrza. Podróżując po świecie można poznać wiele smaków, gdy się na nie otworzymy. A potem, wracając do domu, przenieść je do swojskiej kuchni i cieszyć się całym światem na talerzu.

 

Są tu przepisy na śniadania, przekąski, zupy, makarony, mięso, drób, ryby, owoce morza, dania wegetariańskie i dodatki. Jest swojsko, ale tez egzotycznie. Są proste składniki i te wyszukane, pachnące światowym słońcem. Łącznie 80 przepisów na potrawy z różnych zakątków naszego globu. Prawdziwa uczta smaków.

 

Jakiś przykład? Czemu nie! Kurczak gong bao, carpaccio z grzybów, gazpacho z arbuza, tagliatelle z cukiniowym pesto, botwinka, marchewka w pomarańczowej glazurze, kremowa kukurydza, ogórki małosolne, klopsiki z sandacza i wiele, wiele innych. Palce lizać!

 

Oprawa: twarda
Liczba stron: 280
ISBN: 978-83-8164-017-6
Premiera: 5 czerwca 2019

Podziękowania dla Edipresse Książki.

„Przepisy Joli. Od śniadania do kolacji” Edipresse Książki

przepisy-joli-od-sniadania-do-kolacji

Dania takie, jak u mamy.

 

W kuchni Joli Caputy jest swojsko, smacznie i bardzo przytulnie. Łatwo znaleźć tu kąt dla siebie i rozwinąć kulinarne skrzydła. Na każdą porę roku.

 

Wiele jest różnych poradników kulinarnych, ale ten wyróżnia się wśród nich prostotą, niewyszukanymi daniami, które muszą się udać, a w dodatku są tak smaczne, ze ślinka cieknie. Pani Jola stawia na to, co sprawdzone i nie używa w swej kuchni żadnych polepszaczy smaku. Uczy dodawania serca do jedzenia i czerpania radości ze wspólnych spotkań przy stole.

 

Na każdą porę roku proponuje coś wyjątkowego, a zarazem swojskiego. Któż z was nie zjadłby kartoflanki, cukinii faszerowanej ryżem i warzywami, czy słodkich gofrów z owocami? Niby nic takiego, a jednak przepisy, które tu znajdziecie, pokochacie od razu. Powód? Te dania są naprawdę pyszne, niewymagające znajomości arkanów sztuki kulinarnej i, co najważniejsze, zawsze wychodzą. Pani Jola podaje tylko sprawdzone przepisy.

 

Z tą książką łatwiej o urozmaicenie codziennego menu i zaskoczenie najbliższych umiejętnością gotowania „po domowemu”. Po prostu, dania takie, jak u mamy. Bardzo polecam.

 

Oprawa: twarda
Liczba stron: 224
ISBN: 978-83-8164-046-6
Premiera: 13 marca 2019

Serdecznie dziękuję Wydawnictwu Edipresse Książki.

Barbara Toselli „Kuchnia lekkostrawna” Jedność

skład_kuchnia lekkostrawna_new.indd

Kulinarna przygoda light.

 

Lekko i smacznie na wiosnę? Nowa energia, pełnia zdrowia i wigoru? Świeże powiewy cieplejszego wiatru skłaniają do zmian. Może warto zacząć od tych na talerzu? Kuchnia lekkostrawna jest nie tylko niskokaloryczna, ale przede wszystkim smaczna.

 

Im mniej „udziwnień” w kuchni, tym lepiej dla zdrowia. W odwrocie sa wszelkie sztuczności, konserwanty, margaryny do smarowania pieczywa, oleje i ulepszacze. Mądry klient poszukuje zdrowych produktów. Zdrowych nie tylko z nazwy, ale z prawdziwego zdarzenia. Warto nauczyć się gotowania w wersji light, czyli z ograniczeniem soli, okras, sosów i dodatków, których użycie nie do końca jest uzasadnione. Okazuje się, że zdrowego gotowania szybko można się nauczyć, a lekkostrawne jedzenie jest na tyle wciągające, że powrót do „starej” kuchni nie będzie już możliwy.

 

Książka podzielona jest na praktyczne rozdziały: przekąski, pierwsze danie, drugie danie i desery. W każdym z nich znajdziecie przepisy, w których zawarte są wszystkie wskazówki co do kolejnych etapów przygotowania dania. Fotografie są apetyczne same w sobie, nic dziwnego, że chęć na kolejne dania jest tak wielka.

 

Warto sięgnąć po tę książkę i nauczyć się gotowania w wersji light, bo to korzyść wielostronna. Zdrowie, świetne samopoczucie, ograniczenie szkodliwych substancji, smak i wygląd na talerzu. Wejście do wiata zupełnie innego gotowania jest prawdziwą przygodą. Odkryjcie ją i zaraźcie zdrowiem całą rodzinę. Smacznego!

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 224
ISBN: 978-83-7971-803-0
Premiera: 3 grudnia 2018

Serdecznie dziękuję Wydawnictwu Jedność.

Alicja Rokicka „Słodka Wegan Nerd” Nasza Księgarnia

slodka-wegan-nerd

Deserowa wyobraźnia z hamulcem.

 

Bycie wegan wyklucza słodkości? Okazuje się, że nie! Bez problemu da się przygotować desery bez użycia mleka, jajek i masła. Ponoć, efekt jest równie smaczny, jak z dodatkiem tych składników.

 

Trudno recenzować książkę kulinarną bez choć jednej próby przygotowania potraw z zawartych w niej przepisów. Tym razem staję przed taką próbą, bo weganką nie jestem. Ale wiecie, co Wam powiem? Otóż, czytając tę książkę, czuję się przekonana, że te desery mogą być naprawdę smaczne. Może to wyjątkowy styl autorki, a może smakowite fotografie wpływają na taki odbiór. W każdym razie, coś jest w tych przepisach, że przekonują w ciemno.

 

Wyjątkową chrapkę poczułam na „najlepsze na świecie lody o smaku słonego karmelu” i „szybkie bierniczki”, „kranz rozkosznie czekoladowy” oraz „leniwą karpatkę”. I coś czuję, że niebawem wypróbuję…

 

Tymczasem, piszę o książce wyjątkowej, bo dla wegan, a wcale nie kojarzących się z weganami deserach. Sądzę, że niewiele jest takich książek, więc weganie szybko ją wychwycą. Wiele ciekawych pomysłów to nie jedyny atut książki. Jest też serce włożone w jej napisanie, co czuć na każdej stronie. Chcecie czegoś więcej?

 

Oprawa: twarda
Liczba stron: 336
ISBN: 978-83-10-13239-0
Premiera: 14 listopada 2018

Podziękowania dla Naszej Księgarni.

Marta Sztokfisz „Pani od obiadów” Wydawnictwo Literackie

pani od obiadow

Królowa polskiej kuchni.

 

Mała wzrostem, wielka dokonaniami, uporem, sprytem i odwagą. Wiedziała, jak wejść na salony i zajrzeć pod strzechy. Gotowała z pasją, doradzała z wyczuciem, zadziwiała pomysłowością i szokowała emancypacją. Lucyna Ćwierczakiewiczowa. O niej jest ta książka.

 

Mawiała, że czas jest złotą monetą i potrafiła go właściwie wykorzystać. Kpiła z banału i pychy. Inteligentnie dusiła w zarodku wszelkie niesnaski. Była dumna, elokwentna, a gdy trzeba asertywna. Nie dawała sobie w kaszę dmuchać. Za to świetnie potrafiła ją przyrządzać. Jak też wiele innych smakowitych potraw. Jej bestseller „365 obiadów za 5 złotych” odniósł niebywały sukces. Tę książkę chciał mieć każdy. Sama Ćwierczakiewiczowa budziła sprzeczne emocje. Dlaczego? Ona chciała być, po prostu, dobrą żoną, matką i kucharką we własnym domu, ale jej nowoczesne podejście do tego tematu nie przypadło do gustu społeczeństwu. Ta kobieta unikała pustosłowia, za to stawiała na piedestał rzetelną pracę. Spontaniczna i bezkompromisowa, pracowita i utalentowana, z twardym charakterem, ale pokorna. Potrafiła czarować urokiem osobistym i… pomysłem na obiad. Potrafiła też nieźle zaleźć za skórę wszelkiej maści zazdrośnikom.

 

Warto zajrzeć do tej książki, by wciągnąć się w wir historii o kobiecie, która odniosła wydawniczy sukces w czasach trudnych dla jakiejkolwiek działalności kobiet. Poznając jej życie, przekonacie się o wielu ważnych życiowych kwestiach i znajdziecie całkiem szeroki wachlarz kulinarnych porad. Ale nade wszystko przekonacie się, że zawsze warto mieć marzenia i dążyć do ich spełnienia.

 

Oprawa: twarda
Liczba stron: 384
ISBN: 978-83-08-06593-8
Premiera: 14 listopada 2018

Podziękowania dla Wydawnictwa Literackiego.

« Starsze wpisy