Kulinarne

Barbara Toselli „Kuchnia lekkostrawna” Jedność

skład_kuchnia lekkostrawna_new.indd

Kulinarna przygoda light.

 

Lekko i smacznie na wiosnę? Nowa energia, pełnia zdrowia i wigoru? Świeże powiewy cieplejszego wiatru skłaniają do zmian. Może warto zacząć od tych na talerzu? Kuchnia lekkostrawna jest nie tylko niskokaloryczna, ale przede wszystkim smaczna.

 

Im mniej „udziwnień” w kuchni, tym lepiej dla zdrowia. W odwrocie sa wszelkie sztuczności, konserwanty, margaryny do smarowania pieczywa, oleje i ulepszacze. Mądry klient poszukuje zdrowych produktów. Zdrowych nie tylko z nazwy, ale z prawdziwego zdarzenia. Warto nauczyć się gotowania w wersji light, czyli z ograniczeniem soli, okras, sosów i dodatków, których użycie nie do końca jest uzasadnione. Okazuje się, że zdrowego gotowania szybko można się nauczyć, a lekkostrawne jedzenie jest na tyle wciągające, że powrót do „starej” kuchni nie będzie już możliwy.

 

Książka podzielona jest na praktyczne rozdziały: przekąski, pierwsze danie, drugie danie i desery. W każdym z nich znajdziecie przepisy, w których zawarte są wszystkie wskazówki co do kolejnych etapów przygotowania dania. Fotografie są apetyczne same w sobie, nic dziwnego, że chęć na kolejne dania jest tak wielka.

 

Warto sięgnąć po tę książkę i nauczyć się gotowania w wersji light, bo to korzyść wielostronna. Zdrowie, świetne samopoczucie, ograniczenie szkodliwych substancji, smak i wygląd na talerzu. Wejście do wiata zupełnie innego gotowania jest prawdziwą przygodą. Odkryjcie ją i zaraźcie zdrowiem całą rodzinę. Smacznego!

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 224
ISBN: 978-83-7971-803-0
Premiera: 3 grudnia 2018

Serdecznie dziękuję Wydawnictwu Jedność.

Alicja Rokicka „Słodka Wegan Nerd” Nasza Księgarnia

slodka-wegan-nerd

Deserowa wyobraźnia z hamulcem.

 

Bycie wegan wyklucza słodkości? Okazuje się, że nie! Bez problemu da się przygotować desery bez użycia mleka, jajek i masła. Ponoć, efekt jest równie smaczny, jak z dodatkiem tych składników.

 

Trudno recenzować książkę kulinarną bez choć jednej próby przygotowania potraw z zawartych w niej przepisów. Tym razem staję przed taką próbą, bo weganką nie jestem. Ale wiecie, co Wam powiem? Otóż, czytając tę książkę, czuję się przekonana, że te desery mogą być naprawdę smaczne. Może to wyjątkowy styl autorki, a może smakowite fotografie wpływają na taki odbiór. W każdym razie, coś jest w tych przepisach, że przekonują w ciemno.

 

Wyjątkową chrapkę poczułam na „najlepsze na świecie lody o smaku słonego karmelu” i „szybkie bierniczki”, „kranz rozkosznie czekoladowy” oraz „leniwą karpatkę”. I coś czuję, że niebawem wypróbuję…

 

Tymczasem, piszę o książce wyjątkowej, bo dla wegan, a wcale nie kojarzących się z weganami deserach. Sądzę, że niewiele jest takich książek, więc weganie szybko ją wychwycą. Wiele ciekawych pomysłów to nie jedyny atut książki. Jest też serce włożone w jej napisanie, co czuć na każdej stronie. Chcecie czegoś więcej?

 

Oprawa: twarda
Liczba stron: 336
ISBN: 978-83-10-13239-0
Premiera: 14 listopada 2018

Podziękowania dla Naszej Księgarni.

Marta Sztokfisz „Pani od obiadów” Wydawnictwo Literackie

pani od obiadow

Królowa polskiej kuchni.

 

Mała wzrostem, wielka dokonaniami, uporem, sprytem i odwagą. Wiedziała, jak wejść na salony i zajrzeć pod strzechy. Gotowała z pasją, doradzała z wyczuciem, zadziwiała pomysłowością i szokowała emancypacją. Lucyna Ćwierczakiewiczowa. O niej jest ta książka.

 

Mawiała, że czas jest złotą monetą i potrafiła go właściwie wykorzystać. Kpiła z banału i pychy. Inteligentnie dusiła w zarodku wszelkie niesnaski. Była dumna, elokwentna, a gdy trzeba asertywna. Nie dawała sobie w kaszę dmuchać. Za to świetnie potrafiła ją przyrządzać. Jak też wiele innych smakowitych potraw. Jej bestseller „365 obiadów za 5 złotych” odniósł niebywały sukces. Tę książkę chciał mieć każdy. Sama Ćwierczakiewiczowa budziła sprzeczne emocje. Dlaczego? Ona chciała być, po prostu, dobrą żoną, matką i kucharką we własnym domu, ale jej nowoczesne podejście do tego tematu nie przypadło do gustu społeczeństwu. Ta kobieta unikała pustosłowia, za to stawiała na piedestał rzetelną pracę. Spontaniczna i bezkompromisowa, pracowita i utalentowana, z twardym charakterem, ale pokorna. Potrafiła czarować urokiem osobistym i… pomysłem na obiad. Potrafiła też nieźle zaleźć za skórę wszelkiej maści zazdrośnikom.

 

Warto zajrzeć do tej książki, by wciągnąć się w wir historii o kobiecie, która odniosła wydawniczy sukces w czasach trudnych dla jakiejkolwiek działalności kobiet. Poznając jej życie, przekonacie się o wielu ważnych życiowych kwestiach i znajdziecie całkiem szeroki wachlarz kulinarnych porad. Ale nade wszystko przekonacie się, że zawsze warto mieć marzenia i dążyć do ich spełnienia.

 

Oprawa: twarda
Liczba stron: 384
ISBN: 978-83-08-06593-8
Premiera: 14 listopada 2018

Podziękowania dla Wydawnictwa Literackiego.

Francesca Badi „Czekolada” Jedność

czekolada

Rozkosz dla podniebienia.

 

Czy znajdzie się ktoś, kto jej nie lubi? Zdaje się, że to niemożliwe. Czekolada cudownie koi nerwy, odstresowuje, daje radość, a jej smak jest tak wyborny, że trudno jej się oprzeć. To istna rozkosz dla podniebienia.

 

Książka zawiera kompletną naukę obróbki czekolady. W oparciu o rady Omara Busiego, znanego włoskiego cukiernika, została stworzona prawdziwie smakowita szkoła, która uczy sztuki wyrobu czekolady. Właśnie tu odkryjecie, że łączenie czekolady z innymi składnikami daje niesamowite efekty, które kuszą podniebienie paletą smaków. Trzeba jednak wytrwałości, aby osiągnąć zamierzony efekt, bo czekolada łatwa w obróbce nie jest.

 

Całe mnóstwo słodkości można przygotować z wykorzystaniem czekolady. Poradnik odkrywa przed czytelnikami kulinarne triki, dzięki którym każdy, nawet najbardziej wymagający deser, musi się udać. Kolejne kroki zostały przedstawione na fotografiach, co wyklucza niezrozumienie wskazówek. Samo oglądanie książki jest frajdą i wyzwaniem, bo ślinka cieknie na widok tych smakowitości. Jest apetycznie, słodko, imponująco i zachęcająco. Bez trudu przyrządzicie krem ganache, bezy, krem angielski, musy, puddingi i trufle. Zainspirujecie się niekonwencjonalnymi dekoracjami z czekolady i odkryjecie przyjemność z serwowania niecodziennych deserów. Tej książce trudno się oprzeć!

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 256
ISBN: 978-83-7971-432-2
Premiera: 30 maja 2018

Serdecznie dziękuję Wydawnictwu Jedność.

Pauline Dubois „Zapiekanki” Jedność

zapiekanki_druk.indd

Zapiekane inspiracje.

 

Zapiekanka to danie uniwersalne. Nadaje się na śniadanie, obiad i kolację. Pyszna w domu, w pracy, podczas wyjazdu. Smakuje na ciepło i zimno. Może być na słodko lub pikantna. Co kto lubi. Do wyboru, do koloru! Dosłownie.

 

Ile zapiekanek, tyle smaków i kolorów. Przyrządzane z klasycznych składników, bądź wykwintne, niecodzienne. Mogą być z dodatkiem aromatycznych ziół, białego wina lub różnych rodzajów sera. Zawsze smakują wybornie. Ich dodatkowy atut jest taki, że można je przyrządzić z niewielu składników i w krótkim czasie.

 

Zajrzyjmy do środka książki. Aby nikt nie był zaskoczony, autorka już na wstępie prezentuje produkty bazowe na zapiekanki. Potem są już przepisy. I co tu mamy? Oto kilka smakowitych przykładów: lasagne z cukinii, zapiekana zupa cebulowa, zapiekanka brokułowa z tofu, łosoś zapiekany z batatami, krewetki z kurkumą, crumble z jabłkami, kiwi i gruszka z białą czekoladą. To na dobry początek. Resztę inspiracji znajdziecie w tej książce. Smacznego!

 

Oprawa: twarda
Liczba stron: 104
ISBN: 978-83-7971-726-2
Premiera: 30 maja 2018

Serdecznie dziękuję Wydawnictwu Jedność.

« Starsze wpisy