Podróżnicze

Beata Pawlikowska „Blondynka na Hawajach” Edipresse Książki

blondynka-na-hawajach

Sięgając po marzenia.

 

Opis kolejnej, niezwykłej podróży Beaty Pawlikowskiej. Tym razem odkrywa przed czytelnikami Hawaje – wyspy szczęścia, miłości, namiastki raju. Jest zaskakująco, magicznie, inspirująco i pięknie. Bo każda podróż to powolne odkrywanie siebie.

 

O zdobyciu najwyższej góry świata autorka marzyła od czasów szkoły średniej. Mauna Kea. Tajemniczy wulkan wyrastający z dna oceanu. Ponad dziesięć tysięcy hektarów. Miejsce święte dla Hawajczyków. Będziecie zaskoczeni drogą wiodącą na sam szczyt.

 

Pawlikowska rusza też szlakiem starożytnej wiedzy szamańskiej, hawajskich legend i polinezyjskiej przeszłości. Odwiedza plaże pełne turystów, ale też te całkiem bezludne. Zrywa ananasy na imponującej plantacji i podziwia piękno różnych odmian hibiskusów. Je wegańskiego hamburgera z pieczonym burakiem. Pije najdroższą kawę świata, serfuje, odwiedza lokalne targowiska. A przy tym wszystkim wyciąga setki wniosków, którymi dzieli się z nami.

 

Podróże z Pawlikowską to gwarancja odwiedzania miejsc niezwykłych, nieznanych, pięknych. Zmysł obserwacji i umiejętność opowiadania o własnych przeżyciach to jedno, jest jeszcze wnikliwość do badania przeszłości, wierzeń, zwyczajów tubylców. Efekt? Interesująca, wciągająca i pouczająca książka o ciekawych zakątkach świata, o człowieku, o emocjach. Autorka po raz kolejny udowadnia, że warto sięgać po marzenia. Świetna, relaksująca i pozytywnie naładowana lektura. Serdecznie polecam.

 

Oprawa: twarda
Liczba stron: 520
ISBN: 978-83-8177-443-7
Premiera: 20 maja 2020

edipresse

Joanna Lampka „Szwajcaria” Pascal

szwajcaria

Szwajcaria bez retuszu.

 

Czy to książka o Szwajcarach i Szwajcarii? Zdecydowanie tak. I to bez lukru tubylców. Kraj widziany oczami Polki jest na wskroś prawdziwy. Przynajmniej tak sądzę, bo nie byłam, ale autorka pisze tak przekonująco, że uwierzyłam. Fotografie nie pozostawiają złudzeń, że niekoniecznie chodziła wyznaczonymi trasami. I wiecie co? Szwajcaria jest piękna, swojska, różnorodna i wyjątkowa. Warto ją poznać i złamać wiele popularnych stereotypów.

 

Szanujący się Szwajcar mieszka na wsi i ma przynajmniej jedną krowę. Tak, tak, to wcale nie bajka. Produkuje się tam bardzo dużo wina, ale na eksport pozostaje niewiele, nic dziwnego, ze tak trudno o szwajcarskie wino. Sery są znakiem rozpoznawczym Szwajcarii. Towarzyszą nawet młodej parze w dniu ślubu. W samo południe koniecznie trzeba coś zjeść, bo kiszki grają marsza prawie jak w szwajcarskim zegarku. No i góry. To już istna poezja. Weekend bez wędrówki w góry to weekend stracony. Każdy Szwajcar zna dobrze swoje góry. Różnorodność tego kraju i jego obywateli jest ogromna, a przez to tak intrygująca.

 

Joanna Lampka przedstawia Szwajcarię w subiektywny sposób. Odkrywa ją po swojemu, bez uprzedzeń i stereotypów. Jest sobą i czuć to w każdym zdaniu. Tę książkę czyta się doskonale, bo autorka potrafi wciągnąć w opisywane zdarzenia i miejsca, a fotografie przenoszą do urokliwych zakątków. Jeśli chcecie bliżej poznać Szwajcarię, to sięgnijcie właśnie po tę książkę. Warto.

 

Oprawa: zintegrowana
Liczba stron: 384
ISBN: 978-83-8103-622-1
Premiera: 25 marca 2020

pascal

Kiafas Giorgios „Dziennik. Wyprawa 1907” Foxgames

dziennik-wyprawa-1907

Interaktywna gra książkowa.

 

Legendarny dziennik pokładowy z wyprawy morskiej z 1907 roku owiany był tajemnicą. Marynarze o nim milczeli, a może do końca nie wierzyli w jego istnienie? Tymczasem…

 

Chcesz podjąć wyzwanie? To niecodzienna, interaktywna gra książkowa. Hasłem jest wyzwanie. Wciąga niemiłosiernie, a cel to wyssanie poczytalności ofiary. Jesteście zaintrygowani? Aby zagrać potrzeba tej książki, połączenia z internetem, ołówka, słuchawek i nożyczek. Otwierając pierwsze strony książki czytelnik jest poddany niesamowitej mocy niemal trójwymiarowych ilustracji – szkiców. Przygoda rozpoczyna się na stacji kolejowej. Potem jest już okręt i szereg zagadek do rozwiązania. Każde rozwiązanie przybliża do finału. Swoje postępy należy zapisać w odpowiednim miejscu, a potem uważnie sprawdzać stan swojej poczytalności.

 

Niewątpliwie to zupełnie inna niż wszystkie książka. A może raczej nietypowa gra, która ma początek w książce? Jakby na to nie patrzeć, jest oryginalnie i intrygująco. W pełni zaspokoi oczekiwania młodych ludzi, którzy chcą czegoś nowego, budzącego ciekawość i fascynację. Tu potrzeba cierpliwego czytelnika – gracza, by w pełni rozwiązać wszystkie zagadki. Nie sposób się nudzić. Polecam.

 

Oprawa: twarda
Liczba stron: 144
ISBN: 978-83-2807-160-5
Premiera: 13 listopada 2019

Podziękowania dla GW Foksal.

Magdalena Wiśniewska „Pewnego razu na Kaukazie” Wydawnictwo Sorus

Pewnego razu na Kaukazie Magdalena Wiśniewska

Sens odkrywania siebie.

 

Życie to podróż. Można je skrupulatnie zaplanować, ale i tak wiadomo, ze wszelkie plany mogą spalić na panewce. Może lepiej poddać się spontaniczności i płynąć z wiatrem, który akurat dmie w żagle?

 

Magdalena Wiśniewska opisuje niezwykłą podróż do Gruzji. Towarzystwo dwóch młodych obieżyświatów, Eliesa i Etienne’a, otwartość na niespodzianki, które można napotkać w podróży, wypchany plecak, czasem ciężki, ale zawsze pod ręką i całe mnóstwo energii i spontaniczności. Dzień dobry, Gruzjo!

 

Luty 2014 roku. Lot do Kutaisi. Tam wszystko się zaczyna. Kaukaz odkryje swoje tajemnice przed zapalonymi młodymi ludźmi żądnymi poznawania, odkrywania, zadziwienia nieznanym światem. Napotkani ludzie to spektrum temperamentów. Plany i kolejne etapy podróży bez planu. Życie w pełnej krasie. Malownicze pejzaże, odmienność zwyczajów, piękno różnorodności i mnóstwo intrygujących fotografii. Czy można nie kochać podróży?

 

Z tą książką zwiedzicie zakamarki starego Tbilisi, przejdziecie się Gruzińską Drogą Wojenną, odkryjecie piękno Kaukazu, poznacie niezwykłość starożytnego skalnego miasta Uplisciche, oślepi was blask Erywania i zaskoczy bogactwo lokalnych smaków i zapachów. Przeżyjecie mnóstwo emocji, które towarzyszyły trójce podróżników i zrozumiecie sens odkrywania siebie w podróży. A potem rozpakujecie cudowny bagaż nowych informacji i, kto wie, może zaszczepicie w sobie tę niezwykłą pasję zdobywania świata. Ta książka to nie tylko dziennik z podróży, ale również lekcja dojrzałego życia. Trafiona w punkt. Warto przeczytać.

 

Oprawa: miękka
Liczba stron: 240
ISBN: 978-83-66024-24-3
Premiera: 22 marca 2019

Podziękowania dla Wydawnictwa Sorus.

Maciej Klósak, Dariusz Skonieczko „Stefan Szolc-Rogoziński. Zapomniany odkrywca Czarnego Lądu” Szara Godzina

zapomniany-odkrywca-czarnego-ladu

Determinacja na drodze do marzeń.

 

Jeśli dokładnie zna się swoje oczekiwania, spełnienie marzeń jest jak bułka z masłem. On wiedział czego chce i dopiął swego.

 

Stefan Szolc-Rogoziński miał charakter. Był nietuzinkowy i zdeterminowany. Doskonale wiedział czego chce i dzięki temu dążenie do celu było łatwiejsze. Ale nie myślcie, że łatwe, bo czasy, w których przyszło mu żyć, nie należały do najprostszych. Szukając swego miejsca wiedział, że nic go nie zatrzyma.

 

Monumentalna historia niezwykłego człowieka. Pasjonaty i podróżnika. Nie mógł usiedzieć w miejscu. Kończąc szkołę wiedział, że chce podróżować. Nie rekreacyjnie, bezmyślnie, ale w pełni świadomie i celowo. Niespokojny, żądny przygód, w ciągłym ruchu, obieżyświat, odkrywca, marzyciel. Nie musiał mieć towarzystwa, by zdziałać wiele, a biało-czerwona flaga łopocząca gdzieś w Afryce naszczycie Kilimandżaro, była największą nagrodą. Patriota, człowiek czynu, pozbawiony banału i rutyny. Dla niego każdy dzień był zapowiedzią nowego. Bez schematu, elastycznie, innowacyjnie.

 

Zdecydowanie bardzo dobra książka historyczna, podróżnicza i przygodowa. Od jej bohatera można się uczyć podejścia do życia. Brawo dla autorów za styl i umiejętne zarażanie czytelników pasją poznawania świata. Polecam.

 

Oprawa: twarda
Liczba stron: 400
ISBN: 978-83-65684-70-7
Premiera: 21 maja 2018

Serdecznie dziękuję Wydawnictwu Szara Godzina.