Archive for Author Aneta Kwaśniewska

Marta Strzelecka „Ziemianki. Co panie z dworów łączyło z chłopkami” Marginesy

Przewodniczki i muzy.

 

Posiadanie ziemi nakładało szczególne obowiązki natury społecznej. Ziemiaństwo budowało podwaliny kultury i było powołane do świecenia dobrym przykładem w społeczeństwie. Ziemianki odgrywały więc ważną rolę w czasach, kiedy kobiety dopiero co odzyskiwały swoje prawa. System edukacji w nowo odrodzonej Polsce rozwijał się mozolnie, ale z uporem. Ta książka opowiada o trudnej drodze kobiet do emancypacji oraz o początkach edukacji w czasach podziałów klasowych.

 

Perfekcyjne panie domu, wspierające mężów, społecznic, wierzące – oto jak można krótko scharakteryzować ziemianki. To one miały odgrywać rolę, która inspiruje mężczyzn do działania. I choć była to nadal pozycja służebna, jednak znacznie lepsza w porównaniu do sytuacji chłopek. Ziemianki były swego rodzaju muzami, choć nader pracowitymi. Empatyczne, rozważne i spokojne mogły już podejmować decyzje polityczne. Miejscem ich aktywności pozostawał dom, ale prowadziły też działalność edukacyjną, dobroczynną i stowarzyszeniową. Gromadziły się w różnych stowarzyszeniach i kołach, co dawało im większą siłę i podkreślało ich wartość. Ziemianki miały być dla chłopek przewodniczkami, które wspierały w poczuciu godności i samodzielności.

 

Autorka przygląda się kobietom, które żyjąc we dworach, wśród całego systemu powinności i oczekiwań, miały też swoje zadania i własne zdanie. Szkoła Ziemianek w Nałęczowie została wymyślona przez bogatych właścicieli ziemskich. Otwarte dla córek włościan, kształciły na praktycznych i przydatnych w życiu kursach. Dodatkowo, wzmacniały poczucie integracji i wspólnoty, co też było bardzo ważne. Szereg wspomnień, konkretnych rozmów oraz fotografii sprawiają, że czytanie tej książki jest niebywałą podróżą w czasie. Dążenie do zmian wyrażało się nie tylko w myśleniu, ale też w zmianie stylu ubierania się. Szkołę w Nałęczowie uznano za model podobnych miejsc stworzonych przez ziemianki, gdzie kobiety mogły nie tylko się uczyć, ale przede wszystkim nabierać pewności siebie i realizować swoje ambicje. Polecam tę książkę, bo rzetelność przekazanej w niej wiedzy naprawdę imponuje.

 

Oprawa: twarda
Liczba stron: 264
ISBN: 978-83-6779-091-8
Premiera: 25 października 2023

Zofia Zdun „Tylko ona. Chmurna miłość” Replika

Siedź cicho, głupie serce!

 

I po co komu ta cała miłość, skoro tak trudno się zgrać, żeby być razem? Ech, cały ambaras jest wtedy, gdy dwoje chce naraz. W tym przypadku owa chęć zupełnie się rozjeżdża. Co gorsze, nierealne jest uchwycenie momentu, aby zgrać dwa serca, by biły na jedną melodię.

 

Antoni Kozak to doprawdy kozak! Zmienia kobiety jak rękawiczki i wcale nie jest mu z tym źle. Jego plan – nie mieć planu i bawić się, jak najdłużej się da. Przecież w życiu chodzi o zabawę, nieprawdaż? Tylko ta Chmurna… po co ona komu na drodze? No, po co? Wszystko wzięło w łeb, gdy stanęła na jego drodze. Co teraz? Miłość? O, nie! trzeba się przed tym bronić! A może jednak całym sobą zawalczyć o tę jedyną?

 

Zośka Chmurna. Bezkompromisowa singielka. Zupełnie nie zależy jej na żadnych związkach, bo co komu one? Biznes, biznes i jeszcze raz biznes. Miłości już ma za sobą, teraz czas na karierę. Tylko ten Kozak? Po kiego grzyba za nią łazi?

 

Dwie różne osobowości i uczucie, które jakoś nie ma szczęścia rozkwitnąć. Kiedy on chce za wszelką cenę zdobyć serce Zośki, ona totalnie go nie chce. Kiedy klamka już zapadła i nici z tego związku, nagle Zośka odkrywa, że nie sposób żyć bez Antka. Siedź cicho, głupie serce! Ech, życie.

 

Chmurna ta miłość, nie ma co! Dzieje się dużo, energii nie brakuje, a emocje niejednokrotnie sięgają zenitu. Co dalej z tą historią? Jestem bardzo ciekawa, na jaki pomysł dla tej dwójki wpadła Autorka. Czyta się doskonale. Polecam serdecznie dla poprawy nastroju.

 

Oprawa: miękka
Liczba stron: 304
ISBN: 978-83-6786-703-0
Premiera: 17 października 2023

Ilona Gołębiewska „Ktoś mi bliski” Muza

Uczucie zapisane w szmaragdzie.

 

Życie przynosi wiele niespodzianek. Jedna chwila może zmienić wszystko i już nie sposób zatrzymać lawiny zdarzeń. Ważne, aby mieć otwarte serce i nadzieję, dzięki której tak bardzo chce się żyć.

 

Klimatyczne miejsce, stare przedmioty z duszą, wielka pasja i otwartość na ludzi – bez wątpienia znajdziecie to w tej powieści. Nie brakuje emocji i pięknych historii miłosnych, przecież jesteśmy u Gołębiewskiej!

 

Zoja i Lena Wiśniewskie z zapałem i zaangażowaniem prowadzą swój malutki sklepik ze starociami. Lubią drobiazgi z duszą, stąd pomysł na taką pracę. Każdy sprzedany przedmiot cieszy, bo dostaje nowe życie, a siostry mogą być spokojne o swą przyszłość. Obie z artystycznym talentem nie mogły sobie wymarzyć lepszej pracy. Fortuna Vintage na warszawskiej Pradze z pewnością będzie przyciągała kolejne rzesze klientów, bo dziewczyny wiedzą, jak dobrze zareklamować swój mały biznes. Każdy dzień to niespodzianka, bo w ich ręce wpadają naprawdę cudne przedmioty. Choćby ten medalion ze szmaragdem, który miał trafić na śmietnik. Nigdy nie przypuszczałyby, że za nim kryje się niezwykła historia.

 

Cecylia Horn mieszka wraz z wnukiem i synową na warszawskiej Starówce. Przez jej życie przewinęło się pasmo nieszczęść i cierpienia. Może stąd tyle w niej empatii do działalności w fundacji? Życiowy optymizm nakazuje jej patrzeć w przyszłość z nadzieją i dzielić się nią z innymi pełnymi garściami. To nadzieja dodaje skrzydeł do działania, więc należy ją pielęgnować. Kiedy pewnego dnia widzi zdjęcie medalionu ze szmaragdem, świat znowu zakręcił się w szalonym pędzie. Przecież Cecylia doskonale go pamięta i poznałaby go wszędzie. Jak trafił w ręce sióstr Wiśniewskich?

 

Klimatyczna opowieść o uczuciu i tęsknotach, które długo można skrywać w sercu. Nowe szanse to pierwszy krok do przyszłości, a budować ja można w każdym wieku. Ważne, że to, co w sercu, nadal jest żywe. Pokrzepiająca, nostalgiczna i pełna pozytywnych emocji historia ze starymi przedmiotami w tle. W tych symbolicznych drobiazgach zapisana jest nie tylko miłość, ale też niedopowiedzenia i tęsknoty. Przedmioty z duszą mają w sobie to coś, co pobudza nie tylko wyobraźnie, ale też ożywia dawne emocje. Cudowna historia. Idealna na przedświąteczny czas.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 320
ISBN: 978-83-2872-849-3
Premiera: 2 listopada 2023

Gabriella Contestabile „Italia. Opowieści o zachwycie” Wydawnictwo Literackie

Te skrzydła to nadzieja.

 

Zachwycająca książka o różnych formach zachwytu. Bez grama przesady, z melancholią, dobrym smakiem i wyszukana formą. Idealne na chandrę, bo potrafią dodać optymizmu i kierują nasze myśli w te zakamarki duszy, które są ukryte i wciąż potrzebują dobrej pożywki.

 

Claudia z Chiarą przyjeżdżają do Włoch, by rozliczyć przeszłość. Lindsey tęskni za zmarłym przyjacielem, więc ponownie wybiera się do Cinque Terre. Lila przyjeżdża do Włoch z dorosłymi córkami. Każda z tych postaci zmierzy się ze sobą i tym, co minione. Każda odkryje piękno Italii. Górski szlak, Florencja, Wenecja, winnica w Abruzzo. Komu uda się ocalić coś z czasu, który  dawno przeminął?

 

Wrażliwość, intymność, sekretność, gust i nostalgia. Oto co łączy wszystkie historie zawarte w tej książce. Można je spiąć klamrą, gdy weźmiemy pod uwagę wspólny mianownik. Italia. Kraj, który kojarzy się ze smakiem, dobrym winem, oliwkami i optymizmem. Nawet, jeśli bohaterom jest naprawdę źle, właśnie tu mogą znaleźć skrzydła. Te skrzydła to nadzieja i nieustanna wiara w dobre zakończenie. Nam, Polakom, dość trudno takie skrzydła. Jeśli je mamy, to zawsze znajdzie się coś, co sprawi, że sami je sobie podetniemy.

 

Uwielbiam tę książkę za mnóstwo pozytywnych myśli oraz zdania, które zostają w głowie na zawsze. Zajrzyjcie na kolejne strony „Italii” i rozkoszujcie się dobrem, które przytula czytelnika miedzy zdaniami. Piękna, wzruszająca, wnikliwa. Czytajcie niespiesznie.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 216
ISBN: 978-83-0808-309-3
Premiera: 25 października 2023

Małgorzata Masłowiecka „Lawenda i gadające koty” Lemoniada

Zapach szczęścia.

 

Na czym polega wyjątkowość Lawendy? Zdecydowanie na jej dobroci, otwartym serduszku i ogromnych pokładach empatii. Dzięki tej opowieści łatwiej zauważyć drobiazgi, z których poukładany jest ten świat, dostrzec rośliny i zwierzęta, docenić piękno natury. To również pretekst do odkrycia tego, co najważniejsze.

 

Dziewczynka nie zawsze nosiła imię Lawenda. W pełni sobie na nie zasłużyła po kilku miesiącach spędzonym u babci na wsi, kiedy jej rodzice nie mieli czasu na własne dzieci, bo ciężko pracowali na ich przyszłość. Brzmi to dość dziwnie, nieprawdaż? Niestety, tak była prawda. Rodzice chcąc zapewnić dobrą przyszłość dzieciom, zatracili się w pracy i zupełnie zapomnieli o bieżących potrzebach dzieci. I tak malutki Rumianek i sześcioletnia dziewczynka z imieniem, którego teraz już nie pamięta, trafili do babci. Niezwykłą to babcia, bo miała własną łąkę i cudowną zdolność do wyczarowywania pysznych i zdrowych herbatek z samodzielnie zebranych ziół. Pachniała szczęściem i zarażała nim bliskie osoby. Pewnego dnia, dziewczynka dostała imię Lawenda.

 

Szczęście prysło jak bańka mydlana wraz z powrotem dzieci do szarego blokowiska z równie szarym podwórkiem. W mieście nie było mowy o zieleni, a co dopiero o ziołach. Rodzice nadal nie mieli czasu dla dzieci, wie zajmowała się nimi Ciocia Żaba. Babcia zamieszkała w domu spokojnej starości, gdzie też nie było za wiele zieleni. Lawenda znalazła sposób na kontakt z naturą, a to za sprawą trzech gadających kotów.

 

Cudowna, ciepła opowieść o poszukiwaniu szczęścia i docenianiu drobiazgów, na które tak trudno zwrócić uwagę w ferworze codziennych obowiązków. Ta książeczka pachnie lawenda i ten zapach jest na tyle kojący, że od razu robi się błogo na sercu. Przeczytajcie swoim pociechom i sobie. Koniecznie! Piękna!

 

Oprawa: twarda
Liczba stron: 80
ISBN: 978-83-6717-358-2
Premiera: 28 września 2023

« Starsze wpisy Recent Entries »