Recenzje

Jeanne DuPrau „Kroniki Żaru. Miasto Żaru” Nowa Baśń

kroniki zaru

W poszukiwaniu światła.

 

Miasto Żar jest zatopione w ciemności. Kiedyś było jedynym ratunkiem przed zagładą, a teraz samo ku niej podąża. Czy zdąży uciec przed wiecznym mrokiem?

 

Żar to podziemne miasto, które kiedyś ocaliło ludzkość przed zniszczeniem. Doskonale spełniło swoją rolę, ale teraz coś zaczyna szwankować w precyzyjnym systemie życia. Choć wszystko jest dokładnie poukładane i każdy ma swoje zadanie do spełnienia w społeczeństwie, światło zaczyna dramatycznie znikać. Kończą się żarówki niezbędne do oświetlenia mroku. Coraz mniej widać. Ciemności skrywają resztki nadziei. Są też świetną kryjówką dla wielu tajemnic. Żar zmierza ku zagładzie. Paradoks, nieprawdaż? Ktoś musi znać sposób na rozświetlenie mroku. Ktoś wie, którędy wiedzie droga ucieczki. Czy wchodzący w dorosłość Lina i Doon znajdą klucz do wielowiekowej zagadki?

 

Fantastyka młodzieżowa na najwyższym poziomie. Tempo akcji zapiera dech, a sugestywność szkicowania miejsca akcji pozwala poczuć złowrogi, mroczny klimat świata, który miał być ocaleniem, a stał się pułapką. Szukanie dróg wyjścia z ciemności jest niezwykłą przygodą, w której niezmiennie splatają się dobro ze złem, miłość z nienawiścią, strach z odwagą, brak wiary z zaufaniem. Jest jakiś podskórny lęk przed ciemnością, która paraliżuje i wywołuje nieprzyjemne uczucia. Stąd tak duża wola walki o światło. Wejdźcie w świat tej opowieści. Jestem zaintrygowana.

 

Oprawa: miękka
Liczba stron: 320
ISBN: 978-83-65122-37-7
Premiera: 11 lutego 2019

Podziękowania dla Wydawnictwa Nowa Baśń.

Agnieszka Błażyńska „Ja na to, jak na lato” Wielka Litera

ja-na-to-jak-na-lato

Liczyć na przyjaciół.

 

Miłość, przyjaźń, wolność. A do tego piękne lato i wypoczynek. W takim klimacie łatwo o optymizm. Sporą jego dawkę znajdziecie w tej książce.

 

Dobrze jest, gdy można liczyć na przyjaciół. Bohaterowie tej powieści mają szczęście do siebie. Trzymają się razem, wspierają, choć nie zawsze rozumieją wybory przyjaciela. Tak powinno być! Jeśli macie ochotę na zastrzyk energii to zajrzyjcie do kontynuacji losów paczki przyjaciół znanych z „Do Wigilii się zagoi”.

 

Rafał swoje już w życiu przeżył, więc teraz czerpie z niego garściami. Jego związek z Dominiką jest na tyle stabilny, ze pojawia się pytanie: a może jest już nudno? Finka i Ksawery, jak zwykle, wspierają się bratersko w każdej sytuacji. Martyna wspina się po szczeblach kariery, a Heniek próbuje być obojętny na czar długonogiej sekretarki Joli. Życie w korporacji i festiwalowym świecie to ciągła gonitwa. Może czas odpocząć, pooddychać nadmorskim powietrzem i zażyć kąpieli słonecznych?

 

Luz miesza się tu z ważnymi życiowymi decyzjami. Współcześni młodzi ludzie przed wieloma wyzwaniami i są w stanie im sprostać. Przyjemna lektura na lato, z przyjaźnią w roli głównej.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 288
ISBN: 978-83-8032-355-1
Premiera: 19 czerwca 2019

Serdecznie dziękuję Wielkiej Literze.

Laura Ellen Anderson „Amelka Kieł i Złodziej Wspomnień” Wydawnictwo Literackie

Amelka Kiel i zlodziej wspomnien'

Docenić wspomnienia.

 

Amelka Kieł przygotowuje się do obchodów jedenastych urodzin. To ważna noc, więc musi być idealna i z motywem, który Amelka lubi najbardziej. Co to takiego? Oczywiście dynia!

 

Dyniowe Pustkowie zostało wynajęte na całą noc, by Amelka mogła świętować tak, jak chce. Jej przyjaciele: Kostek Ponurak, Florka Kudłacz i książę Tadżin la Puszek Pierwszy też są zachwyceni pomysłem. Kiedy wreszcie nadchodzi długo wyczekiwana noc urodzin Amelki okazuje się, że nikt nie pojawia się na przyjęciu. Czyżby do Nokturnii wtargnął Złodziej Wspomnień?

 

Okazuje się, że życie bez wspomnień jest okropne, jałowe i puste. Za wszelką cenę trzeba o nie dbać. Wspomnienia to nie tylko zdarzenia, ale też emocje i uczucia. Jeśli wymaże się je z pamięci, człowiek staje się nikim. Historia sympatycznej wampirki to nie tylko fantazja, przygoda i humor, ale też ważny przekaz, który przypomina o docenieniu minionego i uczy sztuki cieszenia się z drobiazgów. Czyta się świetnie!

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 232
ISBN: 978-83-08-06836-6
Premiera: 13 marca 2019

Podziękowania dla Wydawnictwa Literackiego.

Magdalena Witkiewicz „Czereśnie zawsze muszą być dwie” Filia

czeresnie zawsze musza byc dwie

Wiatr przeznaczenia.

 

Każda decyzja ma znaczenie, a przeszłość wpływa na to, co teraz. Jaką drogę trzeba przejść, by to zrozumieć? Czasem bardzo długą. U bohaterów wykreowanych przez Magdę Witkiewicz każdy krok ma sens, trzeba tylko dojrzeć od zrozumienia.

 

Odkąd Zosia Krasnopolska poznała panią Stefanię, je świat się zmienił. Wewnętrznie dojrzała i nauczyła się dostrzegać to, co ważne. Ktoś mógłby powiedzieć, że niezwykła to przyjaźń – nastolatka i staruszka. Fenomen tej relacji tkwi w zrozumieniu i dojrzałości. A może to wiatr przeznaczenia popchnął je ku sobie? Zosia dzięki Stefanii nauczyła się życia, a Stefania dzięki Zosi zyskała szansę na rozliczenie z przeszłością i pogodzenie z losem, który nie zawsze dawał jej to, czego pragnęła.

 

Śmierć Stefanii była dla Zosi ciosem. Kto teraz będzie spędzał z Zosią długie godziny na rozmowach o życiu? Spadek po Stefanii to zupełna niespodzianka. Willa w Rudzie Pabianickiej wymaga gruntownego remontu, ale jest w niej dusza, uwięziona w nierozliczonej przeszłości. Wejście w historię willi i ludzi ją zamieszkujących to początek wędrówki ku tajemnicy. Czy Zosi uda się ją rozwiązać? Jest też miłość, która pojawia się niespodziewanie i czereśnie z symbolicznym i wymownym przekazem.

 

Czasem tak trudno o szczęśliwe zakończenie. Rozbudowana historia wielu pokoleń bohaterów przedstawionych w tej powieści takiego zakończenia wymaga, ale kolejne strony pokazują, że niełatwo do niego dotrzeć. Refleksyjna, dojrzała, metafizyczna opowieść o miłości i przeznaczeniu, które wcale nie tak łatwo oszukać. Cudowny klimat Łodzi, zarówno tej współczesnej, jak i przedwojennej, urzeka i zachęca do długich spacerów po opisywanej okolicy. Fabuła na najwyższym poziomie i doskonała narracja nie pozwalają odłożyć książki na bok. Cudowna, po prostu.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 450
ISBN: 978-83-8075-252-8
Premiera: 6 maja 2017

Serdecznie dziękuję Magdalenie Witkiewicz.

Nadia Szagdaj „Bella Donna” Dragon

bella-donna

Arkana sztuki.

 

Dynamiczny retro kryminał z charyzmatyczną i pewną siebie bohaterką oraz zabójstwem tak nietypowym, że aż mrożącym krew w żyłach. Tu arkana sztuki budzą niepokój, ale mają swe podłoże. Złość, frustracja czy zimna zemsta? Zajrzyjcie do niezwykłej książki.

 

Akcja toczy się w 1914 roku. Na wernisaż znanego malarza Adolfa Ludemanna w Breslau przychodzi Heinrich Krencke, ojciec Klary Schluz. Nieobecność mistrza wzbudza zdziwienie, a samo rozłożenie najnowszego płótna jest dla widzów strasznym przeżyciem. Najpierw rozchodzi się charakterystyczny zapach zwłok, a potem oczom zebranych ukazuje się makabryczny widok – pomalowane krwią płótno, do którego przyczepiono fragmenty ludzkiego ciała.

 

Tymczasem Klara Schulz przebywa w nadmorskim miasteczku Leba. Tu szuka pogodzenia ze śmiercią męża. Podczas jednego ze spacerów po plaży odnajduje okaleczone zwłoki ludzkie. Szybko okazuje się, że ofiarą jest Adolf Ludemann. Czas wrócić do pracy. Klara rozpoczyna śledztwo, które wiedzie ją przez nieznane arkana sztuki. Pojawia się też uczucie do znacznie młodszego od niej Jonasa, co nie ułatwia jej pracy.

 

To moje pierwsze spotkanie z Klarą Schulz i muszę przyznać, że to bohaterka z krwi i kości. Ogromna charyzma, bystry umysł, niebywała odwaga i pewność siebie prowadzą ją na właściwe ścieżki, co udowadnia, ze nawet w tak trudnych dla kobiet czasach można było realizować swoje pasje. Czuje się wiarygodność tej historii, bo w książce znalazły się autentyczne fotografie Łeby sprzed lat. Styl autorki potwierdza jej wysoką literacką klasę. Aż chce się czytać!

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 320
ISBN: 978-83-788-7905-3
Premiera: 5 czerwca 2019

Serdecznie dziękuję Wydawnictwu Dragon.

« Starsze wpisy Recent Entries »