8 kwietnia 2018

Marcin Kozioł „Wombat Maksymilian i rodzina w tarapatach” Edipresse Książki

wombat-maksymilian-i-rodzina-w-tarapatach

Nietuzinkowa podróż z wombatem obieżyświatem.

 

Z takim przewodnikiem, choćby na koniec świata! Wombat Maksymilian jest cierpliwy, wyedukowany i konkretny. Gotowi na podróż do Chin?

 

Wombat Maksymilian wraz z kotem Klopsem zapraszają w podróż do Państwa Środka. Przekroczenie chińskiego muru to nie lada wyzwanie dla maluchów, ale to, co można za nim zobaczyć, warte jest każdego wysiłku. Z wombatem obieżyświatem można zobaczyć i dowiedzieć się więcej niż z niejednej książki geograficznej, bo Maksio jest wnikliwym obserwatorem i chętnie dzieli się swymi spostrzeżeniami. A podróż do Chin jest wielką przygodą, więc przygotujcie się na szereg atrakcji.

 

Z tej książki można wynieść sporą wiedzę o historii i kulturze Chin. Wyjątkowy przewodnik ma też wyjątkowy styl na prezentację tego kraju, a przy okazji jest z tym dużo dobrej zabawy. W dodatku jest to książka interaktywna, zgodnie z nowoczesnymi trendami. Co tu dużo pisać, ech, kupuję wombata w ciemno! I Wam polecam, moi mili.

 

Oprawa: twarda
Liczba stron: 240
ISBN: 978-83-811-7286-8
Premiera: 15 lutego 2018

Serdecznie dziękuję Wydawnictwu Edipresse Książki.

Maz Evans „Po prostu misja” Wydawnictwo Literackie

po prostu misja

Przedpremierowo

 

Spodziewać się tego, co niespodziewane.

 

Wyobrażacie sobie mieszkać pod jednym dachem z rodziną wiekowych i nieśmiertelnych greckich bogów? Jest bosko, nieziemsko, a przede wszystkim inaczej, bo wciąż należy się spodziewać niespodziewanego.

 

Kontynuacja losów Elliota, w nie byle jakim towarzystwie i z cała masą barwnych przygód, otwiera swe podwoje przed czytelnikami. W „Kto wypuścił bogów” było nietypowo i nowocześnie, jeśli chodzi o przedstawienie sylwetek greckich bóstw. „Po prostu misja” to akcja w czystej postaci. Dramaturgia wydarzeń, zjawiskowe tempo akcji oraz spontaniczność postaci wciągają bez reszty! Nie ma szans na dłużyznę! Charyzma bogów zniewala, a czasem jest powodem niezłych perypetii wywołujących niekontrolowane wybuchy śmiechu. Zmierzenie się ze śmiertelnością ludzi jest dla greckich bogów jak wejście na Kilimandżaro dla przeciętnego człowieka. Co wyniknie z tego starcia?

 

Dwunastoletni Elliot Hooper stanie przed ważnym i odpowiedzialnym zadaniem. Wraz z plejada bogów rodem z mitologicznej Grecji, ruszy do Londynu z misją ratowania świata, gdzie stoczą walkę o dobre wartości, a przy okazji odwiedzą wiele ważnych dla Londyńczyków miejsc, np. Pałac w Buckingham.

 

Dynamiczne tempo akcji, świetne dialogi, cudnie zarysowani bohaterowie, niebywałe poczucie humoru i główne przesłanie aktualne przez wieki. Ta książka jest genialna i doskonale wpisuje się w wymagania współczesnych nastolatków. Po jej przeczytaniu bez problemu wskażą na cechy poszczególnych bohaterów mitów greckich i odniosą je do obecnych czasów. Sądzicie, że teraz ludzie są inni?

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 392
ISBN: 978-83-08-06497-9
Premiera: 18 kwietnia 2018

Podziękowania dla Wydawnictwa Literackiego.

Piotr Adamczyk „Powiem ci coś” Dobra Literatura

powiem_okładka_300 dpi

Myśli wirują jak w walcu…

 

Fantazje niepokojące zbieżne z rzeczywistością, która ma miejsce tuż obok, mogą wprowadzić pewien niepokój. Co jest fikcją, a co prawdą?dlaczego tak trudno zauważyć cienką granicę, której przekroczenie to poważne zagrożenie?

 

Łódzkie realia, czasy współczesne, kryminalna zagadka, sensacyjna intryga i niebywały romans ze sztuką w tle. Piotr Adamczyk ma dar wikłania czytelnika w absolutnie nieprzewidywalną fabułę i zaplątywania coraz drobniejszych oczek w sieci, która coraz subtelniej zniewala, usypia czujność, a wreszcie zaciska jak w szponach drapieżnika. Czy uda się go rozgryźć przed ostatnią stroną?

 

Samotnie mieszkający pisarz jest bacznym obserwatorem otaczającego go świata. Za dnia jego umysł pracuje na pełnych obrotach, ma wiele wizji i literackich pomysłów. Nocą odpoczywa tak bardzo, że coraz rzadziej miewa sny. A szkoda, bo sny to świetny materiał na książkę. Gdy przyjmuje pod swój dach studentkę malarstwa z Ukrainy, poznaje nieznane strony swej osobowości. Kto wie, może nawet się zakochuje? W Tulince jest coś niepokojącego, ale za to bardzo podniecającego. Droga do zniewolenia, czy raczej zew wolności?

 

To moje pierwsze spotkanie z prozą Piotra Adamczyka i tak sobie myślę, gdzie byłam, ze dotąd się nie natknęłam na tego autora? Można z niego wynotować kilka stron tak zwanych złotych myśli, bo sypie nimi jak z rękawa, a wszystkie są z życia wzięte. To lubię. Myśli egzystencjalne, ulotne bardziej lub mniej, trochę potargane i tak uroczo swojskie. Ale do rzeczy. To nieźle zagmatwana opowieść, choć z pozoru ułożona co do sekundy. W tej książce myśli wirują jak w walcu. Dajcie się ponieść. I tyle.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 360
ISBN: 978-83-658-9724-4
Premiera: 8 marca 2018

Podziękowania dla Wydawnictwa Dobra Literatura.

Mario Ludwig „Architekci natury” Znak

architekci natury

Genialny system budowania.

 

Natura jest zadziwiająca. Patrząc na różne konstrukcje stworzone przez zwierzęta, nie można wyjść z podziwu. Są tu budowniczowie, architekci, inżynierowie i rzemieślnicy. I wszystko gra!

 

Z niezwykłą lekkością i zaangażowaniem autor opowiada o genialnym systemie budowania, który ma miejsce w naturze. Każdy ma tu swoje miejsce i dobrze wie, co robić, aby efekt finalny był zadowalający. Do elity budowniczych z pewnością należą ptaki. Ich gniazda czy dziuple lęgowe to istne dzieła sztuki. Konstrukcje są solidne i przytulne. Żaden wróg się do nich nie dostanie. Przyjrzyjcie się dziełom jaskółek, kosów czy zimorodków.

 

Ssaki też nie mają się czego wstydzić. Takie bobry na przykład. Są w stanie zbudować tamę, która zagrodzi drogę do ich żeremi. Cała konstrukcja jest szalenie wytrzymała i powoduje spory zamęt w równowadze wodnej na rzekach.

 

A owady? Mamy prawdziwych mistrzów planowania i wykonania przytulanych domostw. Wszystko odbywa się  w ściśle określonym porządku. Mrówki, pszczoły czy szerszenie mogą pochwalić się niezwykłymi konstrukcjami. Hierarchia pracy też nie jest przypadkowa.

 

Autor ma wyjątkowo czujne oko w przypatrywaniu się niezwykłym budowniczym natury i wyśmienitą lekkość języka w przekazywaniu swych spostrzeżeń czytelnikom. Jestem pewna, że będziecie zaczytani. Naturalnie, że polecam.

 

Oprawa: twarda
Liczba stron: 320
ISBN: 978-83-240-4260-9
Premiera: 4 kwietnia 2018

Dziękuję Wydawnictwu Znak.

Izabella Frączyk „Za stare grzechy” Prószyński i S-ka

za stare grzechy

Wyboiste tory dowodzenia.

 

Rodzinny biznes to przetarte szlaki i gwarancja powodzenia? Tak, jeśli poprowadzi się go z głową. Pierwszy tom cyklu „Śnieżna Grań” to mnóstwo emocji i zwykłych ludzkich spraw.

 

Rzecz dzieje się na Podhalu. Śnieżna Grań to popularna stacja narciarska. Przez lata prowadzona z pasją przez rodzinę Stachowiaków, przeżywa czasy prosperity. Rodzinny biznes to również pensjonat Szarotka, w którym zawsze są goście. Okazuje się, że tak duży interes wcale nie jest łatwy do poprowadzenia, gdy nagle wpada w ręce niedoświadczonych przedstawicieli młodego pokolenia.

 

Lola musi z dnia na dzień przestawić się na wyboiste tory dowodzenia. Dodatkowo, próbuje ułożyć swe życie osobiste, które też wymaga u niej wzmożonej uwagi. Może liczyć na pomoc i dobra radę mamy Anieli i brata Edka, ale gros ważnych decyzji należy tylko do niej. Jest jeszcze Nastka, nastolatka wchodząca w dorosłość, powoli kończąca okres buntu. Czy w Śnieżnej Grani uda się utrzyma dotychczasowy poziom, a Szarotka nadal będzie miała gości? Czy słońce rozgrzeje skostniałe serce Loli? Jak zapewnić stabilizację małej córeczce Mani?

 

Tym razem Iza Frączyk zabiera czytelników w klimatyczny rejon polskich gór. Jak zwykle, można liczyć na emocje, wahania, nadzieję, niepewność i różne oblicza miłości. Sporo perypetii i nieprzewidzianych zdarzeń, a do tego wielkie serce do nart i lokalnych przysmaków. Dajcie się uwieść podhalańskiej historii, w której można dostrzec to, co naprawdę w życiu ważne.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 400
ISBN: 978-83-8123-124-4
Premiera: 27 lutego 2018

Podziękowania dla Prószyński i S-ka.

Recent Entries »