12 listopada 2020

Edyta Świętek „Pełnia szczęścia” Replika

pelnia szczescia

Bufor bezpieczeństwa.

 

Krocząc ku ideałowi, można się nieco zapędzić. A to kosztuje sporo nerwów. Bo utrata zdrowego rozsądku i umiaru jest znacznie bardziej niebezpieczna niż nieidealność.

 

Poznajcie Madzię Kociołek, szarą myszkę, którą pali wstyd przed odezwaniem się do ludzi. Spotykają ją wszystkie drobne nieszczęścia, co nazywa pechem. Bo niby jak inaczej określić oczko w rajtkach, plamę z dżemu na bluzce czy ciągły brak życiowego komfortu? Madzia nie zauważa związku między ilością zjedzonych słodyczy i pryszczami na twarzy, czy pogniecionymi ubraniami i brakiem chęci do sięgnięcia po żelazko. Ot, żyje sobie skromnie, bez narzucania się nikomu, za to rzucając się w oczy swym zaniedbaniem.

 

Pewnego dnia postanawia to zmienić i te zmiany idą u Madzi w zatrważającym tempie. Aż do przekroczenia cienkiej granicy, za którą nie ma już rozsądku. Czy uda się cofnąć czas? Gdzie szukać buforu bezpieczeństwa?

 

Z rozterkami Madzi Kociołek można się przednio bawić, ale też poważnie zastanowić nad sposobem dążenia do upragnionego celu. Okazuje się, że krocząc ku niemu, można go przeoczyć, a dalej jest już mniej wygodnie niż mogłoby się wydawać.

 

Edyta Świętek przedstawia swą bohaterkę, nam kobietom, jako przestrogę. I robi to w świetnym stylu. Duże poczucie humoru, luz, ale też zdecydowanie i mądre przesłanie czynią z tej powieści naprawdę smakowity kąsek. To trzeba przeczytać!

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 304
ISBN: 978-83-66481-64-0
Premiera: 27 października 2020

replika

Marta Maciejewska „Sekret bodyguarda” Szara Godzina

sekret-bodyguarda

Zagadkowy anioł stróż.

 

Kobiety mają w sobie wielką siłę. Może przenosić góry. Są też wyjątkowo słabe, zwłaszcza jeśli chodzi o rozpływanie się w uczuciach. Opowieść o pewnej siebie, silnej bizneswomen i młodzieńca znikąd, który zawładnął jej zmysłami, jest idealnym potwierdzeniem tej tezy.

 

Rzecz dzieje się w środowisku bogaczy, blichtru, sławy i pieniędzy. Mikaela Brown jest młoda, atrakcyjna, niezależna i paskudnie bogata. Na plus dla niej jest to, że do wszystkiego doszła sama i ciężka praca doprowadziła ja do punktu, w którym ją poznajemy. Czy Mikaela jest zepsuta? W pewnym sensie tak, bo niby zna biedę, ale nie gra fair wobec ludzi. Jej widzimisię jest decydujące w procesie rekrutacji ochroniarza, choć wskazany kandydat nie ma za grosz kompetencji. Ot, kaprys szefowej. Ale nie w tym rzecz. Mikaela przełamuje własne lęki i poddaje się pożądaniu, które powoduje szybsze bicie serca. Jednak przystojny Theo wcale nie jest bajkowym aniołem stróżem i całkiem mu blisko do ciemnego światka.

 

Szkielet fabularny tego debiutu jest całkiem udany, choć zabrakło mi zdecydowania w prowadzeniu wątków. Jest tajemnica, kobieca przyjaźń, szaleństwo i czas jak z gumy. Jest lojalność, zdrowe lub mniej zdrowe współzawodnictwo i samotność. Nie brakuje elementów codzienności znanych ludziom żyjącym na najwyższym poziomie. Są emocje i uczucia, które nie poddają się szufladkowaniu. Nie brakuje też sensacji i wątków z pogranicza kryminału. Otwarte zakończenie zapowiada kontynuację. A może czytelnicy sami powinni dopowiedzieć finał?

 

Oprawa: miękka
Liczba stron: 392
ISBN: 978-83-6657-314-7
Premiera: 30 września 2020

szaragodzina

Adam Szulc „Następny proszę!” Zysk i S-ka

nastepny prosze

Z pasją i perfekcją.

 

Jak uczynić pracę przyjemną? Trzeba zacząć od pasji. To ona sprawia, że praca staje się przyjemnością.

 

Adam Szulc od dziecka chciał zostać fryzjerem. Swoje żołnierzyki moczył w wannie, namydlał i golił brzytwą. Bo mężczyzna powinien trzymać fason. Warto zacząć od głowy. Świeży wygląd to podstawa. Dopiero wtedy można wyruszać choćby na wojnę.

 

Szulc odziedziczył pasję fryzjerską po dziadku. To on nauczył go prawdziwego, klasycznego fryzjerstwa. Krótko mówiąc, fach w ręku został mu przekazany genetycznie, a on nie waha się go używać!

 

„Następny proszę!” to kontynuacja „Fryzjera męskiego”. Czyta się świetnie, bo autor ujmująco opowiada o własnym życiu, karierze i stylach fryzjerskich. Po mistrzowsku i z dbałością o detale wskazuje najważniejsze punkty tego zawodu. Urzeka szczerością i gawędziarskim stylem. Jest niewątpliwym profesjonalistą, bez cienia zadufania i pychy. Podkreśla, że ten zawód wymaga perfekcji i miłości, bez tego, ani rusz! Bo fryzjerstwo to nie tylko biznes, jak twierdzą niektórzy, ale przede wszystkim pasja, wyczucie i wizja.

 

Jeśli chcecie poznać pracownię fryzjerską od podszewki i wejść do świata prawdziwej życiowej pasji, to sięgnijcie po tę wyjątkową książkę.

 

Oprawa: twarda
Liczba stron: 400
ISBN: 978-83-8202-029-8
Premiera: 8 września 2020

zysk i ska

Magdalena Witkiewicz, Agnieszka Krawczyk, Agnieszka Lingas-Łoniewska, Natasza Socha, Ilona Gołębiewska, Magda Knedler, Małgorzata Warda, Katarzyna Misiołek „PS I życzę Ci dużo miłości” Muza

ps-i-zycze-ci-duzo-milosci

Miłość wpisana w świąteczną kartkę.

 

Święta Bożego Narodzenia to czas cudów. Właśnie wtedy najłatwiej otworzyć serca, skruszyć grube mury uprzedzeń, zasiać ziarno nadziei i nadać nieoczywistym sprawom zupełnie oczywisty bieg. Opowiadania inspirowane takimi właśnie cudami znajdziecie w tej książce. A wszystkie łączy świąteczna kartka, w którą została wpisana miłość. Sprawdźcie, jak różne może mieć oblicza.

 

Refleksyjnie, nastrojowo, wyjątkowo, emocjonalnie i poruszająco piszą w swych opowiadaniach znane autorki. Śmiało mogę wyrazić pogląd, że to moja ulubiona antologia krótkich form, bo faktycznie poruszyła moje serce. W każdym z opowiadań na swój sposób. Każde z nich jest inne, choć łączy je motyw świątecznej kartki. To w niej kryje się klucz do pięknych emocji i wzruszeń. Są uczucia, na które trzeba czekać bardzo długo, są miłości niespodziewane, są łzy będące furtką do uczucia, są refleksje nad samym sobą. A wszystko podane w klimatycznej, pachnącej piernikiem i cynamonem formie.

 

Które z opowiadań poruszyło mnie najbardziej? Tak, jest takie. To „Kłębek wskazidrożek” Magdy Knedler. Czapki z głów dla autorki! Gorąco polecam tę antologię. Naprawdę warto przeczytać i wejść w niepowtarzalny przedświąteczny klimat.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 352
ISBN: 978-83-287-1547-9
Premiera: 28 października 2020

muza

Anna Rybkowska „Ślady życia. Uśmiech zimy” Replika

usmiech zimy

W zwierciadle czasu.

 

Nieoczekiwany spadek zmienia tor życia Bereniki. Nowe wyzwania stanęły naprzeciw gorzkich wspomnień i urazów z przeszłości. Poszukując piękna w codzienności, można zatracić się w rozliczaniu z samym sobą. Może pora przejrzeć się w zwierciadle czasu?

 

Berenika jest rozwódką, matką dwójki dorosłych dzieci. Jej w miarę poukładany świat staje na głowie, gdy otrzymuje spadek po malarzu, Maksymilianie Styksie. Dwór w podlaskiej wsi Naboków jest gotowy na jej przyjęcie. Warunek jest jeden: musi zamieszkać tu przez rok oraz stosować się do tajemniczych instrukcji zostawionych przez malarza na pendrivie. Czy uda się stawić czoła stereotypom, wyzwaniom i własnej przeszłości, która dotąd nie została rozliczona?

 

Doskonale wykreowana, barwna, kobieca postać oraz szereg nietypowych zdarzeń, z którymi przyszło się jej zmierzyć. A w tle typowa podlaska wioska, z całym wachlarzem stereotypów, hamulców i uprzedzeń. Tak wiele tu różnych, niełatwych tematów, a to dopiero początek opowieści. Podążając śladami zwykłego życia podczas różnych pór roku, z pewnością napotkamy na wiele niespodzianek. Wciągająca, intrygująca, emocjonująca powieść, którą warto zauważyć.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 400
ISBN: 978-83-6648-181-7
Premiera: 13 października 2020

replika

« Starsze wpisy Recent Entries »