23 października 2023

Jakub Bączykowski „Nie mogę ci powiedzieć” Mięta

Przed ścianą.

 

Jak dobrze znasz swoje dziecko? Czy nie jesteś w nie bezgranicznie zapatrzony? Bezkompromisowa miłość jest piękna, ale czasem bywa pułapką, z której wyjście jest szalenie trudne i bolesne. Kiedy klapki z oczu już opadną, a rzeczywistość pokaże całą prawdę, nie pomoże żadna maska. Trzeba brać życie takim, jakie jest i spróbować pokochać na nowo, prawdziwie, z całym bagażem złych emocji.

 

Leon, Damian, Łukasz i Simona. Miedzy tą czwórką toczy się akcja powieści. Leon jest statecznym i szanowanym dyrektorem szkoły. Damian to idealny syn równie idealnego ojca. Simona to ciotka Damiana, która w obliczu choroby postanawia czerpać z życia garściami. Łukasz jest partnerem Damiana i nie kryje swoich uczuć. Gdzieś między tymi z pozoru pozytywnymi bohaterami jest niewidzialna rysa, niewypowiedziane słowa, nienazwane emocje.

 

Kiedy Damian trafia do szpitala po dość intensywnym weekendzie z Łukasze, bańka niedopowiedzeń pęka. Czas stawić czoła demonom, które wciąż mieszkają w szafie. Czas spojrzeć prawdzie w oczy i spróbować zaakceptować rzeczywistość, która nie jest tak kolorowa, jak mogłoby się wydawać. Czas przerwać milczenie, a może nawet wykrzyczeć to, co boli. Czy wszystkim się to uda?

 

Wnikliwa, niepokojąca książka, w której tak wiele znaków zapytania i refleksji na temat relacji rodzica z dzieckiem. Akceptacja to jedno, tolerancja – drugie, ale czasem staje się przed ścianą, której nie da się niczym przebić. Autor przedstawił głęboki rys psychologiczny bohaterów, zwłaszcza Leona, który zatracił się w bezgranicznej i ślepej miłości do syna. Tak trudno mu uwierzyć i podnieść się po porażce. Postać Simony również jest godna uwagi, bo to ona prezentuje przed czytelnikami ważna ideę – godzenia się z wyrokami losu i łapaniem życia tu i teraz. Poruszająca i niesztampowa opowieść.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 336
ISBN: 978-83-6769-036-2
Premiera: 11 października 2023

Izabela Szylko „Poszukiwacze siódmej księgi” Studio O’Rety

Ryzykowna przygoda.

 

Można być bardzo poukładanym i mega poważnym człowiekiem, którego nie złamie żadna siła. Można rzucić wszystko i wyjechać do rodzinnego miasta, by pożegnać niemal nieznaną babcię. Można zaklinać rzeczywistość i uparcie bronić się przed nietypową znajomością z dość ekscentryczną dziewczyną. Tak, można! Ale po co , skoro serce aż wyrywa się do przygody? Ha! W dodatku za tą przygodą kryje się wielowiekowa tajemnica, więc nie ma na co czekać! Trzeba podnieść rękawice i ruszyć ku przygodzie!

 

Londyński prawnik Jerzy Adams leci na pogrzeb babki, której niemal nie pamięta. Już w samolocie spotyka Alicję prowadzącą poszukiwania zaginionej księgi rękopisu Mikołaja Kopernika. Dotąd uporządkowane życie w jednej chwili staje się karkołomną grą, w której stawka jest wysoka, a ryzyko jeszcze większe. Ktoś bowiem depcze im po piętach i nie zamierza odpuścić… szkopuł w tym, że tych dwoje też tkwi w swoim uporze, bo skoro powiedziało się „a”, trzeba powiedzieć „b”!

 

Co skrywa tajna księga „De revolutionibus” i dlaczego tak wiele jest warta? Zaginiony rękopis jest zaszyfrowany, ale dwójka bohaterów nie ugnie się przed przeszkodami. Niebezpieczeństwo czyha na nich na każdym kroku, a oddech ryzyka czuć na plecach. Czy nie o to chodzi w przygodzie życia?

 

Krótko mówiąc, moi mili, ahoj przygodo! Nie bez powodu książka porównywana jest do przygód Pana Samochodzika. Można się w niej zatracić, wiec znajdzie trochę czasu na lekturę, bo czytanie jej w metrze do pracy grozi spóźnieniem. Osobiście uwielbiam takie książki, bo i narracja jest świetna i tempo akcji wyśmienite. Do tego wyraziści bohaterowie i adrenalina rosnąca z każdą stroną. Dzięki niej nabiera się ochoty na zgłębienie historii życia Kopernika. Po prostu, cudna! Gorąco polecam.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 348
ISBN: 978-83-9413-699-4
Premiera: 20 kwietnia 2023

Jolanta Kwaśniewska, Jakub B. Bączek ”Tacy sami. Szczerze o samotności”

Odważnie o samotności.

 

Podświadomie boimy się samotności, ale dziwnym trafem tak często sami się na nią skazujemy. To znak czasu, bo nieustanny pośpiech steruje życiem, które przepływa przez palce i ciągnie w otchłań samotności. Różne oblicza ma samotność. Warto o niej szczerze porozmawiać. Bo samotność wymaga odwagi.

 

Dziewięć rozmów o samotności. Dziewięć spotkań z ludźmi, którzy samotność pojmują w różny sposób. Dla jednych to stan dający ukojenie, choć tak łatwo pomylić go ze zwykłym resetem. Dla drugim samotność to pustka, z której często nie ma ucieczki. Dla kolejnych samotność nie istnieje, bo życie duchowe daje świadomość stałego bycia z kimś.

 

„Człowiek boi się samotności, a z drugiej strony bardzo często się na nią skazuje…”

 

Łatwiej dotykać tematu samotności, gdy mówią o niej osoby znane i lubiane, kojarzone ze sławą, szczęściem i dobrobytem. Kiedy okazuje się, że również one mają problemy tak bliskie nam, stają się wskazówką i dodają tak potrzebnego optymizmu. Szczere wyznania sławnych osób w inspirujących rozmowach to pretekst do refleksji nad własnym życiem i zadaniem sobie pytania o własną samotność. Czy jej potrzebujemy? A może mamy jej dość?

 

Im dłużej trawi nas samotność, tym większe ryzyko utraty pewności siebie i pozytywnej samooceny. Stąd już ledwie krok do stanów nerwicowych i depresji. Warto się nad tym pochylić i spojrzeć szczerze w oczy sobie i bliskim. Często o samotności się bowiem nie mówi. Ona jest i stopniowo przejmuje kontrolę nad życiem.

 

„Samotność, która nas dopadła, to samotność w tłumie, w tym straszliwym tłumie ludzi na przeludnionej planecie…”

 

Jakże częste jest teraz zjawisko samotności w tłumie. Zupełnie nieświadomie izolujemy się od ludzi, choć przecież mamy wrodzoną skłonność stadną. Cywilizacja rządzi się innymi prawami, a my ulegamy jej wyznacznikom. Każdego dnia chowamy się szczelniej we własnej skorupce, by za chwilę stwierdzić, że jesteśmy okrutnie samotni. Zdarza się inna pułapka – brak czasu na samotność. Bez względu na wiek, status społeczny, tytuły i sławę, wszyscy jesteśmy tacy sami. Zadbajmy o siebie, by samotność nie przejęła kontroli nad codziennością, póki jeszcze mamy szansę by to zmienić.

 

Dochód ze sprzedaży książki przekazany zostanie na realizację programu „Oswajanie Starości” Fundacji Jolanty Kwaśniewskiej „Porozumienie Bez Barier”.

 

Oprawa: twarda
Liczba stron: 248
ISBN: 978-83-9673-821-9
Premiera: 20 września 2023

Sylwia Markiewicz „Poza sezonem nowego początki” Pascal

Za murem niedopowiedzeń.

 

Czystym wariactwem jest otwieranie pensjonatu nad polskim morzem, który będzie czynny tylko poza sezonem, czyli od września do maja. Nic dziwnego, ze wielu popukało się w głowę na wieść, ze Stenia Waleńczuk podjęła tak szaloną decyzję. Cóż, upór Steni ma jednak wielką siłę, a kibicujący jej wnuk to tylko potwierdzenie, ze w tym szaleństwie jest metoda. Oto jest! Pensjonat „Poza sezonem” w Chłapowie otworzył swe podwoje dla gości spragnionych spokoju, jodu i odmiany w swoim życiu. Sądzicie, ze Stenia długo musiała czekać na pierwszych gości? Wcale nie! Wiktoria i Klaudia, matka z nastoletnią córką, pojawiły się już w październiku i wcale niestraszne były im jesienne chłody. Ich celem było bowiem odnalezienie nowej drogi.

 

Perfekcyjna w każdym calu Wiktoria i krnąbrna, zapatrzona w matkę lecz wciąż jej niedorównująca córka Klaudia to zestaw, o którym z pewnością nie marzą właściciele prywatnych pensjonatów. Ciągłe narzekanie i wybrzydzanie może irytować, ale Stenia ma anielską cierpliwość, więc szybko przekonuje się, że powodem takiego stanu rzeczy wcale nie jest wybredność, a cała masa problemów, z którymi borykają się te kobiety. O ile do Wiktorii udaje się trafić dość szybko, to Klaudia otoczona jest murem nie do przebicia.

 

Stenia przez lata nie była odwiedzana przez własne dzieci, ale teraz zjechały do niej zupełnie bezkompromisowo. Pensjonat stał się solą w oku, więc należy sprawdzić, jaki jest powód szaleństwa ich matki. Nowa perspektywa zastana w rodzinnym domu nie jest łatwa do zaakceptowania, ale to dobry motyw do poszukania w sobie prawdy, do której tak trudno się przyznać. Ten czas będzie dla wszystkich życiową próbą.             

 

Fenomenalna książka, która porusza wiele istotnych życiowych problemów. Brak akceptacji, dążenie do ideału, bulimia, wewnętrzny niepokój, niedopowiedzenia, niewypowiedziane pragnienia i ukrywane dla wygody prawdy oraz polskie morze z piękną historią w tle, to składowe wyśmienitej lektury na jesienne wieczory. Bo przecież czasem warto się zatrzymać, przyjrzeć sobie z bliska i spojrzeć prawdzie w oczy, nawet jeśli jest bardzo, ale to bardzo niewygodna. To pierwszy krok do wejścia na nową drogę. Warto!

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 384
ISBN: 978-83-8317-211-8
Premiera: 27 września 2023

Kira Zielińska „Wszystkie nasze poplątane ścieżki” Zysk i S-ka

Patronat medialny

 

W morzu tęsknoty.

 

Zachłanność na świat może skończyć się równie szybko, jak się zaczęła. Wystarczy moment, by wszystko się zmieniło. Potem zostaje już tylko morze tęsknoty. Zatapiając się w nim, codzienność nabiera innych kształtów. Czy uda się wysiąść z tego pociągu? A może właśnie nostalgia jeszcze trzyma przy życiu, bo bez niej nie byłoby już nic?

 

Poplątane ścieżki bohaterów prowadzą czytelnika przez istne morze tęsknoty. Właśnie ona gra tu pierwsze skrzypce i nie zważa na resztę orkiestry. Czy zagra w tym znanym rytmie? A może warto posłuchać innych melodii?

 

„W powietrzu czuć pewną wątpliwość.”

 

Ada była idealnym dopełnieniem Janka. Stworzyli kochająca się rodzinę, w której pełno było idealności. I wtedy przyszedł strach przed równowagą. Strach, że stanie się coś złego, bo nie może być wciąż tak pięknie. Niestety, ta wizja szybko się spełniła. Janek został sam, Ada odeszła. Jak dobrze wychować samotnie cztery córki? Jak znieść morze tęsknoty za ukochaną?

 

Ta powieść to studium nostalgii. Ciąg wspomnień o tym, co minęło, to próba pożegnania z ukochaną osobą. Niełatwa próba, bo trudno pogodzić się z bolesną stratą. Tak wiele dobrego ich spotkało, aby potem ścieżki życia nagle się poplątały. Został smutek, samotność i poczucie opuszczenia.

 

Sabinka, Aldonka, Emilka i Kornelka. Na Janku spoczywa odpowiedzialność za ich wychowanie. Ada może mu dać wskazówki jedynie we śnie. To wszystko. Janek miał trudne dzieciństwo, stąd ciężko o dobre wzorce. Niebywałe, jak wiele nauczył się od własnej żony.

 

Ta powieść to studium nostalgii. Próba pożegnania z ukochaną osobą, okazuje się lekcją dojrzewania do odpowiedzialności. Zatapiając się w morzu tęsknoty, trzeba nabrać wiary, nadziei i odwagi do dalszego życia. Ciąg wspomnień o minionym czasie, prowadzi do zrozumienia i poznania siebie. Wzruszająca i skłaniająca do refleksji historia Ady i Janka jest piękną i pouczającą podróżą do głębi serca. Warto się w nią wybrać z bohaterami.

 

Oprawa: miękka
Liczba stron: 472
ISBN: 978-83-8335-022-6
Premiera: 17 października 2023

« Starsze wpisy Recent Entries »