Sensacyjne

Remigiusz Mróz „Wieża milczenia” Wydawnictwo Dragon

wieza-milczenia

Dogonić nieuchwytne.

 

Fanatyzm, w każdej postaci, nie jest dobry, bo bezgraniczne oddanie się czemukolwiek może prowadzić do zguby. Jedną z form fanatyzmu przedstawia Remigiusz Mróz w swym literackim debiucie.

 

Nowo przyjęta pracownica stacji benzynowej w Lansing zostaje napadnięta i zamordowana podczas powrotu do domu. Jej chłopak, były wykładowca Yale, Scott Winton, dość chłodno przyjmuje informację o śmierci ukochanej. Czy pragmatyczne podejście do życia ułatwi mu znalezienie tropu sprawcy tego zabójstwa? Wkrótce stanem Michigan wstrząsa kolejna zbrodnia i to nie koniec dziwnych zdarzeń, które tylko pozornie nie mają ze sobą nic wspólnego. Śledztwo prowadzone przez detektyw Evelyn Thomsen, w połączeniu z dochodzeniem Scotta, przyniesie zaskakujące rozstrzygnięcia. Czy uda się dogonić niemal nieuchwytnego sprawcę?

 

Wielowątkowa powieść kryminalno-sensacyjna, z fanatyzmem w roli głównej, zachwyca złożonością fabuły, świetnym językiem, wysmakowanymi dialogami i zakończeniem, które pozostawia otwartą furtkę dla czytelniczej wyobraźni. Są konkretne rozwiązania, ale jest też realizm życia, które nie zawsze jest idealne, czarne i białe. Gdzieś między oczywistym jest nieuchwytność i milczenie, które pozostaje niezbadaną sferą, niedokończoną formą. Styl autora nie pozostawia mi wyboru, sięgnę po jego książki z wielką przyjemnością.

 

Oprawa: miękka
Liczba stron: 368
ISBN: 978-83-7887-873-5
Premiera: 17 października 2018

Podziękowania dla Wydawnictwa Dragon.

Nadia Szagdaj „To nie jest amerykański film” Wydawnictwo Dragon

to-nie-jest-amerykanski-film

Prawda o sobie.

 

Wielowątkowa, dramatyczna i wstrząsająca książka o dochodzeniu w sprawie brutalnych porwań i gwałtu matki i córki. Śledztwie, w którym nie ma się pewności ani co do tego, kto jest kim, ani co do prawdy o sobie. Bo właśnie to śledztwo odkrywa to, co tajemnicze i dalekie, a jednak tak zaskakująco bliskie.

 

Oliwia i jej brat Witek nie rozumieją dlaczego ich matka, po porwaniu i gwałcie, nie chce współpracować z policją, ani zwierzyć się z dramatycznych przeżyć własnej rodzinie. Przecież właśnie ta rodzina to specjaliści w tej dziedzinie – prokurator i psychoterapeutka. Trudno przebić się przez skorupę strachu o obsesyjnego dążenia do zapomnienia o tym, co złe. Wszystko się zmienia i nabiera podwójnego wymiaru, gdy sama Oliwia zostaje porwana, brutalnie pobita, zgwałcona, poniżona i porzucona gdzieś nad rzeką. Te przeżycia podziałają na nią miażdżąco. Zaczyna się niebezpieczna gra, w której stawką jest  powrót do życia. I to nie jest amerykański film…

 

Nadia Szagdaj nie pieści słowem. Brutalność wyziera z każdej strony i porusza czytelnika do głębi. Wielowątkowość fabuły i złożoność śledztwa zaskakuje i trzyma w napięciu. Trudno tu o jakąkolwiek przewidywalność. I, choć jak głosi tytuł, to nie jest amerykański film, wciąż odnosi się wrażenie, że akcja powieści jest na tyle zaskakująca, jakby powstała w głowie reżysera. Poszukiwanie prawdy o sobie ma tu niejednoznaczny i skomplikowany wymiar. Oryginalna książka, którą warto przeczytać. Ku refleksji.

 

Oprawa: miękka
Liczba stron: 320
ISBN: 978-83-7887-878-0
Premiera: 13 marca 2019

Serdecznie dziękuję Wydawnictwu Dragon.

Piotr Kuzio, Marcin Majchrzak, Grzegorz Suder „Sprint” Zysk i S-ka

Sprint 500

Rekomendacja okładkowa

 

Pozorność w pewności.

 

„Sprint” zaskakuje dwuznacznością i sposobem na odkrywanie prawdziwego oblicza ludzi. Na wskroś współczesny, pełen energii kryminał, trzyma w napięciu do ostatniej strony. Przekonajcie się, jak wielkiej psychicznej kondycji potrzeba, aby odkryć prawdę w pozornie rutynowym śledztwie, zmieniającym się w prawdziwie wysiłkowy bieg do finału.

 

To miało być krótkie rutynowe śledztwo. Okazało się prawdziwym biegiem, wymagającym doskonałego treningu i psychicznej kondycji. Dojście do prawdy w świecie teleinformatycznym wcale nie jest takie proste. Do końca nie wiadomo kto jest kim, a kolejno zdejmowane maski obnażają z pozorów. Gdy brakuje winnych, a wszelkie dowody są sfałszowane, niełatwo walczy się o prawdę. I tak rozpoczyna się prawdziwy sprint do odkrycia sprawcy zabójstwa.

 

Kolejny tydzień w ogromnej firmie teleinformatycznej zaczyna się dość niecodziennie. W laboratorium RCUS zostaje znalezione ciało mężczyzny. Wszędzie są kamery, więc śledztwo powinno być krótkie i banalnie proste. Podinspektor Skalski i komisarz Walczak dość leniwie podchodzą do tematu. Szybko okazuje się, że pozory mylą i trzeba znacznie przyspieszyć kroku, by nie dać się ubiec przebiegłemu sprawcy. Dynamiczny marsz nie wystarczy. Policjanci próbują odnaleźć się w nowych dla siebie realiach, w czym pomaga im aspirant Czerski, specjalista „od komputerów”. Z każdym dniem śledztwo komplikuje się coraz bardziej. I tu zaczyna się prawdziwy sprint do finału.

 

Mylne tropy, zgubne przypuszczenia i całe mnóstwo domysłów. Sama nie wiem czy ta książka to bardziej kryminał, czy powieść sensacyjna. Dynamika akcji i przewrotność zdarzeń wciąż trzymają w napięciu. I o to chodzi! Choć to dość gruba książka, połyka się ją w mgnieniu oka. Polecam.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 672
ISBN: 978-83-8116-577-8
Premiera: 28 lutego 2019

Podziękowania dla Zysk i S-ka.

Grzegorz Kalinowski „Gra w oczko” Skarpa Warszawska

gra-w-oczko

Nieoczywistość oczywistości.

 

Gra o prawdę toczy się tu w kilku partiach. Liczą się najdrobniejsze zagrywki, bo diabeł tkwi w szczegółach, a pozory mylą. Oczywistość bywa nieoczywista, a nieoczywistość oczywistości omamia oczywistością. Dziwne? Wcale nie! Po prostu, spróbowałam „Grześka”…

 

Grzegorz Kalinowski pisze w sposób, który wymaga czytania między słowami, a gdy już odczyta się pełną treść przekazu, można wpaść w zachwyt nad talentem autora. Tej książki nie da się czytać „po łebkach”. Trzeba się skupić i wyostrzyć zdolność dedukcji i kojarzenia. To jak? Gotowi na podróż do złowrogiej, ale kuszącej stolicy, w której życie toczy się szybciej, barwniej, efektowniej?

 

Akcja toczy się w środowisku warszawskich celebrytów, którzy za kulisami mają nieco inne oblicze niż to znane z telewizji, showbiznesu, czy pierwszych stron gazet. Właśnie tam najłatwiej o niebezpieczne układy, brudne interesy, szantaże i hazard. Ci, którzy wydają się silni i z charakterem, okazują się słabi i bez ikry. Z kolei pozorna niewinność i bezbarwność może skrywać prawdziwego demona zła. Nie warto ufać pozorności, lepiej uzbroić się w cierpliwość potrzebną do sztuki odkrywania prawdziwego oblicza najbliższego otoczenia. Wchodząc w świat mediów, wraz z bohaterami Kalinowskiego, można odkryć ich mroczną i nieznaną stronę. To tu zbrodnia sprzedaje się jak nowalijki na wiosnę. To tu jest produktem najwyższej wagi.

 

Znalezione w apartamentowcu zwłoki wschodzącej gwiazdy polskiego futbolu to początek niezwykle oryginalnego dochodzenia Joanny Becker, popularnej dziennikarki telewizyjnej. Śladem tej zbrodni podążają też inne osoby. Komu uda się dojść do prawdy i czy nie będzie ona zbyt zaskakująca? W tym cukierkowym świecie z górnej półki jest mrocznie i bardzo gorzko. Autor wytrawnie odsłania kulisy mediów, ukazując ich skłonność do zakładania wielu masek w zależności od potrzeb. W prowadzeniu narracji zauważalna jest duża swoboda i zabawa słowem, a także wskazania na konkretne osoby z realu. Potrzeba wyczucia, by właściwie te osoby rozpoznać, a może odrobiny znajomości świata, który błyszcząc, nieźle kadzi i blefuje. Książka Kalinowskiego to niezwykłe literackie doznanie, które zastanawia i uruchamia myślenie. Polecam.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 400
ISBN: 978-83-6384-299-4
Premiera: 30 stycznia 2019

Serdecznie dziękuję Wydawnictwu Skarpa Warszawska.

Jonas Bonnier „Helikopter” Znak Chilli Books

helikopter

Skok na kasę.

 

Spektakularny skok na wielką kasę musi być precyzyjnie dograny. Historia napadu na najbardziej niedostępny budynek banku w Szwecji została tu przedstawiona w dynamiczny, zaskakujący i sensacyjny sposób. Warto przeczytać i stwierdzić, jak bardzo nie do uwierzenia jest ta historia. Moi drodzy, to wydarzyło się naprawdę. Fikcji literackiej jest tylko odrobinę. Czyta się z zapartym tchem.

 

Czterech mężczyzn skrupulatnie zaplanowało skok, który śmiało można nazwać zuchwałym. Jak dostać się do najbardziej strzeżonego budynku w Sztokholmie. Przedstawiona historia pokazuje, że spryt i wyobraźnia ludzka nie zna granic. Narzędziem wykorzystanym w tym napadzie był helikopter, który pewnego poranka, dziewięć lat temu, wylądował na budynku, z którego następnie skradziono trzydzieści dziewięć milionów szwedzkich koron. Na nic zdały się wszelkie zabezpieczenia i pogoń za zuchwałymi złodziejami. Pieniędzy nigdy nie odnaleziono.

 

Brawurowo poprowadzona akcja, dynamiczne dialogi, pełne ekspresji tło wydarzeń i doskonała historia obyczajowa bohaterów składają się na ciekawą i trzymającą w napięciu powieść. Miłośnicy sensacji będą w pełni usatysfakcjonowani, natomiast ci, którzy dotąd gardzili tym gatunkiem, spokojnie mogą sięgnąć po tę książkę, by przekonać się dlaczego sensacja jest tak wciągająca. W każdym razie, ja polecam.

 

Oprawa: miękka
Liczba stron: 458
ISBN: 978-83-240-5363-6
Premiera: 2 lipca 2018

Podziękowania dla Wydawnictwa Znak.

« Starsze wpisy