Sensacyjne

Jacek Ostrowski „Katharsis” Skarpa Warszawska

katharsis

Szukając oczyszczenia.

 

Czy istnieją granice winy? Jakie znaczenie ma sprawiedliwość? Wiele pytań można sobie zadawać po lekturze tej niepokojącej powieści. Są zadry w sercu, których nie sposób usunąć, a sens przebaczenia ma zupełnie inny, niż powszechnie znany wymiar. Szukając oczyszczenia można otrzeć się o śmierć, a ta wcale nie jest wybawieniem.

 

Mały hotelik w Toskanii. Pięcioro tajemniczych gości, którzy mają tu spędzić czternaście dni. Jeden mężczyzna, któremu zależy, by ci ludzie znaleźli się w jednym miejscu, w jednym czasie. Obawy są silniejsze od pokusy łatwego zarobku. Niepokój mrożący krew w żyłach i tajemnica, której lepiej nie odkrywać. Czy Weronice uda się odsłonić wszystkie sekrety?

 

W tej grze nie ma reguł, są tylko domysły, jedna strategia i pionki, które przesuwają się po planszy według ustalonego schematu. Tu ścierają się poważne plagi współczesności: korupcja, pedofilia, terroryzm, żądza władzy, eksperymenty medyczne. Tu przychodzi oczyszczenie, które nie przynosi oczekiwanego spokoju. Tu nic nie jest do końca oczywiste. Jedno jest pewne – ta książka trzyma w napięciu, zaskakuje konwencją, zastanawia i nie pozwala o sobie zapomnieć.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 336
ISBN: 978-83-6693-921-9
Premiera: 14 lipca 2021

skarpa

Monika Magoska-Suchar „Więzień namiętności” Jaguar

wiezien-namietnosci

Zrzucić ciężar przeszłości.

 

Broń, muskuły, temperament godny wojownika. I jak się temu oprzeć? Można ulegać namiętności, ale czy warto brnąć w gąszcz kłamstw?

 

Thomas Anderson odsiaduje wyrok za zabicie ministra, który nie był krystalicznie czysty. Ćwiczy swe muskuły, a przy okazji wyładowuje złość, bo to, co zrobił, wcale nie przyniosło mu spokoju. Świat już o nim zapomniał, aż do dnia, gdy były szef wyciąga go z więzienia. Propozycja zawalczenia o ułaskawienie jest kusząca, choć misja do wykonania wcale mu się nie uśmiecha. Szpiegowanie milionera, który wiele ma za uszami, nie będzie miłym zadaniem. Co innego ochrona córki bogacza. Ella jest młoda, niezależna i, niestety, zepsuta do szpiku kości. Uczucie przyjdzie znienacka. Czy zmieni bohaterów?

 

Sensacja, erotyka, dynamiczna akcja i tajemnice. Czy warto otwierać stare szafy i rozpamiętywać przeszłość? Główne postacie są nieco przerysowane, ale może o to chodziło, by zetrzeć ze sobą dwa bieguny? Trochę przeszkadzał mi wulgarny język, moim zdaniem zupełnie niepotrzebny dla oddania klimatu. Miłośnicy sensacji z domieszka erotyki z pewnością znajdą tu coś dla siebie. A co podoba mi się najbardziej u Moniki Magoskiej-Suchar? To, że jest nieprzewidywalna i za każdym razem prezentuje swą nową odsłonę. Brawo!

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 400
ISBN: 978-83-7686-947-6
Premiera: 10 lutego 2021

jaguar

Krzysztof Bochus „Klątwa Lucyfera” Skarpa Warszawska

klatwa-lucyfera

Za klasztorną furtą.

 

Czy można ustrzec się zła? Smak zemsty bywa gorzki, gdy nie do końca się ją przemyśli. Zajrzyjcie za klasztorną furtę, by doświadczyć starcia sacrum z profanum i zrozumieć, że czasem najbardziej niewiarygodne zdarzenia mamy tuż obok siebie. Trzeba tylko szerzej otworzyć oczy. I serce.

 

Adam Berg zostaje poproszony o rozwikłanie zagadki zniknięcia cennego dzieła sztuki i profanacji drugiego. Klasztor sióstr szarytek w Chełmnie skrywa jeszcze inne tajemnice, a ich odkrywanie wcale nie jest przysłowiową bułką z masłem. Zbrodnicze profanum ostrzy swe pazury na nieskazitelnie czyste sacrum, a nieuchwytny sprawca jest na tyle nieprzewidywalny, że wodzi dziennikarza za nos. Komu mogło zależeć na śmierci jednej z sióstr? Jak długo można wyrównywać rachunki z przeszłości i dlaczego tak łatwo pogrążyć się w niezdrowym pragnieniu zemsty, która wcale nie jest słodka?

 

Krzysztof Bochus nieustannie trzyma w napięciu i robi to w świetnym stylu. Doskonale łączy wątki obyczajowe z historią i dozuje przeróżne emocje w dawkach, które są wyliczone z aptekarską precyzją. Wszystkie elementy układanki wskakują na swoje miejsca w odpowiednim momencie, choć nie brakuje zaskoczenia i nieprzewidzianych zdarzeń. Czyta się doskonale, a myśli długo kołaczą się po głowie po odłożeniu książki. Sugestywne opisy wprowadzają w klimat miejsc, a spora doza realizmu, choćby początki pandemii koronawirusa w Polsce, tylko potęgują wrażenie autentyczności opowieści. To trzeba przeczytać, nawet jeśli wcale nie jesteście zwolennikami kryminału czy sensacji.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 370
ISBN: 978-83-6664-462-5
Premiera: 23 marca 2021

Adrian Bednarek „Zły człowiek” Skarpa Warszawska

zly-czlowiek

Dwie twarze.

 

Czy można być człowiekiem o dwóch twarzach? Z jednej strony wrażliwym, uczuciowym, a z drugiej do granic złym, bezwzględnym? A może żadna z tych twarzy nie jest właściwa, bo to tylko maski skrywające prawdziwe ja? Przedstawiona tu historia, człowieka-gangstera, przede wszystkim przeraża. Brutalna, bez cienia skrupułów. Dla czytelników o mocnych nerwach.

 

Sebastian i Malwina. Przedstawiciele gangsterskiego półświatka. Ich ślub jest nie lada wydarzeniem. Perfekcyjnie przygotowany, z niewiarygodną ochroną i domem weselnym jak twierdza. Najpiękniejszy dzień w życiu jest początkiem i końcem zarazem. Jak to możliwe, że ktoś jednak przecisnął się między szczelną ochroną? W jednym momencie świat Sebastiana nabiera innych barw. Zemsta będzie brutalna. Tylko na kim tak naprawdę zemści się najbardziej? Dalsza część opowieści to retrospekcje z początków znajomości z Malwiną vel Mambą. To również początki jego gangsterskiego życia. Może tam znajdzie ślad?

 

Gniew, nienawiść i bezradność prowokują do czynienia zła. Poszukiwanie zemsty zaślepia na to, co samemu się robiło. Trudno zrozumieć bezwzględność, która wyzwalana jest zupełnie bez powodu. Bohater tej powieści jest dla mnie nie do końca pojęty, bo ma dwa różne oblicza. To zwyczajne, ludzkie, kochające – w wersji dla Malwiny i to brutalne, bezwzględne, nienawistne – w wersji z Malwiną. Przestępczy półświatek i mafijne porachunki wymagają odarcia z emocji i wyzwalają najgorsze instynkty. Bednarek opisuje to z pełną stanowczością, bez cienia wątpliwości. Jest to przerażająca i poruszająca opowieść. Zastanawiająca lektura.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 336
ISBN: 978-83-6664-443-4
Premiera: 13 stycznia 2021

 

S. K. Tremayne „Astystentka” Czarna Owca

asystentka

Sam na sam z koszmarem.

 

Obserwowanie destrukcji czyjegoś życia jest doświadczeniem przyprawiającym o ciarki. Tak niewiele trzeba, żeby kogoś stłamsić. Tak wiele potrzeba, by wyciągnąć go z dna.

 

Jo, dziennikarka i freelancerka, niedawno rozwiodła się z Simonem. Przyjaciółka, Tabitha, proponuje jej własne mieszkanie to nie wszystko. Zarządza nim elektroniczna asystentka Elektra, która steruje odpowiednim oświetleniem, ogrzewaniem i dostępem do internetu. Z czasem staje się mechaniczną towarzyszką Jo. Pewnego dnia Elektra odzywa się samoczynnie i wcale nie wygląda to na usterkę. Mówi rzeczy, o których nikt miał mnie wiedzieć, a sama Jo stara się zapomnieć. Życie dziewczyny zmienia się w koszmar. Stałą się czyimś celem, czyt zapadła na schizofrenię? Jak wyplatać się z ciasnych macek własnych ograniczeń? Co jest jawą, a co złudzeniem? Jak bardzo można przejąć kontrolę nad czyimś życiem? Czy nowoczesność równa się utracie prywatności?

 

Koszmar, którego doświadcza bohaterka, jest tak przejmujący, że nie sposób odłożyć książki, póki nie dowiemy się, o co chodzi w tej szaradzie. Autor doskonale pociąga za odpowiednie sznurki, by wciągnąć odbiorcę w wir dziwnych wydarzeń. Mimowolne stawanie się marionetką w czyichś rękach jest niepokojące i poruszające. Ten thriller nie pozostawia złudzeń – łatwo wpaść w sidła psychicznej destrukcji. Stanowczo polecam tę niepokojąca książkę. Zmusza do myślenia, przeraża i zaskakuje. Godna uwagi. nie omijajcie na księgarskich półkach.

 

Oprawa: miękka
Liczba stron: 432
ISBN: 978-83-8143-295-5
Premiera: 25 listopada 2020

czarnaowca

« Starsze wpisy