Powieść obyczajowa

Julia Quinn „Ktoś mnie pokochał. Bridgertonowie” Zysk i S-ka

ktos mnie pokochal

Uważaj, czego pragniesz.

 

Uważaj, czego pragniesz, bo możesz to dostać. Subtelne potyczki słowne, miłosne intrygi, perfekcja w oddaniu klimatu epoki, humor i emocje sięgające zenitu. Druga część Bridgertonów nie zawodzi czytelników. Jest hipnotyzująco, barwnie, uczuciowo i z pazurem.

 

Anthony Bridgerton nigdy nie podejrzewał, że wpadnie w sidła miłości. On, zatwardziały kawaler, przeciwny związkom i zdystansowany do kobiet, staje twarzą w twarz przed uczuciem. I to jakim! Zakazanym i zupełnie niestosownym. Wybrał kandydatkę na żonę spośród wielu pretendujących do tej roli, ale los przygotował mu niespodziankę. Oto siostra Edwiny, Kate, za wszelką cenę chce zniechęcić ja do ślubu ze znanym w okolicy łotrem i nieczułym łamaczem kobiecych serc Anthony’m, a sama wpada w zastawioną przez siebie pułapkę. Irytujący Bridgerton hipnotyzuje ją swoją osobą. Z kolei Anthony nie może się uwolnić od myśli o intrygantce Kate, która z pewnością nie powinna być u jego boku. Co z tego wyniknie?

 

Czarująco jest w świecie wykreowanym przez Julię Quinn. Pięknie oddane realia, świetny humor sytuacyjny, wytrawne dialogi i niełatwa miłość grają tu pierwsze skrzypce. Gotowe kadry przesuwają się przed oczami. Lekka i przyjemna lektura ma także drugie dno, które zachwyca. Bo miłość zawsze ma rację, nawet gdy jest nieproszona i niechciana. Pragnienia, marzenia i sny czasem się spełniają, ku zaskoczeniu marzących. Droga do zatwardziałych serc nie jest prosta, ale właśnie te zakręty i wyboje czynią ją tak urokliwą. Zachęcam do przeczytania.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 480
ISBN: 978-83-8202-186-8
Premiera: 9 marca 2021

Magdalena Chrzanowska „Szukając miłości” Replika

szukajac milosci

Patronat medialny

 

Strach przed miłością.

 

Strach przed miłością nie zmieni tego, że się pojawi. Można ją uznać za nieproszonego gościa, można się przed nią wzbraniać, albo poddać biegowi zdarzeń i rytmowi serca, które bije nie tylko dla siebie. Bo nigdy nie jest za późno na uczucie. Warto o tym pamiętać.

 

Jola wreszcie decyduje się na odejście od Adama. Nowy początek zapowiada się całkiem dobrze. Wymarzone studia, odrobina spokoju w domowym zaciszu, urlop w ukochanym siedlisku pod Lublinem, spotkania z przyjaciółmi, leczenie skołatanych nerwów i nieco bardziej jasna przyszłość za horyzontem. Co jeszcze przyniesie los?

 

Bogdan czuje się osaczony we własnym małżeństwie. Marzena nie liczy się z jego zdaniem, prowadzi własne życie, odgraża się rozwodem. Dwie dorosłe córki kibicują jego nowej drodze życia, bo wiedzą, że życie rodziców w toksycznym związku i tak odbija się rykoszetem na nich. Bogdan wyjeżdża nad ukochane jezioro, by powędkować i uspokoić myśli. W czasie krótkiego urlopu poznaje kilka kobiet, ale właśnie Jola staje się obiektem jego westchnień. Czy nie zepsuje tego, co daje mu los?

 

Życie w pełnej krasie. Ta powieść przypomina, że po czterdziestce również można ułożyć sobie życie u boku kogoś, kogo się kocha. Strach przed miłością może nieco opóźnić realizację marzeń, bo bagaż doświadczeń nie pozwala na podejmowanie spontanicznych decyzji. Wszystko trzeba dokładnie przemyśleć, ale na szczęście zwycięża prawdziwe uczucie. Warto przeczytać. Ku pokrzepieniu serc!

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 400
ISBN: 978-83-66790-15-5
Premiera: 23 marca 2021

replika

Joanna Parasiewicz „Mistyfikator” Szara Godzina

mistyfikator

Sztuka mistyfikacji.

 

Bycie innym, wyróżniającym się z tłumu, nie zawsze jest dobre. Zwłaszcza gdy chodzi o wygląd. Dodając do tego niezwykły, niespotykany talent, można zatracić się w darze i przekleństwie. Sztuka mistyfikacji polega bowiem na doskonałości, determinacji i idealności, a ta ostatnia rzadko idzie w parze z szaleństwem.

 

Wiktor Fogiel to młody albinos, syn wariata, hodowcy gołębi. Wiele napatrzył się w życiu na okrutny człowieczy wiejski los. Zawsze uważany za odmieńca, czuł się spychany na margines społeczeństwa. Jego białe włosy, brwi i rzęsy oraz ciemnoczerwone oczy budziły przerażenie. Czuł się inny, ale czy gorszy? Przypadkowe spotkanie z Fiodorem zmienia jego życie. Jest pilnym i uważnym uczniem. Odkrywa swoją pasję i już wie, że jest stworzony do rzeczy większych niż sprzątanie po gołębiach. Teraz zajmie się modyfikacją ludzkich twarzy, aby nadać im nowy sens, wymiar i znaczenie. Dzięki niemu nie będzie odmienności, krzywizn i niedoskonałości. Tylko czy aby na pewno świat bez odmieńców będzie tak wspaniały?a może sztuka mistyfikacji to dar tworzenia pewności siebie, a nie tylko wygładzania rys natury?

 

Tak wiele w tej książce piękna i brzydoty, magii i cierpienia, miłości i pożądania, zazdrości i nienawiści, pasji i prostoty. A do tego klimatyczny Lwów z 1917 roku i roztańczony Berlin, w którym tętni nocne życie. Wiele skrajności i niesamowitości czyni z tej powieści istny majstersztyk. Nie brakuje dosadnych opisów, intryg i niedopowiedzeń. A wszystko po to, by dotrzeć do fascynującego finału. Czapki z głów!

 

Oprawa: miękka
Liczba stron: 340
ISBN: 978-83-6657-353-6
Premiera: 5 lutego 2021

szaragodzina

Iwona Banach „Gdzie diabeł nie może, tam trupa pośle” Dragon

gdzie-diabel-nie-moze-tam-trupa-posle

Z deszczu pod rynnę.

 

Gdy przekrętów jest zbyt wiele, można w wir własnych kłamstw. Wtedy to już nawet święty Boże nie pomoże. Idąc po nitce do kłębka, można napotkać na kilka nieznośnych węzełków, które skutecznie hamują dalsze kroki. Co zrobić, gdy tych hamulców jest coraz więcej? Spojrzeć na sprawę zgoła inaczej niż  zwykle, wówczas świat wyda się bardziej atrakcyjny.

 

Kiedy Regina zaczyna prowadzić dialog z własnym telewizorem ( tak, dialog, bo telewizor zaczął odpowiadać na jej docinki), podejrzewa, że zwariowała. To dobry moment na przyjrzenie się sobie. Jednak tego przyglądania nie było zbyt wiele, bo w jej wnyki wpada Paweł. Niby obcy, a jednak znajomy. Ot, początkujący dziennikarz, szukający taniej sensacji, który trafił z deszczu pod rynnę. Nie dość, że został poturbowany, to jeszcze spędził noc z trupem w piwnicy.

 

Kto prowadzi śledztwo w sprawie trupa? Mikołaj i Magda mają tu wiele do powiedzenia, bo każdemu zależy na szybkie rozstrzygnięcie sprawy. Im dalej w las, tym więcej drzew. Tajemnica gęstnieje, a intryga ma coraz wyrazistsze oblicze.

Nie ma przewidywalności, jak to u Iwony Banach. Doskonały humor, inteligentne dialogi, świetne gagi sytuacyjne niezmiennie królują. Czytając tę powieść można się zrelaksować, pośmiać, ale też pogłówkować i dostrzec to, co zwykle przykryte jest woalem codzienności. Mówią, że najciemniej pod latarnią i sprawdza się to w tej powieści. Wiele wątków, krętych dróg i finał, który satysfakcjonuje w pełni. Pani Banach w doskonałej literackiej formie. Tak trzymać!

 

Oprawa: miękka
Liczba stron: 352
ISBN: 978-83-8172-715-0
Premiera: 24 marca 2021

dragon

Danuta Awolusi „Nie mówiąc nikomu” Prószyński i S-ka

nie.mowiac.nikomu_m

Pozory pamięci.

 

Można przeżyć całe życie tworząc pozory pamięci i tkwiąc w skorupie, jak szczelnie zamknięta ostryga. Można wciąż być samotnym, bez oparcia w codzienności. Można mieć dwie twarze, nie zdając sobie sprawy, jak wiele złego czyni się samemu sobie. Można kochać bezgranicznie, mimo wszystko.

 

Milczenie zakradło się do związku Laury i Maksymiliana. Są w związku już od wielu lat, wychowują dziewięcioletnie bliźnięta, żyją razem, ale obok siebie. Między nimi jest mur, który trudno przebić. Im więcej milczenia, tym mniej zrozumienia. Może czas rozkruszyć skałę i zobaczyć coś więcej niż tylko pozory utkane w pamięci?

 

Maks jest właścicielem dobrze prosperującej firmy. Dochody wystarczają na utrzymanie całej rodziny. Ma kontrolę nad wszystkimi wydatkami. Wie, nawet to, o której jego żona robi zakupy. Tymczasem Laura ma dość tkwienia w domu. W tajemnicy przed mężem poświęca się pisarskiej pasji. Gdy poznaje Ukę, kobietę wyrzuconą na margines społeczeństwa, jej życie nabiera rozpędu. Odkrywając tajemnice tej kobiety, zaczyna dostrzegać sekrety, które zdominowały jej własne życie. Czy coś jest w stanie ocalić miłość i związek oparty w dużej mierze na kłamstwie?

 

Czytałam tę powieść z ogromnym przejęciem, bo losy bohaterów są na tyle emocjonujące, że trudno przejść obok nich obojętnie. Wielowątkowa, złożona, psychologiczna opowieść o samotności i tkwieniu w kłamstwach, jest tak poruszająca, że chwyta za serce i na długo zostaje w pamięci. Czy warto zrzucać maski pozorów? Po co komu prawda, która rani? I jedno wam powiem, podziwiam bohaterkę za jej otwartość, lojalność, wyrozumiałość i dobre serce. Nie każdego byłoby na to stać. To trzeba przeczytać!

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 552
ISBN: 978-83-8234-044-0
Premiera: 23 lutego 2021

Proszynski.logo

« Starsze wpisy Recent Entries »