23 grudzień 2019

„Cicha noc. Świąteczne opowiadania kryminalne” Zysk i S-ka

cicha-noc

Detektywi pod choinką.

 

Świąteczny klimat sprzyja tajemnicom, zagadkom i niejasnym zdarzeniom. Właśnie wtedy łatwiej o chwile nieuwagi, a takie momenty są wystarczające, by doszło do przestępstwa. Kurtyna w górę! Oto antologia opowiadań kryminalnych spod piór klasyków.

 

Boże Narodzenie jest motywem przewodnim piętnastu opowiadań, które znalazły się w zbiorze. Są mistrzowie gatunku, autorzy znani, ale też zupełnie zapomniani. I to jest piękne, bo każdy czytelnik znajdzie dla siebie perełkę. Antologię otwiera „Niebieski karbunkuł” sir Arthura Conan Doyle’a. Osobiście uwielbiam, więc i to opowiadanie nie sprawiło mi zawodu. Mistrz dedukcji śmiało dyktuje warunki i pokazuje w czym tkwi sukces udanego śledztwa. Jasne, że nie każdy z detektywów, którego tu poznamy, będzie miał podobny styl pracy. Każdy z nich jest na tyle ekscentryczny, że nie sposób klasyfikować ich do jednej kategorii. Detektyw Crooke, ojciec Brown, lekarz Reggie Fortune, sierżant Beef i plejada innych postaci tworzą misz-masz kryminalnego dochodzenia oraz różnych dróg poszukiwania sprawców. Warto zajrzeć do złotej epoki kryminału i poczytać klasyków.

 

Zdecydowanie zachęcam do sięgnięcia po ten zbiór opowiadań kryminalnych, choćby po to, aby przekonać się, w jakim stylu przed laty konstruowano kryminalne zagadki i zachęcano czytelników do prób szukania rozwiązania. Nie potrzeba krwawych zbrodni i mocnych scen, by stworzyć wyjątkowy detektywistyczny klimat. Nic dodać, nic ująć.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 320
ISBN: 978-83-8116-797-0
Premiera: 26 listopada 2019

Podziękowania dla Zysk i S-ka.

Hiroko Motai, Marika Maijala „Milion miliardów świętych Mikołajów” Dwie Siostry

milion mikolajow

Magia świąt.

 

Jeden Mikołaj i mnóstwo dzieci czekających na prezenty. Trzeba mu jakoś pomóc. Zadziała magia czy pragmatyzm?

 

Obdarowywanie jest ważną częścią życia. Każdy lubi dostawać prezenty, zwłaszcza te od Mikołaja. To, że istnieje, nie ulega wątpliwości. Jak to możliwe, że daje radę odwiedzić wszystkie dzieci na całym świecie? Sam, jeden? Hm, trzeba by się zastanowić. Może to magia świąt i szybkie renifery? A może Mikołaj ma pomocników. Na przykład milion miliardów pomocników chętnych do obdarowywania. Przecież każdy może zostać świętym Mikołajem. To prostsze, niż myślicie.

 

Każda strona tej ciepłej opowieści została pięknie zilustrowana. To niewątpliwy atut, gdyż czyta się ją z przyjemnością. Ilustracje zostały wykonane jakby ręką dziecka, przez co są wiarygodne i poruszające. Historia o prawdziwości świętego Mikołaja ma w sobie element magiczny, ale też pachnie pragmatyzmem, dlatego polecam tę książkę nieco starszym dzieciom, które rozumieją mechanizmy rządzące światem. Wesołych świąt!

 

Oprawa: twarda
Liczba stron: 40
ISBN: 978-83-8150-102-6
Premiera: 13 listopada 2019

Podziękowania dla Dwóch Sióstr.

Peter Balko „Wtedy w Loszoncu” Biblioteka Słów

wtedy-w-loszoncu

Nindże płaczą tylko do środka.

 

Przyjaźń. Jakże pięknie ją przeżywać. Ta młodzieńcza najbardziej zapada w pamięci, bo jest spontaniczna, pomysłowa i szczera. Bez względu na to, gdzie się ją przeżywa, jest wyjątkowa. Jak ta w Loszoncu.

 

Gdzieś na pograniczu Słowacji i Węgier leży mały Loszonc. Dzieją się tam rzeczy wielkie. Radość i smutki, dramaty i komedie, miłość i nienawiść, złość i zachwyty. Jak wszędzie, jak w życiu. Mieszkają tam Lewiatan i Kapia, oaza spokoju i łobuz, woda i ogień. Są tak różni, że nikt nie podejrzewałby ich o przyjaźń. A jednak. Ich przyjaźń silniejsza od niejednej burzy i twardsza niż stal. W zasadzie tych przyjaciół nic nie dzieli. No, może z wyjątkiem Alicji, w której zakochali się obaj. I pochodzenie, bo jeden jest Słowakiem, a drugi Węgrem. Ale to przecież drobiazgi.

 

Spojrzenie na świat oczyma dziewięciolatków jest czymś niezwykłym, bo pozbawionym cynizmu i fałszu. Tę książkę czyta się z uśmiechem na twarzy, ale również z zadumą i smutkiem, bo nie ma tu gwarancji szczęśliwych zakończeń. Mnóstwo refleksji, bagaż doświadczeń (aż trudno uwierzyć, że dziecięcych!), piękne emocje i starcie z życiem. To wszystko znajdziecie w niecodziennych wspomnieniach chłopców z Loszonca. Autor zachwyca inteligencją, błyskotliwością i formą przekazu prostych wartości. Jeśli lubicie serial „Cudowne lata” to z pewnością odnajdziecie się w klimacie tej książki.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 196
ISBN: 978-83-9526-117-6
Premiera: 26 listopada 2019

Podziękowania dla Biblioteki Słów.

Dorota Ponińska „Sekrety pani pułkownikowej” Edipresse Książki

sekrety pani pulkownikowej

 

Wentyl bezpieczeństwa.

 

Wybory serca czy rozumu są właściwsze? A gdyby tak mądrze myśleć sercem? Ta powieść przenosi do międzywojennej Warszawy, w której nędza ścierała się z blichtrem, a miłość z pożądaniem. Gdzieś między tym wszystkim są też sekrety, które mogą zaważyć na przyszłości.

 

Natalia jest żoną pułkownika Kotubryckiego. Ma wszystko, czego pragną damy. Światowy blichtr i przebywanie w wyższych sferach daje jej niewątpliwy komfort życia. Gdyby jeszcze spełniło się jej największe pragnienie. Choć pułkownikowa bardzo chce dać mężowi potomka, wciąż pozostaje to w sferze marzeń.

 

Frania Ozorek to niepiśmienna dziewczyna spod Ciechanowa. Przyjeżdża do stolicy, żeby zdobyć pracę. Szczęście jej dopisuje, bo trafia do domu Kotubryckich, co zapewnia jej stabilizację. Podziwia piękną i niedoścignioną Natalię. Jeszcze nie wie, jak bardzo połączy je los.

 

W całej tej historii o tajemnicach, przewrotności losu i mądrych wyborach dużą rolę odgrywa pochodząca z Syberii Tatiana Trubecka, która po babce szamance odziedziczyła nadprzyrodzone umiejętności.

 

Autorka niezwykle sugestywnie przenosi do międzywojennej stolicy pokazując, jak wielkie kontrasty dominowały w ówczesnym świecie. Ciepły klimat opowieści, bohaterowie z charakterem, postępujące i widoczne zmiany w otoczeniu oraz cała oprawa tej historii sprawiają, że książkę czyta się jednym tchem, a pozostaje w głowie na długo. Dylematy moralne i mądre do nich podejście oraz przemyślana strategia na zdobycie recepty na szczęście, jednych może wprawiać w osłupienie, a innych zachwycić. Coś dzieje się tu za cenę czegoś i wielką sztuką jest znaleźć subtelny wentyl bezpieczeństwa. Książka godna uwagi.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 278
ISBN: 978-83-8177-222-8
Premiera: 16 października 2019

Podziękowania dla Edipresse Książki.

Weronika Wierzchowska „Prawdziwa ja” Prószyński i S-ka

Prawdziwa.ja

Odnaleźć siebie.

 

Optymistyczna powieść o poszukiwaniu siebie, zatraconej przez lata we własnej codzienności. Przywracająca wiarę w zmiany, które wychodzą na dobre, dodająca skrzydeł i życiowej energii. Bo życie nie kończy się wraz z rozwodem czy utratą pracy. A tym bardziej po czterdziestce.

 

Trzy przyjaciółki łączy jedno – w tym samym czasie znalazły się na życiowym zakręcie. Co ja mówię! Właściwie to całkiem wypadły z drogi. Asia została porzucona przez męża, który uległ urokowi młodszego ciała sekretarki. Sama musi stawić czoła wychowaniu dwójki małych dzieci i wyzwaniu poszukiwania pracy, bo właśnie dostała wypowiedzenie. Danka cierpi na kompleks dorosłego dziecka alkoholika, nie potrafi nawiązać bliskich relacji, więc ucieka w pracę. Ewa leczy się psychiatrycznie i skutecznie unika ludzi. Oprócz przyjaciółek, oczywiście, bo z tymi spotyka się pasjami. Zawsze się wspierają i wspólnie rozwiązują problemy, choć nie zawsze ich genialne plany są strzałem w dziesiątkę. Pewnego dnia w ich życiu pojawia się Krzysztof, który namawia je do postawienia wszystkiego na jedną kartę. I stawiają! Co z tego wyniknie?

 

Ogrom pozytywnej energii, która wylewa się z tej powieści, jest jak zastrzyk optymizmu, tak potrzebnego w szarej codzienności. Okazuje się, że wiele można zdziałać, gdy trochę się zaryzykuje i ma wsparcie w życzliwych osobach. Weronika Wierzchowska świetnie sprawdziła się w humorystycznej odsłonie i bardzo jej  w tym do twarzy. Taka książka jest idealna na gorsze dni. Bawiłam się przy niej wyśmienicie. Polecam.

 

Oprawa: miękka
Liczba stron: 400
ISBN: 978-83-8169-195-6
Premiera: 5 listopada 2019

Podziękowania dla Prószyński i S-ka.

« Starsze wpisy Recent Entries »