15 grudnia 2020

Agnieszka Panasiuk „Na Podlasiu. Antonia” Szara Godzina

na-podlasiu-antonia-b-iext65480471

Z dumą naprzód!

 

Nieść kaganek oświaty mimo wielu przeszkód. Ot piękna zasada nauczycielek z pasją z połowy XIX wieku. Nie było im łatwo, ale z duma szły naprzód, aby realizować swoje zamiłowanie do nauki i dzielić się nim z innymi.

 

Antonia Gillard mierzy się z wieloma przeciwnościami losu. Musi opuścić Warszawę, bo straciła posadę nauczycielki na pensji dla dziewcząt. Przybywa do domu rosyjskiego urzędnika w Białej na Podlasiu, gdzie zostaje guwernantką. Jej stabilizacja nie trwa długo, bo w wyniku intrygi traci pracę. Postanawia wyjechać do Franopola, żeby służyć hrabinie Stefanii jako dama do towarzystwa. Tam poznaje nie tylko bogate życie towarzyskie dworu, ale również ciężką pracę chłopów. Wrażliwa na ludzki los, chętnie pomaga ubogim. Przychodzi tez czas na miłosne rozterki. To nie będzie łatwy związek. Czy Antonia wreszcie znajdzie bezpieczny dom i ramię, na którym warto się oprzeć?

 

Agnieszka Panasiuk pisze na tyle obrazowo i ciekawie, że z łatwością przenosi czytelnika do zamierzchłych czasów na Podlasie. Przybliża dawne zwyczaje, obrzędy, zabobony wpływające na życie ludzi. Ukazuje trud zmagania się z carskimi restrykcjami. Nie zapomina o pięknie nieskażonej cywilizacją przyrody i życiu w zgodzie z rytmem pór roku. Fascynuje zaciętością w dążeniu do oświaty, którą trzeba było nieść innym. To piękna, sugestywna opowieść, również o miłości.

 

Oprawa: miękka
Liczba stron: 352
ISBN: 978-83-66573-13-0
Premiera: 7 września 2020

szaragodzina

Anna Małgorzata Jóźwik „Strych nad zakrystią” Św. Wojciech

strych-nad-zakrystia

Zrozumieć istotę wiary.

 

Niewielki strych nad zakrystią skrywa bogactwo, ważne tajemnice wiary i życiową mądrość. Można go odwiedzić o każdej porze roku i zawsze dowiedzieć się czegoś ciekawego.

 

Do strychu nad zakrystią prowadzą wąskie, strome, drewniane schodki. Za drzwiami kryją się prawdziwe skarby. Te przedmioty mają niezwykłą moc, potrafią ze sobą rozmawiać i wzajemnie się wspierać. Kto odwiedzi ten strych choć raz, jest bogatszy w życiową mądrość. Tu dzieją się rzeczy niezwykłe, choć dotyczą spraw z pozoru powszechnych. Każdy dzień jest wyjątkowym darem, który warto docenić. Sztuka polega na rozumieniu istoty życia.

 

Chcecie się dowiedzieć, co przyniosła mała dziewczynka w pudełeczku w kwiatki na ten niezwykły strych? Co skrywa stara, drewniana szafa? O czym marzą kolorowe wstążki i świąteczne figurki? A może intrygują was tajemnice różnych świąt? Zajrzyjcie na strych nad zakrystią – miejsce tajemnicze i bogate w wartości, bynajmniej nie materialne.

 

Autorka znalazła ciekawy sposób na przedstawienie istoty ważnych świąt i uroczystości w roku liturgicznym. Intryguje i zachęca do wzięcia udziału w tej przygodzie, a tym samym zaraża rozumieniem przekazu, które niosą owe święta. Ciekawa treść zachęca do zgłębienia tej wiedzy.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 176
ISBN: 978-83-8065-417-4
Premiera: 25 listopada 2020

swwojciech

Charlotte McConaghy „Migracje” Czarna Owca

migracje

Świat był kiedyś inny.

 

Refleksyjna opowieść o podróży z misją obserwacji ginącego gatunku ptaków, który migruje w poszukiwaniu lepszego miejsca gniazdowania. Ta podróż ma dla bohaterki symboliczny wymiar, bo i ona szuka właściwego miejsca, chcąc uciec od mrocznej przeszłości.

 

Już sama okładka wiele mówi o treści tej książki. Migracje ptaków są tu ważnym motywem, ale wcale nie najważniejszym. Jest też Franny Stone, która nie jest rozmytą postacią bez konkretnie ugruntowanej tożsamości. Ona wędruje wraz z rybitwami popielatymi, by doświadczyć procesu dojrzewania do zmierzenia się z prawdą. Wchodząc na pokład statku Saghani jest inna osobą, niż z niego schodząc. Członkowie załogi także. Milcząca Franny to jedna, wielka tajemnica i tylko ona może się z nią rozprawić.

 

Świat bez ptaków i naturalnej przyrody? Ten obraz przewija się w powieści jak mroczna fantasmagoria. Autorka w niebywały sposób łączy ten obraz z psychiką postaci. Wnika w jej głębię, analizuje przeszłość, kształtuje przyszłość. Niełatwo wejść w trudny klimat opowieści, ale warto się w niej zanurzyć, by poczuć niepokój, chłód, przemijanie, ból, samotność.

 

„To nie fair być istotą, która jest zdolna kochać, ale niezdolna zostać”.

 

Kawałek wytrawnej literatury, która zmusza do myślenia. Warto się z nią zmierzyć.

 

Oprawa: twarda
Liczba stron: 352
ISBN: 978-83-8143-170-5
Premiera: 9 grudnia 2020

czarnaowca

„Z duchami przy wigilijnym stole” Zysk i S-ka

z duchami przy wigilijnym stole

Byty nieoczywiste.

 

Zbiór niecodziennych, klasycznych opowieści o bytach niematerialnych, tajemniczych, przerażających i intrygujących. Groza, którą wywołują, jest na tyle przedziwna, że nie sposób opisać ją słowami. To trzeba poczuć na własnej skórze.

 

Wigilia jest wyjątkowym wieczorem. Wtedy do głosu dochodzą zarówno dobre, jak i złe moce. Kiedy człowiek jest bardziej skłonny do refleksji, łatwiej znaleźć furtkę do jego wnętrza. Od wieków wierzono, że magiczny, wigilijny czas daje duchom przepustkę do świata żywych.

 

Ten zbiór opowiadań jest wyjątkowy, bo to kompilacja utworów autorów z przełomu XIX i XX wieku. pisali o bytach nieoczywistych w tak podniosły sposób, że ów klimat udziela się od razu. Ich wyobraźnia i ubieranie w słowa jej wytworów, jest godna uznania. Znajdziecie tu szeroki wachlarz duchów i przeżyć związanych z ich doświadczaniem. Każde z opowiadań zasługuje na uznanie i uwagę. Można się nimi delektować godzinami.

 

Warto wyruszyć w tę niezwykłą podróż do świata zjaw, upiorów, nawiedzonych posiadłości i nieoczywistych bytów, aby poczuć wyjątkowy klimat świątecznego czasu w sposób mniej komercyjny, a zdecydowanie tajemniczy, podniosły i tradycyjny. Świetna lektura na grudniowe, mroczne, długie wieczory.

 

Oprawa: twarda
Liczba stron: 504
ISBN: 978-83-8202-080-9
Premiera: 27 listopada 2020

zysk i ska

Edyta Świętek „Pokłosie przekleństwa” Replika

poklosie przeklenstwa

Wykorzystać życiowe szanse.

 

W tej rodzinie nie wszystko było idealne, pod linijkę. Czas rozliczyć to, co dobre i to, co złe. Podsumowanie sagi „Grzechy młodości” jest imponującą, pełną emocji opowieścią o życiu, w której nie brakuje niespodzianek.

 

Lata 1995-2010 wcale nie były łatwe. Początki kapitalizmu, demokracji, wolności to czas zawirowań, matactw, oszustw, bezrobocia i niewielkiej tolerancji dla odmienności. W rodzinie Trzeciaków bywało różnie. Nie każdy wykorzystał swoje szanse, nie każdy właściwie podszedł do nowych wyzwań. Byli tacy, którzy oddawali siebie na tacy, ale również ci, na wskroś przesiąknięci egoizmem. Przemiany gospodarcze stały się szansą, która po części odbiła się czkawką. Może to wpływ klątwy rzuconej przed laty przez Franciszka?

 

U Edyty Świętek jest swojsko, zwyczajnie, ujmująco. Doskonale waży ludzkie emocje i świetnie nimi żongluje, by zaintrygować, wciągnąć, wzruszyć. Bohaterowie są ulepieni z życiowej gliny, a nie fikcyjnych mas, które nie przemawiają do czytelnika. Tu jest realnie, sugestywnie i poruszająco. Historia chwyta za serce i nie pozostawia obojętnym. Bogate w gałęzie drzewo genealogiczne nie przeraża, bo czytelnik bez trudu wchodzi w świat postaci. Nie każda z nich jest godna przyjaźni, oj, nie każda. Musicie się przekonać sami. Ja polecam z całego serca.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 448
ISBN: 978-83-66481-61-9
Premiera: 1 września 2020

replika

« Starsze wpisy Recent Entries »