9 lutego 2023

Ewa Popławska „Bezdroża” Pascal

bezdroza

Definicja miłości.

 

Bezwzględność systemu to mroczna furtka do odarcia z ludzkiej godności. Łatwo za nią przejść i staczać się głębiej w otchłań nicości. To wciągająca gra, a jednocześnie doskonała lekcja życia. Żeby zrozumieć, trzeba dojrzeć. Czasem pomocna jest tu ludzka dłoń i otwarte serce. Tylko czy wszystko da się odkupić?

 

Druga wojna światowa była sprawdzianem człowieczeństwa i nie każdy zdał go pozytywnie. Odbudowywanie ojczyzny z gruzów szło w parze z odradzaniem się ludzkich wartości. Nie było to łatwe, bo zastany system uczył czegoś zupełnie innego. Wpadanie w jego tryby było jak osuwanie się w mroczna przepaść, z której nie ma już odwrotu.

 

Anna i Kazimierz Warszawscy przetrwali wojnę. Teraz są młodym małżeństwem, które pragnie zbudować życie na nowo. Z rodzinnego Wilna bohaterowie trafiają do Gdańska, gdzie Anna znajduje pracę w sklepie, a Kazimierz otrzymuje posadę w orkiestrze. Nie ta łatwo odnaleźć się w nowej rzeczywistości, bo zwierzchność komunistów to stawianie podstawowych ludzkich wartości na szali z byciem tu i teraz. Kazimierzowi trudno się podporządkować, ale zaciska zęby i milczy. Z kolei Anna otrzymuje propozycję działalności dla podziemia i bez wahania ją przyjmuje. Ma uwodzić mężczyzn podejrzanych o kolaborację z komunistami. Rola femme fatale zaczyna jej coraz bardziej odpowiadać. Czy nie pogubi się w swoich czynach?

 

„Bezdroża” Ewy Popławskiej poruszają i zastanawiają. Z jednej strony to historia o miłości, z drugiej o bezwzględności systemu, który opierał się na donosach, zemście, niszczeniu i nienawiści. Polacy, ciesząc się z końca wojny, nie zauważają kolejnej pułapki, która jest równie groźna, co poprzedni system totalitarny. Wpadając z deszczu pod rynnę, stają się coraz bardzie zniewoleni. Historia młodego małżeństwa, które też jest wewnętrznie podzielone, doskonale obrazuje ówczesną sytuację. Co ciekawe, młodzi początkowo wcale nie zauważają, że między nimi dzieje się coś złego. Wątłe relacje między nimi są sygnałem alarmowym dla obojga. Wartości moralne, uczucia i emocje schodzą na dalszy plan, gdy w grę wchodzi aparat państwowy. To niezwykle refleksyjna i pouczająca książka, której lekturę serdecznie polecam. To jedna z tych historii, która zostaje w głowie na długo.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 384
ISBN: 978-83-8317-057-2
Premiera: 25 stycznia 2023

Katarzyna Wolwowicz „W otchłani” Zwierciadło

w-otchlani

W morzu niewiadomych.

 

Jak długo trzeba kogoś znać, by poznać go prawdziwie? Czy faktycznie staż związku ma znaczenie przy podejmowaniu decyzji o ślubie? Może spontaniczne decyzje są lepsze, bo oparte na prawdziwym uczuciu? Tylko na jak długo go wystarczy? Tak wiele znaków zapytania, dobrych rad od przyjaciół i niewiadomych, które składają się na szereg domysłów. Tak mało pewności, że właśnie to uczucie jest wyjątkowe, jedyne w swoim rodzaju.

 

Weronika przepadła w oczach Dawida już od pierwszego spojrzenia. Jakaś nieoczywista siła pchała ją do niego i za nic nie chciała się zatrzymać. Można to nazwać miłością od pierwszego wejrzenia, ale to chyba banał, więc bardziej to potęga przyciągania dwojga ludzi, którzy zupełnie się nie znają. Kiedy para decyduje się na szybki ślub, wszyscy wokół dopatrują się problemów. Przecież nie może być tak idealnie. Coś z pewnością jest z tym facetem nie tak.

 

Filip odciął się od świata i zaszył w bieszczadzkim pustkowiu. Właśnie tam, w głuszy, najlepiej radzi sobie z samotnością po śmierci ukochanej żony. Kiedy podczas porannego joggingu napotyka na dziwne znalezisko jego świat znowu zatrzęsie się w posadach. Dlaczego jego życie nie może być tak zwyczajnie proste?

 

Co łączy te dwie historie? Jakie tajemnice skrywają bohaterowie? Czy komisarz Kowalski z Łodzi wie więcej na ten temat? Gdzie szukać bezpieczeństwa, gdy wokół tyle niewiadomych? Czym jest prawdziwa miłość i dlaczego tak łatwo wpaść w sidła zastawione przez zawistnych ludzi?

 

Klimat panujący w tej powieści jest na tyle duszny, że nie sposób odłożyć książki na bok przed poznaniem wszystkich faktów. Ba! Do ostatniej strony nic nie jest oczywiste i w głowie czytelnika kołacze się mnóstwo pytajników. Kwestia zaufania wychodzi tu na pierwszy plan, choć tak trudno zdefiniować je jednoznacznie. Komu ufać, a kto jest niebezpieczny? Czy faktycznie nie warto wierzyć głosowi serca? A może to właśnie rozum płata figle, gdy tonie się w otchłani miłości? Wieloznaczność fabuły jest tu na tyle intrygująca, że można nie raz poczuć dreszcz niepokoju na plecach. Jeśli szukacie książki, która z każdą stroną prowadzi na mylne tropy, to voila! oto jest!

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 304
ISBN: 978-83-8132-445-8
Premiera: 8 lutego 2023

Jagna Rolska „Synowie wojny” Prószyński i S-ka

synowie-wojny

Żyć na przekór światu.

 

Okrucieństwo wojny, miłość, rodzina, bliskość, odczłowieczenie. Tyle skrajnych uczuć i emocji. Niewinne ofiary, ucieczka, naznaczenie pochodzeniem i utrata resztek nadziei. Nędza, głód, pożoga i choroby. Chaos codzienności, niepewność jutra, ucieczka przed samym sobą. Warszawa, okupacja, powstanie, podziały między mieszkańcami. A wszystko ze zgliszczami dogorywającej stolicy w tle.

 

Akcja powieści toczy się w dwóch czasoprzestrzeniach: wojennej i współczesnej. Życie w okupowanej stolicy jest coraz trudniejsze i coraz dobitniej człowiek człowiekowi staje się wilkiem. Polacy i Żydzi, dotąd bliscy sąsiedzi, teraz ludzie przedzieleni murem pochodzenia. Helena pracuje w szpitalu żydowski mi boleśnie doświadcza marginalizacji. Jej wielka miłość, Poldek, zapewne już nigdy nie będzie możliwa do spełnienia. Każdy dzień wojny to walka o przetrwanie. Uporczywe trzymanie się życia jest świadectwem istnienia drobnych promyczków nadziei. Malinowscy walczą o utrzymanie warsztatu rękawiczniczego, ale jest to bardzo trudne. Wojna nie szczędzi nikogo i każdy dzień to wielka niewiadoma. Konrad Werner z dnia na dzień przestaje być na aktorskim piedestale, bo teraz liczy się zupełnie coś innego. Trudno mu pogodzić się z rzeczywistością, bo dotąd żył marzeniami. Czy bohaterom uda się wyjść cało ze skrajnych niebezpieczeństw? Jak wiele będą musieli doświadczyć, by stawić czoła okrucieństwu wojny? Czy kolejne lata nie pozbawią ich złudzeń co do innego życia?

 

Tymczasem Julia i Filip czytają odnaleziony pamiętnik z czasów wojny. Badają powiązania między Melnerami, Malinowskimi i Wernerami. To, co pozornie było nieistotne, staje się najważniejsze. Odkrywanie kolejnych nici powiązań będzie dla nich wielkim zaskoczeniem. Każda strona pamiętnika da im ważne informacje, również o nich samych. Po przeszłość zawsze odciska piętno na teraźniejszości.

 

Niezwykle ekspresyjna i poruszająca historia o miłości, nadziei, odwadze i pragnieniu życia z wojenną kanonadą, łuną pożogi i cierpieniem w tle. Tak wiele tu ludzkich emocji, uczuć i trudnych wyborów. Tak wiele dramatów, bólu i cierpienia. Nie sposób przejść obojętnie obok tej książki. Refleksyjna, wymowna, sugestywna opowieść, z której tak wiele ważnych wniosków można wysnuć dla siebie.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 528
ISBN: 978-83-8295-255-1
Premiera: 26 stycznia 2023

Agnieszka Lis „Siostra wirtuoza” Skarpa Warszawska

siostra-wirtuoza

Przeznaczenie i przekleństwo.

 

Antonina Wilkońska, siostra Ignacego Paderewskiego, od dzieciństwa pozostająca w jego cieniu. W pierwszoosobowej narracji przedstawia życie brata, którym się zachwycała, którego ceniła, któremu nieba by przychyliła. Wciąż gdzieś z boku, w pragnieniu bycia kimś, gdy kimś być nie mogła z racji na płeć, nie ustawała w zachwycie.

 

Ignacy Paderewski miał trzy ważne sprawy w życiu. Niepodległość Polski, muzyka i filantropia. Czy w takiej kolejności? Może tak, choć kolejność nie ma tu większego znaczenia, bo te trzy sprawy stawiał na równi. Z pewnością bez fortepianu życie nie miało treści, bez muzyki świat tracił sens. Zmęczenie było wieloletnim towarzyszem Ignacego.

 

Antonina ceniła działalność swego brata, nie szczędziła trudu, by pomóc mu w wielu podejmowanych dziedzinach. Sama też marzyła o byciu kimś, ale czas, w którym przyszło jej żyć, nie sprzyjał rozwojowi kobiet. Niestety, kobiety były zamknięte w okowach przyzwoitości i trudno się było temu przeciwstawiać. Próba chronienia brata przed samym sobą na nic się zdała, bo Ignacy i tak chodził własnymi drogami.

 

„Artyzm to delikatna materia, a muzyka – egoistyczna pani.”

 

Muzyka to jedno, a drugie działalność polityczna. Ignacy marzył o wolnej Polsce i marzenia te urzeczywistniał na miarę własnych możliwości. Będąc blisko Piłsudskiego, otwierał zamknięte dotąd furtki.  Utworzył polski rząd i został premierem w styczniu 1919 roku. Pozostawał wierny muzyce, więc pojawił się też w Białym Domu, gdzie zagrał specjalny koncert dla prezydenta Wilsona.

 

Filantropia była jego drugim ja. Ignacy czuł potrzebę pomagania innym, miał otwarte serce i kieszeń. Wiedział, że to, co komuś ofiaruje, zwróci mu się z nawiązką.

 

Antonina w przejmujący sposób przedstawia życie własne i brata w czasach, które nie były trudne i wymagające. Wielki talent muzyczny Ignacego nie pozostawiał wątpliwości, że zostanie zapamiętany na długo. Gdzieś w głębi serca Antonina czuła małą zadrę zazdrości i niesprawiedliwości, czasem nad tym ubolewała, ale za chwilę znów kierowała spojrzenia na brata, który swym blaskiem potrafił rozświetlić największy mrok.

 

Wielkie brawa dla Autorki za tak wiarygodne wejście w skórę Antoniny Wilkońskiej. Tę książkę czyta się jak osobisty pamiętnik siostry znanego brata. To doskonały sposób na poznanie historii Paderewskiego i odradzającej się Polski. Warto przeczytać.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 368
ISBN: 978-83-8329-019-5
Premiera: 11 stycznia 2023

Olga Rudnicka „Wadliwy klient” Prószyński i S-ka

wadliwy-klient

Bo w każdej szafie może być trup.

 

Wygląd i posiadanie może na dobre zaprzątać głowę, gdy zapomina się o najważniejszych wartościach. Stąd już tylko krok do klęski. Moralnej klęski. Gdy do tego dochodzą nieprzewidziane trupy w szafie, bądźcie pewni, że Rudnicka wciągnie w swój świat bez reszty.

 

Detektyw Matylda Dominiczak ma ogólną tendencję do pakowania się w kłopoty, a tych nie brakuje w agencji detektywistycznej, w której roi się od nietypowych zleceń. Tym razem do zleceniodawcy jedzie w niebywałych wręcz warunkach. Nic dziwnego, skoro kierowcą jest grabarz. Towarzyszący jej mecenas Piasecki przydaje się jak nigdy dotąd. Może dwójce żywych jakoś raźniej w tak dziwnym towarzystwie, które dominuje u zleceniodawcy. Samo zlecenie wydaje się proste, ale nie od dziś wiadomo, że pozory mylą. I tak od banału dochodzi się do całkiem sporej intrygi.

 

Jak zwykle u Rudnickiej, bawiłam się przednio. Świetny język, doskonale poprowadzona narracja, zabawne dialogi, szereg nawiązań do współczesnych dylematów młodych ludzi i akcja zakończona spektakularnym zaskoczeniem. Autorka w wyśmienitej formie i znów chciałoby się poczytać więcej, dalej, jeszcze. Oryginalna intryga, wiele wątków, dobre tempo akcji i świetny humor sytuacyjny to znaki rozpoznawcze autorki, więc i tu ich nie brakuje. Doskonała rozrywka w niebanalnej formie.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 304
ISBN: 978-83-8295-281-0
Premiera: 7 lutego 2023

« Starsze wpisy Recent Entries »