Archive for Author Aneta Kwaśniewska

Matt Haig „Myszka zwana Miiką” Zysk i S-ka

myszka-zwana-miika

Tam, gdzie mieszkają elfy…

 

Miika mieszkał z wróżką, kolegował się z elfami i miał przyjaciół wśród ludzi. W dodatku był czarnosnuty, miał magiczne moce i zapewne będzie żył wiecznie, więc chyba nie dziwi, że Brawurowa Brygida miała sporo wątpliwości, czy się z nim zaprzyjaźnić. Ale to wszystko było dopiero po wielkiej ucieczce z rodzinnej dziupli do Wielkiego Świata. Wymagała sporej odwagi, ale cóż do stracenia miał Miika po zjedzeniu jedynej pieczarki, która miała być śniadaniem dla całej mysiej rodziny?

 

Wielkie przygody małej myszy na samym końcu Finlandii z wiosce Elfi Jar. Tam, gdzie mieszkają renifery, elfy i wróżki jest też odrobinę miejsca na małe myszki, które wcale nie mają zwyczajnego, przewidywalnego życia. Oj, dzieje się u nich całkiem sporo! Można się tu znaleźć w całkiem poważnych opałach, a niemożliwe staje się całkiem realne.

 

Klimatyczna opowieść o małej myszce i całkiem dużej magii, która ją spotkała. Dzięki tej historii łatwiej uwierzyć w siebie i nie ulegać pokusom naśladowania kogokolwiek, bo tylko bycie sobą gwarantuje szczęście i poczucie bycia na właściwym miejscu. To również historia o przyjaźni i odkrywaniu piękna w zwyczajnych, prostych rzeczach. Bo przyjaźń jest lepsza od magii, a nawet od bycia czarnosnutym. Warto się przekonać, że są sprawy ważniejsze nawet od sera (!), a niektóre słowa mogą smakować lepiej niż najlepszy ser trollowy. Przeczytajcie tę wyjątkową historię o szczęśliwej myszce zwanej Miiką.

 

Oprawa: twarda z obwolutą
Liczba stron: 172
ISBN: 978-83-8202-720-4
Premiera: 8 listopada 2022

Nicolas Vanier „Uwolnić Poly” Replika

uwolnic-poly

Z odwagą ku nowemu.

 

Trudno jest wytyczać nowy szlak życia, gdy tkwi się w społeczności zależnej od stereotypów. Bohaterki tej powieści mówią im zdecydowane nie! i wcale nie zamierzają ulegać wygodnej postawie bycia z nimi za wszelką cenę. Bo przyjaźń, miłość i lojalność wystarczą, żeby żyć pełnią życia.

 

Louise i Cecile przeprowadzają się z Paryża do małej wioski Beaucastel. Louise wraca w rodzinne strony po rozwodzie. Lokalna społeczność nie patrzy na nią zbyt przychylnie. Zamierza tu pracować jako pielęgniarka i jakoś wiązać koniec z końcem, aby spokojnie wychować córeczkę. Jest połowa lat sześćdziesiątych minionego wieku. Niełatwo stawiać czoła konwenansom.

 

Cecile nie może odnaleźć się w nowym miejscu. Trudno jej znaleźć przyjaciół. Chodzi własnymi ścieżkami i tak trafia na cyrkowy występ, w którym jedną z ról gra kucyk Poly. Właściciel cyrku nie traktuje dobrze zwierząt, co wzbudza u dziewczynki duży sprzeciw. Za wszelka cenę chce uwolnić Poly i zapewnić kucykowi bezpieczeństwo. Kiedy jej plan udaje się zrealizować, wystarczy ukryć Poly w miejscu, w którym już nigdy nie znajdzie go właściciel cyrku i inni źli ludzie. Czy dziewczynka sama podoła temu zadaniu?

 

Poruszająca opowieść o przyjaźni, która ma wiele różnych odcieni, ale zawsze łączy je lojalność, zaufanie i oddanie. Tej przyjaźni towarzyszy też odwaga, otwartość na zmiany i pewność siebie, bez których stawianie kolejnych kroków na nowym szlaku byłoby wręcz niemożliwe. Zarówna mam, jak i jej córka, świetnie radzą sobie z zaklimatyzowaniem się w nowym miejscu, choć z góry naznaczone są znamieniem inności. Mają oczy szeroko otwarte i nie boją się stygmatyzacji, choć tak o nią łatwo, gdy jest się na tak zwanym świeczniku.

 

To piękna historia o ratowaniu niewinnych zwierząt przed złem tego świata i szukaniu dla nich godnego miejsca, w którym będą mogły spokojnie żyć. Emocje i adrenalina gwarantowane, bo źli ludzie wciąż depczą po piętach tym, którzy wymyślili plan ratunkowy. Książka uczy pozytywnych zachowań i wzrusza przekazem, więc jest godna polecenia młodym czytelnikom. Została wzbogacona o fotosy z filmu.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 256
ISBN: 978-83-6729-584-0
Premiera: 22 listopada 2022

Ernest Hemingway „Ruchome święto” Marginesy

ruchome-swieto

Paryż nigdy się nie kończy.

 

„Ruchome święto” to swoistego rodzaju hołdu złożony Paryżowi przez Hemingwaya, który wspomina swoje ubogie, ale szczęśliwe początki kariery pisarskiej w stolicy Francji w latach 20. minionego wieku. Na pozytywne wrażenia składały się różne miejsca: kawiarnie, księgarnia, tor wyścigów konnych, nabrzeża Sekwany, gdzie niedrogo można było kupić świeże ryby. To nie był łatwy czas, bo młode małżeństwo Hemingway często było głodne. Trzeba było oszczędzać, aby móc utrzymać się w Paryżu. Zdarzały się im jednak sute obiady z dużą ilością wina i o nich też jest sporo wzmianek w tej książce.

 

„Paryż jest bardzo starym miastem, a my byliśmy młodzi i nic tu nie było proste, nawet bieda ani niespodziewane pieniądze, ani światło księżyca, ani dobro i zło, ani oddech kogoś, kto leży przy tobie w świetle księżyca.”

 

Życie w ówczesnej paryskiej bohemie to wiele ważnych kontaktów, choćby te z Gertrudą Stein, Ezra Poundem, Jamesem Joyce’em czy Francisem Scott Fitzgeraldem. Te kilka lat spędzonych w Paryżu na zawsze wyryło się w pamięci pisarza i, może dość chaotycznie, ale spisał te wspomnienia w sobie znany sposób. może przez to, że są tak prawdziwe, nie podane w wyszukanych słowach, tak bardzo przykuwają uwagę i wciągają?

 

W „Ruchomym święcie” znajdziecie wspomnienia autora z czasu spędzonego w Paryżu, ale również przemyślenia na temat własnej pracy pisarskiej. Hemingway dzieli się z czytelnikami i refleksjami na temat pisania w pierwszej osobie oraz nieudanymi próbami napisania czegoś, co chodziło mu po głowie. Jest w tym szczery, autentyczny, swojski. Z pewnością można tu bardziej poznać ikonę literatury oraz ludzi, którzy stale mu towarzyszyli bądź były epizodami w jego życiu. To ważna, niedokończona i dająca do myślenia książka. Gorąco polecam.

 

Oprawa: twarda
Liczba stron: 280
ISBN: 978-83-6740-653-6
Premiera: 19 października 2022

Astrid Lindgren, Eva Eriksson „Lis i skrzat” Zakamarki

lis-i-skrzat

Lis syty i kura cała.

 

Tak jasno jest tej zimowej nocy. Tyle śniegu! Tak cicho! Idealna noc na wędrówkę do gospodarstwa ludzi. W gospodarstwie wszyscy cieszą się świętami, więc nikt nie zauważy wolno stąpającego lisa Mikaela, który zakradnie się do kurnika. Lis jest bowiem bardzo głodny.

 

Plan lisa zapewne udałoby się zrealizować w stu procentach, gdyby gospodarstwa nie strzegł mały skrzat. W domu ludzi jest spokojnie, bo skrzat ma na nich oko. Tylko co zrobić, żeby kury nie ucierpiały, a lis nie odszedł stąd głodny?

 

Zimowa historia z bożonarodzeniowym akcentem. Uczy tolerancji i szacunku dla wszystkich stworzeń. Ciepła, klimatyczna, z pozytywnym wydźwiękiem. Wspaniale zilustrowana i ekspresyjnie opowiedziana. Jestem przekonana, że spodoba się małym czytelnikom. Bo w każdym z nas można odkryć pokłady dobra, a postrzeganie zła zależy od naszego do niego podejścia. Nie wszystko bowiem wygląda dokładnie tak, jak się prezentuje na pierwszy rzut oka, więc warto się zatrzymać, zastanowić i rozważyć, jak znaleźć równowagę prowadzącą do zgody i radości.

 

Oprawa: twarda
Liczba stron: 28
ISBN: 978-83-7776-237-0
Premiera: 17 listopada 2022

Natalia Thiel „Dziewczyna z portretu” Zysk i S-ka

dziewczyna-z-portretu

Miłość nie umiera nigdy.

 

Historia życia człowieka, który kochał ponad wszystko, oraz kobiety, która podarowała mu coś więcej niż uczucie, coś , co przetrwało nawet próbę czasu.

 

Hania Skorska zdecydowała się na wyjazd do dziadków, bo zbyt wiele problemów nałożyło się na siebie. Czas odpocząć, nabrać nowej energii i pozytywnego wiatru w żagle. Tylko w dworku dziadków w Gdyni czas płynie inaczej i można się odnaleźć nawet w totalnym życiowym pogubieniu. Ten dworek ma bowiem duszę i wszystko wydaje się tu prostsze, na swoim miejscu, idealne. Dziadkowie, Mirosława i Jan Doroszowie, są wyjątkowymi ludźmi. Można im powierzyć swoje troski, można też z nimi pomilczeć. I to jest piękne!

 

Hania przymierza się do napisania powieści, ale wciąż brak jej weny. Szum morza, puste plaże i spokój mają pomóc jej w odnalezieniu tematu. Pewnego dnia temat sam wpada w jej ręce. Na targu kupuje obraz. To portret nieznanej dziewczyny, ale w jej spojrzeniu jest coś, co nakazuje zgłębić historię zaklętą na płótnie. Przynosi obraz do dworku i wywołuje on dziwne reakcje dziadków. W dodatku Hania znajduje na strychu list sprzed lat. Co łączy ten list z dziewczyną z portretu i dlaczego wydaje się, że była ona bliska dziadkom?

 

„Klara nigdy nie potrzebowała podtrzymywania na duchu. Brała od życia wszystko w przekonaniu, że jej się to należy, że ma do tego prawo. Bezcenna wiedza, którą ja zdobywałem bardzo powoli.”

 

Jan Dorosz kusi się na powrót do przeszłości. Historia jego życia okazuje się na tyle imponująca, że jest to doskonały materiał na książkę. Czy Hani uda się właściwie przelać na papier emocje, które targały dziadkiem tuż przed wojną? Czy przyjaźń z Klarą i Wiliamem przetrwa próbę czasu? Jak młodzi ludzie poradzili sobie z wojną, która przyszła tak nagle? Czym są młodzieńcze pasje i marzenia w obliczu walki o przetrwanie?

 

Tam, gdzie jest zło, nienawiść i zazdrość zwykle jest też dużo miejsca na miłość. Niełatwo ją wyłuskać w chaosie złych emocji, a jeszcze trudniej pielęgnować, by przetrwała, ale dzięki niej można uwierzyć w jutro. To ona podtrzymuje na duchu, gdy wszystkie inne sposoby zawodzą. Los płata figle i nie zawsze daje miłości rozkwitnąć, ale jedno jest pewne: ona nigdy nie umiera, nawet wtedy, gdy jest nieosiągalna. W morzu emocji jest też miejsce na nietuzinkowość. Właśnie za to cenię styl Natalii Thiel, bo w książkach spod jej pióra zawsze można liczyć na barwne, niebanalne postacie. Serdecznie polecam.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 456
ISBN: 978-83-8202-699-3
Premiera:  18 października 2022

« Starsze wpisy Recent Entries »