6 lutego 2019

Jamie Quatro „Kazanie ognia” Wydawnictwo Agora

kazanie ognia

Istota pokus.

 

Natura kobiecego pożądania może zaskakiwać. W tej sensualnej książce natkniecie się na chwiejne emocje i przenikanie pewności wyboru z niepewnością skutków. Niełatwo zrozumieć istotę pokus, dlatego ta książka wymaga dużej czytelniczej wrażliwości i skupienia. Intensywność doznań miesza się tu z ulotnością delikatnych wrażeń. Harmonia znika, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, a bezpieczny azyl przestaje mieć swą dawną moc.

 

Maggie od wielu lat jest małżonką. Może w jej związek wkradła się rutyna? A może chciała sprostać własnym imaginacjom, które prześladowały ją latami? Skutek jest jeden – Maggie poznała mężczyznę idealnego, którego pokochała zbyt mocno. Poddając się uczuciu i sile pożądania, zaczęła zwalczać je z uporem maniaka. Za wszelką cenę chce zakończyć tę znajomość i odejść tam, skąd przyszła, naładowana emocjami i ogniem namiętności. Nie jest w stanie poradzić sobie z dualnością własnych odczuć, nie chce iść drogą rozsądku, a serce wręcz krzyczy: zostań i bądź szczęśliwa! Czy można ogrzać się w ogniu własnej determinacji i zwątpienia?

 

Przedziwna to książka. Niezwykła w narracji i sile emocjonalnego przekazu. Kobiecość gra tu pierwsze skrzypce, a cała orkiestra wtóruje jej dwuznaczności. Sensualizm i intensywność doznań oraz przemyślenia i wahanie, są jak ogień i woda, piekło i niebo. Przejmująca i zastanawiająca, niezwykle oryginalna powieść o istocie pokus i sztuce radzenia sobie z emocjami. W trzech punktach. Polecam waszej uwadze.

 

Oprawa: twarda
Liczba stron: 272
ISBN: 978-83-268-2746-4
Premiera: 23 stycznia 2019

Serdecznie dziękuje Wydawnictwu Agora.

Magdalena Witkiewicz, Stefan Darda „Cymanowski Młyn” Filia

cymanowski-mlyn

Recenzja przedpremierowa.

 

Wciąż bliżej otchłani…

 

Otchłań wciąga, gdy wciąż brakuje odskoczni od pustki, którą funduje idealizowanie przeszłości, rozpamiętywanie jej, rozkładanie na drobne elementy i ciągłe dopatrywanie się w innych tego, co minęło. A może intuicja jednak nie zawodzi i „coś w tym jest”, że przeszłość nie odchodzi bezpowrotnie? Jak odczarować wspomnienia i nadać życiu autentyczny blask, gdy wokół tyle niewiadomych?

 

Trudno pogodzić się ze stratą osoby, którą bardzo się kochało. Bywa, że nawet po latach, jej obraz jest tak trwały, że uwidacznia się w innych ludziach. Czasem może nawet aż za bardzo. Płynąc z nurtem wspomnień, zapomina się o teraźniejszości. Czy to tylko wytwór wyobraźni, że przeszłość intensywnie puka do drzwi? A może realna rzeczywistość, która dotknęła bytów nieziemskich? Przekaz z zaświatów, czy raczej fantasmagoria miłości? Niewątpliwie, kaszubski pensjonat Cymanowski Młyn skrywa tajemnice. Jakie? Spróbujcie odkryć je z bohaterami tej powieści.

 

Monika i Maciej Kaczmarkowie są małżeństwem od siedmiu lat. Przeżywają kryzys i nie zawsze znajdują wspólny język we wzajemnych relacjach. Voucher na dwutygodniowy pobyt w pensjonacie w spokojnej okolicy, ma przyczynić się do ponownego zauważenia siebie. Czy faktycznie tak będzie? Pierwsze dni pobytu w Cymanowskim Młynie wskazują na to, że tak. Małżonkowie wreszcie rozumieją swoje potrzeby i cieszą się sielskością. Dlaczego wszystko musi się tak nagle zmienić? Maciej wyjeżdża do Warszawy, a rolę „opiekuna” Moniki przejmuje Łukasz Zawiślak, syn właściciela pensjonatu. Uwierzcie, to nie będzie proste rozwiązanie i droga do banalnego romansu. Tu chodzi o coś znacznie więcej i „to więcej” może przyprawiać o ciarki. Tymczasem, stateczny Jerzy Zawiślak, ojciec Łukasza, rozpamiętuje własną samotność po stracie żony, ale też skrywa pewne tajemnice. Pogodzenie się z nimi wcale nie jest łatwe. Ech, Witkiewicz i Darda fundują czytelnikom spory problem do rozmyślań (inaczej mówiąc, niezłą zagwozdkę do rozkminienia).

 

Stuprocentowo udany pisarski duet! Sfera niepewności i emocji w pierwszorzędnym wydaniu. Dwie siły, które świetnie się uzupełniają. Mocna postać kobieca, z wachlarzem skrajnych emocji, wahaniem i tajemnicą oraz niebywale pokrętny świat z pogranicza życia i śmierci. Witkiewicz i Darda. Duże uznanie za doskonałe zazębienie tego, co tak różne dla obojga autorów. W tej powieści wyczuwalny jest bagaż literackich doświadczeń tych pisarzy. Super, że wpadli na pomysł, by połączyć siły. Co wyszło w efekcie? Jak dla mnie, fenomen w polskiej literaturze obyczajowej i fantastyce. Książka, która zastanawia i nie pozostawia obojętnym. Myśli kołaczą się po głowie i wciąż szuka się odpowiedzi na pytanie: ale jak to możliwe? i dlaczego tak gubimy się w prostocie uczuć? Wciąż idealizując przeszłość zamyka się oczy na to, co tuż obok. Tymczasem, życie wciąż przynosi niespodzianki i wnikliwe oko dopatrzy się sensu każdej z nich. Cymanowski Młyn ogarnęła niezwykła siła, przesiąkając to miejsce, rządzi nim, manipuluje i ustawia rzeczywistość. Tu łatwiej o wspomnienia o tych, którzy odeszli, ale wciąż są wśród żywych. Tu jest otchłań, która wciąga z całą mocą, bo brak rozsądnego docenienia tego, co się ma. Tu sumienie jest wygaszone i odporne na wyrzuty, bo wydarzyło się zbyt wiele. Może warto odczarować złe fluidy i zadbać o zmienność tego miejsca i samego siebie?

 

Witkiewicz i Darda zachwycili mnie idealnym sposobem na wciągnięcie czytelnika w swą opowieść. Jest niezwykle, inaczej, wyjątkowo. Plastyczny język uwydatnia dobro i zło w odwiecznej walce o wpływy. Zaskoczenie i niepewność trzymają w ciągłym napięciu i nie pozwalają spać spokojnie. Kobieca i męska odsłona emocji, w wyważony sposób, ścierają się z nieziemskością i tym, co trudne do ogarnięcia dla ludzkiego umysłu. Czuję, że Darda wciągnął Witkiewicz w swój niepowtarzalny świat! I nawzajem!

 

Podsumowując, „dobrze jest widzieć z dala miejsce, do którego się zmierza” i mam nieodparte wrażenie, że oboje autorzy, pisząc tę książkę, doskonale to miejsce widzieli. Jestem pod ogromnym wrażeniem! Krótko mówiąc, to książka z gatunku must read!

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 420
ISBN: 978-83-8075-613-7
Premiera: 13 lutego 2019

 

 

Magdalena Witkiewicz i Stefan Darda –  czapki z głów! Za możliwość przedpremierowego przeczytania tej książki i zaufanie serdecznie dziękuję Stefanowi Dardzie.

Wojciech Widłak „Figiel i Psikus. Burzliwe życie chochlików” Nasza Księgarnia

figiel_i_psikus

Sztuka dobrych żartów.

 

Optymistyczna książka o przyjaźni i sztuce dobrych żartów, które poprawiają humor nawet wtedy, gdy nos ciągle nosi się spuszczony na kwintę. Warto szeroko uśmiechnąć się przy czytaniu opowieści o drobnych psikusach i figlach w wykonaniu chochlików Figla i Psikusa.

 

Poznajcie Figla i jego sąsiada Psikusa. Ich świat jest pełen barw, bo w drobiazgach dostrzegają potęgę, a w wyobraźni bogactwo. Czasem spłatają sobie jakiegoś figla lub psikusa, bo bez nich byłoby nudno i wcale nieśmiesznie, a przecież śmiech to zdrowie!

 

Tak naprawdę bohaterowie tej książki wciąż sobie pomagają, choć z pozoru może to wyglądać inaczej. Pokłady poczucia humoru oraz otwartość na kolejne drobne chochliki przyczyniają się do dobrego samopoczucia każdego dnia.

 

Sprawdźcie, jak to jest, gdy dzięki sąsiedzkiej pomocy dostaje się sól zamiast cukru, kukułka w zegarze kuka głosem konia, powaga może wywołać silne zatrucie, a wygrana w leśnym konkursie zależy od małej stonogi. Przekonajcie się, jak pięknie można się uzupełniać w wykonywaniu różnych domowych czynności i jaki efekt wywołuje eliksir na dobry humor.

 

Jest zabawnie i pouczająco. Siła przyjaźni i pozytywnego nastawienia do świata jest tu na tyle zaraźliwa, że przechodzi na czytelników bez trudu. Czy jest ciekawie? Przekonajcie się sami.

 

Oprawa: twarda
Liczba stron: 40
ISBN: 978-83-1013-406-6
Premiera: 16 stycznia 2019

Podziękowania dla Naszej Księgarni.

Dan Simmons „Letnia noc” Zysk i S-ka

letnia-noc

Furtka do tajemnicy.

 

Nostalgiczna opowieść o walce z siłami zła w dzieciństwie naznaczonym problemami, domysłami i niedowierzaniem. Odważycie się otworzyć furtkę do tajemnicy?

 

Old Central School to potężny gmach owiany mrokiem tajemnicy i niewyjaśnionych zdarzeń. Latem 1960 roku szkoła została zamknięta, ale legendy o niej krążące żyją własnym życiem. Co wydarzyło się przed laty? Dlaczego absolwentom szkoły tak trudno było uniknąć życiowych niepowodzeń? Dokąd prowadziły tajne przejścia w gmachu, który czeka na wyburzenie?

 

Tajemnicę Old Central School zaczyna odkrywać grupa nastolatków, która podczas rowerowych wypraw natrafiają na przypadkowe zdarzenia, które mogą niepokoić. W uśpionym dotąd Elm Haven zaczynają ginąć dzieci i nikt nie podejrzewa, że za tą sprawą mogą stać nadprzyrodzone siły. Jak stanąć do walki z potworami, które stają się coraz bardziej realne? Czy młodzi ludzie udźwigną ciężar psychicznej i fizycznej walki z tajemniczym, mrocznym światem?

 

Tę powieść można zaklasyfikować do horroru, choć bardziej skłaniałabym się do fantastyki z elementami thrillera psychologicznego. Autor stopniowo buduje napięcie i unika gwałtownych zwrotów akcji, czy nagłego przyspieszenia powodującego ciarki i szybsze bicie serca. Opowiada tę historie w stonowany sposób, z dużą dozą sentymentalizmu i tęsknoty za światem zapamiętanym z dzieciństwa. Elementy okultyzmu i zjawisk paranormalnych dodają wspomnieniom wyjątkowego smaczku i wyzwolenia z mocy demonów, które są gdzieś z tyłu głowy. Dużym atutem jest lekki język i umiejętne wciąganie czytelnika w wykreowany świat. Warto przeczytać i przemyśleć.

 

Oprawa: twarda
Liczba stron: 726
ISBN: 978-83-8116-498-6
Premiera: 29 listopada 2018

Podziękowania dla Wydawnictwa Zysk i S-ka.

Recent Entries »