31 lipiec 2022

Krystyna Mirek „Większy kawałek nieba” Wydawnictwo Lekkie

wiekszy-kawalek-nieba

W plątaninie uczuć.

 

Czekając na miłość można nie zauważyć tych prawdziwych gorących promieni uczucia, bo mogą być przyćmione łuną pozornych emocji.

 

Wiktor, Natalia i Iga. Trójka bohaterów uwikłanych w plątaninie emocji. Wiktor jest zamożnym właścicielem dobrze prosperującej restauracji. Długo nie może otrząsnąć się po tragicznej śmierci żony. Średnio radzi sobie z wychowaniem czternastoletniego syna. Pogubiony i zamknięty w szczelnej skorupie, nie dopuszcza do swego serca prawdziwego uczucia. Za to doskonale tkwi w pozorach.

 

Natalia stara się być lustrzanym odbiciem żony Wiktora, choć nie zadaje sobie trudu, by poznać jaka była naprawdę. Bazuje na powierzchownych relacjach przyszłej teściowej i w ten sposób chce zawładnąć sercem mężczyzny.

 

Iga przyjeżdża do Krakowa z Londynu. Przypadkiem, a może zrządzeniem losu, podejmuje pracę kelnerki w restauracji Wiktora. Jej życie nie jest usłane różami. Nie zna pojęcia „dostatek” i „szczęśliwa rodzina”. Właściwie niewiele wie o własnej rodzinie i swych korzeniach. Ma w sobie jednak wewnętrzny optymizm, przyjemne ciepło i spokój.

 

Krystyna Mirek ofiarowała czytelnikom spory bagaż optymizmu, który jest konieczny w pokonywaniu życiowych trudności. Stawia swych bohaterów na przeciwległych biegunach  i tak pokierowała fabułą, by pozornie niemożliwe do skrzyżowania drogi jednak się przecięły. To początek nowego, cudowna perspektywa do budowania wspólnego życia. Podniesiona głowa, szczerość, wewnętrzna odwaga, spokój i energetyczne ciepło, staja się zaczynem do lepszego jutra. Osoby stykające się z bohaterami uczą się od nich zauważania wokół siebie tego, co najistotniejsze. Do tak optymistycznie nastawionych do życia ludzi nie mają dostępu żadne harpie, bo chroni je niewidzialna bańka pozytywnych emocji. Książkę połyka się w jeden wieczór, a kibicowanie bohaterom trwa znacznie dłużej, bo zakończenie zapowiada ciąg dalszy historii.

 

Nie tylko miłość jest motywem przewodnim tej powieści. Autorka dotyka problemów nastolatków, którzy spuszczeni z oka czujnych rodziców wikłają się w poważne problemy, a uniknięcie ich to zwykle kwestia lepszego kontaktu rodzica z dorastającym dzieckiem. Ważnym wątkiem jest też życie zwykłych ludzi, który ledwie wiążąc koniec z końcem są zwykle bogatsi wewnętrznie od zamożnych, zapatrzonych w zysk ludzi. Co ciekawe, jedna i druga strona może sobie coś ofiarować i w ten sposób powiększyć symboliczne niebo nad głową.

 

Polecam tę książkę wszystkim pragnącym większej dawki optymizmu, bo Krystyna Mirek przywraca nadzieję, daje radość i większą wiarę w marzenia. Sfera uczuć i emocji staje się jakby bardziej przejrzysta, gdy zaserwujemy sobie dawkę prozy spod ręki tej autorki.

 

Oprawa: miękka
Liczba stron: 560
ISBN: 978-83-6721-767-5
Premiera wydania drugiego: 13 lipca 2022

wydawnictwolekkielogo-655

 

V. V. James „Sanctuary” Zysk i S-ka

sanctuary

Potęga plotki.

 

Niszczycielska siła plotki, niedopowiedzeń i kłamstwa może zniszczyć relacje ludzkie, wiarę w prawdę i chęć docierania do niej. Łatwo popaść w paranoję, zwłaszcza gdy społeczność jest mała, a oskarżenia potężne.

 

Mała społeczność niewielkiego miasteczka Sanctuary i tragiczny wypadek młodego chłopaka. Kiedy na jednej z imprez ginie Daniel Whitman, główny rozgrywający miejscowej drużyny, uczeń liceum, wszystko wskazuje na to, że był to nieszczęśliwy wypadek. Brak śladów, które zniszczył ogień, dodatkowo utrudnia śledztwo. Ludzie podejrzewają zemstę, bo dziewczyną Daniela była Harper Fenn, córką kobiety, uznawanej tu za wiedźmę. W miasteczku zaczyna wrzeć, a plotki i domysłu kreują rzeczywistość. Kolejne oskarżenia prowadzą do swoistego polowania na czarownice.

 

Nawet najbardziej niewinna plotka może zniszczyć wiele. Rutynowe śledztwo zamienia się w psychologiczny rajd do wnętrza małej społeczności. Każde zeznanie to jakieś oskarżenie i głos, który nakręca spiralę zła. W dodatku do głosu dochodzi pradawna magia i wiara w czary. Dziwne rytuały nie są do końca zrozumiałe i potęgują wiarę w to, że sprawca może być tu tylko jeden.  Kłamstwa nie ułatwiają śledztwa.

 

„Głupota ogółu robi z mądrych kobiet wiedźmy.”

 

Tak łatwo wpaść w paranoję, gdy tylu ludzi mówi jednym, zwodniczym głosem. Ukazanie duszącego klimatu małego miasteczka dodaje książce wyjątkowego pazura. Tutaj łatwo o oskarżenia i przyjęcie wygodnej pozycji, z której widać tylko to, co się che zobaczyć, aby uciec od odpowiedzialności i odsuną uwagę od prawdy. W takiej atmosferze już nie ma miejsca na lojalność, przyjaźń, wsparcie, bo dominuje złość, stygmatyzacja. Mnogość postaci świetnie oddaje ten klimat, a ich głosy pokazują, jak łatwo uwierzyć w potęgę plotki. Klimatyczna, niepokojąca i zastanawiająca powieść, która zmusza do refleksji i wyciągnięcia wniosków. Polecam. Tu nie ma miejsca na nudę!

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 476
ISBN: 978-83-8202-525-5
Premiera: 20 kwietnia 2022

 

Laila Aguilar „Wolfgang (niezwyczajny)” Widnokrąg

WOlfgang-niezwyczajny

Świat zero-jedynkowy.

 

On czuje się lepszy od wszystkich. On ma wysoki iloraz inteligencji. On nie potrzebuje innych do życia. Wszyscy inni to przeciętniacy, „gąbki” poniżej setki. Nie warto się z nimi zadawać. Tylko kosmos i muzyka są w stanie go zadowolić. Wolfgang nie jest zwyczajny. Ponadpospolity. Patrzący na świat przez wysokokontrastowe okulary. Dokąd zaprowadzi go ta droga?

 

Wolfgang jest jedenastolatkiem w spektrum autyzmu. Po nagłej śmierci matki musi zamieszkać z ojcem, który porzucił go zaraz po urodzeniu. Pan Carles zupełnie nie umie zajmować się nastolatkami. Ma inne wyobrażenie o świecie i nie rozumie Wolfganga. A może to Wolfgang nie chce zrozumieć ojca?

 

Czarno-białe postrzeganie świata jest trudne do pojęcia dla ludzie w normie intelektualnej. Wybitny umysł może rodzić mieszane uczucia, a niedostępność emocjonalno-społeczna tworzy mur nie do przebicia. Autorka subtelnie oddała wewnętrzny świat Wolfganga cierpiącego na spektrum autyzmu i uświadamia, że potrzeba wielkiej empatii i pokładów wrażliwości, by spróbować do tego świata wejść choć na chwilę. Chwilami główny bohater bywa irytujący, bo uważa się za kogoś lepszego, wyjątkowego, innego, bo mądrzejszego, ale bywają też momenty, które budzą współczucie. Potęga komunikacji ma tuż zasadnicze znaczenie i wiele wnosi do wzajemnych relacji między bohaterami. Na szczęście nie zabrakło im odwagi i cierpliwości, by poszukać wspólnej drogi. Piękna, poruszająca i refleksyjna opowieść.

 

Oprawa: twarda
Liczba stron: 208
ISBN: 978-83-9627-388-8
Przekład: Karolina Jaszecka
Premiera: czerwiec 2022

widnokrag

J. A. Corrigan „Pielęgniarka” Słowne

pielegniarka

Woal pozorów.

 

„Aby zrozumieć zbrodnię, bezwzględnie należy przeniknąć do umysłu ofiary – oraz mordercy.”

 

Tak często wydajemy pochopne wyroki. Coś wygląda na takie, a jest zupełnie inne. Wielką sztuką jest zatrzymać się, wniknąć w umysł drugiego człowieka i pojąć prawdę, którą skrywa. Woal pozorów może być bowiem bardzo szczelny, choć wydaje się zwiewną tkaniną, przez którą wszystko widać.

 

Kiedyś Rose Marlowe marzyła, by zostać pediatrą. Różne życiowe zawirowania, niesprzyjające warunki, a czasem niechęć wykładowców sprawiły, że nie została lekarzem. Na szczęście udało jej się zdobyć zawód pielęgniarki i wypełnia swą misję z ogromną pieczołowitością. Będąc blisko szpitalnej rzeczywistości mogła realizować swe pasje. Mąż anestezjolog również dzielił się z nią doświadczeniami. Do pełni szczęścia brakowało jej tylko dziecka.

 

Teraz Rose ma 48 lat i odbywa wyrok pozbawiania wolności za morderstwo. Dobrowolnie przyznała się do zbrodni i została uznana za bezlitosną morderczynię. Z zimną krwią zabiła swego małego pacjenta. Czy to możliwe, że naprawdę to zrobiła? Będąc w więzieniu zamknęła się w samej sobie. Wchodząc we własny umysł, oszukuje samą siebie, bo wydaje się jej, że jest kimś innym.

 

Theo Hazel to powieściopisarz, który w historii Rose upatruje trampoliny do sukcesu. Pragnie bliżej poznać emocje morderczyni, a potem napisać o niej opowieść. Niespodziewanie nawiązują ze sobą bliższy kontakt, a między nimi coraz wyraźniej widać nić porozumienia. Bo nie wszystko jest tak proste, jakim mogłoby się z pozoru wydawać, a w ludzkiej tragedii można znaleźć wiele źródeł. Jego fascynacja życiem Rose zmienia się w coś znacznie więcej niż zawodowe wyzwanie.

 

„Pielęgniarka” to thriller psychologiczny, który odsłania mroczne sekrety przeszłości wpływające na późniejsze zachowania. Wiele tu emocji, intryg, zwrotów akcji i niepewności, która trzyma w napięciu do ostatniej strony, a zakończenie absolutnie wbija w fotel. Godna uwagi książka.

 

Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 400
ISBN: 978-83-8251-256-4
Premiera: 13 lipca 2022

SLOWNE-400

Maurice Leblanc „Arsene Lupin. Hrabina Cagliostro” Replika

hrabina-cagliostro-arsene-lupin

Martwa żmija nie kąsa.

 

Cagliostro. Człowiek dziwny, zagadkowy, obdarzony szczególnym zmysłem intrygi, posiadający niewytłumaczalną władzę nad innymi ludźmi, o którym od zarania dziejów nie wiadomo nic pewnego. Josephine Balsamo, hrabianka Cagliostro. Ponoć poznała tajemnice wiecznej młodości i długiego życia, przez co została skazana na stos. Rzekomo ma około 106 lat, ale wygląda na ledwie 30. W dodatku wszystko wskazuje na to, że jest złodziejką i morderczynią, która zabiła trzech towarzyszy Beaumagnana i Godefroya d’Etiguesa, ojca Clarisse, kochanki Lupina. Ponadto Józefina Balsamo ma korzystać z sekretu długiego życia i młodości Cagliostra.

 

Raoul d’Andresy inaczej Arsene Lupin. To on uratował hrabinę Cagliostro z opresji. To nie był łatwy dzień. Inkwizycyjny sąd, bezlitośni sędziowie, złowrodzy oprawcy i wyrok skazujący – śmierć przez utopienie. Potem mozolna droga ku wybrzeżu, łódź tonąca na morzu, mistyfikacja na wielką skalę i samotność ofiary i jej wybawcy. To początek porywającej przygody i, niewątpliwie, gorącego uczucia, bo Arsene Lupin od pierwszego wejrzenia stał się uzależniony od jej urody. Postanawia współdziałać z rzekomą zabójczynią i złodziejką, aby dowiedzieć się o niej czegoś więcej. Ogromne zdziwienie czeka na Lupina następnego dnia, bo jego piękna, wyswobodzona z objęć śmierci hrabina, znika bez śladu. Zostaje mu tylko jej fotografia i słowa podziękowania za wybawienie od niechybnej śmierci. Wyzwala to w nim wielkie poczucie odnalezienia tajemniczej kobiety za wszelką cenę. A cena może być naprawdę wysoka.

 

„Martwa żmija nie kąsa.”

 

Poznajemy Arsene Lupina, włamywacza, intryganta, prowokatora i kpiarza, który wcale nie był taki od początku. Przeszedł niebywałą drogę, podczas której porzucił swą emocjonalność i wrażliwość na rzecz wyrachowania i opróżnionych sejfów. Podczas swych działań nigdy nie brudził rąk krwią, zawsze pracował sprytem. Niewątpliwie do zmiany jego charakteru przyczyniła się tytułowa hrabina, o czym można się przekonać w tej powieści.

 

Porywająca, dynamiczna i pełna emocji awanturnicza książka o poszukiwaniu własnej drogi oraz o dojrzewaniu do prawdziwej miłości, co świetnie oddają metamorfozy bohatera pod wpływem różnych zdarzeń. Dżentelmen włamywacz ma jeszcze wiele do powiedzenia, o czym można się przekonać w kolejnych odsłonach jego przygód, ale ta jest o tyle wyjątkowa, że jest pierwsza. Bardzo polecam.

 

Oprawa: twarda
Liczba stron: 304
ISBN: 978-83-6729-530-7
Premiera: 12 lipca 2022

replika

« Starsze wpisy